Ania Wyszkoni.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 13 mar 2011, 19:34

A poza tym nie wiem czy status płycie przyznaje się w momencie zamówień do sklepów czy faktycznej sprzedaży....bo wiem, że sklepy typu Empik np mają rok na sprzedaż a potem dokonują faktur na zwroty....a płyta w ciągu roku może mieć przyznany status...i tego nawet po zwrotach do wytwórni jej się potem nie odbierze.

To absolutnie nie złośliwość tylko takie są po prostu fakty.
Sylwia
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 13 mar 2011, 19:41

Mimo wszystko, status płyty jest pewnego rodzaju porównaniem do innych. Skoro sklepy robią tak, jak opisałaś ze wszystkimi płytami i niektóre osiągają złoto lub platynę, to jednak o czymś świadczy, nie?
gg: 1604953
Awatar użytkownika
ewcia_s
Zarząd FFC
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sie 2005, 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ewcia_s » 13 mar 2011, 19:53

-> Post do jednego z wcześniej wypowiadających się osobników.
Dla mnie jest to znowu niezrozmiałe.
Po co obecnie oceniać coś o czym za przeproszeniem "gówno" się wie.

Czasy "starego" FFC minęły kilka lat temu. Od samego poczatku nie rozumialam tego podziału na tzw. "stare" i "nowe" FFC. Fani zespołu to fani zespołu.
Bo o czym świadczy Wasza "wyższość"?
Bo byliście pierwszymi ludźmi w FFC i mieliście przwileje? Bo pierwsi jeździliście na koncerty? Nie wiem..
Szkoda, że nie zalgowałam się wcześniej na forum, bo wtedy byłabym "jedną z Was".
Albo w sumie niczego nie żałuje. Załapałam się tylko na koncówkę żalosnych poczynań jedego z członków "starego FFC" kiedy to niejednokrotnie trzeba było się za niego wstydzić, bo rzekomo "rozkręcał koncert", albo obrażał ktoregoś członka zespołu czy też trzeba było go przenosić z miejsca na miejsce.

Nie martwcie się "NOWE FFC" ma się dobrze i nie "rozjebało się na strzępy". Jeździ na koncerty, organizowane ogniska, zloty, imprezy..
UWIERZCIE nie ma ludzi niezastąpionych, tak jak jest w przypadku rzekomo "starego" i "nowego" FFC.

Ps. A tak z czystej ciekawosci to kiedy i gdzie miało miejsce wręcznie platyny Ani?
Kochać kogoś tzn. widzieć cud niewidoczny dla innych...
---
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
ziutt
Technika zespołu Łzy
Posty: 73
Rejestracja: 23 wrz 2007, 22:33
Lokalizacja: Pszów

Postautor: ziutt » 13 mar 2011, 19:55

Pamiętajcie że płyty można rozdawać w celach promocyjnych i one też wliczają się w stan sprzedaży-niektórzy tych płyt mają sporo niektórzy mniej-zależy od budzetu na promocje.
Ziutt
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 13 mar 2011, 20:03

ewcia_s pisze:-> Post do jednego z wcześniej wypowiadających się osobników.
Dla mnie jest to znowu niezrozmiałe.
Po co obecnie oceniać coś o czym za przeproszeniem "gówno" się wie.

Czasy "starego" FFC minęły kilka lat temu. Od samego poczatku nie rozumialam tego podziału na tzw. "stare" i "nowe" FFC. Fani zespołu to fani zespołu.
Bo o czym świadczy Wasza "wyższość"?
Bo byliście pierwszymi ludźmi w FFC i mieliście przwileje? Bo pierwsi jeździliście na koncerty? Nie wiem..
Szkoda, że nie zalgowałam się wcześniej na forum, bo wtedy byłabym "jedną z Was".
Albo w sumie niczego nie żałuje. Załapałam się tylko na koncówkę żalosnych poczynań jedego z członków "starego FFC" kiedy to niejednokrotnie trzeba było się za niego wstydzić, bo rzekomo "rozkręcał koncert", albo obrażał ktoregoś członka zespołu czy też trzeba było go przenosić z miejsca na miejsce.

Bo Warszawka od zawsze rozumiała tyle co ma na śniadanie i którędy do metro

Nie martwcie się "NOWE FFC" ma się dobrze i nie "rozjebało się na strzępy". Jeździ na koncerty, organizowane ogniska, zloty, imprezy..
UWIERZCIE nie ma ludzi niezastąpionych, tak jak jest w przypadku rzekomo "starego" i "nowego" FFC.



