~ Kolorowe Magazyny ~

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Gusia
Posty: 650
Rejestracja: 14 cze 2003, 3:00

Postautor: Gusia » 27 sty 2004, 12:51

i teraz większość czytelników takich 'gazet' wyobraża sobie Łzy jako niewiadomo jakie gwiazdy, którym zależy tylko na wygranej i nie mogą się pogodzić z [jak to nazwali] 'przegraną'. Na szczęście nie wszyscy wierzą w to co tym brukowcą ślina na język przyniesie ;P
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 27 sty 2004, 15:06

w najnowszym WPROST jest artykuł o sprzedaży płyt, o drobnych oszustwach etc. w kilku fragmentach jest o Łzach..

(link -> http://www.wprost.pl/ar/?O=55409)

60 milionów bezpłatnych kompaktów i kaset zniszczyło polski rynek muzyczny

W 1997 r. Budka Suflera sprzedała 1,1 miliona egzemplarzy płyty "Nic nie boli tak jak życie". Ostatni album grupy - "Mokre oczy" - znalazł już tylko 30 tys. nabywców. Płyta "Kayah & Bregović" rozeszła się w nakładzie 700 tys. egzemplarzy. Najnowsza płyta Kayah "Testosteron" sprzedała się w 30 tys. egzemplarzy. W ciągu ostatnich czterech lat w Polsce trzykrotnie spadła sprzedaż płyt kompaktowych i kaset. W ubiegłym roku tylko trzy albumy z premierowymi piosenkami - Arki Noego oraz grup Bajm i Łzy - uzyskały status platynowych płyt. I to wyłącznie dlatego, że obowiązuje niższy limit sprzedaży (50 tys. egzemplarzy) potrzebny do uzyskania tytułu.
Lata 1995-1997 należały do złotego okresu polskiej fonografii. Edyta Górniak, Maanam, Edyta Bartosiewicz, Anita Lipnicka, Varius Manx, Robert Chojnacki, Urszula, Hey, Liroy, Budka Suflera sprzedawali płyty w nakładach często grubo przekraczających 200 tys. egzemplarzy. Radio Zet, RMF FM i publiczna Jedynka organizowały w całej Polsce bezpłatne festyny muzyczne. Występujące na nich dobrze opłacane gwiazdy nawet nie spostrzegły, że był to początek ich końca. Rozpieszczeni widzowie nie chcieli już chodzić na koncerty, na które trzeba było kupić bilet. Obecnie większość wykonawców żyje z występów na promocyjnych bankietach, imprezach składankowych czy miejskich zabawach w rodzaju niedawnych koncertów sylwestrowych.

Wyprzedaż Budki Suflera
Koniunktura na konkretny gatunek muzyczny nie trwa zwykle dłużej niż pięć lat. By się utrzymać na powierzchni, należy się zmieniać, a tej prostej prawdy nikt nie uświadomił naszym tuzom estrady. Kolejne albumy popowych idoli były coraz bardziej wtórne i cieszyły się coraz mniejszym zainteresowaniem odbiorców. Doszło do tego, że na wyprzedaże w supermarketach trafiły płyty takich wykonawców, jak Maanam ("Hotel Nirwana") czy Budka Suflera ("Mokre oczy"). Sprzedawano je za 9,99 zł.
Dzięki Goranovi Bregoviciowi polska fonografia złapała w 1999 r. oddech. Album "Kayah & Bregović" nie tylko rozszedł się w 700-tysięcznym nakładzie, ale sprowokował pojawienie się fali neofolkowców. Niestety, Golec uOrkiestra i Brathanki po sukcesach debiutanckich krążków również uwierzyli w nieprzemijalność swej muzyki i spoczęli na laurach. Teraz mamy czas Ich Troje, ale i on nieuchronnie dobiegnie końca. Bo polski muzyk nie uczy się na błędach.
W okresie prosperity polskie płyty kosztowały około 40 zł. Firmy fonograficzne twierdziły, że koszty produkcji, promocji, marże sklepowe i tantiemy uniemożliwiały obniżkę ceny. Nikt jednak nie umiał wytłumaczyć, dlaczego za kasety, choć ich produkcja jest droższa od kompaktów, płaci się znacznie mniej. Wystarczyło jednak ukazanie się albumu "Ad. 4" Ich Troje w cenie 29,99 zł i niemożliwe stało się możliwe. Kolejny album grupy Michała Wiś-niewskiego "Po piąteâ?? a niech gadają" kosztował w marketach już poniżej 20 zł! Czy to znaczy, że polskie płyty powinny mieć taką właśnie cenę? Nie, gdyż na taką cenę mogą sobie pozwolić wyłącznie wykonawcy sprzedający płyty w wielkich nakładach.

