Uzależnienia - alkohol, narkotyki, papierosy.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 20 lip 2003, 21:13

kasieńka pisze:Ja wam radzę przeczytać "Moję przerzycia z duszami czyścowymi"

A kto jest autorem? Chętnie poczytam :lol:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 23 wrz 2003, 15:45

Narkotyki....moim zdaniem jedne wielkie g.....,jakoś wczesniej nie podchodziłam do tej sprawy tak rygorystycznie,wiedziała że istnieje problem narkomani jednak nie interesowałam się tym bliżej, pozatym żaden z moich znajomych nie brał, i nie dokońca zdawałąm sobie sprawe, co to jest. W te wakacje przeczytałąm my dzieci z dworca zoo i uświadomiłam sobie, że jest to śmierć w proszku.
Chodźby mi mieli fortune dać nigdy nie spróbuje, nie chce tak skończyć jak Detlef albo Christiane.
A co do filmu to nie podobal mi się zbytnio, książka zdecydowanie lepsza.
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 23 wrz 2003, 16:45

"My dzieci z dworca ZOO" oglądałam w tv i byłam na tym w teatrze szczerze mówić nie podobało mi się dobrze że porusza takie tematy ale do mnie to jakoś nie trafiło moze dlatego ze nie miałam z tym nigdy niec wspolnego ja zdecydowanie jestem przeciwko narkotykom tak samo jak paleniu nie brałam, nie próbowałam i nie zamierzam :!: :!: :!: a juz wogóle jestem przeciwna jesli ktoś bierze tylko dla szpanu TO ZWYCZAJNA GŁUPOTA i nie ma na usprawiedliwienia
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 26 wrz 2003, 16:27

Czytalem ta ksiazke niestety nieogladalem filmu ale moge sobie wyobrazic co przezywa czlowiek uzalezniony.... widzialem co sie dzialo z moim kolega jak chcial rzucic palenie, palil naprawde duzo.. jak przestawal palic to byly momenty ze dzialy sie z nim straszne rzeczy, goraczka, napady agresji, drgawki ale wydostal sie z tego i teraz niepali... i to wszystko przez papierosy.... moge sobie wyobrazic co sie dzieje przy narkotyckach i nigdy niewezme....
Awatar użytkownika
Gata
Posty: 28
Rejestracja: 22 wrz 2003, 20:21
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Gata » 27 wrz 2003, 20:21

Ja też narkotykom zdecydownie mówię "nie". Jeśli chodzi o książkę to czytałam tylko "Pamiętnik narkomanki", bo więcej nie umię nigdzie znaleźć .
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 02 paź 2003, 17:56

teŻ czytałąm "dzieci z dworca zoo", szczerze mówiżc, mną ta ksiażka wstrząsneła, bo nigdy się niespotkałam z narkotykami, jako, ze byłam chowana pod kloszem, straszne to jest. Film dużo gorszy. Ksiażki na ogół sa zawsze dużo lepsze od filmów. Chociaż mimo tej książki ja bym mogła spróbować, tak, żeby wiedzieć ja kto jest, ale wtedy bym się pewnie uzależniła, ale póki co, chyba z tym zaczekam....
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 03 paź 2003, 9:26

A ja sobie właśnie czytam ten temat i zastanawiam się czy on jest o narkotykach czy o książkach :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 03 paź 2003, 12:01

Ja dzis z kolegą gadalem, troche na temat dragów... i nigdy nie sluchajcie gadania, ze od trawy nie mozna sie uzaleznic.... mozna i to bardzo latwo... tylko, ze trawa nie jest tak mocno szkodliwa, jedynie to niszczy psychike, ale najgorszym z tych latwo dostepnych draów to jets amfetamina... uzaleniza czeto po 1 razie... a amfetakina to juz droga do kwasów a potem juz wiadomo koka, i hera... ale gerneralnie, przeciewko trawie tak strasznych przeciw nie mam, ale wsyztso jets dla ludiz i z umiarem, ciezsszym dragom mowie jednak nie, bo spotkalem sie z wieloma przypadkami kiedy fragi niszczyly zycie...
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 03 paź 2003, 16:38

"A ja sobie właśnie czytam ten temat i zastanawiam się czy on jest o narkotykach czy o książkach :twisted:"

o narkotykowych książkach :P
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Awatar użytkownika
nula
Posty: 220
Rejestracja: 09 maja 2003, 22:31
Lokalizacja: Wschowa

Postautor: nula » 03 paź 2003, 16:45

ja czytałam "dzieci z dworca zoo" ciekawa i wstrząsająca książka ale nic więcej ine mogę dostać
Awatar użytkownika
N@di
Posty: 120
Rejestracja: 16 sty 2003, 12:12
Lokalizacja: kedzierzyn-kozle

Postautor: N@di » 03 paź 2003, 18:08

ja niestety nie czytalam "dzieci z ddworca zoo" , ale w sumie po co skoro mam to praktycznie na codzien, bo moja kumpela z klasy jest narkomanka, a bynajmniej bardzo jej do tego blisko. Trawe poali praktycznie codziennie, cnm 2 razy w tygodniu wciaga no i jak ma kase to raz w miesiacu bierze mofine w tabletkach( na szczescie, bynajmniej nie do zylnie) i to nie jest mile patrzec jak twoja kumpela z klasy sie stacza a ty nie mozesz nic zrobic bo ona nie chce z tym skonczyc... ale mam nadzieje ze zanim zapalacie trawke to myslicie o takich ludziach:)
nawet madrzy ludzie robia czasem cos glupiego;)
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 03 paź 2003, 18:43

to jest wstrząsające
zastanawialiście się czasem czemu tak jest?
czemu Ci ludzie niszczą sobie życie?
już chyba lepiej zabić się od razu
i czemu nie chca przestać?
czemu nie chcą z tego wyjść i żyć szczęśliwie?
czemu tak jest?
czemu nie da się pomóc?
czemu dobre chęci nie wystarczają?
i ktoś mi odpowie?
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Awatar użytkownika
N@di
Posty: 120
Rejestracja: 16 sty 2003, 12:12
Lokalizacja: kedzierzyn-kozle

Postautor: N@di » 03 paź 2003, 19:22

mysle ze na te pytania moga odpowiedziec tylko oni sami bo ciezko jest sie postawic w ich sytuacji, ale jedno jest pewne ze to ich wlasna glupota do tego ich doprowadzila. Bo na poczatku mieli wybor...
nawet madrzy ludzie robia czasem cos glupiego;)
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 03 paź 2003, 20:51

anka, ot tak pisze:czemu Ci ludzie niszczą sobie życie?
już chyba lepiej zabić się od razu
i czemu nie chca przestać?
czemu nie chcą z tego wyjść i żyć szczęśliwie?
czemu tak jest?
czemu nie da się pomóc?
czemu dobre chęci nie wystarczają?
i ktoś mi odpowie?

Chcą przestać, chcą zacząć nowe życie. Niestety, tacy ludzie mają zbyt mało siły żeby sobie poradzić.
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 03 paź 2003, 20:55

A popatrzcie an to z innej strony, moze poprzez dragi stajc sie kims innym Ci ludzie (czesto niedowartsociowani) moga sie poczuc lepsi... czesto dragi przenoszą ich do swiata w którym im jesyt lepiej...

Wróć do „Różne czyli Inne”