Łzy- zespół kiczrockowy?

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 28 lip 2003, 10:56

Łezka..... pisze:wiesz co the vill..... kiczem możesz sobie nazywać np. Ich Troje.a jeśli nie podoba nie słuchaj ich po prostu.

Równie dobrze jak Ich Troje mozna nazwać kiczem tak samo i Łzy.... Ale ja uważam, że zaden z tych zespołów nie jest kiczowaty i oba te zespoły uwielbiam
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Reolog
Posty: 2
Rejestracja: 09 lip 2003, 9:25
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Reolog » 28 lip 2003, 11:15

Cóż... Z zasady trudno jest dyskutować o sztuce, bowiem PO PROSTU gusty są różne i różne rzeczy podobają się różnym osobom. Kiedyś stworzyłem na własny użytek definicję sztuki, która zakładała, że sztuką jest to, co wywołuje u mnie (czy też rozszerzając: u ludzi ogółem) jakieś stosunkowo silne emocje - wszystko jedno czy pozytywne, czy negatywne.

W ten sposób jednak niestety Leppera trzebaby awansować na największego sztuk-mistrza kraju... :wink:

Jeśli chodzi o muzykę Łez, to przyznać muszę, że mnie również piosenki "promowane" nie podobają się wcale najbardziej. Z całą pewnością są to piosenki ciekawe, w tym sensie, że łatwo wpadają w ucho, mają zwykle zabawne, ew. nieskomplikowane teksty, oraz bardzo rytmiczną, mało skomplikowaną muzykę. Za takie teksty uważam np. Agnieszkę, Narcyza, Ja nie lubię nikogo, czy nawet Jestem jaka jestem. Oczy szeroko zamknięte uważam niestety za mało wyszukany komercyjny "hit" i przyznam szczerze że ta piosenka po prostu mnie odrzuca.
Z promowanych piosenek na większą uwagę zasługują moim zdaniem piosenki takie jak Anastazja, Jestem dilerem, czy Opowiem wam jej historię. Te piosenki mówią o czymś, coś starają się pokazać, nie są komercyjne (choć może Jestem dilerem może się przy pierwszym słuchaniu takie wydawać) i mają całkiem ciekawe brzmienie. Niewątpliwie dobrą singlową piosenką jest także Niebieska sukienka. Jeśli chodzi o Modlitwę i Aniele mój, to są to moim zdaniem piosenki kontrowersyjne - mnie się podobają, ale rozumiem, że wiele osób uzna je z pewnością za niewarte uwagi.
Tyle o singlach.

Jeśli chodzi o pozostałe utwory Łez... Wiele z nich jest naprawdę świetnych, wgniatających w fotel i zasługujących na uwagę w DUŻYCH ilościach!
W wielu przypadkach porywająca jest już sama muzyka. Oczywiście to w 100% kwestia gustu - mnie na przykład najbardziej odpowiadają brzmienia czysto gitarowe, takie np. jak w Łzach szczęścia (zresztą cała piosenka jest ŚWIETNA), ale być może ktoś inny woli coś innego. Jeśli chodzi o samą muzykę, to w wielu kawałkach jest ona bardzo skomplikowana i naprawdę wyrafinowana. Ciężko mi podać na poczekaniu jakiś dobry przykład, ale można spróbować np. Nadzieja nie dla mnie (również znakomita piosenka).

Muzyka Łez jest bardzo różnorodna i moim zdaniem bardziej podpada pod pop niż pod rock, ale od razu zaznaczam, że na muzyce zbyt dobrze się nie znam. W każdym bądź razie np. Osiem serc, czy Słońce dla ciebie to dla mnie z całą pewnością nie są piosenki rockowe. I bardzo dobrze - nie przeszkadza mi to, nie jestem fanem rocka - lubię po prostu piosenki ładne, sympatyczne... piosenki, które lubię. 8)
Image zespołu nie przeszkadza mi. Osobiście też lubię nosić czarne kolory, a z długimi włosami lepiej mi niż z krótkimi, i nie widzę żadnego powodu, dla którego ktoś inny miałby np. zakładać hippisowskie ciuchy, jeśli te mu nie odpowiadają. Zarzucaliście Łzom komercję i szpanowanie: moim zdaniem ubieranie się w obrożę i zjadanie nietoperzy to jest właśnie komercja i szpan. Jeśli noszę się tak, jak lubię, to nie jestem szpanerem, tylko szczęśliwym facetem! :D

