nie wiem czy był temat co sadzicie o karze śmierć

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
nula
Posty: 220
Rejestracja: 09 maja 2003, 22:31
Lokalizacja: Wschowa

Postautor: nula » 23 lip 2003, 16:10

zgadzam się ze życie później ze świadomością swego postępku
ale kara śmierci nie wiem człowiek nie powiniemn decydować o czyimś życiu
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 24 lip 2003, 16:19

A ja już gdzieś chyba o tym pisałem ale niepamiętam... ale wg mnie kara śmierci w Polsce by sie przydała, bo teraz każdemu wydaje sie że może robic wszystko a od prawa da się teraz bardzo łatwo wywinąc... a gdyby przestępstwa z zimną krwią były karane śmiercią to wtedy napewno ludzie (zwłaszcza te młodsze pokolenie) bardziej by sie bało... już od wieków tak robiono i jakoś nikt nie narzekał :lol: ...
Awatar użytkownika
Ali3
Posty: 84
Rejestracja: 10 cze 2003, 4:32
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: Ali3 » 25 lip 2003, 23:09

SPHINX® pisze:
Z tą różnicą że wyrok jet oparty na prawie!!! I morderca dobrze wie że zabijając skazuje się na kare śmierci... więc sam podpisuje na siebie wyrok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


I to jest według mnie odpowiednie podejście do kary śmierci, morderca zabijając wie na co się decyduje.
Kara śmierci to ostateczność, trzeba być pewnym że ktoś jest winny, ale nie mam żadnych wątpliwości że są ludzie którzy na nią zasługują. Jeśli ktoś wielokrotnie potrafił zabić z zimną krwią i tego nie żałuje, to czym dla niego jest więzienie.
Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne, czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jak być powinien.
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 26 lip 2003, 13:06

No tak, mówi się oko za oko, ząb za ząb. Kara śmierci... Jedni uważają, że jest odpowiednia, inni nie. Właściwie to ja nie jestem ani za, ani przeciw. Słyszy się czasem, że osoby skazane na dożywocie popełniają samobójstwo, ja też bym pewnie tak zrobila, wkońcu i tak umrę w więzieniu i nigdy nie będzie lepiej. Chyba żaden człowiek nie powinien decydować o czyimś życiu (nawet jeśli ta osoba o którą chodzi kogoś zamordowałą) lepiej zrobić to samemu, ale tak do końca to nie wiem... :?:
Awatar użytkownika
Łezka.....
Posty: 25
Rejestracja: 26 lip 2003, 20:17
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: Łezka..... » 03 sie 2003, 18:32

ja jestem przeciwna każe śmierci bo każdy człowiek zasługuje na kare śmierci a tak poza tym to mają być dyskusje związane z zespołem a nie o prawie
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 03 sie 2003, 18:50

SPHINX® pisze:Z tą różnicą że wyrok jet oparty na prawie!!! I morderca dobrze wie że zabijając skazuje się na kare śmierci... więc sam podpisuje na siebie wyrok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


A co znaczy "świadomie"? Co z zabójstwami w tzw. afekcie, czyli pod wpływem silnego wzburzenia? Czy to już nie jest świadomie? Czy jeszcze świadomie?

Może przykład dla urealnienia dyskusji:

Przychodzę do domu i zastaję wymordowaną rodzinę i zabójcę nad nimi.
Może ktoś spokojnie zadzwoni na policję w takiej sytuacji. Ale co odważniejszy lub bardziej porywczy całkiem świadomie zabije.
Staje się zabójcą - i co potem z nim zrobić? Według tego co napisałeś - za świadome zabójstwo należy karac śmiercią...

To wcale nie jest takie oczywiste.

A że przypadków jest wiele, i wiele wątpliwych, to ja jestem raczej przeciw, przynajmniej dopóki nauka nie pozwoli na bardziej jednoznaczne ustalanie winy.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 03 sie 2003, 20:09

Adas pisze:Przychodzę do domu i zastaję wymordowaną rodzinę i zabójcę nad nimi.
Może ktoś spokojnie zadzwoni na policję w takiej sytuacji. Ale co odważniejszy lub bardziej porywczy całkiem świadomie zabije.
Staje się zabójcą - i co potem z nim zrobić? Według tego co napisałeś - za świadome zabójstwo należy karac śmiercią...


