Lukrecja dla Kathleen ;)

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Rafael
Posty: 53
Rejestracja: 22 kwie 2002, 8:40

Postautor: Rafael » 28 maja 2002, 14:07

Komp nie wystarczy. Przydałby sie tez monitor, moze nawet myszka... Ania nie boi sie chyba myszy...
:sarc

Rafael
"Jeszcze zdążymy swoją miłością siebie zachwycic, siebie zachwycic i wszystko w krąg....wojna to bedzie straszna, bo świat nas bedzie chciał zniszczyć, lecz nam sie uda zachwycic go..."
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 14:27

Hmmm ... Adasiu ... no to nie jest niczyja wina , że On lubi lukrecję ( poza tym , nie ma tam mowy o tym czy On ją lubi czy nie .... ale przyjmijmy już według Twojej teorii , że lubi :D ) ... ale wiesz ... w związku to raczej powinno być tak , że jedna i druga strona idzie na ustępstwa ... Ona mu szła na ustępstwa , że znosiła to , że mówił do siebie ... lub ... milczał doskonale ... :D ... to czy On nie mógł zrobić ustępstwa dla Niej i jeść rzadziej lukrecję ? :D ... poza tym ... jeśli Jemu się nie podobało to , że Ona nie lubi lukrecji , a bardziej mu zależało na tym , żeby sobie jeść lukrecję niż na Niej , to mógł odejść , a nie musiał Jej kazać wąchać lukrecję ;) ... no ale ja tutaj się zgadzam z Tomkiem ... myśleliśmy sporo o przenośnym znaczeniu " lukrecji " w tej piosence ... tomek obstawia maskę ... ja bym się bardziej skłaniała ku innej kobiecie , ale -> to miało być w interpretacji numer 4 :D ... a interpretacja numer 3 już za chwilkę :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 14:41

A więc przyszła pora ... oto ...........

INTERPRETACJA NUMER 3 :D

W której to zwalimy całą winę , tym razem nie na biednego , niewinnego faceta , tylko na ów panią , która tak strasznie nie lubi , nie lubi , nie lubi , nie lubi , nie lubi lukrecji :D ... Tak więc w tej interpretacji wydaje mi się , że Ona dała sobie wmówić , że tego wieczoru coś będzie nie tak ... Była przewrażliwiona na każdym punkcie i wszędzie doszukiwała się jakichś oszustw i tego typu dziwnych rzeczy . Doszło do tego , że nawet księżyc i słońce w Jej oczach były inne i inaczej świeciły .... dała sobie wmówić , że to jakiś znak , że coś złego się stanie ... Potem gdy spotkała się z Nim drażniło ją już wszystko ... Jego ciało w Jej oczach kłamało , choć to przecież w Jego oczach płonęła miłość ... a czy to nie oczy mówią najwięcej ? ... w końcu popadła w lekką paranoję , która rozwinęła sie do tego stopnia , że w końcu powodem , a właściwie pretekstem , wszystkiego złego co się potem stało , stał się zapach lukrecji ... :D On " mówił do siebie " ... być może ... a może tak naprawdę mówił do Niej , tylko , że Ona pod wpływem złych emocji , kłębiących się ciągle w Jej sercu i umyśle , nie dostrzegała , że mówi właśnie do Niej ... Mówią , że milczenie jest złotem ... w Jej oczach jednak Jego milczenie okazało się być czymś złym ... bo Ona się chciała dowiedzieć ... tylko Ona , Ona i Ona ... a może On milczał , bo chciał przeczekać aż złość Jej przejdzie , bo nie chciał się kłócić ... ? No i znów wszystko sprowadza się do tego , że nie ma miłości :D Przecież jeśli się kogoś kocha , to nie liczy się czy ten KTOŚ pachnie lukrecją , wanilią czy majerankiem :D ... a więc nie kochała Go tak naprawdę ... to Ona jego nie kochała ... -> bo -> nie ma miłości :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1545
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 28 maja 2002, 14:47

Originally posted by kathleen_kelly


... jeśli Jemu się nie podobało to , że Ona nie lubi lukrecji , a bardziej mu zależało na tym , żeby sobie jeść lukrecję niż na Niej , to mógł odejść , a nie musiał Jej kazać wąchać lukrecję ;)


Przepraszam, nie zauwazyłem, że to jemu się coś nie podobało... Tak własciwie nie znam dobrze tekstu, sorry, myślalem, że to jej się cos nie podobało...hmmm....
Adam
gg 1412220
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 15:28

