Ognisko FFC

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 29 sie 2003, 22:55

Kolej na mnie, nie będe się rozpisywać bo większość została napisana.
Wszystko zaczoło się od wspaniałej jazdy autobusem...wydarłam sie za wszystkie czasy( krzyczałam tak po góralsku IJAAAAAA)....podobno byłam czerwona jak buraczek... nawet troche potańczyłam(razem ze sliwką). Po przyjeździe, szkoda mi było że jazda się skończyła ale pomyslałam, że najlepsze teraz się zacznie...Dostaliśy single, Sylwia dostała złotą płyte z której była nisamowice zdowolona.. szczerze mówiac to nie wim czemu mówiął do Kariny, ty jesteś nienormalna ,nie teraz ;);) mnie przynajmniej zamurowało, była taaaaaaakaaaaa duza. Nudziło mi się troche więc wpadłam na pomysł,zeby pospiewać MArcie( od Adriana) Z Moonikiem czekaliśmy na specjalne życzenia, padło na "Ta sama chwila" pare osób do nas dołączyło i wyszło pięknie. Warty wspomnienia jest nasz koncert w którym udawaliśy łzy BYłam Rafałem Trzaskalikiem,(tu szczególne pozdrowienia dla Hani:* która była naszą wokalistką, pięknie to odegrala)pare chwil mineło, zjedliśy kiełbaski.. Marcinie zachowuj się... MArcinie kto cie tak brzydko nauczył.:P:P I znowu mi sie nudziło, Zwołałam ekipe staneliśy na na ławce i zaczelisy śpiewać, ( nie Łzy, same biesiadne piosenki)Potem siedzieliśy przy ognisku, ale był ubaw, tak się śmiałam ze musiałam odejść od ogniska bo jakaś głupawka mnie dopadla. W pewnym momencie większość znalazła się przy ognisku, było strasznie zimno. Znowu były wspaniałe widoki(Śliwka,Martyna,MArcin-pozdrawiam sese)Trzeba było zaczac się zbierać, posprzątaliśmy, wziełyśmy sobie z Martyną słoik ogórków na droge... tak sięcieszyłśmy z ogórasków...jak dzieci...kończyłyśmy jeść 3 ogórka, przyszła do nas Olcia i powiedziała-radze wam ich nie jeść, jak się dowiedziałśmy o co chodzi, radość z ogórków szybko mineła. zanieślismy je spowrotem i to co siędało wyplułysmy sese. ZApakowalismy się do autobusu i odjechaliśmy. Było bardzo fajnie, niestety nie było radia i to było źle zaplanowane bo nie moglisy się wyskakać, ale pozatym to bardzo mi się podobało. Najlepszym prezentem na ognisku byli nowi ludzie, którzy jechali specjalnie z Nad morza, żeby tylko spotkać się z forum i z innych zakątków Polski, wspaniałe,wesołe osoby.
Dziękuje bardzo
-Karinie za zorganizowanie ogniska za tcały trud włożony w przygotowanie oraz za miłe przyjęcie(bardzo podobał mi się jej ubiór, kompletnie na luzie, a najlepsze były trampki, no poprostu rewelacja, jestem ciekawa czy jeszcze jakiś zespół ma takiego menagera)
-Sylwi za hmmm wszystko
-Zespołowi oczywiscie, za przyjazd,szkoda ze Adam tak szybko odjechał heh no trudno, moze i na kolejnym ognisku Ania się pojawi.
-No i oczywiście całemu ffc, ale juz tutaj nie będe słodzić, i wszystkim osobom które nie były a pamiętały o nas(Buziak dla Pauliczka, mojego słoneczka)

Pozdrawiam i dziekuje
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 23:16

Ewelina(Ewka) pisze:-Karinie za zorganizowanie ogniska za tcały trud włożony w przygotowanie oraz za miłe przyjęcie(bardzo podobał mi się jej ubiór, kompletnie na luzie, a najlepsze były trampki, no poprostu rewelacja,

Trampki byly fazowe,a nawet nie wiesz ile je probowali rozwizywac :P
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 30 sie 2003, 13:45

