Z jakimi zespołami...?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
kinta
Posty: 2
Rejestracja: 04 mar 2003, 7:46
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: kinta » 21 mar 2003, 9:04

Adas pisze:W grudniu 1998 jeszcze "ciepłą" kasetę "Słońce" puściłem sprzedawcom w sklepie płytowym (pierwszy raz w życiu słyszeli tam o Łzach he he), i w pierwszym komentarzu usłyszałem "polskie The Cranbarries"...

...
ciach reszte :-)

witam ponownie
przepraszam ze tak dlugo sie nie odzywalem, ale sprawy zawodowe, niestety zmusily mnie do tego:-(
i bardzo dziekuje wszystkim ktorzy zechcieli odpowiedziec:-) oczywiście nie bede odpowiadal wszystkim tym, ktorzy twierdza, ze nie mozna lez do niczego innego porownac - pozwole sobie nie zgodzic sie z nimi - dlatego, ze ciagle w zyciu cos poronujemy do czegos i tak samo jest z muzyka, ale oczywiscie szanuje wasze zdanie i mysle ze kiedys je zmienicie:-)

Tylko jeden Adas zabral sie za "sprawe" pożądnie i doglebnie, dzieki wielkie, i powiem szczerz, że mam material do przemyslen :-)

Natomias t powiem Wam do kogo mi Łzy pasują:
otóż (może sie to wydac smieszne) dla mnie najbardziej podobni są do zespołu "rush"
ja wiem, juz slysze te glosy oburzenia - przecież tam nie ma kobiety:-)
sluchajcie
rush to wspanialy kanadyjski zespól, notabene trzyosobowy, perkusista, gitarzysta, basisto - klawiszowiec - wokalista
(to jest bardzo malo popularna w polsce grupa) mieli oni w trakcie swojego istnienia takie okresy, gdy ich muzyka stanowczo zmieniala brzmienie i w jednym z takich okresów zostala wydana plyta "hold your fire". ta wlasnie plyta najbardziej kojarzy mi sie z Łzami - dlaczego
po pierwsze
brzmienie, otóz rush, mimo że są to tylko trzy osoby, mają fantastyczne brzmienie, używają wielu instrumentów (jeden człowiek gra na basie, klawiszach i jeszcze spiewa - zobaczie coś takiego na koncercie - odjazd) i ta akurat płytka jest utzrymana w konwecji rockowo, popowej, dokładnie takiej jak Łzy, a łzy również w swojej muzyce używają klawiszy, gitar, basu, itp
po drugie
melodie - chwytliwe, łatwo wpadające w ucho, nie za długie, nie za krótkie, po prostu przeboje potencjalne - na tej płytce rush, praktycznie każdy z kawałków może być przebojem - i tak samo jest z łzami, nie odważyłbym się powiedzieć, że któraś z ich piosenek nie ma zadatków na przebój
po trzecie wreszcie
śpiew - hehe, tu największe oburzenie bedzie bo tam śpiewa facet... ale
geddy Lee, wokal w rush, to jest facet, ktory, hmm ma jeden z najwyższych męskich głosów wsrod wokalistow jakich zdarzało mi sie słuchac, do tej miłej barwy jak sie dolozy sposob śpiewania - to wychodzi taka Ania, tylko po angielsku :-)
szukalem czy przypadkiem lezki nie inspirowaly sie troche muza rush, ale nie znalazlem ani slowa na ten temat, takze moja mysl jest odkrywcza

gdy dotarlo to do mnie, az sie ucieszylem, i posluchalem sobie zakurzonej kasety z "hold your fire" i utwierdzilo mnie to w przekonaniu, ze jednak lzy maja cos z nimi wspolnego - i moze to sie wyda dla innych profanacja (obejetnie czy lez czy rush) to ja sobie akurat z nimi skojarzylem.

co wy na to ???
--
Z pozdrowieniem
kinta@pf.pl
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 21 mar 2003, 23:53

Kinta, nieźle się rozpisałaś :P
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 24 mar 2003, 8:10

Mam parę uwag;)

kinta pisze:(to jest bardzo malo popularna w polsce grupa)

Tu się nie mogę zgodzić. Musi to być dość popularna w Polsce grupa, skoro słyszałem o niej wiele razy od znajomych, chociaż żadnej piosenki tej grupy nie znam.

kinta pisze:plyta "hold your fire". ta wlasnie plyta najbardziej kojarzy mi sie z Łzami

Chyba z jakąś konkretną płyta Łez?
Bo nie wyobrażam sobie, żeby można było wrzucać do jednego worka takie kawałki jak (przykładowo) "Przebój", "Dziś będziesz mój"; Opowiem wam moją historię", "Czarna magia" czy "Zabij się".

Masz chyba na myśli porównanie do jakiegoś konkretniejszego "przedziału twórczości" Łez... Bo dla mnie - jako nieznającego Rush - nic te Twoje słowa nie mówią, kompletnie sobie nie porafię wyobrazić co masz na myśli... Styl Łez jest wprawdzie pop-rockowy - ale jednocześnie bardzo zróżnicowany (co mam na mysli, to mam nadzieję widac po tych przykładowych tytułach).
Akurat porównanie wokalu jest dla mnie najbardziej oczywiste (wyobrażam sobie sposób spiewania podobny do Ani, chociaz spiewa facet), bo Ania w gruncie rzeczy nie spiewa oryginalne, daleko jej do oryginalności chocby Kate Bush. Ale w koncu nie chodzi o oryginalnosc, bo popularnosc wokalu jest związana z uwarunkowaniem kulturowym - i raczej nie będą nam się podobać nawet bardzo oryginalne indiańskie spiewy, ani tak naprawdę nie będziemy traktować poważnie gwary w muzyce rockowej, możemy się co najwyżej uśmiechnąć słuchając Golca w "Lornetce" ;)

kinta pisze:facet, ktory, hmm ma jeden z najwyższych męskich głosów wsrod wokalistow jakich zdarzało mi sie słuchac,

Mam nadzieję, że zdarzyło Ci się słuchać Jimmi'ego Sommerville'a?;) Jest chyba bardziej popularny niż Rush...;)
A jeżeli nie, to czas nadrobić zaległości, choćby tylko jedna piosenkę, np. "Smalltown Boy" ;) Ostatecznie może być też wersja w polskim wykonaniu Sławka Starosty z Balkan Electrique...
No chyba, że orientacja seksualna woklaisty ma jakies znaczenie, to obydwaj się nie nadają do porównań ;P ...ale ostatecznie można zawsze posłuchac Jona Andersona w niektórych kawałkach, ten chyba sie nie różni pod tym względem od wiekszości;) ...Chociaż skoro ponoć Niedzwiedzki coś ten....to juz niczego w dzisiejszych czasach nie mozna byc pewnym ;P
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
lukrecja_15
Posty: 245
Rejestracja: 20 sie 2002, 20:04
Lokalizacja: Rawicz:)
Kontaktowanie:

Postautor: lukrecja_15 » 10 kwie 2003, 0:02

Hehe, ja tam Ostrowską bardzo lubie :lol: . Mam dwie kasety, byłam na koncercie, co prawda nie widziałam jak śpiewa piosenke Łez, ale naprawde do niej zastrzeżeń :D !!
Obrazek

Wróć do „Różne czyli Inne”