ANASTAZJA

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Sabina_ot_tak
Posty: 2404
Rejestracja: 21 lis 2003, 21:20
Lokalizacja: Raszowice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Sabina_ot_tak » 11 mar 2005, 14:04

wercia666 pisze:Anastazja to cudowna piosenka az plakac mi sie chcialo jak ja pierwszy raz uslyszalam..... :cry:
TAK, MASZ RACJĘ WERCIU! ANASTAZJA,TO CUDOWNA PIOSENKA!!!!!
"KIEDY MOJĄ DUSZĘ OGARNIE CIEMNOŚC,KSIĘŻYC ZOSTANIE MOIM KOCHANKIEM"

tel:603418753, gg3231269
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11199
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 11 mar 2005, 20:05

ANASTAZJA to według mnie najlepszy kawałek w calym dorobku Łez: super text, super muzyka, super melodia, super teledysk :twisted:
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Michiru
Posty: 1250
Rejestracja: 13 maja 2004, 22:00
Lokalizacja: Września

Postautor: Michiru » 12 mar 2005, 1:24

ach.........moja kochana Anastazja.....ja też płakałam jak słuchałam jej po raz pierwszy.... i nie tylko. Ale nie o tym chciałam pisać. Otóż kiedyś w szkole na Wiedzy o Kulturze mieliśmy zadanie żeby opisać artystę i dzieło związane z jego życiem. To była taka większa praca. Wszyscy pisali o Rubensie, Da Vincim itp a ja napisałam o Adamie i piosence "Anastazja jestem". To było jedyna praca jaką pisałam z taką przyjemnością. Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile można w tym utworze odkryć przenośni, idei, rad, smutku, bólu, nadziei....... to jest po prostu piękne.



p.s. dostałam 5+ :D
[b:2104711a63]w ciemności ostrząc paznokcie, rozszarpuję noc...
w lesie gdzie płaczą cykady, nie ma odwrotu...[/b:2104711a63]
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 15 mar 2005, 18:02

Anastazja jest moją ulubioną, a przynajmniej jedną z moich ulubionych piosenek. Przede wszytskim mam do tej piosenki ogromny szacunek... Składa sie na to wiele wyarzen.. wiele osób... no i jej słowa... Za każdym razem kiedy ją słyszę to dzieje sie we mnie coś dziwnego... taki punkt między płaczem a krzykiem :P No i nigdy nie skaczę przy niej na koncercie... "Nikt nie stoi wszyscy dobrze sie bawią"... a klip... mmmmrrrr :P
"Zamykam serce i udaję że nie czuję..."
Awatar użytkownika
Madzior
Posty: 949
Rejestracja: 02 lut 2004, 13:21
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Madzior » 16 mar 2005, 10:37

kiedys na konercie(plenerowym) w Szczecinie właśnie na tym "piiiiiiiii" wjechala w publicznosc karetka....brrr, niektórzy sie odsuwali,a nie ktorzy nie...
Lenka
Awatar użytkownika
Weronique
Posty: 1771
Rejestracja: 20 sty 2005, 21:57

Postautor: Weronique » 16 mar 2005, 10:40

Madzior pisze:kiedys na konercie(plenerowym) w Szczecinie właśnie na tym "piiiiiiiii" wjechala w publicznosc karetka....brrr, niektórzy sie odsuwali,a nie ktorzy nie...


