Czy Ania jest juz zmeczona zyciem w show-buisnesie

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Czy Ania jest juz zmeczona zyciem w show-buisnesie

Postautor: magda89 » 23 lip 2003, 14:32

Nie wiem jak wy - ale ja odnosze wrazenie ze anka jest juz troche zmeczona tym zyciem - przeciez ona spiewa zupelnie inaczej niz kiedys - jakby "z przymusu" napiszcie co wy o tym sadzicie :(
Awatar użytkownika
jednorożec
Posty: 55
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:55
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: jednorożec » 23 lip 2003, 17:46

trudno jest się wypowiadać na temat odczuć innych osób, ale ja uważam, że Ania może byc zmęczona...ale to w sumie chyba zależy od dnia. Ona też jest przecież człowiekiem. Jednego dnia może ją to męczyć, a następnego być dobrą zabawą :) A co do śpiewania z "przymusu" to na to jakoś nie zwróciłam uwagi...
"Zamknięte we wspomnieniach szczęścia sekundy,
Przetrwają najgorsze świata chwile,
Przetrwają śmiertelne życie,
Przetrwają kolejne odrodzenie...."
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 23 lip 2003, 18:15

Nie wiem nie siedze w Ani. . . Mysle, że to samo życie ją męczy.
Ale tematy o Ani juz są więc ten pewnie 'zginie'...
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 23 lip 2003, 19:08

Niewiem jak inni , ale ja zuważyłam , że osoby z zespołu , zrobiły się jakieś inne.Czuję sie tak, jak by ich już na tym świecie nie było.Jak by coś ktoś im zrobił,alb jak by mieli nas już dosyć,i nic ich nie obchodzili.
Ania też ostatnio, zrobiła się smutna.(nie dziwię się jej , przecierz ma tyle na głowie)Trzeba dać Ani trochę czasu do przemyslenia wielu spraw które jej padły na głowe :( A reszta :?: :?: Co się z nimi dzieję.Adam powiedzial że przestanie pisac na forum :? Niedługo się dowiemy , że zespół przestał juz grać :(
Ostatnio zmieniony 23 lip 2003, 19:33 przez kasieńka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ewela
Posty: 2123
Rejestracja: 30 paź 2002, 5:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Postautor: Ewela » 23 lip 2003, 19:17

Ania...jest jak każdy z nas człowiekiem.Ma mnóstwo na głowie.Na pewno jest troszkę zmęczona zyciem...Poza tym współczuję jej ,bo coś pękło w jej prywatnym życiu,a uczucia to chyba najważniejsza sprawa dla każdego człowieka,więc zostaawmy Anię w spokoju.Niech cieszy się na ile potrafi sukcesami zespołu i niech odnajdzie to co zgubiła...
,,... poczuć mi daj, że to wszystko ma sens..."
FC Ani Wyszkoni -> zapraszamy http://www.aniawyszkoni.pl/fanclub
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 23 lip 2003, 19:56

Mnie sie nie wydaje zeby Anka spiewala z przymusu...bo niby kto by Ja mial zmuszac?
Pytanie do Kasieńki Na ile i od kiedy znasz zespol zeby twierdzic ze sie zmienili?
"Czuję sie tak, jak by ich już na tym świecie nie było." <- tego to calkiem nie rozumiem...
Awatar użytkownika
Ewela
Posty: 2123
Rejestracja: 30 paź 2002, 5:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Postautor: Ewela » 23 lip 2003, 20:01

No mnie się też nie wydaje, żeby Ania śpiewała z przymusu.A niby po czym to widać?? hehe Koncerty są świetne,super zabawa.Ania zawsze radosna i przyjaźnie nastawiona do fanów.Czasem jest smutna w tv przy wywiadach,albo jak gdzieś sobie stoi...ale to nie to żeby spiewała z przymusu.Nie rozumiem tego stwierdzenia zupełnie.
,,... poczuć mi daj, że to wszystko ma sens..."
FC Ani Wyszkoni -> zapraszamy http://www.aniawyszkoni.pl/fanclub
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 23 lip 2003, 20:08

Śliwka :!: To ja uważam że sie zmienili , a nie ty czy inni.Każdy ma inne zdanie.A jesli chodzi i znajomość Łez to już jest moja sprawa. :twisted:
I nie mam zamiaru przed każdym sie tłumaczyć :?
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 23 lip 2003, 21:07

kasieńka pisze:
I nie mam zamiaru przed każdym sie tłumaczyć :?

A kto Ci każe? :roll:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 23 lip 2003, 21:55

Nie zaczynajcie kolejnej kłótni... nie ma ona najmniejszego sensu..... i do niczego nie dąży... A wg mnie Ania nie śpiewa inaczej niż kiedyś.... przecież nawet na prezentacji multimedialnej utwierdziła nas w przekonaniu, że śpiewanie jest dla niej wielką pasją...
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 23 lip 2003, 22:09

przypuszczam że je żeżeli coś sprawia Annie przyjemność w tym interesie to jest to własnie śpiew...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 23 lip 2003, 22:11

Ludzie a wy się nie zmieniacie ????????? Każdy z nas zmienia się, przeżywacie zmianę zespołu jak stonka wykopki. Nie rozumiecie że każdy moze mieć gorszy dzień. Nie zawsze przecież mamy ochotę śmiać się.

Dajcie im troszkę spokoju. Przez jakiś czas była roztrząsana sprawa Ani rozwodu. Interesujecie się zyciem prywatnym zespołu jakbyście już nie mieli co robić. Nie mówię tu o wszystkich.
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 24 lip 2003, 11:56

Myślę, że każdego może zmęczyć to, że nigdzie nie może się pokazać, bo od razu biegną za nim tłumy. Ale Ania w jednym z wywiadów powiedziała "jestem wciąż tą samą Anią", i to się dla mnie liczy. Na pewno ma jakieś swoje małe, czy duże problemy, jest w końcu człowiekiem. Nie wydaje mi się jednak, żeby śpiewała z przymusu. Przecież wszyscy wiemy, że kocha to, co robi. Nie umiem po człowieku poznać tego, co czuje i chyba nikt z nas nie potrafi dokładnie tego ocenić. Może lepiej poczekać, aż Ania sama napisze na forum i odpowie na pytanie, czy męczy ją życie w show-buiznesie... :idea:
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 24 lip 2003, 13:05

Nie zaczynajcie kolejnej kłótni...


A kto kto tu się kłóci :?: :?: :twisted: :twisted: Nikt nie ma zamiaru sie kłócic ,przynajmniej Ja :!: :twisted:
Awatar użytkownika
Martusia
Posty: 49
Rejestracja: 13 lip 2003, 9:58
Lokalizacja: Sumina

Postautor: Martusia » 24 lip 2003, 13:43

Sądzę że Ania nie śpiewa wcale z przymusu, a jeśli chodzi o zmeczenie to taki tryb życia naprawdę potrafi wykonczyć człowieka. Widzę czasem po Adrianie jak potrafi przyjechać wykończony z trasy bo w koncu oni przemierzają setki kilometrów, weźcie pod uwagę to że Ania jest również jeszcze naprawdę młodą mamą. Ale przecież tworzą i bedą tworzyć do tak fantastycznych fanów jak Wy. Pozdrawiam :D

Wróć do „Łzy”