Adaś piszesz jakby w naszym pieknym kraju nie istniały sady potrafiące rozróżnic pewne sprawy :P
Akurat dwa dni temu był u nas wujek-policjant...mój ojciec pracuje z zakładzie karnym...rozmowa zeszła na chwilę na temat kary smierci...mój ojciec przytoczył przykład...chyba lepszy od Twojego (i krótszy :) )
- wielokrotny morderca skazany na dożywocie zabija współwięźnia z celi...czy jest dla niego jakas kara...?
Rzeczywiście nie ma...takiemu człowiekowi nic już nie można zrobić...jest już w zakładzie i siedzi do końca swych dni -polskie realia... w tym przypadku -i w niewielu innych- kara śmierci była by myślę w miare optymalnym rozwiązaniem...

Osobiście nie mam sprecyzowanego zdania na ten temat...wychodzę z założenia że nie powinnismy sie bawić w boga...a sądzenie czy kogoś usmiercić czy nie właśnie pod taką zabawę mi podchodzi... po drugie: to nie kary należy zaostrzać tylko uczynić aparat sprawiedliwości BARDZIEJ SKUTECZNYM... a pod tym pojęciem rozumiem przestępców SCHWYTANYCH i OSADZONYCH...z wyrokami adekwatnymi (w jakimś stopniu) do popełnionych czynów...wyjatkowo w tym przypadku model Amerykański bardzo mi sie podoba...ale to juz chyba poza tematem.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 04 sie 2003, 1:57

jesoos pisze:to nie kary należy zaostrzać tylko uczynić aparat sprawiedliwości BARDZIEJ SKUTECZNYM... a pod tym pojęciem rozumiem przestępców SCHWYTANYCH i OSADZONYCH....


O, to, to, to... :)

jesoos pisze:z wyrokami adekwatnymi (w jakimś stopniu) do popełnionych czynów...

Tu zaraz mi sie przypomina sprawa z Opola sprzed paru lat: kilku wyrostków porywa z ulicy 14-latkę, trzymają parę dni w mieszkaniu, oczywiscie gwałcą, w koncu dziewczyna ucieka.
Wyroki po pare lat w zawieszeniu.
Fragment uzasadnienie sądu: przestępstwo popełnili ludzie z tzw. dobrych rodzin, dotychczas niekarani, a dziewczyna wyglądała na pełnoletnią....

A niedługo potem w tym samym mieście jakąś sędzinę ktoś oblał kwasem na ulicy...
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 05 sie 2003, 18:36

ja jestem zdecydowanie przeciwna karze smierci, z roznych wzgledow. przede wsyztskim uwazam, ze nikt nie ma prawa decydowac o ludzkim zyciu. nikt nie jets nieomylny, i nie ma stuprocentowej gwarancji na to, ze sie nie zabije niewinnego czlowieka. owszem, prawdopodobienstwo czegos takiego jest 1 na 1000000000000000000000000000, ale jest. pierwsza kobieta w stanach zjednoczonych, na ktorej ykonano ten wyrok, zostala posmiernie uniewinniona. a mogla zyc..... poza tym sprawa korupcji w Polsce. zawsze za pomoca pieniedzy, skorumpowanych prawnikow, policjantow, nie wiem kogo tam jesczez, mozna sie pozbyc niewygodnej osoby. tez prawdopodobienstwo znikome, ale jest.

poza tym pozostaje kwestia samego kata. dla mnie to tez jest zabojca. moze inny, ale zabojca. poza tym nie sadze, zeby czlowiek przy zdrowych zmyslach mogl wykonac wyrok. zdrowy czlowiek chyba tego nie zrobi, a jesli zrobi, to mu w koncu psychika wysiadzie... tzn nie wiem, niby kiedys byla kara smierci, zabijano, ale mimo wszytsko...... dla mnie to jest nienoralne. ja bym miala watpliwosci, zawsze, jakbym wykonala wyrok.

jestem na nie. tyle na temat. stuprocentowo na nie. wg. mnie takich zbrodni nie robia ludzie zdrowi. a jak ktos jest chory to sie go leczy, a ni zabija. takie jest moje zdanie.

nie uwazam, ze wymiar sprawiedliwosci w Polsce dziala dobrze. nie dziala. wg mnie trzeba by zaostrzyc prawo, zeby nie zdarzaly sie takie sytuacje o jakich pisze Adas. jednak za malo pieniedzy wydaje sie tez na resocjalizacje wiezniow. a jest ona niewatpliwie potrzebna.
Obrazek
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 05 sie 2003, 19:37

po prostu ja pisze: poza tym sprawa korupcji w Polsce. zawsze za pomoca pieniedzy, skorumpowanych prawnikow, policjantow, nie wiem kogo tam jesczez, mozna sie pozbyc niewygodnej osoby. tez prawdopodobienstwo znikome, ale jest.


