Gdynia.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Syberyt
Członek FFC
Posty: 326
Rejestracja: 28 gru 2004, 15:17
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Syberyt » 04 maja 2005, 13:05

Tak, było super 8) Wszyscy się na nas gapili... 5(może więcej niestety już nie pamiętam, nie jestem w stanie zweryfikować tej informacji :lol: )osobowa skacząca, falująca, "śpiewająca"(krzycząca :D)grupa "niepoważnych dziewcząt"(bo tak określiła nas pewna pani... "Dziewczyno ty chyba jesteś niepoważna!) robiłą furrorę :!: Wszyscy się na nas patrzyli, łącznie z Anką do której ciągle coś krzyczałyśmy jak mówiła(jak śpiewała to też było nas słychać 8) ) :D Nawet Ania nas pochwaliła(tzn. wszystkich w tłumie) a powiedziała to jakoś tak: "Kochani widzę, że umiecie śpiewać i kołysać się, jesteście naprawdę wspaniali, powinniście dostać po mikrofalówce od firmy Hayer!" a my na to odkrzyczałyśmy: "Nie! Chcemy lodówkę!" :D I w ogóle to nie będę teraz recenzjować bo nie mam na to siły :P :wink: JAk wróciłam do domu po koncercie to miałam problemy z rozebraniem się i niespałam całą noc bo mi było duszno chociaż i tak już miałam otwarty lufcik :/Tylko jeszce powiem, że jeszcze mówię i jakimś cudem wstałam dzisiaj na ósmą do szkoły. No, to żałujcie jeśli niebyliście w Gdyni, bo nowe piosenki są naprawdę świetne i świetnie pasują do kategorii rock( :!: ) już teraz wiem, że to będzie hit i głowię się jak na koncercie w Gorzowie(jak było 7 nowych piosenek) wszyscy siedzieli na krzesłach (lub klęczeli przed sceną :wink: ):wink: Świetna jest piosenka "W moim śnie" mówię właśnie o niej bo tylko tą zapamiętałam tzn. w nocy jeszcze pamiętałam melodię ale teraz już nie bo wszystko mi się zlało :oops: :P :lol: :shock: 8) :wink:
Awatar użytkownika
wesoła przez Łzy
Posty: 283
Rejestracja: 21 paź 2003, 18:56
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: wesoła przez Łzy » 04 maja 2005, 15:56

Koncert, jako koncert bardzo mi sie podobał. Nowe piosenki sa bardzo fajne...takie dojrzałe. Zespół byl bardzo miły, a Anka co chwile sie do nas uśmiechała ze sceny (chłopacy zreszta też) i dawała do zrozumienia, że ciesz sie ze jestesmy :D Cały nastroj tego koncertu popsuła głównie jedana osoba, ale ja moze sie na ten temat nie bede tu wypowiadać, bo juz nie warto... :/
Musze chyba jeszcze wspomnieć o tragicznych ludziach na koncercie. Prawie nikt sie nie bawił, i tylko wszyscy ciągle na nas krzyczeli że dzieci zgniatamy. A tak swoja droga to ja nie wydze sensu przychodzenia z małymi dziećmu na koncert rokowy, bo to przecież nie jest wieczorynka, żeby stać i tylko ogladać... :/
:D
Awatar użytkownika
...Nagha...
Posty: 474
Rejestracja: 28 gru 2004, 15:21
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: ...Nagha... » 04 maja 2005, 16:14

Wesoła ;** Kurde kurde daj mi swój gg...albo wiesz cio... napisz do mnie na ->2049970 ;]

Co do koncertu :P Chciałam napisać to co Natalia... kurde... ta babka z dziećmi była wnerwiająca :P Natalia ty do niej powiedziałać że z dziećmi nie powinno sie przychodzić na koncert rockowy i ona sie zdziwiła.No więc ja powiedziałam że Łzy to rock. a ta baba sie na mnie patrzyła jak na zjawisko ;| Huh... a najlepsze było jak Ania krzyczała żebyśmy skakali i wtedy dopiero jedna babka zrozumiała o co w tym wszystkim chodzi ;P
Ehe...masz racje Natalia...cały koncert popsuła jedna osoba .... ;/


na moim blogu mam relacje z koncertu ;>
http://nagha.extazy.pl
[/url]
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
kachna
Posty: 26
Rejestracja: 03 maja 2005, 22:07
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: kachna » 04 maja 2005, 19:17

