Eutanazja i samobójstwa

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 03 lip 2003, 18:17

Eutanazja: z www.wiem.pl :
Eutanazja, zabójstwo człowieka nieuleczalnie chorego pod wpływem współczucia. Przez wieki, jak i dzisiaj, szeroko dyskutowany problem moralny. Prawo traktuje eutanazję jako jedno z "zabójstw uprzywilejowanych"
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 03 lip 2003, 19:07

nula pisze:owszem samobójstwo jest wywołane lękiem przed życiem jako takim ale trzeba mieć odwagę aby sobie go odebrać


Ale trzeba mieć jeszcze większą odwage by żyć i umieć sobie radzić z wszelkimi przeciwnościami.
Obrazek
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 03 lip 2003, 21:06

sara pisze:Ale trzeba mieć jeszcze większą odwage by żyć i umieć sobie radzić z wszelkimi przeciwnościami.

bardzo dobrze powiedziane... uważam, że jest to najmadrzejsza wypowiedz, ktora do tej pory tu przeczytalam... zgadzam sie z toba saro w 100% i gratuluje, tak madrego postu :D :D :D
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 03 lip 2003, 22:15

widze ze zdania na temat samobojstwa sa podzielone... zgadzam sie z toba, sara... trzeba miec sile aby sprostac wszystkim problemom i znalezc sile by zyc... jednak uwazam ze jesli wszystko wydaje sie byc beznadziejne, czlowiek nie ma sie do kogo zwrocic i nie widzi przed soba lepszej przyszlosci to na pewno nie bedzie mial checi zyc dalej i zrobi to...
co do eutanazji to ja rowniez jestem za. mysle ze ludzie, ktorzy sa naprawde bardzo schorowani powinni miec mozliwosc skrocenia czasu oczekiwania na smierc w cierpieniu.
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 03 lip 2003, 22:49

ally pisze:... jednak uwazam ze jesli wszystko wydaje sie byc beznadziejne, czlowiek nie ma sie do kogo zwrocic i nie widzi przed soba lepszej przyszlosci to na pewno nie bedzie mial checi zyc dalej i zrobi to...


ally, nie wątpie, ze to zrobi. Napisałaś "jeżeli wszystko WYDAJE się być beznadziejne..." chyba to właśnie polega na tym by umieć się odnaleźć. Znaleźć wyjście. Nie wszystko zawsze jest takie jak się nam WYDAJE. Samobójstwo to chyba najprostsze wyjście na rozwiązanie problemów, choć może nie do konca, ale trzeba znaleźć inne ...
Obrazek
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 lip 2003, 23:26

czyli samobójstwo to kolejny przejaw tchórzliwości człowieka
i jest najprostrze rozwiązanie by problemów się pozbyć, a zabijającsie człowiek zostawia swoją rodzinę i znajomych zadając im wielki ból...
nie przemawiaja do mnei argumenty typu:
ally pisze:... jednak uwazam ze jesli wszystko wydaje sie byc beznadziejne, czlowiek nie ma sie do kogo zwrocic i nie widzi przed soba lepszej przyszlosci to na pewno nie bedzie mial checi zyc dalej i zrobi to...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 03 lip 2003, 23:42

Czy w Waszym życiu nie zdarzyło się nigdy nic przez co przez malutką chwilę byście czuli się szczęśliwi?
Jeśli ktoś próbuje się zabić twierdząc że wszystko jest do niczego, nigdy nie był szczęśliwy, to przecież nic nie ryzykuje zostając dłużej na ziemi - gorzej już nie będzie a kto wie co stanie się za dzień, miesiąc, rok? ...
Czasami to co wydaje się nam beznadziejne z perspektywy czasu wcale takie nie jest - może się okazać że trudna sytuacja w dniu dzisiejszym doprowadzi do poprawy sytuacji w przyszłości, ale najpierw trzeba sobie dać szansę... :) A wtedy patrząc w przeszłość powiemy sobie "kto by pomyślał że dzięki temu..." dokończcie sobie sami ;)
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 03 lip 2003, 23:46

