Na wesoło.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11199
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 04 sty 2006, 0:03

Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 04 sty 2006, 11:59

Z dedykacją dla Ciachowskiego :D

http://media.putfile.com/Fasolkowy-Ozzy


i ciekawy czat :D
<WYPOSAZONY> Czesc GORACA. Jak wygladasz ?
<GORACA> Mam na sobie czerwona, jedwabna bluzeczke, spódniczke mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90.A Ty jak wygladasz?
<WYPOSAZONY> Mam 190 cm wzrostu i waze 110 kg. Mam na sobie bokserki z wyprzedazy w markecie. Mam równiez na sobie koszulke z plamkami z sosu, które zostaly po obiedzie. Smiesznie pachnie ten sos...
<GORACA>Chce Ciebie. Bedziesz kochac sie ze mna?
<WYPOSAZONY> OK!!!
<GORACA> Jestesmy w mojej sypialni. Lagodna muzyka szczy sie z glosników, na mojej szafce i na stoliku stoja zapalone swieczki. Spogladam w Twoje oczy i usmiecham sie. Moje dlonie dotykaja Twojego ciala, znajdujac droge do Twojego krocza i zaczynaja masowac Twojego olbrzyma.
<WYPOSAZONY>Zaczynam sie pocic, mam dusznosci.
<GORACA> Podnosze Twoja koszulke i zaczynam calowac Twój tors
<WYPOSAZONY>Teraz ja rozpinam Twoja bluzeczke.
<GORACA>Mrucze delikatnie...
<WYPOSAZONY> Chwytam Twoja bluzke i zdejmuje ja z Ciebie powoli...
<GORACA> Odrzucam glowe do tylu i bluzka rozkosznie zeslizguje sie po mojej skórze. Sciskam Twojego olbrzyma szybciej...
<WYPOSAZONY> Moja reka szarpnalo niespodziewanie i rozrywam Twoja bluzke. Przepraszam!
<GORACA>Nie szkodzi, nie byla droga.
<WYPOSAZONY> Zaplace Ci za nia.
<GORACA> Nie przejmuj sie. Mam zalozony czarny biustonosz. Moje piersi unosza sie i opadaja w tempie mojego coraz szybszego oddechu...
<WYPOSAZONY>Placze sie z zapieciem Twojego stanika. Mysle, ze sie zacial. Masz tu jakies nozyczki ?
<GORACA>Chwytam Twoja dlon i caluje ja delikatnie. Siegam do tylu i rozpinam zapiecie. Biustonosz zeslizguje sie po moim ciele. Powietrze oddzialuje na moje piersi, moje sutki twardnieja...
<WYPOSAZONY>Jak to zrobilas? Podnosze stanik i sprawdzam zapiecie.
<GORACA>Wyginam plecy w luk. Och kochanie!!! Chce czuc Twój jezyk na calym ciele...
<WYPOSAZONY>Zostawiam stanik. Lize Twoje piersi. One sa mile!
<GORACA>Bawie sie Twoimi wlosami i caluje Twoje ucho...
<WYPOSAZONY> Nagle kichnalem. Twoje piersi pokryte sa slina i flegma.
<GORACA> Co?
<WYPOSAZONY> Przepraszam, naprawde nie chcialem.
<GORACA>Scieram to pozostalosciami mojej bluzki.
<WYPOSAZONY> Ok wiec ja zrzucam z Ciebie ta mokra bluzke.
<GORACA>Zdejmuje Twoje spocone bokserki i bawie sie Twoim twardym narzedziem.
<WYPOSAZONY>Piszcze jak kobieta! Masz lodowate rece!
<GORACA>Unosze moja spódniczke. Zdejmij moje majteczki.
<WYPOSAZONY>Zdejmuje Twoja bielizne. Mój jezyk piesci cale Twoje cialo i zbliza sie do Twojej... Czekaj chwilke...
<GORACA>Co sie stalo ?
<WYPOSAZONY>Polknalem Twój wlos lonowy i krztusze sie nim!
<GORACA>Wszystko w porzadku ?