HISTORIA O TYM, JAK TO JELEŃ I PAN FLINSTON OCHRONILI WSZYSTKICH PRZED NIESZCZEŚCIEM I OGNISKO BYLO kuL;P
Zaczne od początku... ('bo tak lepiej.. i w razie czego nie tracisz nic..';P;*).. Na umowiona godzine przyjechałam pod PKP:) Powitania, powitania...;P ('ooo... Kelly!';P) Najdłuzsze i chyba najmilsze z Dodą:) Przyjechał autobus, ja pozegnałam sie z moją Mamusią i pobieglam na 'tyły autobusu';) Tam było najmilej;D Autografy, czytanie komiksów;P Śpiewanie piosenek;D Nie zabrakło 'riki tiki';D I nie zabrakło 'tyryryryryryryryryryryr tym tym tym tym tym tym tym tym' <--- 'jestem jaka jestem' EŁ version;P I płyty od Sary:);**** Potem poszłam sie powitać z tymi co jeszcze nie znam;) I pośpiewałam z Kelly kilka pieśni zespołu A.;P A potem dołączyła Doda i wyśpiewałyśmy 'generacje';D Droga jakoś mijała... Trzeba było iść po plecaki do tyłu.. Kto by nie poznał tego miejsca wspaniałego..;D Nikt nie pamiętał jak tam sie idzie, więc musiałyśmy z Dodą poprowadzić tą bande;P Na miejscu było już kilka osób:) Martunia;******************, Asia, Zenia, Karina, Adi, Rafał, Grześ, Dealer;D i ktoś tam jeszcze;) Ale nie pamiętam;D Na początku kilka wskazówek....;P PPP (tym razem inny kod;P Płyta Pani Prezes;D) single do 'Anki' ... No i ognisko zostało 'otwarte' :) Najpierw do Pana Grzesia 'napić sie';P A potem na piwo;D Oczywiście piwo bardzo zajebiście wypiłam ze Sliwakiem;D Poszłam zjeść sałatke ze Sliwką, poznając przy tym blizej Dorote i Olgusie(vel. zielona kursywa;P):) Z Sałatką i ze Śliwką poszłam do Yennefer i Jej chłopaka, któremu poklaskałyśmy brawo, bo zjadł sałatke;P Odważny chłopak był - przyznaje;D Dałam prezent Martusi (a właściwie dzidziusiowi:)), pogadałam z Kuba od Kariny:) W ogóle to mi sie jakos pamięć zamazała i do końca nie wiem jak to po kolei było;) Zapaliłam ładnie świeczki;D No i tu wpadam w pewne zakłopotanie... Bo nie pamiętam kolejności wydarzen;P Gadalam z Dealerem, Cieniem i Śliwką przez telefon komórkowy;) hyhy;) ('a co Pan Dealer ma?' - 'ee... to różaniec jest chyba!';P)
Robilyśmi koncert dla Martusi:) Byłam na spacerze z Agnieszką... (dzięki;*) Potem bawiłyśmy sie ze Śliwakiem w V.I.P-ow;P hyhy;) I sledziliśmy ludzi...;D (Panie Dealer, Pan nie wie,że ja tu jestem, bo mnie nie widać!;P) Pan Dealer sie zdziwił, ale nic nie powiedział...;P Ja chciałam powiedzieć, ze bardzo polubiłam Pana 'sekuriti';P Ale zapomniałam, bo Pan trudną ksywe miał;P hyhy;P No ale jak tak śledziłysmy ze Śliwką ludzi to zabawne nawet było...;P Po jakimś czasie ujawniłyśmy sie;P Gadałam też z Bartkiem z Apo:) ('Bateek, mów do mnie tak jak wtedy do mnie gadałeś.. no wiesz jak... Oooo;D Tak właśnie!!!';)) Pogadałam też z Martusia:) Bo bardzo lubie z Nią rozmawiać:) I z Anią od Dawida:) (Anka jest regge;P)... Ale jak dla mnie i tak jednym z 5 NAJLEPSZYCH, NAJZABAWNIEJSZYCH, NAJMYLSZYCH i po prostu nie wiem jak to opisać momentów była dla WYPRAWA DO KUKURYDZY;D Zawsze podziwiałam zdolności mojego Kochanego Moon'ika;) Ten teledysk wywarł na mnie naprawde ogromne wrazenie;P (Syriel, Sliwka, On tak ładnie akcentował ten tekst;P) Oczywiście wzieliśmy sobie pamiątki:D ('Moon, jak sie nazywa Twoja kukurydza? Moja tuptuś... Albo nie... Azor;D' - 'A moja... Moja kurde niedorób;P') Musze przeprosić Sliwke... Zapomniałam imienia Twojej kukurydzyyyy;P Wybacz;) Ale bardzo podobało