Przyjaźń

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 13 maja 2003, 18:59

Padło gdzieś pytanie - czy "PRZYJAŹŃ" istnieje...? istnieje.. i zgadzam się, że nie ma definicji przyjaźni.. bo dla każdego "przyjaźń" to coś innego.. każdy kształtuje własną przyjaźń między dwoma osobami, chroni ją, pielęgnuje... może sami na początku nie zauważamy, że to przyjaźń.. ale kiedy z dnia na dzień to uczucie staje się silniejsze zdajemy sobie sprawę że osoba, którą to dotyczy jest dla nas ważna, nie potrafimy bez niej żyć...

Oczywiście nie ma przyjaźni bez kłutni.. tzn... idealna przyjaźń to wcale nie przyjaźń bez kłótni.... wręcz przeciwnie. Są one potrzebne bo w ten sposób dowiadujemy się nieco więcej o sobie samym i o tej osobie...

Przyjaźń powinna trwać wiecznie, i wtedy jest PRAWDZIWA...
...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 13 maja 2003, 19:01

Mi się wydaje, że chodzi o to aby myśleć podobnie, choć oczywiście nie zawsze i nie w dosłownym znaczeniu tego słowa.
Obrazek
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 13 maja 2003, 19:10

Wiadomo, że wspólne zainteresowania są potrzebne... bo kiedyś pięknego dnia może sie okazać, ze po prostu nie macie o czym ze sobą rozmawiać... Choć przede wszystkim jeśli np. ja interesuje sie muzyką, a mój przyjaciel/łka nie to on/ona powinien to uszanować... A może dzięki mnie to akurat polubi...?? nic nie wiadomo...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 13 maja 2003, 21:02

Adas pisze:"ubodzy duchowo" - czy to nie zbyt poważny zarzut? Czy nie jest krótkowzroczny?

Nie. Chociaż jak widze to dla Ciebie tak :)
Oczywiście nie chodzi mi, że w 100% ubodzy. Tak troszke. W tej części osobowości, która odpowiada za bliższe znajomości. Nie potrafie tego określić.. Ale chyba wiadomo co mam na myśli?
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 14 maja 2003, 0:07

Justysia, ja tylko się zastanawiałem, czy jestem ubogi duchowo :wink:
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 15 maja 2003, 0:32

Przyjaźń - tego się nie da opisać, to jest coś co dla każdego ma inną wartość i chociaż poświęcić można na to tysiące stron zapisując i komentując to i tak nie da się tego wyjaśnić i opisać. Dla mnie przyjaźń jest ważniejsza od miłości i bardziej trwała bo przyjaciele nie raz mogą nam pomóc w życiu i poprawic samopoczucie itd. Jest to rzecz bardzo ważna i chociaż nie mam wielu przyjaciół (tylko 2) to wiem że zawszę mogę na nich liczyć, nawet gdybym miał skoczyć z mostu czy coś takiego, ale nie będę się na ten temat rozpisywał, bo stron na forum by zabrakło...
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 15 maja 2003, 12:03

Ja wierze w ''przyjażń''....Ale trzeba także wiedzieć ze przyjaciel a kolego to co innego....Przyjacielem niemoże być ktoś kto Ci powie ''...jesteś moją przyjaciółką'',a na drugi dzień Cię nielubi bo mu niedałaś odpisać zadania....Albo ja w szkole Cie niema powie innym że ty niechodzisz do szkoły bo se odpoczywasz(a np.jesteś chora).....Przyjaciel to ktoś komu możesz się zwierzyć,powiedzieć czemu jesteś smutna :cry: a on Cię pocieszy....Ale jeśli ja chce być przyjaciółką kogoś a ona niechce to niepowinno się jej narzucać....Szczerze mówiąc ja przyjacił niemam,mam tylko kolegów :D
Awatar użytkownika
Rynexuwna
Posty: 118
Rejestracja: 07 maja 2002, 17:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Rynexuwna » 15 maja 2003, 21:58

A ja juz stracilam wiare w przyjazn. Moim jedynym przyjacielem jest ktos, kto jest zarazem najwieksza miloscia mojego zycia. I wierze i ufam tylko jemu. Jemu jedynemu. Bo na wielu dziewczynach juz sie przejechalam. Nie mam juz do nich zaufania. Moim zdaniem, najwpanialszy przyjaciel, jakiego moze miec dziewczyna, to albo facet hetero, albo gej. Nie widze w sumie innej mozliwosci.
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 16 maja 2003, 3:22

Przyjaźń jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Mam swoją grupkę przyaciół którzy sprawiają że chce mi się żyć. Pomogli mi gdy miałem poważne kłopoty, teraz jest na odwrót ja im pomagam. Przyzwycziliśmy się do siebie. Już prawie drugi rok chodzimy do siebie w niedzielę popołudniami. Spotykamy się także codziennie i gadamy, gadamy, gadamy. Nie wiem co bym bez nich zrobił.
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 16 maja 2003, 3:23

Przyjaźń jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Mam swoją grupkę przyaciół którzy sprawiają że chce mi się żyć. Pomogli mi gdy miałem poważne kłopoty, teraz jest na odwrót ja im pomagam. Przyzwycziliśmy się do siebie. Już prawie drugi rok chodzimy do siebie w niedzielę popołudniami. Spotykamy się także codziennie i gadamy, gadamy, gadamy. Nie wiem co bym bez nich zrobił.
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 16 maja 2003, 23:17

Rynex pisze:Moim zdaniem, najwpanialszy przyjaciel, jakiego moze miec dziewczyna, to albo facet hetero, albo gej.

Po prostu facet ;)
Tu się zgadzam.....
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 16 maja 2003, 23:27

prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie...
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Rynexuwna
Posty: 118
Rejestracja: 07 maja 2002, 17:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Rynexuwna » 17 maja 2003, 1:54

Hmm... ale i tak uwazam, ze geje sa po prostu swietnymi przyjaciolmi. On Ci nie bedzie zazdroscil, ani probowal cos wrednie zniszczyc. Nie bedzie Cie obgadywal z innymi, jak te wszystkie panienki, ktore smia sie nazywac przyjaciolkami. Pfuj. Gej Ci pomoze, np w wyborze kiecki na randke. On wie, co luia faceci. poza tym, on nie poderwie Ci Twojego faceta. Jest po prostu lojalny i wspanialy. I wiesz, ze taka przyajzn nigd nie przerodzi sie w milosc.
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 17 maja 2003, 2:08

Cień Anioła pisze:Benektorun-to co piszesz moim zdaniem jest przykładem tego że się na kims zawiodłeś,pewno była to osoba bliska Twojemu sercu(przynajmniej ja tak wnioskuje)..

hmm nie sadze ale moze w nieufnosci tkfi moj problem ze nie wierze w przyjazn! moze ktos mi cos poradzi!? :o
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 17 maja 2003, 2:12

... poza tym, on nie poderwie Ci Twojego faceta.
---> jeśli to gej, to w tej kwestii wcale bym nie była taka pewna :wink:
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "

Wróć do „Różne czyli Inne”