"Gdy na Was patrzę"......miejsce III

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

"Gdy na Was patrzę"......miejsce III

Postautor: Sylwia » 10 mar 2003, 1:59

Otworzyłam ten temat poimo tego że już podobny istnieje......"Przeboje jedynki"....ale chyba nie tylko mnie ten temat nie chodzi tak jak powinien.....więc może ten będzie działał bez zarzutów...

A więc wszyscy którzy byli w Warszawie mają teraz pole do popisu......
Sylwia
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 10 mar 2003, 2:38

To może ja skopiuję tutaj to, co napisałam w temacie "przeboje jedynki"

Dziś o 6 rano wróciłam z Wawki. Podobało mi się... Nawet bardzo mi się podobało. Jechaliśmy w jedną stronę jakieś 6 godzin, ale wydawało się jakby była to tylko godzina... To może wszystko od początku...
Miałam być w Rybniku o 12, więc tata przyjechał po mnie przed 11... Niby luzik, dużo czasu... No tak, tylko że pochrzaniła nam się droga. Byliśmy w Rybcu po 12. Później poszłam z ojcem do McDonalda. Miał tam ktoś po mnie przyjść. Siedzę sobie i wchodzi... Martyna i Kasia:D Pożegnałam się z ojcem i poszliśmy do ArtCafe. Tam byli już Sylwia, Sylwia(sara) i jesoos... Po jakimś czasie trzeba było się zbierać... Jak przyszliśmy, tam gdzie miał być bus, to już wszyscy na nas czekali: Ewcia, Monia, siostra Kariny, jej 2 kuzynki, Rafał i Grzesiek. Wpakowaliśmy się do busa. Po chwili jazdy mi i Kasi humor się jakoś dziwnie poprawił i dawałyśmy koncert:P Sylwia dostała śliczny prezent od nas (nie ma to jak skromność)... Myślałam że padnę ze śmiechu. Tak siobie jechaliśmy i jechaliśmy, gadaliśmy, śpiewaliśmy, wygłupialiśmy się... Najlepsze było jak usiłowaliśmy zszywać transparent... Trzeba być na prawdę zdolnym żeby nie umieć nawlec igły z takim dużym uchem... W każdym razie po wielu trudach udało nam się jakoś zszyć cały transparent:) . W końcu dojechaliśmy. Podjechaliśmy pod sam budynek telewizji. Weszliśmy i czekamy... Zjawiła się Karina. Dała nam zaproszenia. Niestety to nic nie dało bo bramkarz był taki z leksza dziwny... Nie przepuścił nas dalej, bo było jeszcze za wcześnie. Wyszedł do nas Adam, potem jeszcze Ania, Rafał i Adi. Pogadaliśmy sobie trochę, Adam gdzieś poszedł... Wrócił z 11 różami oczywiście to z okazji Dnia Kobiet:) Dostały starsze i młodsze (buziaczki dla Moni, która by i tak wolała ciastko:P) Pochwaliliśmy się transparentem, usiłowaliśmy zrobić sobie zdjęcie... Niestety jednemu panu chyba się coś pomyliło... Bo On nie pracuje w FBI, tylko w TVP... No cóż... Różni ludzie żyją na świecie...;/ W końcu nas wpuścili do środka. Znowu czekaliśmy i czekaliśmy, było strasznie nudno... Mogliśmy podziwiać piękne korytarze budynku telewizji;/ Po jakimś czasie raczyli nas wpuścić do sali, w której było nagranie programu. Powiem Wam że w telewizorze wydaje się to dużo większe... Tak samo jest jeśli chodzi o publiczność- w telewizji wydaje się jej więcej niż w rzeczywistości. Zaczęło się nagranie. Jako pierwsza występowała "Formacja nieżywych schabuff"... Zasypiałam... Nudne to było jak cholera... Choć potem jak oglądałam ten program na video, to podobało mi się... Ogólnie najfajniej się bawiliśmy na Kowalskim "na danceing babe zabiorę Ciebie" i Blue Cafe:P Ta biedna pani z kluską w gardle chyba myślała że my Ją na prawdę lubimy... Oczywiście Łez tutaj z niczym nie porównuje, bo przecież przyjechaliśmy tam dla nich... Podobało mi się jak wypadli... Ania była fajnie ubrana... Nawet nie przeszkadzały mi te jej białe skarpetki:P Ruszała się jak zwykle fajnie. Ogólnie wypadli oki. Ale Łzy muszą przyznać że mieli najlepszy doping:) Patrzę teraz całkiem obiektywnie... Nikt nie miał lepszej publiczności niż Łzy. Najfajniesze były takie 3 wariatki, które, gdy miał występować Stachursky wrzeszczały "Łzy, Łzy, Łzy.." (pozdrowionka dla Ewki i Kasi:D) Łezki zajęły 3 miejsce... Dobre i to... Przynajmniej przeszli dalej. Tylko szkoda że na miesiąc muszą śpiewać tę samą piosenkę, bo nie wydaje mi się żeby drugi raz przeszli z "Gdy na Was patrzę"... Ale może tylko ja tak myślę. Skończył się program. Poszliśmy do garderoby Łez, robiliśmy zdjęcia, porozmawialiśmy sobie z Nimi trochę... Trzeba było wracać... Droga powrotna nie minęła tak szybko... Fajnie było. hihi... Ta czajana z Kaśką na postoju... "Jestem luźny, luźny tak...". Pamiętajcie, siła w byciu luźnym:P hihi... Zostałam pobita przez własną siostrę... To było strasznie, ale ja zawsze Jej wybaczam;) Jechaliśmy... Jechaliśmy... W końcu wszyscy polegli... Ale nie... Nie Dorota:P Nie chciało mi się spać... Smutno mi się robiło że zaraz koniec... Dojechaliśmy:( Wszystko co dobre, szybko się kończy... Dziękuję Sylwusi i Rafałowi:) Sylwi że namówiła moją mamę, a Rafałowi za to że podwiózł mnie do domu.
Są łzy, które jak ogień palą...
Awatar użytkownika
Gitarka
Posty: 38
Rejestracja: 03 mar 2003, 20:33
Lokalizacja: pionki