Bo Warszawka tyle kuma jak do metra trafić
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
ziutt
Technika zespołu Łzy
Posty: 73
Rejestracja: 23 wrz 2007, 22:33
Lokalizacja: Pszów

Postautor: ziutt » 13 mar 2011, 20:07

ewcia_s pisze:-> Post do jednego z wcześniej wypowiadających się osobników.
Dla mnie jest to znowu niezrozmiałe.
Po co obecnie oceniać coś o czym za przeproszeniem "gówno" się wie.

Czasy "starego" FFC minęły kilka lat temu. Od samego poczatku nie rozumialam tego podziału na tzw. "stare" i "nowe" FFC. Fani zespołu to fani zespołu.
Bo o czym świadczy Wasza "wyższość"?
Bo byliście pierwszymi ludźmi w FFC i mieliście przwileje? Bo pierwsi jeździliście na koncerty? Nie wiem..
Szkoda, że nie zalgowałam się wcześniej na forum, bo wtedy byłabym "jedną z Was".
Albo w sumie niczego nie żałuje. Załapałam się tylko na koncówkę żalosnych poczynań jedego z członków "starego FFC" kiedy to niejednokrotnie trzeba było się za niego wstydzić, bo rzekomo "rozkręcał koncert", albo obrażał ktoregoś członka zespołu czy też trzeba było go przenosić z miejsca na miejsce.

Nie martwcie się "NOWE FFC" ma się dobrze i nie "rozjebało się na strzępy". Jeździ na koncerty, organizowane ogniska, zloty, imprezy..
UWIERZCIE nie ma ludzi niezastąpionych, tak jak jest w przypadku rzekomo "starego" i "nowego" FFC.

Ps. A tak z czystej ciekawosci to kiedy i gdzie miało miejsce wręcznie platyny Ani?


Do Ewci-masz racje nie ma lepszego FFC-przebywałem z oboma i nawet teraz jest lepiej-nie obrażając nikogo ze starego FFC to czasami Ci ludzie myśleli że im wszystko wolno-tylko nieliczni.Nowy FFC tez czasami przesadza ale da sie wytrzymać :D
Ziutt
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 13 mar 2011, 20:22

Hm nie wiem czy do konca można powiedzieć że płyta jest dobra bo sie sprzedaje. Płyta sie podoba, to nie znaczy że jest dobra. Nie ma co sie oszukiwać, większość społeczeństwa nie słucha jakiejś ambitnej muzyki :roll:
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 13 mar 2011, 21:33

ewcia_s pisze:Ps. A tak z czystej ciekawosci to kiedy i gdzie miało miejsce wręcznie platyny Ani?

Jeszcze nie miało miejsca.


Moniczka pisze:Hm nie wiem czy do konca można powiedzieć że płyta jest dobra bo sie sprzedaje. Płyta sie podoba, to nie znaczy że jest dobra. Nie ma co sie oszukiwać, większość społeczeństwa nie słucha jakiejś ambitnej muzyki :roll:


Czy płyta jest dobra, to akurat każdy sam ocenia, ile ludzi tyle opinii. Szanuję to, że Ty nie uważasz jej za dobrą, ale jednak dużo ludzi uważa wręcz odwrotnie, co pokazali kupując płytę.

ewcia_s pisze:Czasy "starego" FFC minęły kilka lat temu. Od samego poczatku nie rozumialam tego podziału na tzw. "stare" i "nowe" FFC. Fani zespołu to fani zespołu.

Otóż to.
gg: 1604953
Awatar użytkownika
ewcia_s
Zarząd FFC
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sie 2005, 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ewcia_s » 13 mar 2011, 21:53

mar-r pisze:
ewcia_s pisze:-> Post do jednego z wcześniej wypowiadających się osobników.
Dla mnie jest to znowu niezrozmiałe.
Po co obecnie oceniać coś o czym za przeproszeniem "gówno" się wie.

Czasy "starego" FFC minęły kilka lat temu. Od samego poczatku nie rozumialam tego podziału na tzw. "stare" i "nowe" FFC. Fani zespołu to fani zespołu.
Bo o czym świadczy Wasza "wyższość"?
Bo byliście pierwszymi ludźmi w FFC i mieliście przwileje? Bo pierwsi jeździliście na koncerty? Nie wiem..
Szkoda, że nie zalgowałam się wcześniej na forum, bo wtedy byłabym "jedną z Was".
Albo w sumie niczego nie żałuje. Załapałam się tylko na koncówkę żalosnych poczynań jedego z członków "starego FFC" kiedy to niejednokrotnie trzeba było się za niego wstydzić, bo rzekomo "rozkręcał koncert", albo obrażał ktoregoś członka zespołu czy też trzeba było go przenosić z miejsca na miejsce.

Bo Warszawka od zawsze rozumiała tyle co ma na śniadanie i którędy do metro

Nie martwcie się "NOWE FFC" ma się dobrze i nie "rozjebało się na strzępy". Jeździ na koncerty, organizowane ogniska, zloty, imprezy..
UWIERZCIE nie ma ludzi niezastąpionych, tak jak jest w przypadku rzekomo "starego" i "nowego" FFC.