AnKia=> zespol dawał autografy, tylko trzeba bylo przebiec dookoła tego namiotu z lodówkami itd...potem pod górkę i juz :P :D Myślałam, że więcej ludzi będzie się pchało, ale nie bylo najgorzej. Luz był jak Ania W. odeszła, to dzieciaki się rozeszły :P

A co do ludzi... jak skakałam czułam się jak ułom... przy okazji jakieś drechy obok, popychały mnie... :/
Chciałam z kumplami pogo zrobić, ale małe dzieci byly, więc sie nie dało :/

Ale i tak świetnie sie bawiłam :P
"I want it all...more pain more sex more lies more of everything"
Awatar użytkownika
AnKia
Posty: 38
Rejestracja: 20 cze 2002, 3:04
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Postautor: AnKia » 04 maja 2005, 20:35

Kachna - to moze jakos sie zintegrujemy na nastepny koncert :)?

Może tym razem napisze troszke wiecej...;)
1.Cóż poruszyliście tutaj kwestie rodziców i ich małych dzieci, nie powiem zeby mnie nie zdenerwowało to, ze tatusiowie trzymali je prawie ze na swojej głowie i przez to ja stojąca za nimi nic nie widziałam...Poza tym...Czy rodzice nie powinni tak małych dzieci zabrac na dobranocke? Czy to troche nie za duzo decybeli dla ich młodego słuchu??
2.Starsi ludzie i koncerty - Przedemna stał jakiś obleśny stary facet, a obok jeszcze starszy i cały czas cykał fotki swoją jakże profesjonalną cyfrówką ;) Oczywiście temat by nie istniał gdyby nie "przemiłe" starsze panie powtarzajace od wieków swój jakże znany nam wszystkim text" ta dzisiejsza młodzież" ...Koncert rockowy, niebiletowany = przypadkowi dresiarze... na szczescie pozniej sobie gdzies poszli ;) Ogolnie głupio mi było skakać, klaskać w rece i spiewac, a nie tak powinno byc na koncercie...czasami odnosiłam wrazenie ze ludzie sie dziwnie na mnie patrza...god przeciez to chyba był koncert a nie piknikowe spotkanie rodzinne : \ Para spiewajaca "Narcyza" była kapitalna a to co sie stało po tej piosence na pewno wzruszyło wielu ludzi :-) Gdy Ania zeszła ze sceny troche sie przerzedziło - czyżby nie znali naszej Ani i nie wiedzieli, ze jeszcze do Nas wróci?:-) Cóż dalej jestem wykończona i nabawiłam sie ostrego zapalenia gardła ;-) W Tym momencie podziwiam Anie, ze ma tyle energii w sobie :D Pozdrawiam ;-)
"Stoje przed zyciem, jak przed szyba zachlapaną farbami, różności sie do niej przykleiły...
zwykłe dni na przemian z marzeniami..."

ANKA OT TAK :)
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 04 maja 2005, 22:34

UMIESZ LICZYC - LICZ NA SIEBIE (motto koncertu)

Więc ja będę tak wspaniała i napisze długa relacje i bedziecie musieli ją czytac :P