Jeśli chodzi o TEKSTY Łez, to przynajmniej w połowie nie są one takie proste i banalne. Naprawdę przykłady możnaby mnożyć, ale moim zdaniem podać wystarczy np.:
1) Piosenki poważne/ważne: Słońce dla ciebie, Łabędź, Zdjęcia z wakacji, Niebieska sukienka, Opowiem wam jej historię, Anastazja, Trochę wspomnień tamtych dni.
2) Piosenki przewrotne/ciekawe: Zabij się, Łzy szczęścia, Przebój, Modlitwa, Osiem serc, Jestem dilerem, Gdy na was patrzę, Nadzieja nie dla mnie, Tak niewiele.
Oczywiście mógłbym piosenki z dobrym tekstem wymieniać jeszcze długo: np. Tańcz, zaprosili cię na bal. Ale po co? Primo: każdy może lubić coś innego; secundo: tego naprawdę jest bardzo dużo!

Jeśli ktoś chce się zapoznać z tymi piosenkami, to wystarczy odrobina dobrej woli. Teksty są dostępne na stronie Łez (jesteście na forum tej strony, więc naprawdę żaden problem zerknąć i na piosenki). Kilka piosenek Łez ściągnąć można również z tej strony - wiele innych z innych stron. Niczym skomplikowanym nie jest też przesłuchanie ich w sklepie muzycznym, czy znalezieniu wśród znajomych jakiegoś fana zespołu posiadającego odpowiednie płytki. Można nawe poprosić, aby ktoś przerzucił Wam mp3-ki na priva, choć to już nie wydaje mi się tak "legalne".
Zresztą płytki są tanie jak barszcz, więc i z ich zakupem nie powinno być jakiś strasznych problemów... :roll:
A jak ktoś umie grać na gitarze, to może poszukać akordów po I-necie.

Podsumowując ten przydługi post: nie widzę żadnego sensu w ciągnięciu tej dyskusji na zasadzie "bo mnie się to podoba", "a mnie się to nie podoba", albo "się nie znacie", "to my się znamy". Taka dyskusja jest frustrująca, niekonstruktywna i nic nie wnosi.

Ze swojej strony starałem się zawrzeć stosunkowo dużo merytorycznej treści i oczekuję polemiki również na poziomie merytorycznym.

Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji!
Wychylił się więc przez okno i rozkazał: "Śpiewaj". Rytmiczne rechotanie żaby wypełniło powietrze (...) i po raz pierwszy w życiu zrozumiał, co to znaczy modlić się. [Anthony de Mello SJ]
Awatar użytkownika
tuptus_lzy
Posty: 52
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:11
Lokalizacja: Bialogard

Postautor: tuptus_lzy » 28 lip 2003, 11:25

On sie nazywa Rodion_Romanowicz ostatnio na czacie sie zarlem z nim do polnocy a jak bys chcial posluchac choc troche rocka to kup plyte jestes jaki jestes. Dowiesz sie co to jest rock w wykonaniu Łez.
Łzy rules!
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 28 lip 2003, 12:16

Hej, Reolog zgadza. się niemal w 100% z tym co napisałeś... Nic dodać nic ująć, więc nie napiszę tego samego drugi raz bo nie mam sensu.. pozdrawiam sylwia;-)
Awatar użytkownika
Kalakirya
Posty: 143
Rejestracja: 22 lut 2003, 3:29
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Kalakirya » 29 lip 2003, 12:09

Czytając ten temat, naprawdę nie rozumiem po co The Vill go założyła, jeżeli nie podoba jej się muzyka Łez. Jeżeli mi nie podoba się kogoś muzyka to nie wchodzę na jego stronę, nie rejestruję się na niej (o ile to jest możliwe) i nie mówię wszystkim, którzy słuchają muzyki danego wokalisty/wokalistki lub zespołu, że image czy muzyka jest beznadziejna i kiczowata. Mi też nie podoba się wiele wykonawców (np.hh), ale to nie jest powód by robić coś na siłę. (chodzi mi tu o wchodzenie na kogoś forum lub stronę)

"to ze jestem na tym forum to taki rodzaj chyba juz desperacyjnej ucieczki, taka moja regula przekory". - naprawdę nie rozumiem po co wchodzisz na stronę Łez, skoro ich nie trawisz.