Alareel pisze:(...)Czasami to co wydaje się nam beznadziejne z perspektywy czasu wcale takie nie jest - (...)

zgadzam się z tymi słowami... bo wychodząc z doła po jakimś czasie sama już nie wiem o co mi właściewie chodziło... mimo że dół w który wpadłam wcześniej był głęboki i wydawał mi się nie do pokonania
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 03 lip 2003, 23:56

wychodząć z dołka zastanawiasz sie o co Ci właściwie chodziło.
samobójca już niestety sie nie zastanowi- nie pomyślał wcześniej po prostu
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 04 lip 2003, 0:01

Czasem dobrze jest stanąć 'z boku', spojrzeć na wszystko z innej perspektywy... Albo posłuchać dobrej muzyki i przeczekać ;)
Awatar użytkownika
Ali3
Posty: 84
Rejestracja: 10 cze 2003, 4:32
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: Ali3 » 04 lip 2003, 0:21

mloda.jg pisze:czyli samobójstwo to kolejny przejaw tchórzliwości człowieka
i jest najprostrze rozwiązanie by problemów się pozbyć, a zabijającsie człowiek zostawia swoją rodzinę i znajomych zadając im wielki ból...


Mariolu a co powiesz na taki argument
Samobójstwo popełnia człowiek nieuleczalnie chory, który wie że nie ma najmniejszej szansy na zatrzymanie choroby, wie że przez wiele lat będzie cierpiał i dędzie ciężarem dla rodziny. Są choroby które zabijają powoli, fizycznie lub psychicznie, człowiek staje się rośliną niezdolną do wykonania żadnych czynności samodzielnie. Wiedząc jaka przyszłość go czeka, wiedząc jak bliscy będą cierpieć latami patrząc na jego cierpienia, decyduje się popełnić samobójstwo miedzy innymi dlatego by włąśnie rodzina nie musiała patrzeć i cierpieć razem z nim. Czy można mu to mieć za złe że nie chce cierpienia dla siebie i bliskich. Oczywiście samobójstwo dla rodziny będzie strasznym szokiem, ale czy wieloletnie obserwowanie jak ukochany człowiek powoli umiera jest lepsze, to chyba potrafi złamać najmocniejszych z nas, więc jak tu potępiać kogoś że nie chce takiej przyszłości?

Mariolu czy to Cię przekonało że mogą być usprawiedliwione powody do samobójstwa ?
Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne, czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jak być powinien.
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 04 lip 2003, 0:35

Ali3: i wlasnie dlatego jestem ZA eutanazja... zeby czlowiek nie musial popelniac samobojstwa...
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 04 lip 2003, 0:58

Ali 3 - to wlasnie podchodzi pod eutanazje - ale sie powtórze z jeszcze jedna ally :)

Ciekaw jestem jak by sobie radziły osoby, które juz grają z Elvisem w jednym zespole, a mianowicie jak by im sie nie udało i by sie dalej męczyli tutaj - w tym świecie - CZy przypominali by tylko warzywo, które chodzi czy odrodzili by sie na nowo - jako inni ludzie. Bo jesli tacy mieli by tylko myslec o jednym w zyciu to lepiej dla nich i nas ze wybrali ten sposób zamknięcia za sobą drzwi.
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 04 lip 2003, 7:48

sara pisze:Samobójca też pragnie smierci. A jednak wydaje mi sie, ze to nie to samo. Też powinniśmy mu to umożliwić?


Nie powinniśmy.
Dlatego jednak skłonny jestem eutanazji też nie umożliwiać.
Dla mnie samobójstwo i eutanazja to jest to samo.
Problem z ciałem, problem z duchem.....czy to aż taka różnica? Dla mnie nie.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 04 lip 2003, 8:26

Ghrave pisze:I mozna nawet czuc sie w tym swiecie zle, obcym, ale to nie powod do smierci, to tylko dodatkowa mobilizacja, aby walczyc, z tym wszytskim...

Jak dla kogo...bo ja na przykład żadnej dodatkowej mobilizacji nie odczuwam.

Wróć do „Różne czyli Inne”