Łzy na Eurowizję!!!!!!!

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 22 maja 2003, 19:13

po prostu ja pisze:muzyka to nie zawody... tylko sztuka..... czy tak do konca?? muzyka zawsze bedzie czyms w rodzaju konkurencji, nastaly czasy, ze robienie muzyki jest dosc kosztownie, jesli chce sie robic ja dla szerszego grona. przygrywac sobie w dmu?? czemu nie.... ale to nie wszytskim daje satysfakcje. sztuka dla sztuki?? utopia - w tej chwili muzyk nie ma satysfakcji raczej z grania ot tak, po prostu. jakis poklask, jakies koncerty - i to jest zrozumiale. ale z tym tez wiaze sie cala promocja, itp, i to juz nie jest "Sztuka dla sztuki", a przynajmniej nie wylacznie. wiadomo, ze chce sie ciagnac zyski z tego, co sie robi, i bardzo dobrze. a w tym momencie zaczyna sie "walka" o fana, wysilki, by muzyke puscili w radiu, itp, itd... wiec jakas rywalizacja zawsze jest,.


To ja czegos takiego nie popieram, dla mnie zawsze prawdziwa muzyka to sztuka, nie mowie o popowym chłamie bo dla mnie to nie sztuka...
I jezeli cos jest naprawde dobre, wartoscieowe, to znająd sie ludzie któzy bedą tego słuchac, i znajdzie sie promocja tego... a jezeli nie... moze to lepiej... moze tylko Ci którzy naprawde poszukują sami odnajdą wartosciowe kapele... i mnie nie interesuje czy dany zepsol sprzedaje miliony płyt, jets na listach, mnie interesuije co tworzy...
Hmmm "walka" o fana... to stwierdzenie powiewa komercją... chyba lepiej jednak tworzyc cos własniego niz dostosowwywac sie do tego co jest akurat popularne... bo jezeli jest sie szczerym to jak jzu wpsomniałem bedą fani...
Dzisiaj sztuka umiera... a muzyka staje sie tylko produktem...
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 22 maja 2003, 19:31

I jezeli cos jest naprawde dobre, wartoscieowe, to znająd sie ludzie któzy bedą tego słuchac, i znajdzie sie promocja tego...


no niby tak... ale znajdzie sie tylu odbiorcow, zeby utrzymac zespol?? w koncu muzyk nie sama sztuka zyje. poza tym nastaly takie czasy, ze wielu utalentowanych ludzi nie zarabia na siebie muzyka, bo nie maja kontaktow, bo nie umieja, lub nie chca rozpychac sie lokciami, walczyc o fana. walka o fana nie jest niczym zlym. walka o fana to po prostu promocja wg mnie.

moze tylko Ci którzy naprawde poszukują sami odnajdą wartosciowe kapele...


pomysl ilu dobrych zespolow, dobrych kapel bys nie znal, gdyby nie promocja, gdyby nie media...

i mnie nie interesuje czy dany zepsol sprzedaje miliony płyt, jets na listach, mnie interesuije co tworzy...


mnie tez nie interesuje ile plyt sprzedal, tylko co tworzy. ale na pewno intereuje to muzykow, ktorzy z czegos zyc musza. a w koncu im wiecej sprzedanych plyt, tym wiecej kasy, tym wiecej koncertow...

Hmmm "walka" o fana... to stwierdzenie powiewa komercją


promocja jest pewnego rodzaju walka o fana. bo w koncu po co jest promocja?? po to, b jak najwiecej ludzi dostezreglo wykonawce i kupilo plyte. a to wg m mnie jest walka o fana, i nie jest to nic zlego.

chyba lepiej jednak tworzyc cos własniego niz dostosowwywac sie do tego co jest akurat popularne... bo jezeli jest sie szczerym to jak jzu wpsomniałem bedą fani...


owszem, znajdzie sie jakies grono ludzi, ktorzy beda chodzili do pubu, gdzie akurat gra dany zespol. ale czy bedzie ich tylu, ze zespolowi bedzie sie oplacalo robic muzyke?? czy nawet nie oplacalo... jakby sie bardzo uparli moga grac wlasnie tylko dla satysfakcji. ale wtedy by musieli miec jakies inne zrodlo dochodu. a wtedy moze stac sie tak, ze zabraknie czasu dla zespolu. dlatego najlepiej polaczyc przyjemne z pozytecznym - grac i miec w tym odbiorcow. wilk syty, i owca cala. w koncu na przyklad Łzy nie maja drogich ani plyt ani koncertow, spiewaja to, co czuja, co chca grac, znalezli w tym odbiorcow, ale jakby nie patrzec, nie grajac w jakims pubie, tylko probowali sie wybic jakimis metodami - single rozsylane do rozglosni radiowych, prowokacja, by rmf i zet puszzcali ich muzyke... to jest pewnego rodzaju walka o fana i nie chodziklo mi tyu o jakies pogardliwie stwierdzenie. walka o fana to nie jest robienie wsytskiego "pod publiczke", to po prostu promocja.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 22 maja 2003, 19:38