Postautor: Gitarka » 10 mar 2003, 2:39

Hej ..ja coprawda nie byłam...ale oglądałam siedząc z nosem przy ekranie:) Moim zdaniem to ktoś zdradził i oddał głos na Stachurskiego.....aaaaa!!!A może się ktoś pomylił.....Dla mnie i tak są numerem 1 ....pozdrawiam...papa:)
Marta (ta co lubi gitarki ;))
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 mar 2003, 2:49

Pan co zajmował się kamerą chyba sobie Dorote upodobał :P Tyle razy takie ładne zbliżenia na nią... mmm :P
Nie mogłam też z Jesooska :P W czasie występu Blue Cafe mine miał nieziemsko poważną.... Ale nie dziwie się... Jak ja bym była w odległości kilku metrów od tej... co połkneła jajko :P to też bym była poważna.... :)
POza tym... potem... Wasze krzyki... Sam miód :P
A miejsce 3? Bardzo dobrze.... w kwietniu nie przejdą :)
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 10 mar 2003, 2:50

Dorotko, ale sie rozpisalas :P
3 miejsce nawet spox, dobrze ze przechodza na nastepny miesiac. ale to ze stachursky jest 1 to jakis skandal heh :lol:
czy mi sie wydaje, czy Ania jak sie dowiedziala ze sa na 3 miejscu zmartwila sie? miala taka smutna mine...

szkoda ze Georgina nie przeszla dalej. podziwiam ta dziewczyne.
Awatar użytkownika
Gitarka
Posty: 38
Rejestracja: 03 mar 2003, 20:33
Lokalizacja: pionki

Postautor: Gitarka » 10 mar 2003, 2:58

Hm...kiedy jest następny konkurs....?wiem,że w kwietniu ale kiedy dokładnie???
Marta (ta co lubi gitarki ;))
Awatar użytkownika
Aniołek
Posty: 362
Rejestracja: 08 lut 2003, 0:53
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Aniołek » 10 mar 2003, 3:00

Ja również nie byłam na koncercie ale chyba równie emocjonująco oglądałam koncert przed telewizorem :smile: Bardzo podobało mi się jak Ania zaśpiewała. Tylko własnie szkoda, że będzie w następnym programie ta sama piosenka, mogliby inną zaśpiewać np.Lukrecje albo Anastazje. Ale heh musze tutaj normalnie złożyć gratulacje na ręce wszystkich forumowiczów i nie tylko którzy byli na tym koncercie. Daliście z siebie wszystko. Taki doping, że chyba wszyscy słyszeli hieh:) Ja razem z wami krzyczałam przed TV : ŁZY ŁZY ŁZY. Teraz tylko czekać do nastepnego wystepu :wink: Tylko własnie boje się, że nie przejdą dalej.
I've tried so hard to tell myself that you're gone
and though you're still with me
I've been alone all along


www.natusia17.blog.pl
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 mar 2003, 3:19

Aniołek pisze:Bardzo podobało mi się jak Ania zaśpiewała.

