Lukrecja dla Kathleen ;)

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Lukrecja dla Kathleen ;)

Postautor: Paulina » 27 maja 2002, 19:16

Nio tutaj Kathleen będzie mieć pole do popisu ;) Bo przecież Ona kocha ten utworek... Podobnie zresztą jak ja... Kathleen może więc wytłumaczysz Nam ten tekst ??;)
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 27 maja 2002, 21:42

Hmmm ... no to mamy problem :D .. Po pierwsze bardzo dziękuję za temacik ... :D Paulinko - Ty wiesz ;) No ale z resztą może być kłopot ... bojest wiele możliwości ... nawet sporo mysleliśmy o tym z Tomkiem ... i doszliśmy do tego ... że interpretacji jest cała masa :D ... więc ja tu sobie będę od cxasu do czasu co mi do głowy przyjdzie wypisywać ... :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 27 maja 2002, 22:06

I o to mi właśnie chodziło Kathleen... Pisz cio Ci do tej mądrej główki przyjdzie, a ja sobie z tego skorzystam... :)
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 27 maja 2002, 22:17

[b] Ja tu będę robić za tłumacza , bo ta pani cos ostatnio nie po naszymu godo ;) ... więc mądrej -> czytaj -> pustej :D [b]
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 27 maja 2002, 22:48

Więc na początek powiem , że ta piosenka mi sie tak strasznie podoba , bo jakkolwiek by na Nią nie spojrzeć , to wszystko sprowadzi się prędzej czy później do tego , że nie ma miłości :D

Tak więc ...

INTERPRETACJA NUMER 1 :D

" i Twe oczy płonęły miłością , a Twe ciało kłamało " ... czyli wygląda mi na to , że On udawał miłość ... i Ona się nabrała ... bo myślała , że to oczy są zwierciadłem duszy ( ale Tomek - Genialny , wymyślił , że facet nosił szkła kontaktowe :D ) ... zdaje się , że to wszystko Jego wina , bo zamiast z Nią porozmawiać ... przecież Ona chciała wiedzieć " jak było gdy byłam z Tobą przez tych wiele lat " , a on albo milczał i się śmiał ... albo mówił do siebie ( nienormalny chyba ;) ) ... Ona chyba miała juz tego dość , chciała wiedzieć to jest grane , a ten jeszcze na domiar złego pachniał LUKRECJĄ ... no powiedzcie ... kogo by szlag nie trafił ? :hoho :hoho ... no żartuję ... i tak sobie myślę , że On jej chciał na złośc zrobić ... przeciez znali się " wiele lat " ... no to On na pewno wiedział , że Ona nie lubi, nie lubi , nie lubi , nie lubi , nie lubi lukrecji :D ... no to skoro wiedział ... i nią pachniał ... to znaczy , że to specjalnie było ... miała się wkurzyć ... i mu się udało ... do teraz jest wkurzona ... i ma wyrzuty ... śpiewa " Czy nadal lubisz czarne lukrecje " z taką złością w głosie ... jest wkurzona i to ostro ... ale chyba dalej go kocha .... bo "powiedz , powiedz , powiedz " mówi tak delikatnie ... cichutko ... szeptem ... chce żeby jej to powiedział ... czyli nie ma go gdzieś ... czyli nie zapomniała , chociaż " milczał doskonale , a jego ciało doskonale heijeijeijeijeije kłamało ...... kłamało .... kamało " ( też dziwna jakaś :D ) ... ogólnie wszystko sprowadza sie do tego , że On ją oszukał , nigdy Jej nie kochał ... czyli nie ma miłości :D ... a Ona teraz cierpi i jest wkurzona :D ... takie juz są baby ... jak coś im nie pójdzie to albo ryczą ( -> czytaj -> płaczą ) albo ryczą ( -> czytaj -> krzyczą ) :D ... hihi :) ... więc to taka interpretacja na pierwszy rzut ... taka WI ;)
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 27 maja 2002, 23:47

GI a nawet GWI :)
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 7:00

Hihihi ... dzięki DAdlEzzK ;) Miło mi :D ... Tylko ja się boję , że zamiast wytłumaczyć o co w tej cudownej piosence chodzi , to tylko jeszcze bardziej namieszam hihi :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 7:15

Hmmm ... to teraz interpretacja numer dwa , ale to będzie tylko interpretacja fragmentu :D ...]

A WIĘC .................................................................

