~ Kolorowe Magazyny ~

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 10 paź 2003, 15:14

ja mam wielką nadzieję, że ten artukuł to JEDNA WILEKA BZDURA
wolałabym go nie przeczytac :(
i chciałabym poznać opinie zespołu na ten temat to by wiele wyjaśniło
Awatar użytkownika
Margot
Posty: 172
Rejestracja: 29 cze 2003, 15:34
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: Margot » 10 paź 2003, 15:20

A kto jest autorem niby?
"Spoglądam czasem w lustro
Czy jestem jeszcze tam?
Dlaczego komplikuję sobie całe życie
Przecież im mniej posiadam, tym więcej mam..."

http://gosiaxxx.blog.pl
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 10 paź 2003, 15:22

Margot pisze:A kto jest autorem niby?

przeczytaj artykuł tu zamiszczony i posty powyżej to bedziesz wiedziałą
Awatar użytkownika
Margot
Posty: 172
Rejestracja: 29 cze 2003, 15:34
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: Margot » 10 paź 2003, 15:34

No super. To już wiem o co chodzi ale chyba wolałam nie wiedzieć. Łzy są w zasadzie ciągle takie sama, a ja, szczerze mówiąc nie lubiłam za bardzo "oczu..." ale i tak mi przykro...bo coś jest nie w porządku....
"Spoglądam czasem w lustro
Czy jestem jeszcze tam?
Dlaczego komplikuję sobie całe życie
Przecież im mniej posiadam, tym więcej mam..."

http://gosiaxxx.blog.pl
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 10 paź 2003, 15:39

A ja nie rozumiem czemu wiekszosc z was tak strasnzie hizteryzuje... przeciez to tylko piosenka, a kto ja napisał, cy to wazne, wazne ze tekst jest bardzo ciekawy... przeicez, sa zesply, któyum nomrlanie inni pisza teksty... nie ma co histeryzowac...
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 10 paź 2003, 16:08

Ghrave pisze:A ja nie rozumiem czemu wiekszosc z was tak strasnzie hizteryzuje... przeciez to tylko piosenka, a kto ja napisał, cy to wazne, wazne ze tekst jest bardzo ciekawy... przeicez, sa zesply, któyum nomrlanie inni pisza teksty... nie ma co histeryzowac...


WIESZ CO, TWOJA WYPOWIEDZ ZMIENILA DUZO W MOIMK MYSLENIU...BO PRZECIEZ MASZ RACJE...DZIEKUJE CI GHRAVE :wink:
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Marta (ot, tak)
Posty: 198
Rejestracja: 27 sie 2003, 13:47
Lokalizacja: 400-tys. aglomeracji wiejskiej

Postautor: Marta (ot, tak) » 10 paź 2003, 16:42

moze i sie myle ale wydawalo mi sie ze przed ta cala afera wszyscy zachwycali sie tym jaki ladny tekst ania napisala i nigdzie nie pisalo ze autor nieznany badz prawdziwe nazwisko autora tylko jako tworce tego teksu podawano anne w
mam samochod sportowy, nie do konca sluzbowy
kocham Konkola i dobrego jabola
______________________________________________
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 10 paź 2003, 16:46

tak, nie ma co histeryzować. oczy to fajny tekst i nie zmienie zdania nawet po tym jak sie dowiedziałam że nie pisała go Ania. przecież nie powinno sie oceniać tekstu po tym kto go napisał. trudno stało sie i nic tego nie zmieni. na następny raz bedzie uważać na "prezenty". przecież nie mozemu tu nikogo obwiniać. tylko nie dokońca chciało mi sie wierzyc że to prawda.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
kleine
Posty: 15
Rejestracja: 10 paź 2003, 13:23

Postautor: kleine » 10 paź 2003, 16:50

Marta (ot, tak) pisze:nigdzie nie pisalo ze autor nieznany badz prawdziwe nazwisko autora tylko jako tworce tego teksu podawano anne w