Bo Warszawka tyle kuma jak do metra trafić


Prawda w oczy kole?

A tak pomijając wszystko. Słyszelicie dobry kawał krązacy w FFC?
"-Ty zobacz jakie Marek ma włosy..
-Marek nie ma wlosów.. Marek ma tłuste"
Kochać kogoś tzn. widzieć cud niewidoczny dla innych...
---
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 13 mar 2011, 22:50

Tutaj jest lista wszystkich płyt, które osiągnęły status platynowej płyty. Albumu "Pan i pani" nie ma -
http://www.zpav.pl/rankingi/wyroznienia ... /index.php

Jest natomiast w płytach złotych -
http://www.zpav.pl/rankingi/wyroznienia/zlote/index.php
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 13 mar 2011, 23:00

Do wymiany swoich poglądów na temat starego i nowego FFC są inne tematy, także proponuję przenieść dyskusję.

temat jest o ANI <jakby ktoś zapomniał>
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 14 mar 2011, 0:21

Rany ale jedziecie tekstami :D
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 14 mar 2011, 3:09

ewcia_s pisze:
mar-r pisze:
ewcia_s pisze:-> Post do jednego z wcześniej wypowiadających się osobników.
Dla mnie jest to znowu niezrozmiałe.
Po co obecnie oceniać coś o czym za przeproszeniem "gówno" się wie.

Czasy "starego" FFC minęły kilka lat temu. Od samego poczatku nie rozumialam tego podziału na tzw. "stare" i "nowe" FFC. Fani zespołu to fani zespołu.
Bo o czym świadczy Wasza "wyższość"?
Bo byliście pierwszymi ludźmi w FFC i mieliście przwileje? Bo pierwsi jeździliście na koncerty? Nie wiem..
Szkoda, że nie zalgowałam się wcześniej na forum, bo wtedy byłabym "jedną z Was".
Albo w sumie niczego nie żałuje. Załapałam się tylko na koncówkę żalosnych poczynań jedego z członków "starego FFC" kiedy to niejednokrotnie trzeba było się za niego wstydzić, bo rzekomo "rozkręcał koncert", albo obrażał ktoregoś członka zespołu czy też trzeba było go przenosić z miejsca na miejsce.

Bo Warszawka od zawsze rozumiała tyle co ma na śniadanie i którędy do metro

Nie martwcie się "NOWE FFC" ma się dobrze i nie "rozjebało się na strzępy". Jeździ na koncerty, organizowane ogniska, zloty, imprezy..
UWIERZCIE nie ma ludzi niezastąpionych, tak jak jest w przypadku rzekomo "starego" i "nowego" FFC.



Bo Warszawka tyle kuma jak do metra trafić


Prawda w oczy kole?

A tak pomijając wszystko. Słyszelicie dobry kawał krązacy w FFC?
"-Ty zobacz jakie Marek ma włosy..
-Marek nie ma wlosów.. Marek ma tłuste"


Lepiej mieć tłuste włosy niż tłustą...
A Ani zazdrościcie grania dobrej muzy.
Dla mnie nowy singiel Łez to kopia pierwszej wersji Mów Bez Słów.
Zresztą i tak w innych klimatach teraz jestem. A z FFC zrobiliście parodię. Dobranoc.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
JohnnyB
Członek FFC
Posty: 236
Rejestracja: 09 mar 2008, 0:09
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: JohnnyB » 14 mar 2011, 8:33

mar-r nie jesteś kobietą więc nie obrazisz się ...ile Ty masz lat ?
Awatar użytkownika
m-on-sun
Posty: 132
Rejestracja: 13 sty 2011, 11:57

Postautor: m-on-sun » 14 mar 2011, 11:13

Nazbierało mi się przez weekend, więc wracam do tematu. Adam-Arek-Adrian dobrze, że to napisaliście chłopaki, bo to pokazuje gdzie jest uczciwość. Wasze wypowiedzi w temacie to taki wspólny mianownik dla kilku ważnych pytań, które krążyły od paru lat nad zespołem bez odpowiedzi. Teraz na niektóre sprawy patrzę już inaczej.

