Gliwice.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 08 maja 2003, 20:31

iwan pisze: Zobaczy sie-zalezy od stanu kasy ( :( ) bo bilet do Ciebie cholernie drogi..... :? :cry: :?


to nie kupuj tej wódki...
a koncert jest darmowy :twisted:
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 09 maja 2003, 1:41

JUŻ JUTRO SPOTKAMY SIĘ W GLIWICACH !!!! DO ZOBACZENIA !!!!
...
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 09 maja 2003, 3:05

JA TEŻ JADE DO GLIWIC, O ILE SARA MNIE WEŹMIE :D:D:D
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 10 maja 2003, 14:17

Ja się wyłamie i nie otworze nowego tematu z relacją koncertu w Gliwicach :roll: to chyba lekka przesada :?

Sara zabrała Ewke, Sylwią i Fanka i udałyśmy się do Gliwic. Trafiliśmy bez problemu. Chwile czekaliśmy na Kathleen, Olcie, Lukrecje, Jesoosa, Dorote, Anie, Syriel, Moona, Narcyzka, (jeśli o kimś zapomniałam to przepraszam)
Wszystko było by fajnie gdyby nie spóźnienie iwana :evil:
Koncert rozpoczoł się przed 20 i był bardzo fajny. Pod samą sceną mnie nie było z obawy przed stratowaniem :)
Łzy grali dużo nowych kawałków bardzo fajnych z dwoma wyjątkami :D
A po koncercie jak to po koncercie (znalazł się Adaś)... zostawie relacje innym, którzy to lepiej zrobią :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 10 maja 2003, 16:41

