Na wesoło.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 21 kwie 2004, 16:34

Rozprawa w sądzie. Zeznaje oskarzony (mysliwy): - Mówie sobie - pójde zapolowac. Wygladam przez okno - sniegu od cholery, wiec pociagam z piersiówki, biore strzelbe i wychodze. Ide sobie przez las, zimno jak cholera, wiec sobie pociagam z piersiówki i szukam zwierzyny. I tak sobie ide, ide, pociagam z piersiówki, zeby wiedziec jak daleko zaszedlem, az tu nagle patrze, a na drzewie siedzi kukulka i kuka, no to wypalilem. Zeznaje poszkodowany (jakala): - I-Ide S-Sobie p-przez l-las, az n-nagle w-widz-dze, i-idzie p-pijan-ny m-mys-sliw-wy i s-strze-eela. N-no to wl-laz-zlem na d-drzewo i k-k-krzy-ycze: KU...KU...KU...KU...RWA NIE STRZELAJ!!!...
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 21 kwie 2004, 20:34

BLONDYNKI SHOW" PO RAZ KOLEJNY. DOSTAŁEM OD KUMPLA, PODOBNO Z ZYCIA WZIĘTE :

Juz wiem skad sie biora kawaly o blondynkach :)) Stoje sobie
> > w banku w
> > > > kolejce do okienka a do bankomatu podchodzi blondi z
> > kolezanka.
> > > > Rozpoczyna sie proces wyciagniecia z niego pieniedzy - o
> > dziwo wkladanie karty i pin
> > > > poszly bezproblemowo ;)) i w momencie kiedy bankomat cos tam
> > sobie mielil po swojemu uslyszalem tekst:
> > > > - Lubie slyszec ten dzwiek drukujacych sie pieniedzy.

:D
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 21 kwie 2004, 20:44

Dzisiaj moja kumpela z klasy siedziała koło mnie...jak na jej długopisie pojawił się pająk od razu zeszyt zniknął z ławki i zaczęła pisać na kolanie...pan się dziwnie popatrzył...powiedział żebyśmy się nie śmiały..a gdy dowiedział się że śmiejemy się z pająka..sam się uśmiechnął...później ja ruszyłam długopisem a pajączek uciekł z ławki na podłogę i poszedł sobie na ławke do innej kumpeli...ta się wystraszyła i uciekła z tamtego miejsca...wróciła jak się dowedziała że pajączek poszedł...a pajączek był wielkości paznorcia u kciuka :D
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 22 kwie 2004, 20:36

CZESKI JEST THE BEST :D


ogórek konserwowy : 'styrylizowany uhorek'
Terminator : 'Elektronicky mordulec' : - Nie ubiwajte me pane Terminatore!
odjazdy autobusów : 'odchody autobusow'
mam pomysł : 'mam napad'
miejsce stałego zamieszkania : 'trvale bydlisko'
stonka ziemniaczana : 'mandolinka bramborova'
plaster na odciski : 'naplast na kure oko'
cytat z czeskiego pornosa : 'pozor! pozor! budu triskat!'
wiewiórka : 'drevni kocur'
chwilowo nieobecny : 'momentalnie ne przitomni'
'Gwiezdne wojny' z czeskim dubingiem : Lord Vader do Luke'a Skywalkera 'Luk! jo sem twoj tatienek!'
hod dog : 'parek v rohliku'
płyta CD : 'cedeczko'
teatr narodowy : 'narodove divadlo'
drodzy widzowie : 'wazeni divacy'
zepsuty : 'poruhany'
koparka : 'ripadlo'
'Zaczarowany flet' : 'Zahlastana fifulka'
'Być albo nie być - oto jest pytanie' : 'Bytka abo ne bytka to je zapytka'
komentarz meczu hokeja : '... z levicku na pravicku, pristavka i ...sito'
w liście do Koryntian - Hymn o miłości: 'miłość się nie obraża i gniewem nie unosi' : laska se ne wpina i ne wydyma sa'
gwiazdozbiór : 'hvezdokupa'
niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników : 'Popil, Poruhal a Smutny'
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 23 kwie 2004, 16:43