Psucie rynku
Michał Wiśniewski, lider Ich Troje, udowodnił, że płyta może kosztować u nas nawet 5 zł. Jego album "Spoko, panie Wiśniewski", wydany w ponadmilionowym nakładzie przez koncern Axel Springer, jest tego dowodem. Dowodem nieprzekonującym - tak jak w wypadku albumu "RMF FM: Moja i twoja muzyka", który kosztował 9,99 zł. Kupowaliśmy płytę, a według faktur - coś zupełnie innego. By obejść fiskusa i zaoszczędzić na podatku VAT, płyta Wiśniewskiego została dołączona jako dodatek do gazety "Fakt", a składanka RMF stała się dodatkiem do kuponu loteryjnego (dwóch zdrapek). To tak, jakbyśmy kupując pismo motoryzacyjne, jako bonus otrzymywali samochód tańszy o 22 proc. niż w salonach.
W odróżnieniu od Andrzeja Leppera, którego działania często wpływają na wzrost cen w sklepach, Michał Wiśniewski obniża ceny na własne produkty i wykańcza konkurencję. Wiadomo bowiem, że płyta debiutanta kosztująca 30 zł nie ma szans w konfrontacji z szeroko reklamowaną płytą Ich Troje za 20 zł, a tym bardziej za 5 zł.
Sprzedaż płyt zmniejszyła się z 39,7 mln w 1999 r. do 13,7 mln w 2002 r. Dane ubiegłoroczne nie są jeszcze znane, ale wiadomo, że w pierwszym półroczu 2003 r. spadek wyniósł kolejne 15 procent. Nie znaczy to jednak, że Polacy przestali gromadzić płyty. Wręcz przeciwnie, znacznie większa ich liczba trafiła do naszych kolekcji. Działo się tak za sprawą tzw. płyt premium, bonusowych krążków dołączanych do gazet, rozprowadzanych na stacjach benzynowych czy przez firmy odzieżowe, telefoniczne, banki itd. Jak wyliczył ZAiKS (na podstawie spływających opłat tantiemowych), rynek zalało ponad 60 mln bezpłatnych kompaktów i kaset. Można by pomyśleć, że płyty premium są produkowane wbrew wytwórniom, a tym bardziej artystom, dla których bezpłatne kompakty powinny stanowić śmiertelne zagrożenie. Nic bardziej mylnego. Szefowie krajowych oddziałów światowych koncernów fonograficznych liczą wyłącznie na szybkie zyski i dbają o raporty zadowalające centralę. Tak samo wykonawcy, którzy wyrażając zgodę na produkty premium, dostają bez jakiegokolwiek wysiłku gotówkę sięgającą jednorazowo kilkudziesięciu albo kilkuset tysięcy złotych - w zależności od nakładu pisma. Problemem jest to, że potem mało kto chce kupować ich premierowe nagrania.

Sukces, czyli klęska
Robiąc dobrą minę do złej gry, wydawcy zrzeszeni w Związku Producentów Audio-Video regularnie obniżają limit sprzedaży konieczny do otrzymania prestiżowego tytułu złotej płyty. Do 1997 r. wynosił on 100 tys., przez kolejne pięć lat utrzymywał się na poziomie 50 tys., a od czerwca 2002 r. wynosi już tylko 35 tys. Według reguł sprzed sześciu lat, spośród albumów wydanych w 2003 r. tylko jeden zdobyłby miano złotej płyty, według zasad sprzed dwóch lat - sześć, a dzięki obecnym zasadom mamy dziesięć złotych krążków. Dodajmy, że wysokości nakładów są obliczane nie według realnej sprzedaży, ale wedle zamówień sklepowych. Złotych i platynowych płyt byłoby jeszcze mniej, gdyby uwzględnić albumy, które po pewnym czasie powróciły ze sklepów do wydawców.
Inna sztuczka wydawców polega na tym, że nakład albumu nagle się podwaja, i to bez zwiększania sprzedaży. Wystarczy płytę właściwą wzbogacić o dodatkowy, bezpłatny krążek, by według regulaminu ZPAV nakład liczyć podwójnie. Dzięki takiemu zabiegowi udało się znacznie poprawić wyniki sprzedaży albumów Ich Troje, Wilków, Myslovitz czy Edyty Górniak. Ostatnim przykładem takiego liftingu jest debiutancka płyta Blue CafĂ "Fanaberia". W tym roku sprzedano 60 tys. egzemplarzy tego krążka, ale ponieważ 32 tys. zawierało dodatkowy kompakt, w statystykach podana jest liczba 92 tysiące.