mi sie jak Marcin ciągnął za sobą kukurydze i wołał 'no chodź kukurydzo, chodź..';P :) Więc wyprawa z kukurydzą była super:) 2 z 'punktów programu' było Prywatne Ognisko;D 'Konkuręęęęcja dla tych na dole';) panowie - 3zł panie - 2zł;D Ale oczywiście ja i Sliwka (jako właścicielki;)), Syrielek, Grzes i Hania(jako moja siostra) wstęp mieli zadarmo;) Grześ odśpiewał 'łiłisziamerykrysmys';P Z nieco zmienionym tekstem;) Grześ niechcący oblał Sliwunie piwem;) A ja i Syriel układałyśmy 'nominacje do nawiekszego zula FFc';) i 'kto ma opuścić FFc';);* Potem szkrobaliśmy ten nieszczęsny stół z wosku;) 3 z 5moich ulubionych chwil na ognisku była... Przejazdzka Z Dawidem! ;) Ja zajęłam miejsce z przodu, a na tyle Sliwuś, Ewcia i Moon:) Ewka sie wreszcie dowiedziała,czemu na koncertach rockowych tak trzepią głowami;) hyhy;) Ale jazda z Dawidem nie jest do końca bezpieczna.... :lol: W każdym razie wrócilyśmy cali i zdrowi;) Potem poszłam ze Śliwunią na spacer po drodze:);* (Historia numer 4to jest;P)... Lezałyśmy sobie i patrzyłyśmy jakie śliczne, czyste niebo jest ('f sensie bez chmurków';);*) Ale jak usłyszeliśmy niezidentyfikowany dźwięk to sie jakoś pozbieralyśmy z tej drogi..;) Ostatnią z tych 'wspaniałych chwil', czyli 5 polega na tym,że biedny Moon nosił mnie na barana;) (Juhuuu;P;P;P;P) ;) Mam nadzieje,że jesteś zdrowy;) Pamiętaj - na następny raz tez mnie nosisz;) Potem bawiłyśmy sie ze Śliwką że latamy;P Nie wiem,czy Sliwka to pamięta;) Na Ewce latalaś;) Mnie Moon by prawie zrzucił;P hihi;);* A tak poza tym... Fajnie sie śpiewało biesiadne piosenki;) I szukało Kariny;) I jadło ogórki z 'dodatkami';) I wysłuchiwało sie Doroty, która przerąbała 25zł na swojej karcie;) ('Ja nie wiem co robiłam przez ostatnie pół godziny... Boże! Co ja mam na sobie!';P), śpiewać Asi i Rafałowi najbardziewniejszcze piosenki Łez ('koooocham to nic dziś nie znaaaaaczyyyyy') i słuchać o jakich problemach Grześ pisze do Dominiki;);* Naprawde nie pamiętam wszystkiego:) Na koniec, w podziękowaniu, modliłyśmy sie ze Śliwką do Świętego Jelenia naszego patrona (medialnego;) Marcin;);*) i Pana Flinstona z oszczepem:) Trzeba było wracać... Ja chwile pospałam na Śliwce.. Pobawiłam sie telefonem od Ewy co bardzo denerwowało Przemika;) Niektórzy wychodząc u Kariny nawet sie nie pozegnali :roll: Ale to szczegól :roll: Troche nie podobało mi sie to,że w ogóle nie można było rozmawiać z pewnymi osobami.. :roll: Ale ja i tak sie dośc dobrze integrowalam :lol: Chociaz nie miałam dostępu do niektórych osób z którymi bardzo bym chciała pogadać... :roll: Moze innym razem :roll: Nie podobało mi sie też to, że Adam sie tak nagle zmył...:/ I na koniec podziękowania...
Sylwia, Karina - Chyba nikt nie ma wątpliwości za co:);*
Mojej ogniskowej 'trójce' z którą spędziłąm większość czasu:) Sliwunia;*********, Syriel;**********, Moon;***********:);********** Bardzo Wam dziękuje:)
Ale chciałam też podziękować Dodzie, mimo tego,że nie spędziłysmy ze sobą dużo czasu to i tak jak Cie widzialam to za każdym razem sie śmiałam;) Nie wiem czemu;);***** I za śpiewanie 'ośmu serc' Rafałowi;);*
Martusi:) Chyba za to,że była:);********
Adikowi za 'ładnie';)
Dawidowi za to,że wreszcie zapamiętał i nie chciał zabijać marynarzy;)
I serdecznie pozdrawiam Sabine, która ' nie jest pijana, tylko ma taki wyraz twarzy';);*