Sara jak ty tu, to ja też :)
Ehm... No, więc zaczynamy... Relacja z koncertu Łez w Gliwicach 09.04.03r :):
Już od czwartku cały czas myślałam o zbliżającej się imprezie i nie mogłam się jej doczekać. W związku z tym, że mojej myśli były zaprzątnięte tylko sprawą koncert, nie nauczyłam się na piątkowy sprawdzian z historii. W wyniku tego w piątek rano ja, Moon i nasza przyjaciółka Kala (która z nami na koncert Łez jechała) siedzieliśmy u Moona (nie była jego rodziców) i robiliśmy ostatni odsłuch przed koncertem... :) (oczywiście moi rodzice myślą, że byłam w szkole :)). Po obiedzie, ok godziny 15.00 siedzieliśmy już w autobusie do Katowic. Na dworzec przyjechaliśmy niedługo przed odjazdem pociągu do Gliwic, więc tylko zdążyliśmy kupić bilety i już trzeba było zając miejsca w pociągu. Droga minęła szybko, ok 17.00 byliśmy na miejscu... Zadziwiającym był fakt, że mino iż mieliśmy prawie najdalej z wszystkich osób z forum byliśmy praktycznie pierwsi (nie licząc Doroty i jej koleżanki, które były najwcześniej, ale dopiero ok 17.30 przyszły na dworzec). W każdym razie siedzieliśmy sobie (ja, Kala, Moon) pod drzewkiem, czekając na pozostałych, kiedy podszedł do nas "pewien" chłopak i zapytał "eeee czy może forum łez??" (czy coś w tym stylu :)) okazało się, że to Sławek z forum :)... nie widzieliśmy się wcześniej, ale udało nam się spotkać :) (w wyjaśnieniu dlaczego pomyślał o nas, że to lud z forum Sławek powiedział "A bo tacy czarni jesteście :)" hihihi). W każdym razie później zaczęło się zbierać coraz więcej osób: Olcia (główna gwiazda wieczoru ;)) i jej koleżanki (które sie nas chyba później przestraszyły, bo gdzieś uciekły), Dora i jej koleżanka, Jesoos, Narcyzek, Lukrecja, Kathleen. W takim oto składzie ruszyliśmy na plac Krakowski. Tam czekali już: Sylwia, Sylwia(Sara), Grzesiek, Ewelina... Niestety Adasia nie było i pojawił sie dopiero, jak nas już nie było :(... Spóźniony był także Iwan i jego ekpia, dlatego część ludzi pobiegła na dworzec po niego... A druga część w tym czasie przeprowadzała różne, ciekawe konwersacje. Ja akurat znajdowałam się w tej drugiej części :). Kiedy część pierwsza wróciła (niestety tylko z 5 piwami na ok. 20 osób ;)), zabraliśmy się wszyscy do przeprowadzenia szturmu na scenę... (czyt. przepchnięcia się pod barierki). Co wcale nie okazało się rzeczą prostą... Impreza była otwarta i naprawdę było na niej kupe ludzi. Najpierw poszliśmy na lewo od sceny i czekaliśmy na Karinkę, która zaraz się zjawiła. Po miłym przywitaniu :) dalej przepychaliśmy się pod scenę. Na szczęście udało się nam być (oczywiście nie wszystkim) przy samych barierkach... Było okropnie ciasno. Przed Łezkami jakich dwóch panów ;) rozgrzewało publiczność... Oczywiście forum najgłośniej krzyczało "Łezki!łazki!" :). Po kilku minutach strojenia sprzętu zabawa rozpoczęła się :) To był całkowity odjazd, tylko ten kto był to wie jak był... Całkowite zniszczenie :). Zespół zaczął koncert piosenką z nowej płyty (z nowej płyty było ok. 7 piosenek, dokładnie nie pamiętam ile) z starszych płyt było były m.in. "Łzy Szczęścia", "Anastazja" (to była jazda :)), "Jestem jaka jestem", "Agnieszka", "Narcyz", "Modlitwa", "Westchnienia i szepty bezwstydne", "Niebieska sukienka" i "Opowiem wam jej historie". Najmilej jednak wspominam "Zdjęcia z wakacji", które to zapowiadał Adam :) i była to piosenka z dedykacją dla jubilatki Olci i całego forum :) (ale się wzruszyłam). Drugim momentem, który na pewno długo będę wspominać, był kiedy Łezki grały "Oczy...". nie wiem czemu, ale kompletnie się wzruszyłam... mam jakiś wielki sentyment do tego utworu. Nie wystarczająco chyba opisałam atmosferę, jaka była na widowni - był to całkowity SZAŁ. Kat o mały włos nie wyleciał za barierki. Chyba każdy poniósł jakieś obrażenie fizyczne, poczynając od siniaków, kończąc na czymś poważniejszym. :). A niektórzy nawet ponieśli straty materialne (Dora ;) i NIE MA KTOŚ CZASEM MOICH OKULARÓW?... (ehhh chyba już po niech ;(). W każdym razie Łezki bisowały (jakby mogło być inaczej). W związku z tym, że ja, Moon, Kala i Sławek mieliśmy pociąg do K-c o 22.15 musieliśmy sie spieszyć i zdążyliśmy tylko zrobić sobie kilka fotek i pożegnać się z ludzi z forum (już nie mogę sie doczekać kolejnego spotkania:)). Moon, Kala i Sławek pobiegli jeszcze do sklepiku. A ja poszłam zrobić sobie zdjęcie z Adamem, który co prawda był zajęty rozdawaniem autografów, ale dzięki mojemu usilnemu powtarzaniu "Adaś, proszę, szybko... jedna fotka, bo się spóźnię na pociąg" zrobiłam sobie to zdjęcie i mogliśmy już biec na dworzec. Oczywiście nie do końca znaliśmy drogę :), ale jakoś dobiegliśmy tak w 20 min. (i nawet sie nie zgubiliśmy:)). Droga do domu minęła bardzo szybko (bo gadaliśmy o łzach i trochę zdewastowaliśmy pociąg ;) heheh). Da dworcu w K-cach zanim po mnie, Moona i Kale przyjechał tata Moona wysłuchaliśmy "ciekawego" monologu jakiegoś łysego "pana" ;), który ewidentnie był po spożyciu napojów niekoniecznie bezalkoholowych.. o koncertach w Jarocinie :). Kiedy tata Moona przyjechał pożegnaliśmy sie ze Sławkiem i pojechaliśmy do domu...
To by było na tyle, dziękuję za uwagę :)
ps. Dzięki wszystkim z forum za świetną zabawę.
ps. Jesoos, sorry, że tak wyszło, mam nadzieję, że nie jesteś obrażony...
[/b]
Ostatnio zmieniony 11 maja 2003, 17:44 przez Syriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 10 maja 2003, 17:20

Gliwice /// Pl. Krakowski /// 9 Maj 2003 ///


Nie wiem od czego zacząć... chciałbym aby moja recenzja nie była aż tak długa, no ale zobaczymy :P