Oczywiście nie mam wątpliwości, że wszystko co Łzy osiągnęły zawdzięczają sobie, a nie menadżerowi, czy programom telewizyjnym - gdzie indziej była i jest ta moc tworzenia i stwarzania!! To prawda, że Ania była głosem zespołu i potem faktycznie wyróżniała się twarzą - kiedy stała się bardziej atrakcyjna wizualnie, to można to było naturalnie wykorzystać dla budowania wizerunku zespołu. Ale 5 długich lat bez płyty - bo piosenki były "za słabe" dla menadżera ??!! Pewnie gdyby już wtedy były te wszystkie programy rozrywkowe w których moglibyście dostrzec SARĘ (chociaż byłaby bardzo młoda;) to Ania i menadżer już wtedy dostaliby czerwone kartki. A tak powstał cichy układ i przyzwolenie na "mniejsze" zło, tylko że 90% z tego stała się jawna po długim, długim czasie - oni zostają z wami, robią kasę na uczciwie wypracowanej przez was popularności i wysysają ją do cna, równolegle promują Anię na plecach zespołu, oszukują opinię publiczną, w efekcie nie nagrywają płyty, tylko kneblują usta "rozstaniem w zgodzie". Takiego wyrachowania to już dawno w polskim show-biznesie chyba nie było. Rozumiem wasz kompromis w tym wypadku, chociaż bardzo długo to trwało. To pokazuje waszą lojalność i uczciwość, może i niedowierzanie, bo pewnie też mieliście nadzieję, że Ance się w głowie poukłada i nie da sobą tak manipulować. Ale jak ktoś ma w garści czyjeś uczucia, nie odstępuje na krok, a kasa leje się jak wodospad, to nie ma o czym gadać - nieuczciwy człowiek zrobi z tego kolorową baśń, w której spełniają się wszystkie marzenia księżniczki.

Smutne jest jednak to, że Ania nie docenia fenomenu zespołu Łzy, że przekreśliła przeszłość. Kiedy mówi na przykład jakich to ma teraz niesamowitych muzyków, przyjaciół, fanów, jak poszerzyła horyzonty to pokazuje po prostu swoje wcześniejsze pogubienie i niedojrzałość, bo chyba nikt jej nie bronił szkolić się w wokalistyce i innych dziedzinach, no i pokazuje jak bardzo ocenia i nie docenia ludzi!! Jesteście z małych miasteczek, jesteście samoukami, stworzyliście markę oryginalnie, przyzwoicie i bez skandalu, okupiliście to uczciwą pracą, marzeniami, przyjaźnią i wiarą - i to są powody do dumy!!! Dzisiaj jesteście zawodowcami w tym co robicie i ciągle się rozwijacie. To unikalny życiorys i szkoda, że Ania spaliła za sobą mosty, bo nie ma nic gorszego jak wyrzec się swojej tożsamości i zastąpić ją mitami. Myślę jednak, że pewne "skandale" pójdą na konto Ani i będą jej mit charakteryzowały - to te, które pokazują nie tylko jej niedojrzałość wtedy (rozwód i oczernianie męża i jego rodziny), ale i nieuczciwość/naiwność ("Oczy szeroko zamknięte"), a teraz wyrachowanie w "decyzji" o solowej karierze. "Pan i Pani" będą musieli długo poczekać na moje kolejne odsłuchanie, bo narazie płyta kojarzy mi się ze słowem oszustwo. Dzisiaj zdecydowanie już uważam, że śpiewanie przez nią Agnieszki, Narcyza, Oczu i Pustych słów służy wyłącznie parciu na profity (teraz to rozumiem). "Pan i Pani nas oszukali".

Ciężko pisać to wszystko, ale brzydzi mnie brudna robota menadżera. Szkoda, że nie potrafił wykorzystać swoich zalet uczciwie, tylko uległ jakimś swoim żądzom i popsuł relacje w kolejnym zespole. Dziwi mnie to dlatego, że on mógłby naprawdę rozwijać polski rynek muzyki rozrywkowej - oczywiście gdyby tylko nie wtrącał nosa w to co ludzie myślą i czują i byłby względem nich i siebie uczciwy. Wynika z tego, że nie potrafi marzyć, tylko odbiera te marzenia innym, potem pakuje ludzi w szeleszczący papier i wystawia na sprzedaż. Zaplanować świadomie i z perfidią wybicie solowej kariery Ani na plecach zespołu i zarobić przy tym dużą kasę?! Brudne rozstanie zrównoważyć akcjami charytatywnymi i modlitwą?! Być może ma ubaw czytając to wszystko, bo cel osiągnięty i - użyję metafory - "śpi na kasie przytulony do bankomatu". Oby jednak "dziś wiem, że brak mi sił" nie było za chwilę efektem tej jego gry na uczuciach Ani.

A teraz będzie patetycznie ;) Mimo wszystko niech się mądrze i dobrze układa w życiu Ani i menadżera, w życiu wszystkich fanów no i w "NOWYCH" ŁZACH!! SARA stała się piękną częścią waszego fenomenu!! Ma wrażliwe serce, jest wykształcona, otwarta na świat etc. etc. etc.

ZATEM 13 MAJA SZCZĘŚLIWY PIĄTEK :D YEAH !!!!!!

Wróć do „Różne czyli Inne”