Zawsze się mówilo, że to Ania jest autorką tekstu, ale tak jak pisałam parę postów wyżej - w końcowych napisach "Od przedszkola do Opola" było już podane prawdziwe nazwisko autora..... I ten pan wcale nie nazywa się M. tylko L. :)
Aż się dziwię, że nikt z forumowiczów tego nie zauważył....
Ostatnio zmieniony 10 paź 2003, 16:52 przez kleine, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ivi
Posty: 226
Rejestracja: 20 cze 2003, 19:04
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Ivi » 10 paź 2003, 16:51

właśnie,też uważam że to bez różnicy kto napisał tekst,przecież zagrany i zaśpiewany i tak jest przez Łezki.
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Zostaną po nich buty i telefon głuchy(..)
Potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
Jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
Kiedy myślimy o kimś zostając bez niego(..)"
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 10 paź 2003, 17:20

co poniektórzy chyba przesadzili z histerią :D
ja chciałam napisać, że wczorja z ciekawości w jakiejś gazecie czytałam reklamę dzwonkow do telefonu... z ciekawości bo sama sobie ściagnąć nie mogę... no i była nasza "Anka" wraz z "hitami" druga naliście zaraz za Kelly Osbourn a przed Likin Park :D
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 10 paź 2003, 18:25

Ale jako M........ Na forum.... Był... :P
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 10 paź 2003, 18:46

zaczełam rozumieć
tylko szkoda, ze Ania od razu nie powiedziała, że to nie ona, czuje sie oszukana...:(
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2003, 18:46

Kleine napisał(a):

..... I ten pan wcale nie nazywa się M. tylko L.


Jak już .....to nazywa się M.L....tak więc może jak chcesz pokazać że wiesz więcej niż powinnaś(eś) to podawaj informacje prawdziwe..
Sylwia
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 paź 2003, 19:07

A ja skomentuję, bo od paru lat mnie to denerwuje, że Łzy sprawę praw autorskich traktują delikatnie mówiąc olewatorsko. I tak się dziwię, że ten temat "wyskoczył" dopiero teraz, bo z racji prowadzenia strony o Łzach nie raz już wymieniałem poglądy na ten temat z nieznajomymi mi ludzmi, choc akurat nie o "Oczy..." chodziło.

Łzy wydały przed "Oczami..." TRZY płyty i doskonale powinni wiedzieć jak duże pieniądze wchodzą w grę z tytułu praw autorskich.

Jeżeli Ania rzeczywiście twierdzi (o ile to nie wymysł brukowca), że Pan M. podpisał jakieś oświadczenie, że "się zrzeka praw do tekstu" - to nie byłoby mowy o "należeniu się" czegokolwiek poza umieszczeniem nazwiska autora przy tekście, plus zadośćuczynienie finansowe lub sąd w sprawie o przywłaszczenie praw autorskich.
Prawa osobiste do utworów artystycznych są niezbywalne, nie można się ich zrzec w żadnej umowie.
Jeżeli ten doktor czegoś się zrzekł - to musiałoby dotyczyć wwyłącznie praw majątkowych, czyli właśnie wynagrodzenia za utwór z ZAIKSu.

Ale skoro Łzy w okładce płyty nie umieściły nazwiska tegoż autora - to sprawa wg mnie dopiero nabierze rozgłosu, bo to jest przegięcie, nawet według mnie, a co dopiero w oczach przeciwników Łez, których nie brakuje.
Radzę więc fanom przygotować się psychicznie, bo najgorsze przed nami.

Ten artykuł w "Życiu na gorąco" przedstawia wprawdzie Anię jako "ofiarę naciągacza", ale to jest zwykłe mydlenie oczu i odwracanie uwagi czytelnika od sedna sprawy. Nie pierwsza to piosenka Ani, ani nie debiutancka płyta, żeby Ania nie zdawała sobie sprawy ile kasy jest warty taki tekst, i że nie można sobie przywłaszczać czyjegoś utworu artystycznego. Poza tym nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci. Podstawy prawa powinien znać każdy, a cóż dopiero ktoś, kogo źródło utrzymania wynika w dużym stopniu właśnie z prawa autorskiego.

---------------------------------
Skoro opublikowano już tę informację, to czy nie jest już najwyższy czas umieścić informację o autorze na oficjalnej stronie przy tekscie "Oczu..."??
A może jakieś przeprosiny się należą? Wprawdzie Ania "bierze winę na siebie", ale to nie zwalnia chyba zespołu od przeprosin, a gdzie indziej zrobic to jednocześnie dyskretnie i publicznie, jak nie na własnej stronie, gdzie są informacje o płytach i gzie jest tekst "Oczu" cytowany?

Czy może udajemy, że nic sie nie stało?? ...a autor nic takiego wielkiego znowu nie zrobił, przecież "tylko" napisał tekst polskiego przeboju roku....

Wróć do „Łzy”