Więc postanowiłam wyrwać na koncert moją przyjaciółkę ze szkolnej ławy i tak jak ustaliłyśmy o 9:00 bylysmy na dworcu PKP w Pucku:D Siedzimy sobie grzecznie na ławeczce i jednemu chłopakowi uciekła husteczka... I akurat wylądowała obok nas :P A on taki gentelmen przyszedł i powiedział "podniose zeby nie było" i ją zabrał :P Potem był ciapong bez miejsc siedzących i podróż monotonnie minęła a w Gdyni czekały już na nas Wesoła Kasia i Ania :D Powitania :lol: Wtedy poszły dziewczyny na podbój biletów a ja jadłam parzone którego nikt nie chciał posmakowac :( POtem Gosia została "zmuszona" do kupienia czegoś czym sie Wesoła nie chcoała podzielic z rowerzystą :P
No a potem poszłysmy na podbój Gdyni zaliczając wszystkie monopolowe w poszukiwaniu litrowej sangriii:D Oczywiście nigdzie nie bylo... W koncu dopadłysmy i Gonia sie musiała wylegitymwac i tak oto z siatką "sobieski" z zawartością wróciłysmy na plac koncertu gdzie czekaly Wesoła i KAsia ktore z nami nie poszły :P I wycieszka na plaze :D Przeszłysmy całą plaze następnie uwalając sie w najmniej widocznym miejscu i kosztowałysmy naszego trunku i w ogole cudownie było :D
O 13 próbowałysmy dostac sie pod pomnik (nie zeby nam sie w głowie kreciło, no wcaaaaale:P ) gdzie czekały sistars Syberyt i NAgha :P A Nagha miała różową bluzke ;p I poszłysmy do Ani zaluczyc toalete i grzecznie przeszłysmy koło policji i wszystko bylo jakies takie zgodne z planem ze az nudne... ;/
Wróciłysmy na plac koncertu gdzie sie rozdzielilysmy i zgubiłysmy a jak wróciłysmy tam gdzie sie zgubiłysmy (tj do toalet) do zaatakowała mnie gałąź i rozciełam sobie twarz ;/ bo gałąź miała kolce... a zresztą bedzie potem widac na zdjeciach ;/ A na scenie produkowała sie mandaryna :P
Potem zaszyłysmy sie z tyłu sceny i bylo fajnie :D I wzięlam autograf mandaryny:P I dołączył do nas Daniel... i wtedy sie okazało ze musimy wbić się w ten ogromny tłum :/ wiec sie wepchnelismy lądując gdzies w 3 rzedzie po prawej stronie... Tuż obok starszej wrednej pani ktora uznała ze jestesmy "nieinteligętne" i zabroniła nam skakać... Za mną stały jakies bardziej nieinteligentne niz my dziewczyny i cały kncert biły mnie łokciami i popychały wiec moje plecy nie są dzis w najlepszym stanie... Cóż... przezyje...
Zaczął się koncert... Anka miała spudniczkę... tą taką wiecie;P I zaczęło się od nowej pisenki... (nie pamietam tytułu)... I było faaaaajnie :D Ania się do nas uśmiechała... Adam tez... i nawet nam pomachał :D I naprawdę cudownie bylo :D Strasznie, ale to strasznie srasznie strasznie podobają mi się te nowe piosenki... Są.. tak jak napisała Wesoła - dojrzałe... takie rockowe balladki... chyba inne niz wszytskie do tej pory... ja np zakochałam się w "przepraszam" ... po prostu ach :D Weronika... mi się podoba... choć nie tak bardzo jak reszta.. takie pierwsze wrazenie... "chciała poczuć jak to jest stoczyć się na samo dno"... nie no superasto naprawde :D:D:D
Na "Narcyzie" Ania wzięła pare zeby było sprawiedliwie... I zakochana para zaspiewała po czym on oświadczył się jej i wszyscy sie wzruszyli :p i było sto lat i gorzko i mikrofalówka (firmy haier oczywiscie):P Potem dalej koncert... I Anastazja... naprawdę niesamowicie wyszła... W ogóle to podczas koncertu znalazła sie Paulina i Sylwia która nas tak zawzięcie szukała :) I Małgoś którą tyle co tylko widziałam minutkę... I był bis, przed którym Ania dostała telefon firmy Haaaaaaieeeeeer i dała Konjowi kosza :P i wyganiała ze sceny, a zboczony Konjo dotykał nerek chłopaków :P:P:P A Adam rozwalił gitarke :D:D:D Po koncercie poszliśmy sobie pod barierki do zespołu czekając az nas wpuszczą czego sie nie doczekaliśmy (w szczegóły nie wnikam) :roll: Ale na chwilkę dopadłyśmy zespół i zrobilismy fotki i wzięliśmy autografy i co niektórym udało się zamienić zdanie z kimś... Tylko Vons do nas nie wyszedł :cry: A kochany Adam wrócił prawie zamarznięty zeby zrobic sobie z nami zdjecie :D:D;D A potem Oni sobie pojechali do hotelu :cry: A my ... ekhm... kto byl ten wie... kto nie niech nie załuje ze nie wie...
Dziękuję:

zepołowi - za naprawdę cudowny cudowny koncert
Adamowi - za nowe piosenki... za zdjęcie... i w ogole...
Ani- za umiechy i zdjecie i za te ślicznie śpiewane piosenki, za to że nas widziałas i dałas nam zaspiewac "nie trzeba mi wiecej"... :)
Dawidowi - za to ze nie chciał zdjecia Mandaryny ;p
Arkowi - za zdjecie i cały koncert :D
Rafałowi - za podpis na zdjeciu i dedykacje :D i koncert
Adiemu - za koncert i autografy i zdjecie (?)
Mackowi - "możemy zdjęcie?" "jasne" :D
Konjo - naprawde bekowy człowiek :P

