Samotność

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 24 wrz 2003, 15:26

W związku z samotnością....to ja stwierdziłem ostatnio, że już bez niej żyć nie mogę :P
Awatar użytkownika
Natasha
Posty: 18
Rejestracja: 02 lip 2003, 16:27
Lokalizacja: grajewo

Postautor: Natasha » 24 wrz 2003, 19:43

Dla mnie samotnosc to najgorsza kara jaka moze doznac czlowiek. Bo samotnosc to taka straszna trwoga - jak spiewal kiedys Rysiek z Dzemu, ona niszczy, przytlacza, boli.....Samotnosc z wyboru owszem - jak ktos ja kocha moze z nia zyc, ale moim zdaniem nie jest to sposób na zycie, poniewaz nie ma nic piekniejszego jak zycie z drugim czlowiekiem.
Siemka!Chcem bardzo gorąco pozdrowić zespół Łzy a szczegołnie Anię i Adama:)
Trzymajcie sie, i usmiechajcie!!!!!!!
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 24 wrz 2003, 20:29

Sama do konca nie wiem czy jestem samotna.....Zawsze było tak ze miałam przyjaciołkę i tylko ją. Praktycznie nikogo oprócz siebie nie miałysmy, a ja nie lubiłam zbytnio przebywac z wiekszym towarzystwie, wole byc z kims sam na sam i pogadac sobie normalnie, co najwyzej 3 4 osoby a nie 20....dlatego nie mam stałej paczki, bo w zadnej nie potrafie sie zaklimatyzowac, zawsze zaczyna mi cos przeszkadzac.....co do tej przyjaciolki teraz jej nie mam..i tak glupio..taka pustka..nie mam komu powiedziec idziemy na dwor, pojedziemy tam czy tam, spotkamy sie tu i tu...fakt mam klika kolezanek i kolegow, ale oni maja swoj swiat, swoich znajomych, a ja się przeciez nie bede wkrecac....Nie powiem mam z kim gdzie wyjsc, choc nie zawsze znajdzie sie taka osoba...Ale czuje sie samotna......czuje w sobie pustke..ktorej nikt nie potrafi wypełnić.... :(
Ale samotnosc ma tez swoje dobre strony....Robie co chce, to na co mam ochote, nikt mi nie mowi nie rob tego albo tego, ale jednak praktycznie nie mam nikogo komu moglabym zaufac, z kim mogla bym przezywac swoje dobre i zle chwile.....Pozatym im dluzej jestem sama tym dluzej pozniej nie potrafie sie rozkrecic w wiekszym towarzystwie..niewiem co mam mowic itp....wole siedziec cicho a potem wychodzi ze jestem taka i taka ://
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 24 wrz 2003, 20:48

Lubie czasem pobyć sama - nawet często - ale czasem też potrzebuję wyjść do ludzi, poszaleć z Nimi. FFC :) :*
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 24 wrz 2003, 23:02

Samotność przez jeden, dwa, trzy dni, tydzień jest cudowna i wspaniała. Ale nawet wśród najpiękniejszej dekoraji, po jakimś czasie staje się koszmarem.
Nawet wśród tłumów ludzi.
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 24 wrz 2003, 23:14

w samotności można sie wyciszyć, wiele spraw przemyśleć, ale oczywiście samotność z umiarem. ja lubie być sama, wtdy słucham Łez jak tylko najgłośniej potrafi moje radio zagrać, siedze w ciszy i rozmyślam..ale przyjaciele i szaleństwa z nimi też potrzebne. tylko należy pamiętać..."nie szukaj wielu przyjaciół, bo to cie nie uszczęśliwi, lepiej mieć ich mało, ale niech bedą prawdziwi..."
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
nula
Posty: 220
Rejestracja: 09 maja 2003, 22:31
Lokalizacja: Wschowa

Postautor: nula » 25 wrz 2003, 16:19

ja ,ubię czasem po0być w samotności, nawet mi to pomaga przemyśleć różne sprawy ale towarzystwo przyjaciele też są ważni
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 27 wrz 2003, 12:43