Nie lubię, nie słucham, a nawet jeśli jestem zmuszona do słuchania czegoś czego nie lubię to staram się być tolerancyjna.

Według ciebie Łzy grają "kiczowo popowe piosenki", natomiast nam się one podobają (nie wszystkie oczywiście, ale nie da się wszystkiego lubić). Jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje... Co do wizerunku zespołu, to kwestia ich własnego wyboru. Jeżeli dobrze się czują ze swoim imagem to dobrze. Jeśli Arkowi podobają się jego włosy to niby dlaczego miałby je ścinać, bo chyba nie dlatego, że ich muzyka brzmi inaczej niżby się mogło wydawać patrząc na nich, widząc ich teledyski w telewizji...
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 29 lip 2003, 14:25

Kicz jest nieśmiertelny i nie da się go zwalczyć a i chyba nie potrzeba. Bo kicz to nie tyle kwestia kłamstwa, co dystansu do prawdy (ze zbyt małego dystansu nawet najprawdziwsza prawda jest zamazana lub zniekształcona). To z czym należy walczyć to tandeta i szmira, które w relację człowiek - prawda wprowadzają w sposów widoczny dodatkowy element jakim są pieniądze. Wyjaśniam: wyobraźmy sobie, że między obrazem pawdy do namalowania (opowiedzenia, zinterpretowania w dziele muzycznym czy scenicznym etc.) a "twórcą" o większym czy mniejszym talencie (ten mniej obdarzony przez Stwórcę tworzy wlaśnie kicze) pojawia się "filtr" w postaci pieniędzy! Im bardziej w "dziele" widać filtr tym gorzej dla prawdy. To oczywiste. Skrzyżowanie kiczotwórcy z nieprzejrzystością filtru pieniężnego daje w efekcie szmirę i tandetę. A prawdziwy artysta, to ten, który potrafi filtr całkowicie wyeliminować. Co nie znaczy, ze prawdziwy artysta pracuje za darmo - on po prostu o pieniądzach w czasie pracy nie myśli. Ale, jak nie będzie należycie wynagrodzony, to może umrzeć z głodu... I stąd tak mało dobrych artystów i dobrej sztuki na świecie. A Kościół nie jest bynajmniej osamotniony w tym temacie. Jeśli chce się mieć swoich twórcow trzeba ich otoczyć dobrze rozumianym mecenatem.
Awatar użytkownika
lutien
Posty: 59
Rejestracja: 26 lip 2003, 21:33

Postautor: lutien » 29 lip 2003, 15:27

jestesmy teraz m.in. z the vill w chojnicach i zamierzamy sie udac na koncert lez (nota bene odbedzie sie on na dniach chojnic, komercyjnej imprezie na ktora ludzie pojda sobie tylko wypic piwko i w blogim stanie pospiewac razem z lezkami. no coz, jesli juz w ten sposob musza zdobywac popularnosc to nie dziwie sie ze tyle ich w tv) . wtedy, drogi Adasiu bedziemy mogly w pelni ocenic koncertowe zdolnosci zespolu. rowniez ze wzgledu na pobyt w chojnicach piszemy teraz stosunkowo rzadko i takze dlatego nie mam na razie czasu na dalsza dyskusje. pozdrawiam wszystkich i czekam z utesknieniem na koncert, nie omieszkam podzielic sie wrazeniami:)
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 29 lip 2003, 21:00

Droga Lutien...

