Fani czy Antyfani ?!

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Marcin1723
Posty: 32
Rejestracja: 26 lut 2010, 20:31

Postautor: Marcin1723 » 17 maja 2010, 18:44

Najlepiej nie zwracać uwagi na to co mówią ludzie ! Co by nie było zawsze będzie źle...Ja np. nie wstydzę się tego, że słucham łez.Nie raz otwaracie, nawet na złość innym mówię,że słucham Mandaryny i wtedy jest cisza xD . Nie zdziwiłbym się gdyby osoby które najwięcej krytykują i się wyśmiewają w domowym zaciszu słuchały tego samego co my xD
Awatar użytkownika
klaudis
Posty: 506
Rejestracja: 28 gru 2009, 20:16
Lokalizacja: Żnin

Postautor: klaudis » 17 maja 2010, 20:22

Ewela pisze:Gdyby każdy z Nas był taki sam, miał takie same gusta, nudno byłoby na swiecie :)


I to jak nudno... :shock:
,,..woła nas pragnienia krzyk, który ciągle karze się wzbijać na szczyt tak wysoko gdzie nie dotarł jeszcze nikt..''
Awatar użytkownika
asiule3q
Członek FFC
Posty: 696
Rejestracja: 02 sty 2009, 20:38
Lokalizacja: Nowy Sącz

Postautor: asiule3q » 17 maja 2010, 21:53

są gusta i guściki jak to sie mowi :P
każdy ma prawo do swojego zdania i ma prawo powiedzieć co myśli ;)
gg:306844
e-mail:asia909@op.pl
Awatar użytkownika
LovinQ
Członek FFC
Posty: 421
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:38
Lokalizacja: Słupsk / Kraków

Postautor: LovinQ » 18 paź 2010, 11:46

ja mam dosc sporo orginałow. Shakira, Eminem, Christina Aquilera , oczywiscie Łzy, czy Paktofonika. Niektore wygrywam albo kupuje. jak wiadomo mieszkamy w Polsce, gdzie ceny przwyzszaja najsmielsze oczekiwania. To ze mam kilka piratow nie oznacza ze jestem antyfanem.
"Tak wiem, że wierny jesteś mi jak pies
I nałogów w twoim życiu żadnych nie ma
Aureola świeci ponad twoją głową
Na pierwszy rzut oka dla wszystkich ideał..."
Awatar użytkownika
rozczochrany
Członek FFC
Posty: 403
Rejestracja: 12 sty 2009, 12:56
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: rozczochrany » 18 paź 2010, 13:35

Ja oryginalnych płyt mam bardzo mało, najzwyczajniej w świecie mnie na nie nie stać. W Polsce ceny są wręcz kosmiczne. Zazwyczaj ściągam płytę z neta, albo w ogóle nie ściągam tylko jak mam ochotę to słucham na wrzucie czy gdzie indziej.
Swoje płyty prawie wszystkie przywiozłem z Anglii, jednak jest różnica kupić płytę za 40zł, albo więcej, jeśli chodzi o zagraniczne zespoły, a kupić ją za 3-4funty.
Jeśli ktoś ściąga płytkę z neta, bo zwyczajnie nie stać go na kupno to nie będę go uważał za jakiegoś wielkiego antyfana. Ale jeśli ktoś ma kasy odpowiednio dużo, mógłby kupić pięć takich płyt to już bym się nad tym zastanowił. Zawsze mnie dziwiło, że ktoś kto ma kasę nie kupi płyty tylko ściąga ją z neta.
Bo każdej nocy, gdy mi się śnisz
Czuję w sobie ten ogień.
Co sprawia, że chcę tu być
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 18 paź 2010, 20:23

Żyjemy w takim kraju, w którym niektórzy nie wydadzą nawet 2 złotych, gdy mogą mieć coś za darmo.
gg: 1604953
Awatar użytkownika
pasiorek
Posty: 40
Rejestracja: 02 gru 2010, 15:22
Lokalizacja: Częstochowa

Postautor: pasiorek » 14 gru 2010, 8:37

Ja osobiście mam orginalne "W związku z samotnością", "Nie czekaj na jutro" i "The best of 1996-2006" 8)
Nie uważam, że osoby mające pirackie płyty są antyfanami, poprostu nie stać nas na kupienie sobie wszystkich płyt, a przecież mamy prawo ich posłuchać.
Sam resztę płyt Łez oprócz wyżej wymienionych mam niestety piratów.
Co najgorsze płyty nie są zabardzo dostępne w sklepach.
Wiem, że można je tutaj kupić ale nie każdy ma kasę na koszt przesyłki dodatkowo
Awatar użytkownika
Ewa_p
Członek FFC
Posty: 3195
Rejestracja: 03 gru 2005, 17:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ewa_p » 14 gru 2010, 15:20

Trzeba płacić za przesyłkę, ale same płyty są dużo tańsze. Wszystkie płyty poza reedycjami i TBO kosztują tutaj 15 zł, w sklepie muzycznym - ok. 30, więc cena wychodzi podobna, a przy większej 2 płytach (albo więcej), wychodzi nawet taniej :)
gg: 1604953
Awatar użytkownika
Narcyz
Posty: 44
Rejestracja: 05 cze 2011, 10:25
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Narcyz » 20 cze 2011, 7:57

Nie... Myślę, że antyfani to nie są :D. Niektórzy, jak już ktoś inteligentny powiedział mają setki innych wydatków.
Myślę, że fani to tą te osoby, które SŁUCHAJĄ Łez i od czasu do czasu wyskoczą na jakiś koncert :)

Aha, a moje oryginalne płyty to:
Słońce
W związku z samotnością
Nie czekaj na jutro
The Best of 1996-2006 (Platynowa edycja)
Bez Słów...

Wróć do „Łzy”