No tak ... nie podobało Jej się to , że On nie chciał z Nią rozmawiać ... kiedy Ona chciała , to ją ignorował i milczał , śmiejąc sie przy tym ... i to jest chyba " nie podobanie się " uzasadnione moim zdaniem :D ... owszem ... nie ma mowy o tym , że Jemu się coś nie podobało , ale próbuję zinterpretować tekst ... a żeby go zinterpretować trzeba czasem coś dopowiedzieć ... więc w jednej z wielu interpretacji domyśliłam się , że Jemu mogło się coś nie podobać również ... przepraszam ... już nie będę się domyslać niczego ... tylko na samym tekscie ... suchych słowach cięzko interpretować ... a chyba mamy tutaj interpretować z tego co wiem ... prawda ?
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 28 maja 2002, 16:36

Hmm... Ciekawe te interpretacje, nie powiem... :) Ale genialna Kathleen potrafi :) No a moim zdaniem ta nieszczęsna lukrecja ma zapach, który Jej kojarzy się z Nim... A ponieważ On ją okłamywał i ukrywał coś przed Nią, związek się rozpadł... Nio bo takie cos nie ma szans przetrwania.. A teraz zapach lukrecji koajrzy się Jej z NIm... I wspomnienia ożywają.. A Ona barzo się na Nim zawiodła, kochała go całym sercem... I teraz na widok i zapach lukrecji hm... jest smutna.. Ale całkiem możliwe, że On był takim maniakiem Lukrecji, że na pożegnanie dał jej właśnie takiego kwiatka... I dlatego "Lukrecja gorzki pożegnania znak.." . Wydaje mi się, że ona wcześniej nie miała nic do tego zapachu, może nawet go lubiła... Ale teraz nasuwa jej to nieprzyjemne skojarzenia... I sami wiecie... Ja sama jestem tak uczulona na zapachy... I jeśli wyczuję gdzieś perfumy mojego byłego to hmmm... :) Okropność co się ze mną dzieje...
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc
Awatar użytkownika
MALWINA:-)))
Posty: 33
Rejestracja: 07 maja 2002, 16:44
Lokalizacja: OPOLE

Postautor: MALWINA:-))) » 28 maja 2002, 17:35

kasiu bardzo ciekawa interpretacja bardzo nigdy nie doszukiwalam sie w piosence az tak ukrytych zanaczen:D ale ja wiem ze ty lubisz takie filozoficzne przemyslenia (chodzi mi tu o probny egzamin :kasia na egzaminie probnym analizowala zadanie nad ktorym nikt sie dluzej nie zastanawiam a kiedy ona tak mnam tak filozofowala to wszyscy zglupieli wlacznie ze mna ale stwirdzilam ze zadko kto jest taki jak kathklle dlatego napisalm to co myle)
JESTEŚCIE WSPANIALI!!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 17:36

Taki juz ze mnie ... filozof :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
MALWINA:-)))
Posty: 33
Rejestracja: 07 maja 2002, 16:44
Lokalizacja: OPOLE

Postautor: MALWINA:-))) » 28 maja 2002, 17:39

tak juz zostanie ale zawsze ktos taki jak ty jest potrzebny bez ciebie i ludzi podobnych dociebie noie powstaklaby naprzyklad taka ksuiazka jak"swiat zofii":D
JESTEŚCIE WSPANIALI!!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 28 maja 2002, 17:42

Hihih .. no tak ... powinnam, chyba zmienić imię :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
MALWINA:-)))
Posty: 33
Rejestracja: 07 maja 2002, 16:44
Lokalizacja: OPOLE

Postautor: MALWINA:-))) » 28 maja 2002, 17:44

nie to pasuje do ciebie idealnie a nazwisko to jest tak dopasowane jakbys sama je sobie wybrala:D
JESTEŚCIE WSPANIALI!!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 30 maja 2002, 10:46

Hihihi ... bardzo możliwe :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
real_alien_FFC
Posty: 29
Rejestracja: 21 kwie 2002, 20:27
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: real_alien_FFC » 01 cze 2002, 14:53

TAK! TAK! TAK! LUKRECJA JEST NAJPIĘKNIEJSZA! JEST NAJPIĘKNIEJSZA! AAA!
I will hope
My soul will fly
So I will live forever
Heart will die
My soul will fly
And I will live forever
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 01 cze 2002, 20:28

Hihihi ... no to się cieszę , żę nie tylko mi sie podoba :D
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Paulina
Posty: 91
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Paulina » 01 cze 2002, 21:36

Hmm.. A ja???Przecież wiadomo Kathleen, że nie tylko Tobie, bo mnie jeszcze ;)... Ale ok.. Już się przypomniałam ;)
Buziaczki dla Kochanych Słoneczek z FFc

Wróć do „Łzy”