Te ognisko podobało mi sie mniej niż pierwsze, ale po tym na pewnio będzie jeszcze dłłłuuuuuugo co obgadywać;) I zgadzam sie z Dodą i Jej starym przysłowiem, że 'jeden zły uczynek może popsuć 12 dobrych...';);*****

Następne ognisko chyba dopiero w przyszlym roku...:) No chyba, że zrobimy tak jak powiedziała Martusia - w zime;);********

P.S. Sylwus - przepraszam,że taka głupia ta relacja;)
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 30 sie 2003, 14:18

Martyś ,ale ja tez bylam troche przy tym ognisku na gorze to wiesz wtedy jak myslalam o zyciu;D i ja tam bylam za darmo nikt mnei nei wyganial sama poszlam bo zimno mi bylo ;P
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 30 sie 2003, 14:29

Ale Wam zazdroszcze , fajnie opowiadacie.Jeszcze ktoś chce opisac , prosze :!: Bo fajnie się czyta :wink: :twisted: I Jestem zła że Mnie tam nie było :( :( :!: :!:
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 30 sie 2003, 15:51

No i przyszedl czas na mnie pisze relacje z ogniska dnia 27/28.IX.2003.

Ja na przed dworcem czyli w parku znalazlam sie juz o godzinie 16 tam na szyje rzucili mi sie Sliwak i Cieniu oraz Marek,Olga i Dorota. Nawejsciu wreczylam mojej siostrze blizniaczce Sliwce mayonez ;) ktyry pozniej zadedycostam heheh Sliwce;* no i czekalismy na reszte ;) Ja z Sliwka i Cieniem stwierdzilam ,ze pojdziemy n przeciw tym co maja przyjechac ciapongiem ;) no to musilysmy przejsc przez pasy ;) chwycilysmy sie za rece i podskakuja odskoczylysmy na dworzec;P (Sliwak:"czemu sie tan na Nas dziwnie patrzyli?") polecialysmy ze schodow bo ja stwierdzilam ,zez peronu 1 nie widac 2 ,ale jak juz bylysmy na peronie 2 to bylo widac i sie wrocilysmy heh ;P i za chwile wyjzelismy pierwsza grupe;P Rzucilam sie na nich jak glupia :P niektorzy byli bardzo zdziwieni moim humorem ,a niektorzy przestraszeni hehe :P Potem doszli nastepni okazalo sie ,ze oni juz byli wczesniej i sobie gdzies tam poszli poznalam KAPITANA KELLY :D (Kasiu;****) Bylismy w parku tam rozmawialismy autografalismy sie ;P i wiele innych.....przychodzilam co jakis czas odwiedzac druga lawke(zwana lawka normalnych:P) i przytulac sie do Asi ona juz wiedziala po co przyszlam ,ale ona miala takei dobre piwo :P GINGERS :P ja dostalam prezenciki ,ale to duzo na ognisku tez ,ale o tym pozniej ,a przed ogniskiem dostalam bardzo ladna bransoletke drewniana od kochanej Oli;****** i kolczyka 'zapytajnika';) hmmmm.... ceiekawe co on ma znaczyc? :P jeszcze raz dziekuje bardzo;*** i dwa bilety sobie sam zaprezentowalam od Kasi;* oczywiscie opolskie :) oraz etykietke z cena od misia dla Kubusia ;) dostalam rowniez lizaka od Cienia;* i dwa lizaki po 40gr(nie moglam sie powstrzymac :lol: ) od Jedrzeja;* i jeszcze nie magiczna bransoletke od Cienia("Ja nei rozumiem dlaczego wszyscy uwzieli sie na te magiczne";P) No i tak czas mijal chodzilismy do sklepu "Ranatka" ("ja chcem zdjecia na tle wina ,no prosze pania oni nie chca zdjecia na tle wien ja plakam;(") hehe bylo bardzo milo skakalam ze Sliwakiem przez plotki:) bylo bardzo milo no i doszla godzina 19 poszlismy w strone dworca i zaczely sie powitania("Ola,kochanei jak ja Cie dawno nie widzialam witaj;*") Ja podeszlam