Krajobraz po bitwie
Od lat pomysły szefów artystycznych wytwórni płytowych przypominają błądzenie we mgle. Zupełnie chybione było lansowanie jako gwiazd popu aktorów filmowych i serialowych (Cezary Pazura, Adrianna Biedrzyńska, Katarzyna Skrzynecka, Kaja Paschalska, Waldek Goszcz, Alicja Bachleda-Curuś). Debiutancki album Michała Milowicza "Teraz wiesz" kupiło zaledwie 2 tys. osób. Nie odniosły sukcesu płyty nagrane przez zwycięzców telewizyjnych programów "Droga do gwiazd" (Irena Staniek, Cezary Klimczak) czy "Drzwi do kariery" (Maciek Starnawski). Również telewizyjny "Idol" nie stał się trampoliną gwarantującą rynkowe sukcesy. Mało kto zainteresował się płytami Tomka Makowieckiego (sprzedaż w wysokości 7 tys. egzemplarzy) i Szymona Wydry. Nawet płyta firmowana przez Kubę Wojewódzkiego "Music show" przeszła bez echa i osiągnęła 3-tysięczny nakład. Przyzwoicie wypadła zwyciężczyni "Idola" Ala Janosz, której płytę kupiło 23 tys. osób. Tylko płyta Eweliny Flinty "Przeznaczenie" odniosła prawdziwy sukces, osiągając 45-tysięczny nakład.
Trendy lansowane przez dziennikarzy muzycznych również okazały się iluzoryczne. Nie nastąpił zapowiadany boom rockowy, a płytami z rodzimą muzyką klubową mało kto się interesuje. Nawet polski hip hop przeżywa wyraźny kryzys. Wprawdzie wciąż ukazuje się wiele płyt rapowych, ale dramatycznie spadły ich nakłady. Najpopularniejszy album - "Wspólne zadanie" Ski Składu - osiągnął zaledwie 15--tysięczną sprzedaż. Największymi gwiazdami są dziś Ich Troje i Łzy, grupy na początku wręcz zwalczane przez media, a najchętniej słuchaną płytą - "Nieprzyzwoite piosenki", wspólny album Anity Lipnickiej i Johna Portera. Tego też nikt nie przewidział, tym bardziej że płyta zawiera staromodną balladową muzykę. Jak widać, polscy słuchacze są nieprzewidywalni i od czasu do czasu nad Wisłą zdarza się cud fonograficzny. I tylko cud może uratować naszą muzyczną branżę od krachu.

o Łzach moze nie za duzo, ale artykuł naprawde ciekawy..

oprócz tego jest tabelka "upadki i wzloty", czy jakos tak. "Nie Czekaj Na Jutro" jest w tych "wzlotach" czy tam "sukcesach" ;)

jest jeszcze zdjecie Ani.
[/b]
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 27 sty 2004, 19:23

Ktoś ma dzisiejszy FAKT ?? Jest w nim coś o Łzach ??
Ostatnio zmieniony 27 sty 2004, 19:45 przez Cień Anioła, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 27 sty 2004, 19:27

Cień Anioła pisze:Ktoś ma dzisiejszy FAKT ?? Jest w nim coś o Łzach ??