INTERPRETACJA NUMER 2 :D

" słodki płacz za czarną lukrecję " ... tylko kto będzie płakać ? ;) Pewnie ja jak jeszcze trochę tego posłucham hihi ... no ale teraz nie o tym :) Więc ... czy to on będzie płakał i nie do końca za lukrecję tylko przez lukrecję ? ... może żałuje , że Ją stracił ( nie lukrecje , tylko dziewczynę ;) )... ? Może teraz myśli , że gdyby nie lukrecja to wszystko byłoby O.K ... ? I może dopiero teraz nauczy się milczeć i płakać ... ale dla nich jest już za późno ( tymbardziej , że nie ma miłości hihi :D ) ... A może to Ona płacze ? Może to Ona żałuje , że to już koniec ... a tak naprawdę to ów zapach lukrecji , którego nie lubi , nie lubi , nie lubi , nie lubi , nie lubi (:D) teraz jej się kojarzy z Nim ... i tu dosłownie ... może Ona będzie płakać za czarną lukrecję ? ... tylko dla kogo to wtedy będzie słodki płacz ? może dla niego ? może sobie wtedy będzie milczał i się śmiał ... albo siądzie i zacznie gadać do siebie " niech sobie płacze głupia - jak można nie lubić , nie lubić , nie lubić , nie lubić , nie lubić lukrecji ? " :D ... a może dla Niej też to będzie słodki płacz - w końcu to lukrecja :hoho ... nie no ... żartuję :D czyli w zasadzie to ja bym obstawiała wersję numer dwa ... że to Ona płacze za czarną lukrecję -> czytaj -> za ów facetem , którego ciało doskonale ... heijeijeijeijeijeijeijeije..... kłamało .... kłamało .... :D ... ale obstawiam tę wersję chyba tylko ze względu na , w moim mniemaniu , dosłowność słów " płacz ZA czarną lukrecję " -> zwrócić szczególną uwagę na -> "ZA" :D ... ale w tej piosence jest możliwe chyba wszystko ;)
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 7:54

Hmmm ... a może to " płacz za czarną lukrecję " należy rozumiec jakoś zrobić coś za ( -> czytaj -> zamiast ) kogoś ... czyli , że co ... że to lukrecja powinna płakać ? ... bo wszystko popsuła ? :D .. ale jakby już się zacząć mieszać w ingerencje przedmiotów to księżyc i słońce też mają w tym swój udział ... no gdyby słońce nie świeciło jakieś inne , a księzyc nie świecił jakoś dziwnie , to może .... może .... ehhhh ... ale z przedmiotówmartwych to lukrecja jest i tak najbardziej winna hihi ... ;)
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 28 maja 2002, 10:36

Originally posted by kathleen_kelly

... i tak sobie myślę , że On jej chciał na złośc zrobić ... przeciez znali się " wiele lat " ... no to On na pewno wiedział , że Ona nie lubi, nie lubi , nie lubi , nie lubi , nie lubi lukrecji :D ... no to skoro wiedział ... i nią pachniał ... to znaczy , że to specjalnie było ... miała się wkurzyć ... i mu się udało ... do teraz jest wkurzona ...


Ja tu mam taką uwagę:

Czy to jego WINA, że lubił lukrecję?
Czy ukrywał to przed nią? (a znali się przecież "wiele lat")
W związku z tym sugeruję, że ONA wiedząc, że ON lubi lukrecję - nie ma powodu do wkurzania się na NIEGO, tylko co najwyżej na SIEBIE.

;):)
Adam
gg 1412220
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 28 maja 2002, 10:41

Hmmm... nie ma za co KSzjAK,BdlKbzkkpnżiknkż
A interpretacja nr 2 też jest ciekawa bardzo :) GWI bez dwóch zdań ;)

Adaś nigby racja ale jak przez kilka lat dzień w dzień on pachnie lukrecją to ona może się w końcu wściec... A może lukrecja to 'tylko' wymówka?
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 28 maja 2002, 10:51

A tak w ogóle, to okreslenie "czarna lukrecja" zupełnie nie kojarzy mi się z rzeczą ;)

dla mnie to przenośnia.....:) :aniol
Adam
gg 1412220
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 28 maja 2002, 10:55

Nad przenośnią też się zastanawialiśmy z Kasią :)
Np. Lukrecja może oznaczać:
1. Jakąś Inną Kobietę
2. tzw. maskę - jakiś typ zachowania którego ona nie lubi a który powoduje że jego ciało doskonale kłamało :)
Awatar użytkownika
Rafael
Posty: 53
Rejestracja: 22 kwie 2002, 8:40

Postautor: Rafael » 28 maja 2002, 11:00

Zapytamy Anie w niedzielę. Da sie te posty z interpretacją wyjać z F? Dalibysmy Ani, by sobie poczytała. Zapewne mozna copy i paste do worda, ale moza da sie bardziej profesjonalnie?

R.
"Jeszcze zdążymy swoją miłością siebie zachwycic, siebie zachwycic i wszystko w krąg....wojna to bedzie straszna, bo świat nas bedzie chciał zniszczyć, lecz nam sie uda zachwycic go..."
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 28 maja 2002, 11:20

Pewnie że się da 'wyjąć' ;)
A nie lepiej zabrać ze sobą komputer żeby sobie Ania sama poczytała na FFC? :)

Wróć do „Łzy”