do pewnego pana i zaczelam mu robic wyklad ,ze nei powinien palic papierosow ,a potem okazalo sie ,ze on nie od nas :P A zapomnialam dodac ,ze zlamalam Adze papierosa w parku i byla na mnei zla :twisted: no i wpakowalismy sie do autobusu i jechalismy ja jak to ja spacerowalam po autobusie i odwiedzalam wszystkich ;) przytulalam ,przepraszalam i tak dalej potem odizolowalam sie od pewnej grupy osob z tylu ;) i przyszlam do Kasi i Ewy ;* i siadlam na owe miejsce Asi czyli na kolana Kasi i Ewy sie polozylam mi bylo wygodnie nei wiem czemu Ewus nazekala :P Kasie bardzo intrygowala moja spodniczka i przesuwala mi ja do gory twierdzac ,ze chce pokazac jakie mam ladne kolanka ,ale to juz nei wazne potem pewne dziewczyny przyszly zaklocic nam spokuj wiec ja sie z tamta wynioslam;P i poszlam do wczesneij halasujacych i tak spacerowalam po autobusie az dojechalismy wysiadlismy i szlismy w strone za chlopakami(tzn ja i Hania :lol: ) bo zapomnialysmy w ktora strone sie idzie do ogniska :P i szlysmy za nimi a okazalo sie ,ze oni za potrzeba :P heh no lae wrocilysmy sie w odpowiedna strone ;) Przywitalam lsie z Martusia i Adim ;) oraz Asia i Rafalem ,Dawidem,Karinka,Zenia, Sabina,Grzesiem i Dilerem i innymi jesli pominelam to przepraszam;* uj troche sie rozpisalam i teraz nei wiem co pisac;P Dostalismy single "Anka,ot tak" porobilismy sobie fotki z zlota plyta Sylwii :D i zinnymi ja prowadzilam bardzo ciekawa rozmowe z Dilerem i Grzesiem :) (wole tutaj nei opowiadac bo to troche neicenzuralne :twisted: )
Gdy chodzilam po piwo pan nalewajacy twierdzil ,zemi juz strarczy bo chodzilam tam dosc czasto poneiwaz wylewano lub wypijano mi zawartosc plastikowego kubka :P dowiedzialam sie rowniez od Martusi ,ze Arek bedzie z czego nei ukrywam z,e sie ucieszylam :) po jakims czasie zjawili sie :
Adam z Ania oraz Arek z Ula :) Jako pierwsza te dwie pary przywitalam bo siedzilam z Syrielkiem pod wiat ;) ;* i lecialam do nich hehe ;P pozniej meczylam Dawida o jakis prezent ;) i w koncu po dlugich zastanowieniach postanowil oddac mi swoja gumke ;) do wlosow :D to byl kolejny prezent :) ognisko tak mijalo,i mijalo ;) meczylam ludzi o prezenty :twisted: przytulalam sei do prawie kazdego :roll: hehe meczyla caly czas Ewe o spacer ,ale w koncu do neigo nei doszlo ,ale ja to sobie jeszcze wynagrodze :twisted: balam sie isc do toalety(jesli mozna to tak nazwac) wiec zabralam ze soba Hanei i swieczke ;) balysmy sie bo byly gdzies tam wilki i stwierdzilysmy ,ze sie wracamy i skorzystalysmy z innego miejsca ;D potem siedzilam troche z panstwem w srodku ;) potem siedzilam troche u gory pod wiata :) lezalam z Sliwka na stole bylo bardzo wygodnie :) Ludzie nas nei rozrozniali Mowiono do mnie Sliwak lub Ania ;) twierdzili ,ze jestesmy bardzo do siebie podobne :twisted: nam sie tka nei wydaje ,ale juz trudno lazalysmy tez na lawce przyszla Sabina i powiedzila tez ,ze jestesmy podobne i uczyla sie kim jestesmy ;) i tak potem do mnei mowil Ania ;P ,ale ja Ja nauczylam "to ta natretna od prezentow ,zapamietaj no powtorz;*) w jakims momencie zniknela Ola,Ania i Adam okazalo sie ,ze sobie pojechali zostawie to bez komentarza :roll: gdyb nie Gosia to bym do konca ogniska