Nie popadajmy w paranoje...Aniu czy nie sądzisz że w naszym pięknym kraju (NKP ;) ) gdzie zboczeńców, dewiantów i recydywistów -jeżeli już się skarze- to sa to kary najczęściej pozbawiające wolności na kilkanaście lat; ludzie dali by się za łapówke przekupić by kogoś uśmiercić prawomyślnie?

Przeciez jeżeli juz powstałaby kara śmierci to procedura wydania takiego wyroku była by naprawdę wyjątkowa...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 05 sie 2003, 19:43

po prostu ja pisze: wg mnie trzeba by zaostrzyc prawo, zeby nie zdarzaly sie takie sytuacje o jakich pisze Adas.


Aniu głosowałaś za PiSem w wyborach?? :wink: Na co nam większe kary i tuzin zakazów kiedy nie ma komu łapac przestępców? Prawo mamy dobre...no w miarę dobre...tylko nikt go nie egzekwuje...w tym problem :(
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 05 sie 2003, 19:47

Ja ostatnio zrobiłem ankiete u sibie w konine 70% jest za 25 przeciwy a 5 nie ma zadanie to mnie przerza ja jestem preciwny pa
Awatar użytkownika
Atana
Posty: 23
Rejestracja: 21 sie 2003, 14:20
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Atana » 13 wrz 2003, 10:39

Co do mnie kara śmierci jest na "NIE". Moze sie będę powtarzać, ale nie mamy prawa wydawać takiego wyroku. Zgadzają się na taklie prawa równiez jstajemy się poczęści mordercami, bo pochwalamy zabijanie. Moim zdaniem powiedzieć " TAK" karze śmierci to i tak lepsze od wzruszenia ramionami, bo obojętnosc jest najgorsza.
Ktos tam pisał o "świadomym" zabójstwie. Przecież takiego nie ma!! Aby kogos zabić trzeba mieć klapki w głowie poprzestawiane.
A tak wogóle to się zgadzam z tym, że resocjalizacja w Polsce jest na miernym poziomie. A jak by tak ktos porządnie pilnował tych wieżniów( nie tylko morderców) i kazła im np. sprzątać lasy, albo jakieś roboty innego rodzju społeczne wymyśleć? Wtedy by nie żyli za darmo...
Jeszcze jedno... Przepraszam bardzo, ale skąd biorą się mordercy? Przecież nie wyrastaja spod ziemi. To my, całe społeczeństwo ich tworzymy. Teraz czesto się słyszy, że dziecko mówi ; " Zabiłem bo chciałem zobaczyc jak to jest". Czyba coś tu nie jest tak jak powinno. Takimi sprawamitrzeba się odrazu zajmowaćtzn. od małego tłumaczyć. Jednak teraz dzieci oglądają tyleeeeeee bajek w których dobro zabija zło i jest z siebie dumne, ze trudon się dziwić, że DZIECKO zabija dziecko.
Awatar użytkownika
kepher
Posty: 59
Rejestracja: 16 lip 2003, 19:31
Lokalizacja: warszawa

Postautor: kepher » 13 wrz 2003, 13:18

zacząć trzeba od tego, że śmierć nie jest karą, bo jak ktoś nie żyje, to taka kara go chyba ani grzeje ani ziębi. z drugiej strony, to jednak jedna z najbardziej ekonomicznych form wymierzania sprawiedliwości. jeden wydatek na egzekucje, ewentualnie formalności pogrzebowe i koniec, nie trzeba delikwenta utrzymywać w więzieniu, opłacać strażników itd.

ale jeśli mówimy o humanitarnej sprawiedliwości, to znaczy, że mówimy też o resocjalizacji. o leczeniu przestępców z ich skłonności do grzeszenia. ostatnio z 6-letniego pobytu w poprawczaku wyszły dwie dziewczyny, a właściwie już kobiety. siedziały za 90-krotne wbicie noża w ciało koleżanki, której nie lubiły. a miały wtedy mniej niż 15 lat. teraz studiują, pracują jako krawcowe - wzorowe obywatelki, które kilka lat temu miały chwilę słabości. tak, zabiły dziecko, sprawiedliwość w postaci posadzenia ich na krześle elektrycznym nic by nie zmieniła.

w każdym razie karze śmierci mówię nie.
Awatar użytkownika
Atana
Posty: 23
Rejestracja: 21 sie 2003, 14:20
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Atana » 13 wrz 2003, 15:13

[quote="kepher"]zacząć trzeba od tego, że śmierć nie jest karą,
Całkowicie sie z tym zgadzam. NIektórzy ludzie śmierć uwarzaja nawet za nagrodę.

Wróć do „Różne czyli Inne”