Na wesoło.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 08 kwie 2003, 2:59

heheh.. ja nie mogę...a jeszcze niedawno narzekali ze jest tu nudno :))))
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 08 kwie 2003, 3:01

Syriel pisze:heheh.. ja nie mogę...a jeszcze niedawno narzekali ze jest tu nudno :))))

Właśnie po to powstały teraz te tematy, żeby nie było nudno :roll:
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 08 kwie 2003, 4:21

Rozmawiaja dwie pchly:
-wiesz, bylam w tym roku na wakacjach...
- taak? a gdzie?
- na krecie

Rozmawia dwóch alkoholików:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary, po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz

Malutki bialy facet wchodzi do windy. Jest juz tam taki
wieeeeeeeeeeeeeeeeeelki Murzyn. Kiedy winda rusza,
Murzyn mowi " 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2kg lewe
jadro, 2 kg prawe jadro, Turner Brown."
Malutki facet mdleje! Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w
twarz, potrzasa nim i pyta "Kurcze facet, cos nie tak?".
Malutki bialy czlowieczek odpowiada " Przepraszam pana, ale
prosze powtorzyc co pan mowil". Murzyn patrzy z gory na
czlowieczka i mowi " 2 merty wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm
penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, nazywam sie
Turner Brown". Malutki bialy czlowiek mowi "Dzieki Bogu,
myslalem, ze pan mowi Turn around!"
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 08 kwie 2003, 15:12

Bezrobotny spotyka kolegę który jest człowiekiem sukcesu. Ma willę, Mercedesa.
- Gdzie Stasiu Pracujesz?- pyta się bezrobotny
- Na wyścigach.
- Obstawiasz
- Nie. Widzisz, na wyścigi przychodzi mnóstwo mężczyzn, piją piwo, potem idą załatwić w krzaki potrzeby fizjologiczne. Ja się przyczajam,... wyskakuję z nienacka, łapię za interes, wyciągam brzytwę i proponuję:
- Płacimy albo obcinamy.
Mówię ci, jeszcze się taki nie zdarzył, który by odmówił.
- Stasiu, weź mnie do spółki.
- No dobra.
Po wyścigach koledzy podliczają zyski.
-Ile zebrałeś Stasiu?
- Dwa miliony trzysta tysięcy. A ty?
Dwieście tysięcy i trzy członki.


Fazy życia mężczyzny:
Wiek Napój:
17 piwo
25 wódka
35 szkocka
48 podwójna szkocka
66 tran

Wiek Uwodzicielski tekst:
17 Moi starzy wyjechali na weekend.
25 Moja dziewczyna wyjechała na weekend.
35 Moja narzeczona wyjechała na weekend.
48 Moja żona wyjechała na weekend.
66 Moja żona nie żyje.

Wiek Ulubiony sport:
17 seks
25 seks
35 seks
48 surfowanie po kanałach telewizji
66 drzemka
Obrazek
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 08 kwie 2003, 15:58

Sara nie przesadziłaś...... ;)
...
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 08 kwie 2003, 16:53

Nauczycielka historii pyta dzieci:
- Dzieci, kim jest rycerz?
Zgłasza się Jasio i mówi:
- Rycerz to człowiek zamknięty w sobie, z zakutym łbem i koniem, który
staje na każde zawołanie.

Rozmawiają dwie żony marynarzy. Jedna pyta druga:
-Czy w czasie stosunku rozmawiasz z mężem? A druga na to:
-Jeżeli akurat zadzwoni z morza to czemu nie?

Czym się różni Małysz od Mateji? Skupieniem. Na tym polega
cały Kruczek. I za to mu się należy Pochwała.

Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu płaczesz Maryna?
- Oj zgwałcili mnie zgwałcili!
- A o pomoc wołałaś?
- Oj wołałam wołałam?
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wsi wołałaś?
- Oj wołałam wołałam?
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku halom wołałaś?
- Oj wołałam wołałam?
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wierchom wołałaś?
- Oj wołałam wołałam?
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku lasowi wołałaś?
- Oj wołałam wołałam?
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Nikt nie przyszedł?
- Nikt, nikt nie przyszedł?
- To i ja sobie ulżę!

Wraca mąż do domu po pracy, w łóżku leży żona cokolwiek rozanielona. Mąż otwiera szafę i widzi gołego faceta, który klaszcze w dłonie.
- Co pan tu robi?
- Mole odganiam.
- Na golasa?
- Patrz pan, ciuchy mi zżarły.