Heh fajne to musialo byc przezycie jak wjechala karetka,ja bym sie chyba wystraszyla ze cos sie stalo a nie ze do piosenki przyjechali,ale jak by bylo pii i akurat Anastazja to jakos bym sie chyba skapnela 8)
Awatar użytkownika
Madzior
Posty: 949
Rejestracja: 02 lut 2004, 13:21
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Madzior » 16 mar 2005, 10:43

podobno coś sie naprawde stało:(
Lenka
Awatar użytkownika
kachna
Posty: 26
Rejestracja: 03 maja 2005, 22:07
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: kachna » 06 maja 2005, 10:37

ja uwielbiam Anastazje ....
"I want it all...more pain more sex more lies more of everything"
Awatar użytkownika
kachna
Posty: 26
Rejestracja: 03 maja 2005, 22:07
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: kachna » 06 maja 2005, 15:28

"I want it all...more pain more sex more lies more of everything"
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 03 sie 2005, 23:23

Pilnie potrzebuję Anastazję na żywo na jakimkolwiek nośniku. Jeśli ktoś ma na video, kasecie, plycie, mp3 itd. to pilnie proszę o kontakt: gg: 4069770 komórka: 668 145 288 lub mail dawciotarcio@tlen.pl. bardzo, bardzo plosiem :> :P ;)
Awatar użytkownika
Cronos666
Posty: 88
Rejestracja: 05 mar 2005, 0:21
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Cronos666 » 28 sie 2005, 1:49

Tak to bardzo smutna ,a zarazem świetna piosenka.Zawsze ją bardzo przeżywam jak słucham.Metallica ma piosenke One i skojarzyła mi się ona z Anastazja.Piosenka Metalliki opowiada o żółnierzu,który w czasie wojny stracił ręcę,nogi,słuch,wzrok i chcę,zeby lekarze odłączyli,zeby mógł odejśc,a nie męczyć się .Takie mnie właśnie naszło skojarzenie po przesłuchaniu Anastazji.
Ona-Madonna, ona-święta, tego nic nie zmieni
Obudź się! Czy nie widzisz, że:
Ona żywi się twoją wiarą w ludzki gest
Weźmie wszystko co masz i co mógłbyś mieć...
Awatar użytkownika
Sil
Posty: 5
Rejestracja: 28 sie 2005, 22:54
Lokalizacja: Chodzież

Postautor: Sil » 28 sie 2005, 23:16

Tak, Anastazja jest cudownym utworem. Zakochałam się w nim od pierwszego usłyszenia. Poraża głębią i uniwersalnością tektsu, genialną oprawą muzyczną...W dodatku jest dość smutna, przynajmniej dla mnie. Na płacz mi się przy niej zawsze zbiera, ale staram się powtrzymywać ^_^""
Ogółem, jedna z najlepszych piosenek zespołu. I koniec i kropka ^_^
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 29 sie 2005, 13:49

Sil pisze:Poraża głębią


Przecież ta piosenka nie ma żadnej większej głębi, jest prosta, słowa są banalne, jak spora część piosenek Łez. A głębia dotycząca eutanazji... ten temat jest ostatnio tak modny i wałkowany, że głębią możnaby to nazważ w Średniowiczu.
To mówił JA: Fan tej piosenki. 8)
Awatar użytkownika
Sil
Posty: 5
Rejestracja: 28 sie 2005, 22:54
Lokalizacja: Chodzież

Postautor: Sil » 29 sie 2005, 19:41

Hm...cóż, nie o to mi dokładnie chodziło. Chodziło o to, że w dobie cukierkowych piosenek o miłości, rozstaniu i nieszczęśliwych związkach (nie wszystkie są cukierkowe, oczywiście istnieją wyjątki :wink: ) to ta piosenka niesie ze sobą coś więcej...przynajmniej tak mi się wydaje, w szczególności, że mnie też kiedyś dotknęło to nieszczęście, mój kolega miał zostać poddany eutanazji ale lekarze nie zdążyli, zabił się sam. Więc rozumiesz, dla mnie to coś ze sobą niesie, nie wiem jak dla innych. Nie każdy musi zgadzać się z moim zdaniem, prawda? :wink:
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 29 sie 2005, 21:28

Prawda...
Coś na zasadzie nostalgii, wzruszeń... to wtedy jest głębia....
Choć wszyscy zapłaczą to nic się nie zmieni.

Wróć do „Łzy”