Czym jest Przyjaźń...???

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 16 lip 2003, 21:42

Wiecie co? :evil: Wierzcie mi,że te Wasze wszystkie pogaduszki o dziwnej przyjaźni przestały mnie bawić... :evil: Nerwy mi puściły :evil: Można to czytać długo... ALe bez przesady :evil: Powiem krótko : "ZAŁATWCIE TO SOBIE PRYWATNIE NA GG" :evil:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 16 lip 2003, 21:56

Martusia pisze:Ludzie uwieżcie mi to o czym piszecie, o przyjażniach nastu la to wszystko są piękne ale psełdo przyjaźnie tzw. dobre znajomości. Prawdziwą przyjaźń pielęgnuje się przez długie, naprawdę długie lata. Prawdziwy przyjaciel nie zazdrości tylko cieszy się z twojego szczęścia to jest podstawa, ponieważ pocieszać kogoś w smutku jest o wiele łatwiej za nim ten ktoś zaczyna mieć się lepiej.

Marta zgadzam się to samo chciałam napisać...
Dodam: najczęściej o tym kto był prawdziwym przyjacielem dowiadujemy się dopiero na końcu naszego życia.
Przyjaciel nie będzie nas obgadywał bo chce dla nas jak najlepiej, będzie się cieszył naszym szczęściem, nie ma miejsca na zazdrość i zawsze można liczyć na przyjaciela... nie podoba mi się dziewczyny to co tutaj zrobiłyście, nie przeczytałam tego do końca, ale przesadziłyście włączając forum w swoje sprawy, z tego można wywnioskować tylko jak jesteście niedojrzałe (przepraszam) to chyba między Wami nie było przyjaźnią...
i szczerze mówiąc denerwuje mnie jak ktoś po kilku misiącach znajomości z kimś mówi że są przyjaciółmi...
Frezzer "Jesteś, wiem że jesteś " to śliczna piosenka, zawsze myślę wtedy o pewnej osobie... może będzie moim przyjacielem, może kiedyś będę mogła go tak nazwać.
Nie wolno tego słowa używać zbyt pochopnie...
Ostatnio zmieniony 22 lip 2003, 22:33 przez mloda.jg, łącznie zmieniany 1 raz.
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 16 lip 2003, 21:57

Z całym szacunkiem dla Waszych problemów i dla Was samych, czytając to wszystko czuję się, jakbyście kręciły brazylijską telenowelę ... wyprawy do Geanta ... śledzenie ... dramatyzm w pełni ... żyły, noże, krew ... tragizm na miarę Sofoklesa ... rozpacz ... ratunek ... intrygi ... kłótnie ... zerwane przyjaźnie ... rozstania ... ludzie :!: :!: :!: :!: :!: To jest forum zespołu ... owszem - tematy nie dotyczące zespołu są mile widziane, by podyskutować, popolemizować, poznać się lepiej, ale na litośc boską ... jeśli idziesz się ciąć, to nie pisz o tym całemu forum czyli masie obcych ludzi, bo to tylko dowód na to, że wcale tego nie planujesz ... a Ty jeśli Ją ratujesz, to bądź z siebie dumna po cichu, bo pisząc 'dobrze, że przyszłam na czas' w moich oczach robisz z siebie tylko pozorantkę ... a wogóle to cały ten temat jest śmieszny - z całym, podkreślam, szacunkiem dla Was moje drogie ...
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 16 lip 2003, 23:06

Kasiu(kathleen)masz racje......Kasienko,jesli bedziesz nam mówiła ze tniesz się nikt Ci nieuwierzy......Widzisz......Mówisz ze pokłóciłąs się.....Ale co dało Ci pociecie się :?: Nic :!: A jesli chodzi o strate przyjaciółki,to duzo osób straciło przyjaciela.....I nierobia z tego tematu tak jak Dagmara*.....Poco:?:A jesli chce Cie ktos pocieszyć(a Ty smutna jestes)to dlaczego odmawiasz:?: :? .....Moze ta osoba pomogłaby Ci......Ale zastanów się dokłądnie,dlaczego przyjaciółka powiedziała ''KONIEC:!:''.....Moze Ty zrobiłąs cos źle.....Zastanów sie i jesli to Twoja wina,przepros.....a jesli Ona idzie na inne studia to przeciez mozecie gdzies się spotykac...... :P I o sprawach przyjaźni,kłutniach czy zgodach rozmawiajcie sobie na gg lub tlenie.....I ma do Was OGROMNĄ PROŚBE........JESLI CHCECIE ZNALEŚĆ TU PRZYJACIÓŁ PRZECZYTAJCIE ''APEL'',''REGULAMIN'' I ''CO SIE STAŁO Z DAWNYM WORUM...CZY JAK TO SIE NAZYWA'''.........I prosze.....Albo wykacuj ten temat Dagmara* albo niezakłądajcie takich durnyych tematów.....Vo forum zaczyna robić sie śmietnikiem.....A chyba tego niechcemu :?
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 17 lip 2003, 18:10