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 08 kwie 2003, 16:53

moon pisze:Sara nie przesadziłaś...... ;)

Nie wydaje mi się. Masz jakieś zastrzeżenia co do tego tematu?
Obrazek
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 08 kwie 2003, 17:15

Obrazek
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 08 kwie 2003, 17:27

Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 08 kwie 2003, 20:59

[color=orange]kobieta widzi na przystanku strasznie umorusanego i zasmarkanego chłopca.
-chłopcze, nie masz chusteczki?
-mam, ale obcym babom nie pożyczam!

to może teraz zadam zagadkę. chce Was prosić żebyście [isali odpowiedzia, a ja Wam powiem czy odgadliście. :twisted: no więc:

idą 3 zółwie przez pustynie.
pierwszy mówi: przedemną nie ma zółwia a za mną jest zółw.
drugi mówi: przede mną jest zółw i za mną jest zółw.
trzeci mówi: przedemną jest zółw i za mna jest zółwą.
jak to możliwe??


powiem tylko że tą zagadkę powiedziało dwóch chłopaków z klasy i dopiero po długim czasie ktoś zgadł :wink:
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 08 kwie 2003, 22:52

super ka :o niestety ja nie umiem zadnych :cry: !
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 09 kwie 2003, 1:59

No to i ja napisze kilka kawałów:
Staś do Jasia:
-Za co masz ten dyplom?
-Za to że śpiewałem.
-A ten medal?
-Za to że przestałem śpiewać. :mrgreen:

-Kaziu dlaczego nieumyłeś zembów?
-Bo mi się mydło w buzi niezmieściło....

Siedzi jeż pod drzewem i zjada śniadanie.
Przychodzi zając i pyta:
-Co jesz?
-Co zając?

-Jasiu odmień czasownik ''idę''.
-Ja ide ,ty idzesz,on idzie...
-Trochę szybciej Jasiu.
-Ja biegnę,ty biegniesz,on biegnie...

-Dlaczego książe jest jak książka?
-Bo też ma tytuł!

-Co to jest:ma 48 główek i niemyśli?...
-Pudełko zapałek.

Nauczyciel pyta Jasia:
-U jakiego gatunku ryb oczy znajdują sie najbliżej ogona?
-U najmniejszych...

-Czy ten zegarek chodzi?-pyta klient
-Nie,trzeba go nościć-odpowiada sprzedawca

Na lekcji geografi nauczyciel pyta MIchał:
-Gdzie leży Kuba?
Na to Michał:
-Kuba leży w domu,ma grypę....

Nauczycielka do Jasia:
-Co jest najlepszym czworonożnym przyjacielem psa?
-Łóżko,proszę pani.....

Czy wiesz jakie trzysylabowe sło ma wszystkie litery?
-Nie.
-Alfabet.

Jaś wychodzi do szkoły z brudnymi rękami.
-Z takimi brudnymi rękami nie możesz iść do szkoły-mówi mama.
-Dobrze,mamo jeśliu swię tak upierasz to zostanę w domu.

-Wiesz w nocy budzi mnike moje własne chrapanie...
-Tak?....Może śpij nw drugim pokoju?....

-Tato potrafisz się podpisać z zamkniętymi oczami?
-A czemu pytasz?
-Bo musisz mi podpisać kilka ocen w moim dzienniczku.

-Dziśaj rano przeżyłem chwile grozy!....
Obudziłem się poszłem do lustra patrzę....
-mam q głowie ogromną dziure!.....
-I co?I co?
-Przestałem ziewać i dziura się zamknęła.
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 09 kwie 2003, 18:02

Dowcipy o Adamie Małyszu



W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.
Martin mówi: - Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na 101 dalmatyńczyków, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem książkę 150 sposobów na stres. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na mamucie, a ja wczoraj przeczytałem 20 000 mil podmorskiej żeglugi!



Jaki jest najwyżej latający i najszybszy ptak świata?
- Ptak Małysza!



Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą:
- Chodź szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej.
- E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!



Czemu MAŁYSZ skacze tak wysoko ?
- By złapać zasięg idei


Lecą dwa bociany a za nimi Małysz.Jeden bocian mówi do drugiego:
Ty ten gość leci z nami już trzy godziny i jeszcze się nie przedstawił.



Po co dla Małysza komórka?
Żeby prosić o pozwoleine na lądowanie



Żona mówi do Małysza:
-Adamie skocz na poczte
a Małysz na to :
-Nie mogę za blisko niech Schmit skoczy



-Na skoczni , Kasai, trener mowi 80m,to dobrze ,że czytałem w 80 dni do okoła świata.
-Na rozbiegu Szmit , trener mowi 303m,mowi dobrze ,że czytałem dewizion303.



-Małysz biegnine do trenera , trenerze wczoraj czytałem 20.000mil podmorskiej żeglugi.



Dlaczego małysz skacze tak wysoko ?
Bo UFO popija Red Bullem

Dowcipy o mieszkańcach domu Big Brother





Przychodzi Bogusia(B) do chirurga plastycznego(CH) i mówi:
B-Chciałabym powiękrzyć sobie piersi.
CH-Niech pani codziennie pociera sobie między piersiami papierem toaletowym.
B-I co? Pomorze?
CH-Na dupe pani pomogło!



-Dlaczego Karolina wyszla z Domu Wielikego Brata?
-Bo skończył jej się tusz do rzęs.