Samotność - każdy bywa samotny, ale grunt że są przyjaciele, przy których samotność odchodzi w niepamięć... no i oczywiście Forum i spotkania, na których również nie ma czasu na samotność:) :lol: ...
Choć czuję że uczucie samotności zwłaszcza jesienią bardzo się nasili, przynajmniej we mnie:(...
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 29 wrz 2003, 9:03

Ja np. wole samotnosc... nie lubie zbytnio kontaktów z ludzmi... sa w moim zyciu 3 osoby, z którymi sie swietnie czuje w ich towarzytswie... ale tak ogolnie czuje niechec do kontaktów z ludzmi...
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 wrz 2003, 14:07

Ja gdy przebywam w towarzystwie zawsze mam jakiś lepszy humor.A w samotności...melancholia...
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Samotność

Postautor: Mika » 18 lut 2004, 10:41

Ktoś tam napisał,że czuje sie samotny bo słucha innej muzy niż wszyscy w jego wsi,wiec dodaję.Ja właśnie od takich osób co oceniają ludzi po rodzaju słuchanej muzy staram trzymac sie z daleka,przeciez to nienormalne żeby tak robić!!Każdy człowiek jest indywidualną jednostką,gdybyśmy sie powtarzali to chyba było by bardzo Nudno,czy nie..??!!Mnie osobiście nie obchodzą opinię innych ludzi,pochodzę z Wrocławia i nie mam z tym naszczęście problemu...Ale gdyby taki powstał napewno starałabym sie go racjonalnie wyjaśnić,bo po co komu kłutnie!!!Po co być samotnym przez słuchanie innej muzy,samotność jest bardzo dołująca i należy z nią walczyć...Ale czasem przyda sie taki dzien nienawiści do swiata,każdy tak ma,czasami dobrze pobyć sobie samemu...
Przepraszam,że zaczęłam od innej strony pisanie tego postu,ale tak czułam i tak napisałam!!...
"Czy to Grzech?Łabędz"
Awatar użytkownika
ambitieuse
Posty: 13
Rejestracja: 17 lut 2004, 20:46

Postautor: ambitieuse » 18 lut 2004, 19:17

W kontekście tematu , przychodzi mi na myśl jeden wers piosenki , z repertuaru wspaniałego polskiego zespoły .. - Dżem ...
" Samotność to straszna trwoga , ogarnia mnie , przenika mnie "

Mieszkam w dość dużym mieście , co nie wprawia mnie w zachwyt , coraz częściej mam ochotę z niego wyemigrować , tam gdzie ...
spokój , przyroda ( łono natury ) , daleko od miejskiego zgiełku w którym przyszło mi żyć ...

Słucham Rocka , reagge , bluesa itp ...
Wśród moich znajomych , wyróżnia się cały wachlarz gatunków muzycznych,począwszy od hh po ostry metal ...
Pomimo to , wszyscy dogadujemy się wspaniale ...

Jędrek , osamotnienie kiedyś odejdzie w zapomnienie ...
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 18 lut 2004, 20:16

Cień Anioła pisze:Ja gdy przebywam w towarzystwie zawsze mam jakiś lepszy humor.A w samotności...melancholia...


ja zazwyczaj też. ale "wśród ludzi także odczuwa się samotność".. czasem w towarzystwie kogos, kto jest nam obojetny, czy za kim nie przepadamy, dużo bardziej odczuwamy brak bliskich nam osob, a co za tym idzie, duzo bardziej odczuwamy samotnosc, czujemy sie.. obco?
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 19 lut 2004, 9:49

Ja niemam takich prawdziwych znajomych...Bo jak ktos lubi mnie,a zaprosaze ją i jej kolezanki nie toi się obraza....Ale w moim wieku(10 lat) trudno znaleźć przyjaciela na dobre i na złe....Trudno....
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 19 lut 2004, 10:18

Ja wole samotnośc...lepiej być samemu, niż mieć nieszczerych przyjaciół...niestety mi się coś takiego przydarzyło..i teraz jestem troszkę uprzedzona jeśli chodzi i zawieranie nowych przyjaźni

Wróć do „Różne czyli Inne”