siedziala jak na szpilkach.... (wim,wiem nei opisuje po kolei ,ale pisze jakmoge ;) ) za jakis czas znijnela Kasia zaczely ie poszukiwania... w koncu ja znaleziono na srodku scierniska czy jak to sie tam zwie ;) i Ewus mi powiedziala ,ze ona z tam jest i nei ruszy sie dopuki nie przyjdzie tam Karina i zaczeli szukac KAriny ,a ja zajelam sie Kasia poszlam do niej i rozmawialam z nia na ile sie dala i sluchalam jak spiewa i w krotce wstala i powiedizla ,ze idzie an spacer... ale ja ja powstrzymalam i patrzylysmy w gwiazdy ;) ale polozylysmy sie na sciernisko i strasznie kulo :P wiec udalo mi sie zaprowadzic Kasie do ogniska bo biedaczka sie z zimna czasla...znalazla sie w koncu Karina okazalo sie ,ze znalazla sie blisko nas tylko nei umiala sie ruszac bo wpadla do jakiegos dolu ale w koncu jakos wyszla i dzielny Pan Czesiu ja zaniosl do Kasi ;) ognisko tak mijalo juz wiekszosc opisana ,a ja w ogole za bardzo sie rozpisalam... jak mowilam wymuszlam prezenty Karine meczylam i meczylam ale okazalo sie ,ze z nami wraca i da mi w autobusie ;) Meczylam rowniez Sliwaka i ona dobra wyszukala w swej torbie piekne slonko dla mnie ;** jeszcze raz bardzo dziekuje;* rowniez meczylam Sarunie i w koncu sie poswiecila i dla mi swoj zuzyty blyszczyk :) dziekuje;*** ja sie odwdzieczylam ;) wiem tez ,ze Asia mneila mnei juz dosc twierdzila ,ze jestem juz dobrze sprocentowana ;) ale w koncu dostalam tez od nei j i Jej chlopak prezent dziekuje bardzo ;*** zolta zapalniczke ;) Jak juz wczesneij wspominalam siedizlam troche z Sabina i tez wicie co robilam ;) ona stwierdzila ,ze gumka to za drogi szpas :P moze innym razem ,ale zlitowala sie nad biedna Martynak i wyszperala liste przebojow z ROCOTEKI dziekuje;**** no i czas przyszedl rzeba bylo sprzatac ;) w prezencie dostalam od Kariny worek ze smieciami :D heheh ale nei na dlugo tylko zeby Go do autobusu zaniesc :P no i jechalismy ;) wreszcie przyszla Karina ja juz z neicierpliwosca czekalam na prezent ;P ale Karina nei przyszla z torba wiec ja sama sobie o Nia zadbalam ehhe i przynioslam musialam dlugo czekac ,az wyszperaz torby cos dla mnei ;P i dala mi blyszczyk ;) prawie caly ;)dziekuje ;****** dostalam rowniez husteczke od Dody ,ale niestety ja zgubilam ;( ale i tak dziekuje;*** Dostalam rowinierz plan Wroclawia od Ewuni razem ze spisem pociagow dziekuje;***** no i droga plynela chwialilam sie wszystkim prezentami i nei pozwalalam im spac ;P Robilam tritititi oraz ciagnelam za wlosy :P za nosy ;) po spacerowaniu po autobusie stwierdzilam ,ze niektorzy zasluzyli na sen i im nie przeszkadzalam :twisted: no i wkoncu dojechalismy do PIEC i tam prawie polowa wysiadla.... z niektorymi osobami sie nei pozegnalam bo sie obrazily prawdopodobnie :roll: .... potem reszta na PKP i kierowca zawiozl nas na ER i koniec tego pieknego ogniska chociaz bardziej mis ie podobalo I ale to juz zostawie bez komentarza ;) Chcialabym jeszcze podziekowac kochanej Sylwiii i Karince;******* za ognisko oraz niepelnemu zespolowi... ale dziekuje osoba przybytym z konca Polski;**** osoba ktore tam byly i ktore nei byly obecne osoby ktore spedzaly ze man czas i ktore troche mnie j ale coz blylo milo ,ale sie skonczylo ;*****