To, że będą to Dni Chojnici wstęp będzie gratisowy jeszcze o niczym nie świadczy...przypomnę koncert w Chorzowie nie tak dawno temu który dzieki wspaniałej publice dał niezapomniane wrażenie... pozwolę sobie znowu zauważyć, że gdyby nie brak odpłatności na tymże zapewne nie wybrałybyście się na niego... więc zastanów sie czy to dobtrze czy niekoniecznie...
Dalej: biorac pod uwage poziom sceptycyzmu z jakim wybierzecie się na ten koncert (o ile te tłumy naiwnej dzieciarni was nie odstraszą) trudno będzie-przypuszczam- oczekiwać jakiejś obiektywnej oceny tego wydarzenia...
Nic więc na siłę...nie musiałaś droga Dewilio wchodzić na to uprzykszone już zapewne forum...a po Twoich wcześniejszych wypowiedziach odczytuje iż był to akt niemalże czystego masochizmu...z "przekory" na dodatek poczynionego... nie musisz również pojawiac się na koncercie w Chojnicach -na którym na pewno będziecie zmuszone wydać jednak jakieś pieniądze -piwo kosztuje :P -tylko po to żeby coś, sobie lub nam, udowodnić...
Jednakże zarówno mi -jeżeli jednak się tam pojawię- jak kilkoru innym ludziom stąd będzie mi bardzo miło was poznać...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 29 lip 2003, 21:19

He he Jesoos juz wszystko napisal, nie widze nic do dodania.

Najlepsze jest to o "udowadnianiu sobie lub nam" ;)
Ja juz za stary jestem na udowadnianie mi ;)
Niech sobie mlodsi reformuja własny gust.....jezeli czują taką potrzebę ;)
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 30 lip 2003, 16:09

Kalakirya pisze:Czytając ten temat, naprawdę nie rozumiem

po co The Vill go założyła, jeżeli nie podoba jej się muzyka

Łez....


Sorry Kala, ale się nie zgadzam... Widać The Villa miała powód żeby o tym napisać... to forum jest żeby pisać na nim co się myśli o zespole, jest zarówno dla fanów, jaki i antyfanów... jeśli tylko ktoś umie zachować się kulturalnie, nie używa wulgarnych wyrazów i podaje w miare uzasadnioną
krytykę popartą argumentami to powinien być tu mile widziany... a nóż zespół wyciągnie z tego jakieś wnioski...
Awatar użytkownika
lutien
Posty: 59
Rejestracja: 26 lip 2003, 21:33

Postautor: lutien » 30 lip 2003, 20:37

nie idziemy na ten koncert by cos komukolwiek udowodnic. naprawde zamierzam z pelnym obiektywizmem ocenic poczynania lez na koncercie, skoro mowicie ze tak bardzo sie roznia od nagran studyjnych. moze odkryje te nutke punku w ich tworczosci:) zobaczy sie... a wstep kosztuje 25 zlotych w przedsprzedarzy, nawet tyle jestesmy stanie poswiecic zeby przekonac sie na wlasnej skorze jakie jest prawdziwe oblicze lez;) z reszta w dobrym towarzystwie bedziemy sie dobrze bawic niezaleznie od tego czy muzyka nam sie spodoba czy nie:)
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 31 lip 2003, 11:59

Wiesz co TheVill, przesłuchaj sobie spokojnie 4 płyt Łez, a potem porozmawiamy o ich muzyce, bo tak to nie ma sensu. A jeśli naprawdę nie lubisz Łez, to co tu robisz???
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 31 lip 2003, 13:27

jesoos pisze:To, że będą to Dni Chojnici wstęp będzie gratisowy jeszcze o niczym nie świadczy...

niestety nie będzie to koncert 'gratisowy'.Poza Łzami będą Wilki i Kombi.Wstęp kosztuje 25zl a w dniu koncertu 35 . . .

Iwona Bielawa pisze:przesłuchaj sobie spokojnie 4 płyt Łez

Ja bym poradziła jeszcze DEMO.Według niektórych jest to bezbłędna płyta(kaseta) Łez.
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 01 sie 2003, 11:56

Tak wiem, zę DEMO też tam powinno się znaleźć, ale demo jest praktycznie niedostęopne, ja sama jeszcze nigdy nie słyszałam tej kasety, no cóż, może kiedyś gdzieś ją dostanę?
Awatar użytkownika
ramagotka
Posty: 1
Rejestracja: 27 lip 2003, 21:09

Postautor: ramagotka » 01 sie 2003, 15:23

ja, lutien, piniak, adam i the vill wca;e nie isdziemy sobie tam popic piwka... wszystkie grzeczne dzieci wiedza ze piwko jest beee.... my grzecznie idziemy sobie posluchac muzyki by przekonac sie czy to co mowicie o muzyce lez na koncertach jest parawda. raczxej w to watpie.:)

Wróć do „Łzy”