A mi nie... :roll: Moim zdaniem głos coś jej podupada...
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 mar 2003, 3:24

Mówisz Justyna jak Olka.....możesz to jakoś zargumentować..... :? bo narazie mnie nie przekonujecie...co w tym utworze świadczyło że głos Ani podupada...
Sylwia
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 mar 2003, 3:29

Nie wiem kim jest Olka, ale to się wytnie :)
Może Ty Sylwia nie słyszałaś w studio tak dobrze tego.. Jak Dorota... Dopiero oglądając na video to zauważyła... Głos Ania miała moim zdaniem lekko "piszczący"... Miałam wrażenie, że w pewnych momentach nie jest w stanie dociągnąć... I oddech często łapała...
Takie moje spostrzeżenia...
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 mar 2003, 3:37

Słyszałam Justyna to w domu już 10 razy chyba......i nie widzę za bardzo różnicy od wykonania studyjnego....wiadomo że Ania nie śpiewa już tak jak 4 lata temu.....ale nie widzę żeby ostatnio głos jej podupadał.....zwłaszcza gdy np. słyszałam "Oczy...."to przez ten "podupadający" głos ciarki mi po ciele chodziły... płyta JJJ...jest tak zrobiona że Ania za bardzo się nie może wykazać głosem który z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć MA:)
Sylwia
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 mar 2003, 3:45

Ale ja broń Boże nie twierdze, że Ania głosu nie ma :) Tylko sądzę, że ten występ nie bardzo jej wyszedł...
Mi się nie podobało... Kilku innym osobom też... A innym? Podobało się... :)
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 10 mar 2003, 16:47

mnie rowniez niestety nie bylo na koncercie, ale ogladalam w Tv

przylaczam sie do opinii, ze cos bylo nie tak z glosem Ani. Choc nie sadze, ze jest to wina jej podupadajacego glosu. Mialam ostatnio przyjemnosc byc na koncercie w Toruniu, i tam Ania pokazala, ze glos ma super. NIC nie nawalalo. podejrzewam, ze benektorun i Niussia stwierdza to samo, bo wokal byl naprawde bez zarzutu.

jednak zauwazylam, ze na koncercie "przebojow..." chyba cos w ogole nawalalo z naglosnieniem, nie wiem czy w ogole, czy tylko w TV. Poza tym stres tez mogl troszke zadzialac. Zwroccie uwage, ze glos Ani inaczej brzmial na samym wystapieniu, a inaczej, gdy przypominali kazda piosenke po kawalku i mowili jak glosowac. Te krokie kawalki byly chyba z prob czy czegos, ale brzmialo zupelnie inaczej. W tym krotkim kawalku lepiej, zdecydowanie lepiej.

Faktycznie, nie brzmialo najlepiej, ale chyba nie do konca jest to wina Ani. Moze stes, moze TV nawalila. Ale mimo wszystko widzialam lepsze wystapienia zespolu.
Obrazek
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 10 mar 2003, 17:27

To teraz moja kolej na napisanie czegoś :twisted:

Nie wiem czego chcecie od głosu Ani? Nie zauważyłam, żeby brzmiał źle czy coś :roll: Zgadzam się z Sylwią. Gdy słyszałam "Oczy ..." również mi ciarki przeszł. Ten utwór jest świetny.

Jeśli chodzi o Warszawe i nasz wyjazd do Dorota już napisała. Nie chce się powtarzać :D Postaram się dodać coś od siebie ale nie wiem czy mi to wyjdzie.
W Rybniku byłam przed 11. Sylwia przyszła o 11 i pojechałyśmy na dworzec po Kathleen_Kelly i jesoosa a następnie do ArtCafe. W drodze do ArtCafe zadzwoniła Martynka i powiedziała, ze dołączy do nas :) Potem Kasia z Martyną poszły po Dorote. Reszta właściwie jest w poście Doroty. Podróż, choć długa, trwała krótko. Było bardzo fajnie. Wbrew obawą transparent udało nam się zszyć. Szkoda tylko, ze zapomnieliśmy o nim przy występie Łez :) W studiu dołączyły do nas Cień Anioła i śliwka.
Droga powrotna mineła również bardzo szybko i sympatycznie. W domu byłam o 6 i poszłam spać :D
Nie umię pisać długisz postów i szczegółowych relacji.
Obrazek
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 10 mar 2003, 18:44

no w tv bylo slychaxc te ŁZY na stachurskym hehe ale mialy byc jakies transparenty:( szkoda ze nie pojkechalem ale chcialbym bilet na koncert w kwietniu to napewno sie bym bybral pozdrawiam all
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...

Wróć do „Łzy”