Jest o tym ze Adamowi znow sie pogorszylo i ze nadalk lezy w szpitalu (jest kolejne zdjecie ze szpitala)
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 27 sty 2004, 19:52

ja czekam na skany z tych dwóch numerów Faktu, wczorajszego i dzisiejszego... jutrzejszy chyba wkońcu sama kupię... ale ta gazeta jest potwornie nudna...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
AGANIESZKA
Członek FFC
Posty: 479
Rejestracja: 26 maja 2003, 15:00
Lokalizacja: GRODKÓW/NYSA

Postautor: AGANIESZKA » 27 sty 2004, 20:29

a w twoim imperium jest zdjęcia ani i tatjany i mały artykulik.. niby je porównóją..życia sceniczne.. pisza o adamie..i o tatjanie że jest terroryzowana przez tego blusa!! byłam w sklepie to sobie poczytałam :P
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 27 sty 2004, 23:48

ten FAKT już mnie denerwuje. rozkładają na części ten artykuł, wogóle ciągle piszą albo to samo albo coś mieszają. poza artykułami o Adasiu, to te inne wcale nie są lepsze, w każdym numerze coś o Małyszu -wkółko to samo, bez sensu wogóle. ale dajmy sie rozwijać gazecie, w końcu tak niedawno ujrzała światło dzienne :wink:
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
iwan
Posty: 797
Rejestracja: 13 sie 2002, 6:27
Lokalizacja: Piekary Slaskie

Postautor: iwan » 28 sty 2004, 2:57

Wprost (cytowane przez Vampirzyce):

"Największymi gwiazdami są dziś Ich Troje i Łzy, grupy na początku wręcz zwalczane przez media (...) "

Kurcze jak fajnie choc raz uslyszec w gazecie cos milego :D
====> Śpieszmy się kochać ludzi-tak szybko odchodzą... <====
Awatar użytkownika
Sama,Sama
Posty: 349
Rejestracja: 13 paź 2003, 9:55
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Sama,Sama » 28 sty 2004, 11:34

To jak mógłby ktoś zeskanować te artykuły z poniedziałku i wtorku?Bo ja się za późno kapnęłam,a z założenia,od kiedy pojawiła się tam płyta ich troje,Faktu nie kupuję....a jak przeczytałam na forum,że jest artykuł to już kioski były pozamykane...Ludzie,ratujcie!!!!
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 28 sty 2004, 18:13

Sama - Ty to masz refleks, bo artykuły oŁzach a raczej o Adamie w Fakcie ukazują się od ponad tygodnia... ;-)
co z tymi skanami?
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 29 sty 2004, 2:07

Ja napiszę trochę krytycznie.
Mianowicie denerwuje mnie fakt,że "Fakt" na chorobie Adama podnosi sobie sprzedaż.Ten brukowiec/szmatławiec (niepotrzebne skreślić :D) robi wielką sensacje z choroby Adama,przykro jest mi na to patrzeć,ale cóż gazeta w której "słynna" "Frytka" robi wywiady musi pisać o ludzkich nieszczęściach.To jest niestety smutne.Jakby mogli to nawet na śmierci Czesława Niemena by zarobili.No cóż,ale z czegoś to musi sie utrzymawać.


Adam wracaj szybko do zdrowia i na scene,czekamy na Ciebie.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
wesoła przez Łzy
Posty: 283
Rejestracja: 21 paź 2003, 18:56
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: wesoła przez Łzy » 29 sty 2004, 11:15

Ciacho zgadzam się z tobą. Ten "Fakt" czycha tylko na ludzkie nieszczęście, żeby na tym zarobić. No, a na chorobie Adam duuuuużo zarobił :?

Niech ktoś da wreszcie te skany! :D
:D
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 29 sty 2004, 17:15

W dzisiejszym nowym BRAVO jest plakat naszego zespołu!!! :D
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 29 sty 2004, 17:17

znowu? tzn. nie zebym narzekała.. ;P

a jak wyglada ten plakat? mniej wiecej? pewnie z "Julii"?
Awatar użytkownika
łzawa
Posty: 237
Rejestracja: 14 sty 2004, 20:38
Lokalizacja: lalalalalalalalalalalalalalalal
Kontaktowanie:

Postautor: łzawa » 29 sty 2004, 18:01

"znowu? tzn. nie zebym narzekała.. ;P"


eh,,,,,,, znowu.... jak mis ie nie chce do kiosku isć :P
my prosta dzieci błukajem pa śviecie
sonca nam śviecić a ŭ hałavie viecier

Wróć do „Łzy”