Gonia - za podroz, za konert, za telefon do naszego ex, za wszystko wszystko
Kasia i Wesoła - za to ze jestescie, za tą Sangrie, za plaze, za "gowniary" za zabawe, za kłócenie sie z babciami... za to zpóżnienie na pociąg, za przekleństwa i uśmiechy.. za wszystko wszytsko wszystko... Kocham Was najmocniej na świecie :********
Ania - za koncert, za nocleg, za łuuhuuu i wszytsko co robiłysmy przez ten czas:* :* :*
annagdy - za to, że nas w końcu znalazłaś :) i za to ze odradziłas mi tą nokie i w ogole za całą zabawę;)
Daniel, Nagha, Syberyyt- miło bylo was poznac :)

"Znam cie, widziałam jak kochałeś się ze mną w moim śnie"

THE END :D Brawa dla tych co przeczytali :P
"Zamykam serce i udaję że nie czuję..."
Awatar użytkownika
_Agnieszka_
Członek FFC
Posty: 157
Rejestracja: 21 wrz 2003, 23:31
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: _Agnieszka_ » 05 maja 2005, 7:11

Sam koncert bardzo mi się podobał. Jedynym minusem była zbyt przypadkowa publiczność, zbyt dużo matek z małymi dziećmi, które cały czas miały pretensje jak tylko ktoś chciał sobie poskakać :? Jeśli chodzi o nowe piosenki to mi osobiście najbardziej do gustu przypadły "W moim śnie" oraz "To nic" :) W ogóle bardzo podobają mi się nowe teksty, nie wiem czemu najlepiej zapamiętałam tekst tzw. Weroniki, której właściwy tytuł to "Efekt motyla" (kolejny tytuł po Oczach zaczerpnięty z filmu) :wink: Po koncercie poznałam kilka osób z FFC, które serdecznie pozdrawiam oraz porobiłam kilka zdjęć i zdobyłam autografy. Reasumując koncert udany, choć lepiej podobał mi się koncert z 2003 r. :wink:
"Przemilczenia dzielą bardziej niż nieobecności"
Awatar użytkownika
Elly
Posty: 1350
Rejestracja: 03 lis 2003, 17:40
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontaktowanie:

Postautor: Elly » 05 maja 2005, 10:39

Weronika i Efekt Motyla? o nie, to mi troche nie pasuje, no ale dobra.... No nie ma co sie dziwić ze publika była z przypadku skoro byl to koncert plenerowy, a na takich zazwyczaj własnie tak jest ;] :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
kachna
Posty: 26
Rejestracja: 03 maja 2005, 22:07
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: kachna » 05 maja 2005, 11:21

AnKia- bardzo chętnie :)
"I want it all...more pain more sex more lies more of everything"
Awatar użytkownika
Kajo
Posty: 1162
Rejestracja: 02 lip 2002, 5:46
Lokalizacja: Racibórz

Postautor: Kajo » 05 maja 2005, 13:46

Ja chciałbym jeszcze raz podziekowac Iwonie za telefon na "Twojej" :D :D naprawde bardzo fajna Twoja to byla :P :D :D dzieki!;*;*;*
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 05 maja 2005, 14:45

A ja dziekuje Kajowi ze sie zadowolił Twoją ot tak ;p

A tak apropo... to Ania zmieniła tekst w Twojej :D
I zamiast "nie chce cie kochac" jest "tak chcę cię kochać" :P
POdejrzane :wink:
"Zamykam serce i udaję że nie czuję..."
Awatar użytkownika
kasieńka15
Członek FFC
Posty: 874
Rejestracja: 28 gru 2003, 18:01
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontaktowanie:

Postautor: kasieńka15 » 05 maja 2005, 20:02

Nie chcę mi się pisać długiej relacji, więc nie napiszę ;)

Ale...