<WYPOSAZONY>Mam problem z kaszlem, zaczynam sie dusic i czerwienic.
<GORACA>Jak Ci moge pomóc?
<WYPOSAZONY>Biegne do kuchni potykajac sie o meble, szukam szklanki. Gdzie trzymasz szklanki ?
<GOPRACA>W szafce z prawej strony zlewu.
<WYPOSAZONY>Wypijam kubek wody. Juz mi lepiej.
<GORACA>Wróc do mnie kochasiu...
<WYPOSAZONY>Juz tylko kubek umyje.
<GORACA>Czekam rozpalona w lózku...
<WYPOSAZONY>Osuszam kubek i chowam go do szafki. Wracam do sypialni. Tu jest ciemno, chyba zabladzilem, gdzie jest sypialnia?
<GORACA>Ostatnie drzwi z lewej strony korytarza.
<WYPOSAZONY>Znalazlem.
<GOARCA>Zrywam z Ciebie bokserki. Jecze z rozkoszy, pragne Cie strasznie...
<WYPOSAZONY>Ja Ciebie tez.
<GORACA>Zdjelam Twoje gatki. Caluje Cie namietnie - nasze rozpalone ciala naciskaja na siebie...
<WYPOSAZONY>Twoja twarz wciska moje okulary w moja twarz, to boli.
<GORACA>To czemu ich nie zdejmiesz ?
<WYPOSAZONY>Ok, zdejmuje okulary, ale zle bez nich widze. Klade je na nocnym stoliku.
<GORACA>Przewracam sie w lózku, zrób to wreszcie kotku!!!
<WYPOSAZONY>Dobrze, ale musze sie odlac. Na slepo ide do ubikacji.
<GORACA>Ale pospiesz sie mój kochanku...
<WYPOSAZONY>Znalazlem lazienke ale jest w niej ciemno. Wyszukuje dotykiem toalety. Unosze klape.
<GORACA>Kochasiu niecierpliwe sie...
<WYPOSAZONY>Daje rade, potrzebuje umyc rece ale nie moge znalezc umywalki. Ala !!!
<GORACA>Co znowu ?
<WYPOSAZONY>Wlasnie zdalem sobie sprawe z tego, ze nasikalem do Twojego kosza na pranie. Przepraszam jeszcze raz. Juz wracam na slepo do sypialni.
<GORACA>Tak, czekam.
<WYPOSAZONY>Teraz wloze mojego... no wiesz... sprzet... w Twój kobiecy... ten... sprzet.
<GORACA>Tak! Zrób to! Teraz!
<WYPOSAZONY>Pieszcze Twój tyleczek, to takie przyjemne. Caluje Twoja szyje. Oho, mam maly problem...
<GORACA>Poruszam tyleczkiem w tyl i naprzód jeczac! Nie wytrzymam dluzej! Wejdz we mnie! Przelec mnie teraz!!!
<WYPOSAZONY>Jestem flak.
<GORACA>Co?
<WYPOSAZONY>Jestem miekki. Nie mam erekcji.
<GORACA>Wstaje, odwracam sie i patrze z niedowierzaniem na Ciebie.
<WYPOSAZONY>Siadam ze smutkiem na twarzy. Mój penis jest miekki. Zaloze okulary, moze zobacze co jest nie tak.
<GORACA>Nie, niewazne. Ubieram sie. Zakladam bielizne i moja mokra bluzke.
<WYPOSAZONY>Nie, zaczekaj! Teraz ja w pospiechu staram sie znalezc nocny stolik. Dotykam stolika, a szukajac okularów przewracam puszki z perfumami, zdjecia i Twoje swieczki!
<GORACA>Zapinam bluzke. Ubieram buty.
<WYPOSAZONY>Czekaj! Znalazlem okulary! Zakladam je. O mój Boze! Jedna z Twoich swieczek poszla na firanke i teraz firanka sie pali! Zszokowany patrze na to!
<GORACA>Idz do diabla. Wylogowuje sie frajerze!
<WYPOSAZONY>A teraz zajal sie dywan! O nieeeeeeeeee...
odchodzi ~GORACA
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
isko_:)
Członek FFC
Posty: 674
Rejestracja: 30 gru 2004, 13:55
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: isko_:) » 04 sty 2006, 19:57