PS. Przepraszam za bledy nie koniecznie ort. ale pisalam szybko bo chcialamszybko skonczyc ,ale i tak pisalam to dwa dni troche sie dlugie zrobilo przepraszam :P Mam nadzieje ,ze doczytacie sie i bedziecie wiedzieli o co chodzi :D
Awatar użytkownika
Katie
Posty: 68
Rejestracja: 21 maja 2003, 3:08
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Katie » 30 sie 2003, 19:28

Tak bardzo mi smutno,ze nie bylam...W kazdym razie mam nadzieje,ze bawiliscie sie swietnie....
Pomimo tego,ze niestety nie pojechalam i tak nadal wierze,ze moze nastepnym razem... :wink:
Może to wszystko robię dla Ciebie
I gdzieś tam jesteś, i o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś...
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 30 sie 2003, 20:06

To ja juz niewiem , czyli Ania i Adam wpadli tylko na chwilke , a Arka wogóle nie było :?: Ale wam zadroszcze , ąz sie chce słuchac tych opowiesci..Ktoś jeszcze???? :?: :?: plisssssssssss :!: :D
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 30 sie 2003, 20:58

Adam był krótko bo sobie podarł kurtkę, Ani nie było a Arek był, oj był :D
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 30 sie 2003, 21:07

Na pewno pisząc streszczenie nie opisze sie tego jak było na prawde!!!Zazdroszcze!!! :!:
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 30 sie 2003, 21:23

NARESZCIE. WKOŃCU DOTARŁEM DO DOMKU...ALEZ BYŁO ZARĄBIŚCIE...JESZCZE JESTEM TROCHE NACHMIELONY WIĘC NIEDZIWCIE SIE JEŻELI NAPISZ TU COS GŁUPIEGO...
OGNICHO BARDZO MI SIĘ PODOBAŁO, GŁÓWNIE PRZEZ TO ŻE WRESZCIE MIAŁEM OKAZJE POZNAĆ WIELU LUDZI Z FFC, KTÓRYCH WCZEŚNIEJ ZNAŁEM TYLKO " Z NETA". NIEBĘDE SIE TU ROZPISYWAŁ NAD RELACJĄ, BO NIESKOŃCZYŁBYM DO RANA :wink: MUSZĘ WAM SIE POCHWALIĆ ŻE PO TRUDNYCH NEGOCJACJACH DOSTAŁEM AUTOGRAF OD....NASZEJ KOCHANEJ PANI PREZES :D I CIESZE SIE Z TEGO NIEZMIERNIE (WIEM SYLWIO ŻE MIAŁEM NIKOMU NIEMÓWIĆ....I NIEPOWIEDZIAŁEM NIKOMU, TYLKO NAPISAŁEM... :P )
OGNISKO MINĘŁO BARDZO SZYBKO...CZAS BYŁO WRACAĆ, A JA JAKIMŚ DZIWNYM (DLA MNIE ) ZBIEGIEM OKOLICZNOŚCI TRAFIŁEM NA NOCLEG DO KARINKI...FAJNIO BYŁO :wink: DZIĘKI SERDECZNE KARINA ZA MIEJSCE I PRZEPRASZAM ŻE WYPIŁEM CI CAŁĄ WODĘ MINERALNĄ...ALE TO BYŁ TAKI "SYNDROM DNIA NADTĘPNEGO" HEHE. Z TEGO CO WIEM TO KARINA ZAWSZE SŁUŻY MIEJSCEM DO SPANIA...JEŚLIBY TRZEBA BYŁO KIEDYS TA DZIAŁALNOŚĆ ZALEGALIZOWAĆ TO MAM NAWET NAZWĘ]...."FUNDACJA POMOCY PIJANYM FANKLUBOWICZOM CARINAS :D :D :D HEHE.
DZIĘKUE JESZCZE RAZ SERDECZNIE WSZYSTKIM DZIEKI KTÓRYM TAK DOBRZE SIE BAWIŁEM PRZEZ OSTATNIE KILKA DNI. DZIĘKUJE KARINIE I JESOOSOWI ZA NOCLEG (PRZEPRASZAM JEŻELI SPRAWIŁEM JAKIS KŁOPOT, CO ZŁEGO TO NIE JA :!: ) DZIEKUJE ADAMOWI ZAIMPREZKĘ I MARTINOWI ZA TRANSPORT . DZIEKI....
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 30 sie 2003, 21:48

kasieńka pisze: czyli Ania i Adam wpadli tylko na chwilke

Ja Anie.K i Adama dość długo widziałam,ale Ani Wyszkoni nie było.
kasieńka pisze: a Arka wogóle nie było :?:

Arek był,prawie do końca.I mam nawet autograf Arka Didżawy z szawy :D

A ja wszystkich przepraszam ze nie pozegnalam sie jak wychodzilam z autobusu,ale zostalam 'brutalnie' :P obudzona i kazano mi juz z busa wychodzic i nie wiedzialam co sie wokol mnie dzieje-jeszcze raz sorrka ;*
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 31 sie 2003, 14:11

WPRAWDZIE TO NIE POWINNO SIĘ ZNALEŹĆ W TYM TEMACIE......ALE ODPISYWAŁAM NA LISTY DO FFC.....I ZNALAZŁAM COŚ Z CZYM NIE KAŻDY SIĘ ZAPOZNAŁ.....