Dla mnie w tym momencie to forum przypomina pamietnik Kasienki z wpisami znajomych. To juz przesada... rozumiem mozna o przyjazni sie wypowiedziec i tyle, a nie prowadzic od razu jakies rozmowy o tym kto kogo sledzil i wogole. Bo przypominam ze to jest forum zespolu Łzy, a nie kacik porzyconych przez przyjaciolki.
A co do Kasienki to juz kiedys rozmawialismy o samobojstwach i podcinaniu sobie zyl. A takie cos co robi Kasienka to jest glupia zabawa na pokaz. Kasiu jesli czekasz na slowa 'Kasienka nie rob tego, wszystko bedzie dobrze' to uwierz mi ze ode mnie takich slow nie uslyszysz. Bo prawda jest taka ze jak ktos naprawde jest w zlym stanie psychicznym to nie rozpowiada wszem i wobec ze chce sobie podciac zyly bo to niedorzeczne.
Takie jest moje zdanie...
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 17 lip 2003, 20:05

ja nie wierze w przyjazn! pislaem to juz w temacie :przyjazn" ktoreko autor tego tematu pominol!
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Awatar użytkownika
jednorożec
Posty: 55
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:55
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: jednorożec » 18 lip 2003, 15:43

przyjaźń, jeśli jest prawdziwa, będzie trwała wiecznie... nie może być jak płomień, który może zgasnąć.... prawdziwy przyjaciel toleruje cię ze wszystkimi wadami i zaletami... i nigdy cię nie wyśmieje... przyjaciel jest największym skarbem jaki człowiek może posiadać... a jeśli ktoś kogo uważałeś za przyjaciela odejdzie w momencie, w którym najbardziej będziesz go potrzebował, to znaczy, że nie był to przyjaciel.... i nie był ciebie wart.... z takiej straty trudno się otrząsnąć, ale.... powiedzcie za kim byście bardziej tęsknili... za "przyjacielem" który stwierdził, że słuchasz głupiej muzyki i nie chce już cię znać, czy za prawdziwym przyjacielem, który umarł... jestem więcej niż pewna, że za tym drugim... więc proszę, aż tak nie załamujcie się stratą potencjalnych przyjaciół, przecież dookoła nas jest tyle osób wartych PRAWDZIWEJ przyjaźni... i nie myślcie proszę, że się za bardzo wymądrzam na ten temat, ale znam ten ból... ja też straciłam taką niby przyjaciółkę.... i z perspektywy czasu twierdzę, że nie była warta mojej przyjaźni, ale przynajmniej dostałam nową lekcję od życia....
"Zamknięte we wspomnieniach szczęścia sekundy,
Przetrwają najgorsze świata chwile,
Przetrwają śmiertelne życie,
Przetrwają kolejne odrodzenie...."
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 18 lip 2003, 18:47

PRZYJAŻŃ TO PIEKNA SPRAWA :D MAM TO SZCZĘŚCIE ZE MAM PARU WSPANIAŁYCH PRZYJACIÓŁ I PRZYJACIÓŁEK. MAŁE GRONO, ALE JAKŻE WSPANIAŁE. MIAŁEM TEZ OKAZJĘ BYC WYSTAWIONYM DO WIATRU PRZEZ LUDZI O KTORYCH MYSLAŁEM JAK O PRZYJACIOŁACH. NIEBYŁO TO PRZYJEMNE DOŚWIADCZENIE, ALE BYŁO, MINĘŁO, POKAZAŁEM IM SRODKOWY PALEC I DZIS NIKT MNIE W BAMBUKO NIEROBI :P
A OSTATNIO (11, 12 VII ) MIAŁEM OKAZJĘ POZNAC GRONO WSPANIAŁYCH LUDZI, PEŁNYCH HUMORKU, SYMAPTYCZNYCH :wink: JESTEM Z TEGO VERY HAPPY :!: . CHYBA WIECIE O KTORYCH LUDZISKACH MÓWIE :?: :)
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 18 lip 2003, 19:34

Łukaszo pisze: CHYBA WIECIE O KTORYCH LUDZISKACH MÓWIE :?: :)


Nie mamy pojęcia :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
Abstrakcja
Posty: 10
Rejestracja: 22 paź 2002, 0:56

Postautor: Abstrakcja » 18 lip 2003, 19:41

Przyjaźń - wspaniała sprawa. Ale prawda jest taka, że znaleźć prawdziwą przyjaźń w życiu jest bardzo ciężko. Najgorsza jest wtedy, gdy jest w jedną stronę... lub gdy jest tylko pozorna.
Awatar użytkownika
Abstrakcja
Posty: 10
Rejestracja: 22 paź 2002, 0:56

Postautor: Abstrakcja » 18 lip 2003, 22:14

Jeszcze chciałam dodać, że prawdziwy przyjaciel:
nie mówi, że będzie dobrze jeśli nie jest tego pewien
nie zostawia nas z problemem; chyba że nie jest w stanie nam pomóc, ale wtedy mówi o tym otwarcie
nie skacze z nami w przepaść, lecz stoi na dole i nas tam łapie gdy my skaczemy
potrafi już pomóc samym swym istnieniem
potrafi pokazać nam nasze błędy, wady
przyjaciel to osoba, której UFAMY i ona to docenia!!
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 18 lip 2003, 22:52

Abstrakcja, swiete slowa.....
Obrazek
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 18 lip 2003, 23:19

luki pisze:moi drodzy czym jest przyjażń najważniesza rzecz na ziemi

Najważniejsza...?a miłość...?
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 18 lip 2003, 23:31

Dokładnie Aniołku, a miłośc. Miłość jest najważniejsza na ziemi, przyjazn zajmuje 2 miejsce :D
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 19 lip 2003, 0:21

ale w sumie nie mozna kogos kochac nie bedac jego przyjacielem. jak milosc nie moze istniec bez przyjzni, tak przyjazn moze istniec bez milosci(takiej partnerskiej) wiec moze jednak przyjazn jest wazniejsza??

"kto przestaje byc przyjacielem, nigdy nim nie byl...." tak mi sieteraz przypomnialo, ale nie pamietam autora
Obrazek

Wróć do „Różne czyli Inne”