Boski filmik :D
Ska ska, ska skaranie,
Skaranie boskie z tym drogi panie!
Awatar użytkownika
kamilka.kamila
Członek FFC
Posty: 1304
Rejestracja: 26 lip 2005, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kamilka.kamila » 06 sty 2006, 21:47

Boski to mało powiedziany. :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 07 sty 2006, 21:39

You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Nietoperzyca
Posty: 1597
Rejestracja: 30 sie 2005, 20:40
Lokalizacja: Miasto biznesu i seksu. "Niech się walą Ci, co nie znają Pidżamy!" - Małgoś.
Kontaktowanie:

Postautor: Nietoperzyca » 08 sty 2006, 20:25

Obrazek
Awatar użytkownika
Monikaa
Członek FFC
Posty: 270
Rejestracja: 28 cze 2005, 18:44
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Monikaa » 09 sty 2006, 21:01

Nie wiem czy to już było- jeśli tak to sorry :)

Przed przychodnią zdrowia ustawiły się w kolejce prostytutki. Właśnie tego dnia miały badania okresowe. Na końcu kolejki stanęła stara babcia. Myślała że to kolejka po cukier w kostkach.
-Wy też babciu?-zdziwił się lekarz.
-Stara już jestem, zębów nie mam, ale jescze lubię sobie possać...



Kowalski zlożył wizytę u kuzynów. W nocy poczuł silną potrzebę fizjologiczną. Nie chciało mu się szukać łazienki. Wyjął palmę z donicy, narobił do środka i umieścił roślinę na swoim miejscu. Po tygodniu otrzymuje telegram: ,,Wybaczamy! Stop. Powiedz gdzie! Stop."



-Co to jest? Małe, czarne i puka w szybę?
-???
-Dziecko zamknięte w piekarniku.



-Pani Kowalska czy u was był wczoraj pożar? - pyta się sąsiadka sąsiadki.
-Ależ skąd.
-To dlaczego rano wychodził od pani strażak?
-Gdy w zeszłym tygodniu od pani rano wychodził kolejarz to ja się nie pytałam czy u państwa w mieszkaniu będzie budowany dworzec kolejowy.



Motorniczy nagle ostro zahamował i jadący tramwajem młody ksiądz wpadł na kobietę.
-Ho, ho- skomentowała pasażerka.
-To nie żadne ho ho tylko klucz od zakrystii.



W zakładzie fryzjerskim uczeń goli klienta. Niechcący zaciął go, a szef widząc to zamachnął sie, chcąc go za kare uderzyć. Uczeń odchylił się a cios pięścią oberwal klient. Uczeń golił dalej ale ręce trzęsą mu się ze starchu więc zaciął biedaka ponownie. Szef znów chciał uderzyć ucznia lecz ten znowu uniknął ciosu w przeciwieństwie do klienta. Goląc dalej uczeń trząsł się jak galareta. Z tego strachu obsunęła mu się ręka i obciął klientowi ucho. Ten wystraszony szepnął:
-Kopnij pan to ucho pod stół, bo jak szef zobaczy to mnie chyba zabije...



W czasie przechodzenia przez skrzyżowanie kobieta została potrącona przez rowerzyste. Zaczyna mu złorzeczyć a ten mówi:
-Czego pani tak krzyczy? Bogu pani powinna lepiej dziękować. Szczęściara jedna.
-Dlaczego szczęściara?
-Dzisiaj mam wolny dzień a normalnie to po tej trasie jeżdżę autobusem.



Siedzi zaba w satwie. Podchodzi do neij bocian i pyta się:
-No powiedz żabo jaka dzisja woda?
Zaba milczy.
-No co nie słyszałąś pytam się czy woda ciepła?
Zaba nic.
-Ty k...o pytam się jaka jest temperatura wody!
-K...a to może i ja jestem ale nie termometr.
"Czasem myślę o rzeczach, których nie powinnam robić..."