A ja mam zabawną historię, która mi sie dzisiaj przydarzyła w szkole :D
Pracowałam nad pewnym plikiem w gabinecie u wice-dyrektor.
Nagrałam go na dyskietke i kumpela go zaniosła do dyry, żeby mogła stwierdzic, czy jest OK...
Za pare minut do gabinetu wice wchodzi moja polonistka i mowi:Dyrektorka
własnie sie na mnie wydarła,ze na tej dyskietce jest stara wersja pliku...odpal to tutaj i sprawdź...
I tak też zrobiłam...I pliku była juz poprawiona wersja
Więc zwlekłam sie z dyskietką do dyry i co sie okazało??
Że połozyła sobie dyskietke na biurku i odpalała dalej ten stary plik z pulpitu, bo myslała,ze jak ja to zrobiłam na górze, to to już jest zastąpione :lol: :lol: :lol: :lol:
Prawie sie popłakałyśmy ze śmiechu z polonistką jak to usłyszłałyśmy :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
eisen
Posty: 122
Rejestracja: 17 cze 2003, 23:11
Lokalizacja: j-no

Postautor: eisen » 23 kwie 2004, 17:09

to trzeba bylo ladnie wytlumaczyc pani dyrektor a nie smiac siem od razu.. ble :P... ale czeski to naprawde cudowny język..bwahaha :D
Awatar użytkownika
zeberka
Posty: 62
Rejestracja: 15 sty 2004, 14:05
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: zeberka » 23 kwie 2004, 17:55

A oto kawały:)




Pewnego dnia przyjeżdża niedźwiedź do zająca na motorze Yamaha.
- siadaj zając przejedziemy sie.
Jadą 100 km/h, 180 km/h, 220 km/h. W końcu niedziwiedź mowi:
- zając posikałeś sie już??
na to zając:
- tak, lepiej sie zatrzymaj.
Drugiego dnia zając podjeżdża na Harley'u Dawidsonie pod dom niedźwiedzia.
- siadaj niedźwiedź, przejedziemy się - mówi zając.
Jadą 100km/h, 180 km/h, 220 km/h
Zając pyta sie niedźwiedzia:
- niedźwiedź! ?!?!
- co ?? - odpowiada niedźwiedź
posikałes sie już??
- no - odpowiada niedźwiedź.
- no to zaraz sie posrasz bo nie dosiegam do hamulca.



Idzie zajączek lasem i krzyczy: - Misie są głupie, misie są głupie!! Wychodzi niedźwiedź i pyta:- Co powiedziałeś? Na to zajączek: - Pomyliło misie! pomyliło misie!!!



Miś pyta zajączka :- Zajączku, dlaczegomasz takie krótkie uszy ?- Bo jestem romantyczny - Jak to ?- A tak. Siedziałem na łące słuchając śpiewu ptaków i niedosłyszałem kosiarki .
..:: www.zeberka.mylog.pl <-<-<-zapraszam na mojego bloga ::.. i jeszcze coś piszcie do mnie mój nr gg to 4630705 :) ::..
Awatar użytkownika
Sama,Sama
Posty: 349
Rejestracja: 13 paź 2003, 9:55
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Sama,Sama » 25 kwie 2004, 17:28

Nie wiem czy ktokolwiek z Was lubi nauczycieli....Jak na mój gust,połowa z nich była prześladowana w dzieciństwie/miała problemy ze sobą/została nauczycielem tylko żeby się wyżyć na nic niewinnych uczniach....Moja ciocia jest psychologiem...Często słyszy : zawód:NAUCZYCIELKA...I mówi(oczywiście nie do pacjentów)że to nie zawód tylko diagnoza:)
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 25 kwie 2004, 17:44

Tak zmieniając temat (mi chyba też kiedyś wolno co :> :twisted: ) ja zawsze miałam dobre stusunki z nauczycielami. Z historyczką nawet na Ty przeszłyśmy, bo tak zaproponowała :wink:
Awatar użytkownika
Sama,Sama
Posty: 349
Rejestracja: 13 paź 2003, 9:55
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Sama,Sama » 25 kwie 2004, 18:13

Heh...Dlatego napisałam że połowa miała problemy...A nie wszyscy.....Ale jak sobie moją wychowawczynię przypominam,to tracę wiarę że nauczyciel może być normalny....
Awatar użytkownika
Martin
Posty: 87
Rejestracja: 16 kwie 2003, 2:37
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Martin » 27 kwie 2004, 11:48

Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone...
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, i przez kilka tygodni raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że kapitan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście
Martin
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 27 kwie 2004, 13:38