Najpierw wraz z Syriel i Kalą pojechałem autobusem do Katowic, potem mieliśmy 10 minut na kupienie biletów i pobiegnięcie na peron. Na szczęście zdążyliśmy. Pociągiem jechaliśmy jakieś 45 minut. W Gliwicach byliśmy około 16.40 i chyba jako pierwsi. Pochodziliśmy trochę po Gliwicach, ale postanowiliśmy wrócić przed dworzec. Po chwili podszedł do nas pewien chłopak i zapytał czy to FORUM ŁEZ... powiedzieliśmy, że TAK - jak się później okazało był to Sławeek z Forum :P Byliśmy mile zaskoczeni. Zapoznaliśmy się i pogadaliśmy. Potem usłyszeliśmy krzyk, tzn…śpiew Doroty i jej koleżanki. Przyłączyliśmy się do śpiewania (i znów powitania;)) Po chwili przyszła Olcia (powitania i jeszcze raz powitania :)).Następnie z dworca wyszli: na czele z Jesoosem, Narcyzek, Kathleen, Lukrecja_15... (chyba nikogo nie pominąłem) i znów powitania. Potem udaliśmy się w stronę Pl. Krakowskiego, gdzie czekała reszta: Sara, Sylwia, Fanek, Ewelina...... znów powitania... Następnie Śpiewaliśmy 100-lat naszej solenizantce Oli :* Potem wraz ze mną parę osób udało się znów na dworzec aby powitać Iwana :P Wracając mieliśmy troszkę problemów z zakupem PIW, ale nie dlatego, że sprzedać nie chcieli, tylko, że sklepy były pozamykane... (!) Wróciliśmy na Plac... i zaczęliśmy się przepychać ku scenie. Przywitała nas ciepło Karina, a następnie dotarliśmy prawie pod scenę :P Tradycyjnie krzyczeliśmy "ŁEZKI, ŁEZKI, ŁEZKI". Po przygotowaniu instrumentów przez akustyków Łez, rozpoczął się koncert i ten "niesamowity szał" i "ścisk". Na początku zagrali nową piosenkę... już jej nie pamiętam :P Grali też "Łzy Szczęścia", "Westchnienia i Szepty Bezwstydne", "Ankę", "Oczy Szeroko
Zamknięte", ze specjalną dedykacją dla Olci z okazji urodzin (słowa Adama) zagrali "Zdjęcia Z Wakacji" potem jeszcze "Jestem jaka Jestem", "Opowiem Wam Jej Historię", "Modlitwę" oraz jeszcze parę nowych piosenek: "Słodkie Winogrona", "Cała, od tak", "Wspomnienia" (nie wiem czy taki jest tytuł ;)), oraz jeszcze kilka nowych, których tytułów nie pamiętam...

Podczas koncertu panował taki ścisk... że trudno było skakać, ale było to jedyne wyjście by "nie zginąć" :)! Kiedy usłyszeliśmy pozytywkę.. wiedzieliśmy, że NIKT NIE STOI WSZYSCY DOBRZE SIĘ BAWIĄ, ALE NAPEWONO WŁAŚNIE TERAZ KTOŚ UMIERA... W trakcie koncertu bardzo chciało się pić więc wyciągaliśmy wodę... potem
Narcyzek nalała sobie wodę do rąk i wylała na nas :) Było to bardzo przyjemne i ja także wziąłem całą butelkę i "CHLUP" do góry !!!! Był Oczywiście bis.. i suuuper popis chłopaków na gitarach i perkusji na końcu piosenki "JESTEM JAKA JESTEM" !!!! Dali czadu !!!! Szczególnie Rafał !!!

Potem mięliśmy mało czasu bo pociąg mieliśmy o 22.15, a była wtedy już 21.40.. jeszcze zdjęcia, pożegnania, sklepik Łez... No i godzina 21.50.. JA, SYRIEL, KALA i SŁAWEK... bieg na dworzec... w trakcie telefony od rodziców :P.. potem szybki zakup biletów.. i na peron... UDAŁO SIĘ !!!! I dojechaliśmy do Katowic.. Potem miał przyjechać po nas mój tata... ale czekaliśmy trochę... Zaczepiał nas jakiś łysy "WOODSTOK" (kto był wie o kogo chodzi).. obeszło się bez bójki :P

BYŁO CUDOWNIE.... jeżeli kogoś pominąłem w mojej recenzji to przepraszam... wybaczcie :*
Dziękuje całemu FORUM... do zobaczenia gdzieś, kiedyś w dalekiej przyszłości...

PS. Pozdrowienia dla Martyny której nie było :*

(No i w sumie taka długa recenzja nie wyszła :P)
Ostatnio zmieniony 10 maja 2003, 18:08 przez Marcin-Moon, łącznie zmieniany 1 raz.
...
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 10 maja 2003, 17:29

Syriel pisze:Z starszych płyt było były m.in. "Łzy Szczęścia", "Lukrecja" (to była jazda :)), "Jestem jaka jestem", "Agnieszka", "Narcyz", "Modlitwa", "Westchnienia i szepty bezwstydne", "Niebieska sukienka" i "Opowiem wam jej historie".