Monikaa ---> Mandarynka
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 15 sty 2006, 11:36

http://img291.imageshack.us/img291/6518 ... lny0xr.jpg - z dedykacją dla Ciacha Qbiaka i Jesoosa. :D
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
wons
Posty: 65
Rejestracja: 01 gru 2005, 21:45
Lokalizacja: Bad Polzin i/Pom. (1927-1945;))
Kontaktowanie:

Postautor: wons » 15 sty 2006, 12:34

Złodziej zakradł się do mieszkania. Z latarką w ręku plądruje mieszkanie. Nagle słyszy głos z góry: A Pan cię obserwuje. Złodziej poczuł się nieswojo, ale po chwili kontynuuje przeszukiwanie mieszkania. I znów słyszy głos: A Pan cię obserwuje. Złodziej wciąż nieswój zapala światło i patrzy skąd dobiega głos. Papuga. Podchodzi do niej:
- No i co papugo ? Chciałaś mnie nastraszyć?
Papuga:
- Mów mi Pantalomea.
Złodziej:
- Ale głupie imię.
Papuga:
- Tak samo dobre jak “Pan" dla bullteriera.
http://osp-polczyn.nazwa.pl/
Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
MC
Posty: 697
Rejestracja: 02 maja 2005, 16:49
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: MC » 15 sty 2006, 14:58

O religiach światowych:
Taoizm - Zdarza sie wdepnąć w gówno.
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza sie wdepnąć w gówno".
Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha.
Buddyzm - Jeśli wdepnie sie w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jestes grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy wlaśnie my ?
Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono naprawdę śmierdzi ?
Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj sie.
Adwentysci Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om.....
Rastafarianizm - Sztachnijmy sie tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje sie w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Swiadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje sie w gówno
;)
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 16 sty 2006, 0:28

Obrazek
Awatar użytkownika
Nietoperzyca
Posty: 1597
Rejestracja: 30 sie 2005, 20:40
Lokalizacja: Miasto biznesu i seksu. "Niech się walą Ci, co nie znają Pidżamy!" - Małgoś.
Kontaktowanie:

Postautor: Nietoperzyca » 16 sty 2006, 12:43

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 18 sty 2006, 3:04

Na początku każdego lata Chuck Norris zaczyna trening kopów z półobrotu. Wtedy właśnie zaczyna się pora huraganów.
Chuck Norris nie ma przyjaciół tylko potencjalne cele dla jego kopów z półobrotu.
Plemniki Chucka Norrisa są wielkie jak węgorze.
Chuck Norris chodzi do toalety raz w miesiącu, obojętnie czy potrzebuje, czy nie.
Dla Chucka Norrisa to żaden problem okopać się w wodzie w hełmie odwróconym na drugą stronę.
Kosmici istnieją. Czekają tylko aż Chuck Norris umrze, żeby się ujawnić.
Chuck Norris potrafi obejrzeć 60 sekund w 20 sekund.
W angielskim alfabecie jest tak naprawdę 31 liter, ale tylko Chuck Norris wie jakie to 5 dodatkowych liter.
W ostatnim wywiadzie udzielonym Mary Hart z Entertainment Tonight Chuck Norris przyznał, że jego najbardziej pamiętną rolą było zagranie trzeciej piersi prostytutki w Pamięci absolutnej.
Chuck Norris nie musi połykać kiedy je.
Chuck Norris złapał wszystkie 386 pokemonów w czasie poniżej 2.7 sekundy. Mówi, że za nic nie sprzeda żadnego z nich.
W jednym z odcinków Księcia z Bel Air Chuck Norris zagrał za Carltona jedną scenę i nikt się nie zorientował.
Chuck Norris złamał własną nogę, żeby móc wygrać w paraolimpiadzie.
Chuck Norris nigdy nie będzie w pełni ani mężczyzną, ani kobietą. Lekarze spytali go kiedyś kim woli być. Dał im reklamę Total Gym.
Chuck Norris ostatnio zapisał się na lekcje karate dla początkujących, żeby móc przypadkowo spuścić manto małym dzieciom.
Chuck Norris nie rozumie, dlaczego powinno się pójść do lekarza, jeśli erekcja trwa ponad 4 godziny. Wiadomo, że jego erekcje trwają po 15 dni.
Jeśli spojrzysz w lustro i powiesz Chuck Norris trzy razy, on się zjawi i zabije całą Twoją rodzinę... Ale przynajmniej zobaczysz Chucka Norrisa.
Kiedy Chuck Norris jechał drogą zobaczył znak: Uwaga: małe dzieci. Zwolnił, ale zaraz sobie uświadomił, że Chuck Norris nie boi się małych dzieci.
Kiedykolwiek Chuck Norris usłyszy Maria Dziewica śmieje się w niebogłosy...
Chuck Norris zabija piętnastu białych ludzi pod koniec każdego tygodnia, żeby udowodnić, że nie jest rasistą.
Chuck Norris używa żywej anakondy jako prezerwatywy.
Broda Chucka Norrisa zmienia dwutlenek węgla w tlen. Drzewa to przeżytek.
Chuck Norris nie opowiada kawałów. Po prostu mówi teraz.
Chuck Norris łowi ryby kalecząc się i wskakując do basenu z rekinami.
Białe krwinki Chucka Norrisa maja czarne obwódki. To czarne pasy karate.
Chuck Norris raz spojrzał w lustro... i spalił 3000 kalorii.
Tylko Chuck Norris może skakać na bungee bez liny.
Krąży plotka, że Chuck Norris został kiedyś pobity przez pirata...Wymyślił ją sam Chuck Norris, aby napadało na niego więcej piratów... Piraci nigdy nie byli bystrzachami.
Do Chuck Norrisa przed kręceniem każdego odcinka Strażnika z Texasu strzelano 3 razy środkiem do usypiania słoni - aby choć trochę obniżyć jego siłę i zręczność.
Kiedy Chuck Norris dzwoni na 0-700, nie zostaje obciążony rachunkiem. Automat sam sobie wrzuca monety.
Kopniak z półobrotu w wykonaniu Chucka Norrisa jest preferowanym sposobem wykonania kary śmierci w 16 stanach.
Chuck Norris jest męski do tego stopnia, że nawet jego włosy na klacie są owłosione.
Chuck Norris postanowił kiedyś zrobić wibrator, który symulowałby wielkość i siłę jego własnego penisa. Ten wibrator jest obecnie znany jako młot pneumatyczny.
Amerykanie zrzucili bombę na Hiroszimę, bo stwierdzili, że będzie to bardziej humanitarne, niż wysłanie Chucka.
Chuck Norris potrafi zrobić jajecznicę. Z mąki i pomidorów...
Chuck Norris wpadł kiedyś na pomysł, aby sprzedawać swój mocz jako napój. Dziś znamy to pod nazwą Red Bull
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 18 sty 2006, 3:23

Mam gg roku, ale nie wiem czy to nie za mocne :D. Ale trudno, zabiło mnie :
"małtyna (11-11-2005 22:28)
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
małtyna (11-11-2005 22:29)
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
małtyna (11-11-2005 22:29)
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
małtyna (11-11-2005 22:30)
a druga odpowiada, że nie, bo
małtyna (11-11-2005 22:30)
(teraz uwaga)
małtyna (11-11-2005 22:30)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
małtyna (11-11-2005 22:30)
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
małtyna (11-11-2005 22:31)
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
małtyna (11-11-2005 22:31)
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
małtyna (11-11-2005 22:31)
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
małtyna (11-11-2005 22:32)
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
małtyna (11-11-2005 22:32)
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko
żebym mu najpierw zwaliła konia
małtyna (11-11-2005 22:33)
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
małtyna (11-11-2005 22:33)
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
małtyna (11-11-2005 22:34)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
małtyna (11-11-2005 22:35)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony
był, więc spoko.
małtyna (11-11-2005 22:35)
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
małtyna (11-11-2005 22:35)
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
małtyna (11-11-2005 22:35)
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
małtyna (11-11-2005 22:36)
I TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
Michiru
Posty: 1250
Rejestracja: 13 maja 2004, 22:00
Lokalizacja: Września

Postautor: Michiru » 18 sty 2006, 9:42

mar-r, małtyna ...... no nie mam słów LOL 336 :twisted: :D :D :D :D :D
[b:2104711a63]w ciemności ostrząc paznokcie, rozszarpuję noc...
w lesie gdzie płaczą cykady, nie ma odwrotu...[/b:2104711a63]

Wróć do „Różne czyli Inne”