Sytuacja kobiet
Kilkanaście lat przed Wojną w Zatoce amerykańska dziennikarka napisała reportaż o pozycji kobiet w Kuwejcie. Zauważyła, że o niskim statusie kobiet świadczy, między innymi i to, że zawsze idą trzy metry za swoim mężem. Po wojnie wróciła do Kuwejtu i - ku swemu zaskoczeniu, zauważyła zmianę. Teraz kobiety zawsze chodziły przed swoimi mężami. Zaciekawiona zagadnęła jedną parę:- To wspaniale! Prawdziwa rewolucja! Czy to Ameryka wpłynęła na zmianę pozycji kobiet?- Tak, z całą pewnością. - odpowiedział mężczyzna.- Och, z przyjemnością napiszę o tym artykuł. Czy mógłby mi pan wyjaśnić, co konkretnie spowodowało tę zmianę?
- Miny!

Matematyka uczuć
Bystry mężczyzna + bystra kobieta = romans
Bystry mężczyzna + głupia kobieta = miłość
Głupi mężczyzna + bystra kobieta = małżeństwo
Głupi mężczyzna + głupia kobieta + ciąża

Przed sklepem
Dwóch pijaczków popija sobie wino przed sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód, z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają ją sobie popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Piją wodę!
- No - mówi drugi - Jak zwierzęta...
Biuro pracy
Przychodzi facet do biura pracy i pyta:
- Dzień dobry, ma pan jakieś ciekawe oferty pracy?
- Mamy dla pana ofertę, 7000 PLN na rękę, służbowie mieszkanie i samochód.
- Pan żartuje?
- Tak, ale to Pan zaczął.
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 01 maja 2004, 14:11

* Huczne wiejskie wesele zakończyło się bijatyką wszystkich ze wszystkimi. Zdemolowano salę, kilkanaście osób wylądowało w szpitalu, a kilku najaktywniejszych uczestników stanęło przed sadem. Jako pierwszy zeznawał świadek pana młodego:
- Wysoki Sądzie, tańczę sobie z panną młoda jedną piosenkę, potem drugą, potem trzecią... aż tu nagle pan młody przeskakuje przez stół i kopie pannę młodą miedzy nogi.
- Uff, to musiało boleć... - westchnął sędzia.
- Boleć?! Trzy palce mi złamał!



* W ZOO przed klatką z małpami synek pyta się mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama
- No tak, jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i mają odparzenia na dupie...



Pod szkole w Chicago podjechal autobus, którym uczniowie mieli pojechac na wycieczke. Poniewaz wsród uczniów byli Murzyni, nauczyciel mówi:
* Pamietajcie, ze podczas wchodzenia do autobusu nie ma podzialu na czarnych i bialych. Wszyscy jestesmy niebiescy, zrozumiano?
Gdy wszyscy przytakneli, nauczyciel dodal:
* Prosze zajmowac miejsca. Jasnoniebiescy siadaja z przodu, c
ciemnoniebiescy z tylu.


Stary Zyd dawal do gazety nekrolog po swojej zonie i spytal o cene.
* Do pieciu wyrazów za darmo.
* Nooo... to niech bedzie: Zmarla Zelda Goldman.
* Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
* To niech bedzie - Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla


Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu. Marynarz rzuca
linę cumownicza na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu:
- Dierzi linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin znów rzuca cumę krzycząc:
- Dierzi linu!
Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- No to dierzi linu!
Awatar użytkownika
Aja
Posty: 975
Rejestracja: 06 gru 2003, 9:01
Lokalizacja: Jastrzębie

Postautor: Aja » 03 maja 2004, 11:06

Wszystkich chętnych zapraszam na bardzo fajna stronke :D http://alejaja.pl naprawde warto na nią zaglądnać :D o to np. są super sms'y które znajdziecie na tej stronce :D

Nie miejcie zasad, pijcie kwasy.
Pif-paf: piec piw i paw.
Jakchceszkogoswkurzyctopiszdoniegosmsybezprzerwmiedzywyrazami!!!
Rozmawiaja dwie blondynki: - Wiesz zrobilam sobie test ciazowy! - I co, trudne byly pytania?
"Żyj tak jakbyś wiedział, że jest to ostatni dzień twojego życia."

Wróć do „Różne czyli Inne”