SYRIEL.. jak mógł byc na LUKRECJI czad skoro jej nie grali :? :!:
...
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 10 maja 2003, 17:56

Kolej na mnie.
Przyjechałam do Gliwic z Sarą , Sylwią i Grzesiem, podróż mineła bardzo szybko( SARA HOŁOWCZYC hehehe). Po przyjeżdzie poszliśmy na umówione miejsce i czekalismy na reszte ekipy. W dniu koncertu urodziny miała Olcia, wręczyłam jej prezent z DEDYKACJĄ OD CAŁEGO FORUM(czego Sylwia nie słyszała!!!!!) I poszliśmy wszyscy pod scene. Długo czekaliśy aż zaczną grać, robili mnóstwo poprawek technicznych. NO I SIĘ ZACZEŁO. Było rewelacyjnie w takim tłoku to jeszcze nie byłam, sama atmosfera jaka tam panowała była wyśmienita. Spotkaliśmy razem z Kat miłego kolege Piotrka. Pare osób wzieło Kasie do góry chcąc ją poprzenosić widać było że druga częsc publicznosci nie zwracała uwagi na lecącą Kasie w powietrzu i gdyby nie została złapana przez pana ochroniarza to chyba nie przeżyła by. Biedne dziecko tak się zraziło! ze reszte koncertu trzymała mnie za rękę, krzycząc , głosem zdesperowanym RATUJ!! EWKA!! :D:D Ahh warte wspomnienia są nasze występy gitarowe:D koncert minął bardzo szybko. Część osób musiała już niestety iść na pociąg a my poszliśmy do zespołu a tak naprawde do Ani bo ona do nas nie przyszła :(:(:( Karinka poszła ją zawołać a by się znami przywitała( ja w tym momencie zrobiłam kilka zerknięć na wspaniałe auto pana menagera CHLISLER 300(jakoś tak), które było otoczone ochroniarzami. Stwierdziliśmy z Adasiem, że nie będziemy gorsi i też se takie kupimy :D AHH no i nawet poszłam się przedstawić panu menagerowi, wiecie ręke mu podałam PEŁNA KULTURKA :D:D Posłuchaliśmy jeszcze pare kwałków z nowej płyty w aucie pana Menagera, a potem poszliśmy oglądać nową fryzure Adriana :D

Porozmawialiśmy, porobiliśmy zdjecia i musieliśmy iść, bo zespoł jechał Do WAWY. Było świetnie, nawet nie umie tego okresilić, szkoda ze nie było wszystkich( Martyna :*) Jeszcze raz chciałam złożyc serdeczne życzenia Olci.
Pozdrawiam Ewelina
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

:D

Postautor: iwonkax » 10 maja 2003, 18:19

No ja tez sie fajnie bawilam:D Fakt że nie z Wami, a szkoda:( ale tez było super. Oczywiscie przy samej scenie:)
Ful wypas:D najbardziej sie wzruszylam przy piosence oczy szeroko zamkniete...Wszystko było takie piekne;)) ŁzY FoReVer:D
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 10 maja 2003, 18:23

Tak... pieknie było... i ten księżyc...
...
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 10 maja 2003, 18:31

Ciekawe kiedy znowu Łzy pojawią sie na kraku..Buu ja chce Łzy:( Czemu koncert trwa tylko 90 min, to za mało jak dla mnie:p jeszcze sie wybieram do działoszyna 19 lipca o ile sie nie myle..bede niedaleko na wakacjach więc skorzystam z okazji :D ale nie ma to jak koncert ulubionego zespolu we wlasnym miescie :lol:
Awatar użytkownika
Kalakirya
Posty: 143
Rejestracja: 22 lut 2003, 3:29
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Kalakirya » 10 maja 2003, 18:45

Witam wszystkich! Chciałam napisać recenzję koncertu w Gliwicach, ale już praktycznie wszystko zostało napisane :D Jedyne co mogę napisać to to, że świetnie się bawiłam w świetnym towarzystwie. Koncert mi się strasznie podobał i cieszę się, że mogłam na niego pojechać. Pozdrawiam wszystkich obecnych wczoraj i nie obecnych :wink: i do zobaczenia następnym razem (być może już za miesiąc w Chorzowie) Pa,pa.
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 10 maja 2003, 18:48

Witaj Kala to Twój drugi post... mam nadzieję, że teraz to juz częściej tu będziesz :P :*
...
Awatar użytkownika
Kalakirya
Posty: 143
Rejestracja: 22 lut 2003, 3:29
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Kalakirya » 10 maja 2003, 18:50

No jasne... a przynajmniej postaram się tu częściej bywać. Już niedługo gdy założą mi stałe łącze, będę tutaj stałą bywalczynia :D
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 10 maja 2003, 22:03

moon pisze:
Syriel pisze:Z starszych płyt było były m.in. "Łzy Szczęścia", "Lukrecja" (to była jazda :)), "Jestem jaka jestem", "Agnieszka", "Narcyz", "Modlitwa", "Westchnienia i szepty bezwstydne", "Niebieska sukienka" i "Opowiem wam jej historie".


SYRIEL.. jak mógł byc na LUKRECJI czad skoro jej nie grali :? :!:



Sorry, myślałam o Anastazji, a napisałam o Lukrecji... musicie wybaczyć ślepcowi ;)

ps. do wtorku powinnam mieś taryfe ulgową na forum, bo dopiero wtedy będę mieć okulary ;) heheh

Wróć do „Koncerty”