Wiesz ja np. słucham głownie metalu, i wiesz wiekszosc muzykow z moich ulubionych kapel nie zyje z grania, a grają bo to lubią...
I wiesz jest promocja i promocjia... zreszta ja wiekszosc kapel których słucham poznałem dzieki wlansym poszukiwaniom... tak sobie łazilem po necie i natrafiałem na stronki zespołów...
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 22 maja 2003, 19:41

Zgadzam się z Grave'm... jest dużo dobrych, nieznanych zespołów.. i dzięki temu mają one swój "czar".. są takie inne niż zespoły które widzimy w TV, czy słyszymy w Radio...
...
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 22 maja 2003, 19:48

O tak, wiele jest dobrych, nieznanych zespołów, ale one mają w sobie to coś... To że są tacy bardziej kameralni jest bardzo fajne, mają wąską grupe fanów, którzy jeśli chcą to mogą się poznać i pewnie wtedy całkiem inaczej wygląda kontakt z zespołem...
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 22 maja 2003, 19:48

ok, ja nie mowie, ze nie jest tak, jak mowi Ghrave. ale moim zdaniem promocja i walka o fana nie jest niczym zlym, a w ten sposob naswietlil to Ghrave. a czy zakladanie stron internetowych nie jets jakas tam promocja?? jakas jest... dla mnie promocja, czy "walka o fana" nie jest niczym zlym. oczywiscie zalezy tez jaka promocja. a nie wszyscy maja tyle sily, zaparcia,mozliwosci, zeby grac na zasadzie "gram, bo gram, bo lubie i nic w zamian nie chce". ale na pewno muzyki metalowej nie puszcza wszedzie, i podejrzewam, ze to jest tez jeden z powodow, ze taki muzyk raczej nie startuje w Opolu, czy nie walczy, by go puscili w Radiu Zet - po prostu metal jest niestrawialny dla niektorych, a nawet dla duzej ilosci ludzi. a pop moze nie wszyscy lubia, ale na pewno duzo ludzi. wiec moze dlatego za bardzo nie ma ich w mediach?? i pokazuja sie w inny sposob?? na przyklad wlasnie na necie. tez jakis rodzaj promocji.
Obrazek
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 22 maja 2003, 19:50

Ja nie mowie ze promocja jest zła. ale wiesz jest promoja i promocja... wiesz jedni spokojnie mają stronki, dają wywiady, koncerty itp. a inni pchają sie wszedzie... "sprzedając" sie na prawo i na lewo... wsyztsko jest dobre ale z rozwagą...
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 22 maja 2003, 20:56

LUDZIEEE! NIEMA CZEGO ŻAŁOWAC!!!! EUROWIZJA TO KOMERCJA, SZCZYT KICZU I SZMIRY, JAKBY NIE TO ŻE MA WIELOLETNIA TRADYCJĘ TI NIKT BY SIĘ TYM NIEINTERESOWAŁ!!!
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
Olcia
Posty: 226
Rejestracja: 27 lis 2002, 1:54
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Olcia » 22 maja 2003, 23:19

bardzo dobrze że łzy nie chciały nawet wystąpić na Eurowizji może to i reklama dla zespołu bo w końcu pokarze się na całą polske a potem jak wygrał by polskie eliminacje to praktycznie na cały świat ale moim zdaniem to nie dla naszych łezek bo nie graja takiej muzyki żeby sie tam pokazać bo na Eurowizje musi być piosenka z prostym tekstem i z szybką muzyką do tańczenia no i musi szybko wpaść w ucho a piosenka łez ma głębie i większość ludzi jej nie rozumię i mówi że to nie jest fajna muzyka bo nie wpada w ucho i nie da się przy niej tańczyć ale to ju7ż inna sprawa :wink:
Łzy są kroplami krwi duszy.
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 24 maja 2003, 4:08

Łukaszo pisze:LUDZIEEE! NIEMA CZEGO ŻAŁOWAC!!!! EUROWIZJA TO KOMERCJA, SZCZYT KICZU I SZMIRY, JAKBY NIE TO ŻE MA WIELOLETNIA TRADYCJĘ TI NIKT BY SIĘ TYM NIEINTERESOWAŁ!!!

Ja też się z tym zgodzę, na Eurowizję mogą się wpisywać takie zespoły, które grają albo kiczowatą muzę albo mają na tyle kasy żeby...wiadomo o co chodzi. ŁZY same powinny załatwiać swoją markę a Eurowizja raczej by im w tym nie pomogła, bo tego słuchają przeważnie tylko ludzie lubiący na codzień Disco polo, a ŁZY niewiele mają wspólnego z tą muzyką.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 24 maja 2003, 18:14

Ja się zgadzam z PO_PROSTU_JA.