Dlaczego Robercik Karoliny jest taki napompowany???
-Bo czesto sie dmucha z Karoliną



Dlaczego Karolina jest taka chuda?
Gdyż (podczas ferii) Robert przygniutł ją sankami.




Dlaczego WIELKI BRAT nie pokazuje się publicznie????
Bo jest za duży i nie mieści się w drzwiach od reżyserki!!!!!



Przychodzi zając do sklepu do niedzwiedzia i mówi:jest chleb? niedzwiedz mówi:jest. zając na to: to poprosze ! i tak było codzień niedzwiedz sie zderwował i weszedł na góre po chleb zając przychodzi i mówi:poprosze mleko z dolnej półki niedzwiedz schodzi po mleko a zając na to:i chlebek z górnej półki!



Dlaczego Bogusia jest taka gruba?
Bo Irek ją napompował!



Dlaczego Klaudiusz jest łysy?
Bo dzieci mu powyrywały.



Dlaczego Karolina ma takie kręcone włosy???????
Gdyż doznały(włosy) zderzenia z zepsutą suszarką.
(BRAK FUNDUSZY!!!,PIEPRZONE GROSZAKI!!!!)
-SŁOWA KAROLINY.



Dlaczego Janusz wygrał?
-Bo ma dużą konewe.
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 09 kwie 2003, 18:16

- Kiedy E. Olisadebe będzie prawdziwym Polakiem?
- Jak przeprosi Żydów za Jedwabne!


Obywatele, to nie prawda, że moje przemówienia przychodzą nagrane ze Związku Radzeickiego na płytach... na płytach... na płytach... na płytach...


Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyruchał wszystkie brunetki, krzyknął "Viva la France!" i skoczył.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyruchał wszystkie blondynki, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...
Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, wyruchał wszystko co się rusza, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wyrzucił Murzyna stojącego obok...



Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmieć i mówić: USA przeszło na komunizm.
Clinton też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi: zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej.



- Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później!



Polak, Ruski i Francuz lecą samolotem. Awaria, trzeba skakać. Są tylko dwa spadochrony. Polak łapie spadochron - Ruskiemu na plecy, poszedł. Następny Francuzowi na plecy... Dżentelmen Francuz próbuje zwrócić spadochron Polakowi (w rewanżu za 39-ty) - Polak na to:
- Nie bądź frajer. Ruskiego wysadziłem z gaśnicą.



Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.
- Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!
- Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.
Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.
- Misiu uciekajmy oni nas zabiją!
- Zajączku uspokój się i siadaj.
Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek:
- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!



Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień.
- Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
- Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
A najmłodszy:
A ja straszyłem studentów w Poznaniu.



Siedzą sobie dwie myszki polne przy worku ziarna w stodole i jedna mówi:
- Wiesz, poznałam wczoraj super faceta, jest taki przystojny, inteligentny, doskonale się dogadujemy, o wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz.
Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
- Przecież to cholerny nietoperz!
- Buuuuuuuu, a mówił, że jest pilotem!!!




Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
- Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...



Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...


Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?




- Kto to jest prawdziwy narciarz?
- Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu.




Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana:
- Panie prezesie, zima przyszła!
- Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.




Zimą koło jeziora przechodzi harcerz. Mija wędkarza łowiącego w przeręblu ryby, a po chwili słyszy wołanie:
- Ratunku! Lód pękł! Topię się!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie tonących już mam.




W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo.
- Co, kradniemy drzewo?
- Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików!
- Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno?
- Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu...




Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa:
- Czy można u was pracować, gdy temperatura spada poniżej 40 stopni Celsjusza?
- Można, ale wtedy do pracy używamy kobiet...



Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik mówi do szeregowego Fąfary:
- Szeregowy Fąfara to jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu to pociągnijcie za tą linkę, wtedy otworzy się spadochron. Jeśli spadochron się nie otworzy to pociągnijcie za drugą linkę. Jeśli to nie podziała to pociągnijcie za trzeci linkę. A jeśli to nie podziała to macie w kieszeni instrukcję obsługi.
Fąafara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Pociąga za pierwszą linkę i nic, pociąga za drugą linkę i nic, pociąga za trzecią linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta:
- Ojcze nasz któryś jest w niebie...



Sąsiad pyta Fąfarę, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.



Fąfara poszedł do księgarni i pyta:
- Czy dostane książkę pod tytułem "Mężczyzna panem domu"?
- Niestety, nasza księgarnia nie prowadzi bajek.



Fąfara wraca późno w nocy do domu:
- Skąd wracasz? - pyta żona.
- Z Atlantydy.
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja to nie?!


- O! Fąfara jak dobrze, że Cię spotykam! Jak Ci leci?
- Ożeniłem się.
- A jaką masz babę?
- Anioł nie kobieta.
- To masz szczęście, bo moja jeszcze żyje.



Komisja wojskowa.
- Fąfara, do jakiej formacji chcielibyście wstąpić?
- Do marynarki.
- Pływać umiesz?
- A co, okrętów nie macie?

Wróć do „Różne czyli Inne”