Koncert był udany, jednak to co się działo w nocy z 3-4 maja to koszmar. Nowe piosenki bardzo przypadły mi do gustu. Najbardziej chyba...'W moim śnie' i 'To nic'. Efekt Motyla - taka skoczna, rockowa piosenka. Nie mogłam się wsłuchać w tekst za bardzo,ale mam nadzieję,że jest tak samo udany jak reszta tekstów z nowej płyty. Liczę na to, że nie 'dopieszczą' tego za bardzo na płycie, bo wersje koncertowe tych piosenek są dobre i szkoda to zniszczyć, chociaż pewnie na płycie i tak będą brzmieć inaczej.
Ania bardzo często podchodzila w naszą stronę, podstawiala mikrofon. Widac bylo, że cieszy się na nasz widok ;) No i zaręczyny na scenie były ciekawe. i telefon firmy Haier dla Anki ;D Tylko publika okropna. Stare kobiety z dzieciakami darły się na Nas, bo skaczemy. W końcu to nie dobranocka, tylko koncert, na który przyjechaliśmy skakać, śpiewać i bawić się, a nie stać i patrzeć w strone sceny.

I chciałam podziękować:

Wesoła- za cudowny weekend, za to, że jesteś, zawsze gdy potrzebuję. I za noc 3-4 maja. Umarłabym tam bez Ciebie ;***
Iwona- za miło spędzony dzień, za to, że się martwiłaś, za wszystko ;*
Ania- Ania, w ogóle jest boska;D Nic więcej pisać nie trzeba. Dziękuję ;*
Cała reszta- za fajny dzień, zabawę na koncercie. Miło było Was poznać ;)
Zespół - za świetny koncert, za uśmiechy i machanie ze sceny w naszą stronę.


Poza tym, Konjo wymiata! ;D

I mam autograf Mandaryny! ;P
~Czerwona na Niej sukienka, czerwoona w sercu udręka. (;

http://marzen-horyzont.blog.pl
Awatar użytkownika
kachna
Posty: 26
Rejestracja: 03 maja 2005, 22:07
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: kachna » 05 maja 2005, 20:21

następnym razem zbieramy się wszyscy w jednym miejscu 8) bedzie nas sporo to moze babcie sie odsuną jak ogromna grupa będzie skakać :P :twisted:
"I want it all...more pain more sex more lies more of everything"
Awatar użytkownika
Natusia
Posty: 1
Rejestracja: 05 maja 2005, 21:34
Kontaktowanie:

Koncert

Postautor: Natusia » 05 maja 2005, 21:48

Powiem tak....każdy koncert Łez jest wspaniały. W Trójmieście jest wielu fanów Łez. Zgodze się z poprzednikami, że na koncercie było sporo przypadkowych ludzi, ale było też i wielu fanów, którzy niekoniecznie należą do fanclubu. Ludzie różnie bawią się na koncertach: jedni skaczą, drudzy stoją wsłuchując się w słowa i muzykę. I przewaznie starsze Panie mają jakieś "wąty". Ale nie pokusiłabym sie o opinie, że była drętwa, czy też oporna publicznośc. W moim rejonie było całkiem nieźle:] Nowe piosenki bardzo mi się spodobały, choć nie można nic konkretnego powiedzieć po pierwszym przesłuchaniu. Ania zaskoczyła mnie swoim ubiorem, kolorem włosów. Adam zaskoczył mnie tym, że rozwalił gitarę, której udało mi się kawałek dostać. A po autografy niekoniecznie się pchałam, bo już mam pare. Teraz tylko oczekiwac z niecierpliwością na następny koncert, tj. w Gdańsku. Tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby gdyby Łzy zagrały w jakimś klubie, nawet gdyby wstęp był płatny, wtedy przyszliby tylko Ci co naprawde chcą. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Paulina Gondek
Posty: 5
Rejestracja: 11 lut 2005, 19:01

koncert koncert

Postautor: Paulina Gondek » 06 maja 2005, 9:13

hej hej!!
koncert był na prawde spoko. Bawiłam sie super, ale tak jak Wam wszystkim przeszkadzali mi Ci nudni ludzie z dziećmi(do5lat)-mam dla nich propozycje: koncerty Majki Jeżowskiej to jest to!!!!Bez przesady trzeba być odpowiedzialnym. Tak jak większość skakałam i czułam się z tym super mimo tego,że niektórzy się patzryli jak na wariató. Mam to gdzieś-jak tego nie czują to ich sprawa.
Fajnie było Was wszystkich poznac i mam nadzieję, że się spotkamy jeszcze.
dziękuje zespołowi za zdjęcia-będą super!!!aha i mojej kochanej Iwonce-dzięki Tobie stałam tak blisko...

Wróć do „Koncerty”