Mowicie o zespolach nieznanych, a ciekawych?

Podam przykład:
Ilu z nas forumowiczów znało juz Łzy wtedy, gdy nie było jeszcze "Agnieszki"?
Takich osób jest tutaj tylko kilka, ja, Sylwia, może jeszcze kilka osób ze Śląska.

"Agnieszka" powstała w lecie 1999 roku, a "Narcyz" istniał juz rok wcześniej.
Obie te piosenki były grane na każdym koncercie, a jednak zespół wtedy nie miał najmniejszych szans zeby sfinansowac koncert w Gdańsku, Bydgoszczy, Szczecinie - i tylko dlatego ludzie z całej Polski nie mogli Łez usłyszeć.

Cała "machina" ruszyła dopiero w 2001 roku, gdy "Agnieszka" pojawiła się w telewizji - i wtedy większość z nas(Was) dowiedziała się o Łzach, mimo, że strona oficjalna była w internecie juz od 1998 roku.

Gdyby się tak nie stało - Łzy dzisiaj już albo wcale by nie grały, bo nie mieliby na to czasu, musieliby patrzec z czego żyją. Dawid pewnie pracowałby za granicą. Ania wyjechałaby gdzies na studia. Arek kombinowałby jak zarobić na utrzymanie rodziny.
Jeżeli nawet by coś wspolnie grali w ramach hobby - to raz na miesiąc/dwa w jakiejś knajpie dla kilkudziesięciu osób.
Nie czekalibysmy dzisiaj na czwartą płytę, tylko co najwyżej trwałoby powolutku zbieranie funduszy na spłacenie kosztów nagrania "Słońca" i byc moze praca nad piosenkami do płyty JJJ.... bo ilez to mozna zrobic spotykając się raz na tydzień na parę godzin? Na więcej czasu poświęcanego na hobby nikt sobie nie pozwoli, gdy mna rodzine na utrzynmaniu.
Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 24 maja 2003, 19:52

Cóż, jak dla mnie to Łzy nie przebiły by się nawet w krajowym etapie, gdyż niewielu zagłosowało by na nich, przez to, że (powiedzmy to wprost) nie znają się na muzyce. Nasz naród, niestety, jest pełen cwaniaków, głąbów itp., dla ktorych liczy się skandal, kontrowersyjny wygląd postaci (wokalisty), a nie muzyka, choćby Wiśniewski czy nawet nieco na wschód - duet TATU. Czy myślicie, że gdyby Ania (pomijając pomysłowego Adama :) ) miała nagle ostro czerwone włosy, albo wyszło by na jaw, że miała bliskie kontakty z lesbijkami sytuacja byłaby podobna? Na pewno pełno byłoby komentarzy, wywiadów, a gdyby jeszcze Ania brała ze sobą na wysiad jakąs ,,dziewczyne,, lub ,,kobiete,, ludzie mieli by to co chcieli, a po czasie, zainteresowali by się tak, ze słuchali by wszystko co tworzą Łzy bez względu na treść czy przesłanie. Na szczęscie nasz Ania, nasz Adam, Rafał, Arek, Dawid, Adrian tacy nie są i za to naród ich nie lubi, bo nie są oryginalni i nie są...zabawkami, debilami, tylko naprawdę głeboko dusznymi. Zaś do co robią nie jest kiczowe i nie podoba sie ,,ludziom,,.
Izma wróciła
Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 24 maja 2003, 19:56

,,Cóż, jak dla mnie to Łzy nie przebiły by się nawet w krajowym etapie, gdyż niewielu zagłosowało by na nich, przez to, że (powiedzmy to wprost) nie znają się na muzyce. ,,

nie chodziło mi o to, ze Łzy nie znają sie na muzyce tylko ludzie - sprostowanie :)
Izma wróciła
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 25 maja 2003, 0:15

W dzisiejszych czasach to tylko kasa sie liczy a nie muzyka, we wszystkich dziedzinach życia tak jest, dlatego Eurowizja i inne takie pierdoły nie są potrzebne ŁZOM bo oni nie grają kiczu tak jak ci, którzy na Eurowizji występują...
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 25 maja 2003, 1:48

hm ŁZY nie sa na eurowizji to ytrzeba byc za innym polskim zespolem!!!!! przeciez it3 reprezentuja polske! co sie mamy oklamywac przeciez sa najbardziej w polsce lubiani i my tego nie mozemy zmienic bo t3 sluchaja prawie wszystkie grupy wiekowe!!!!! od dzieci po doroslych! dla mnie jest to co najmniej dziwne!
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...

Wróć do „Łzy”