MIANOWICIE NA PIERWSZYM OGNISKU FFC Z ZESPOŁEM GDZIE MIAŁO MIEJSCE OFICJALNE ROZPOCZĘCIE DZIAŁALNOŚCI FAN-CLUBU.....ZROBILIŚMY DLA ZESPOŁU NIESPODZIANKI....A MIANOWICIE DOSTALI OD NAS PLUSZOWE SŁONECZKA I KARTKI Z WIERSZYKAMI O KAZDYM Z NICH....A UŁOŻONE PRZEZ CZŁONKINIE FFC.....WIĘC NIE MOGŁAM SIĘ OPRZEĆ POKUSIE I WAM ICH NIE POKAZAĆ....:

DAWID
Choć bębniarzy 1000 w świecie
Najlepszego nie znajdziecie
Bo najlepszy jest Krzykała
Lecz osoba to nieśmiała
Gdy On w ręce pałki bierze
Nawet najgroźniejsze zwierze
Z swej wrogości się poddaje
I czarowi się oddaje
Jego urok osobisty
Potwierdzają fanek listy
Jego dready w słońcu świecą
Wszystkie laski na nie lecą
W lato swe rybki dzielnie wędkuje
A zimą na nartach ostro szusuje
I chociaż mało rozmawia z fanami
My mocno wierzymy że duchem jest z nami
Samotności nam nie życzy
I po Śląsku wciąż pierniczy ;P
Bo to Hanys nasz kochany
Przez Śląsk cały uwielbiany ;D
Swoje czerwone gatki zakłada
A w swoją prace całe serce wkłada
Wszyscy o tym dobrze wiemy
I Dawida szanujemy :)


ADAS
Adam Konkol - lider Łez
Uśmiechnięty zawsze jest
Cola- Cole ciągle pije
I szczęśliwie sobie żyje
Na gitarze w Łezkach gra
Fanek swoich mnóstwo ma
Flirciarz z niego niezły jest
Lecz serduszko jego zajęte jest
Humorek wciąz mu dopisuje
Autografy chętnie podpisuje
Dla ludzi wciąż otwarty jest
Miły, symatyczny i kochany
Nasz Adaś z Łez


RAFAL
Czy porażka, czy też sukces,
bo to różnie w życiu bywa.
Na Rafałka twarzy uśmiech ...
z Niego bije radość żywa.
On się nigdy nie użala,
kiedy pójdzie coś nie tak.
Za to Jemu wieczna chwała !
Bo On ceni życia smak ...
Na motorze by poszalał.
Poczuł wiatr na twarzy ... chłodny.
Lecz pisana Mu gitara,
więc jest wrażeń ciągle głodny.
Odnajduje je na scenie -
w boskich dźwiękach, twarzach ludzi.
To jak sen jest ... jak przyśnienie ...
Niech się nigdy nie obudzi.
Reszty boją się fryzjerzy ...
Długi włos Im wiatr rozwiewia.
A On wie, że to frajerzy ...
i czymś innym nas olśniewa.
Niepotrzebne długie włosy ...
i bez tego żyć się da.
On czymś innym fanki kosi.
Osobisty urok ma.
Był ostatni ? I co z tego !
Ktoś odchodzi ... ktoś przychodzi ...
Nie znaleźliby lepszego ...
i nam właśnie o to chodzi.


AREK
Takiego basisty zazdrości Łzom każda kapela,
kiedy szarpnie struny wszystkim dech zapiera.
Choć nie ma wykształcenia muzycznego,
świetnie sobie radzi bez niego.
Gdy tylko na scenie się pojawia,
każdą fankę o zawrót głowy przyprawia.
Bywa tajemniczy i zaknięty w sobie,
lecz gdy Go zagadasz coś mądrego powie.
Napisać beztseller- to jego marzenie,
by ta książka wprawiła wszystkich w zdumienie.
By w milionowym nakładzie się sprzedawała
i nazwisko Dzierżawa wszędzie rozsławiała:)
Arek jest najlepszy i za to Go kochamy
za Niego i Ulę kciuki wciąż trzymamy.
I choć cały świat w szerz i wzdłuż przejdziecie
takiego drugiego nigdzie nie znajdziecie.


ANIA
Kiedy przed mikrofon staje
Cała sala pisk wydaje.
Gdy na scenie się porusza
Panom z radości serce się wzrusza,
Laska z niej jest niesłychana
zwabi oko każdego fana
Na koncertach czadu daje
A od fanów brawa dostaje.
Tamburynko swoje ma
i se na nim piknie gra.
Anie naszą mocno kochamy,
chociaż wielkie obawy mamy
Czy jak wejdzie w wielki Świat
kochać będzie jeszcze nas.


ADRIAN
Gdy na scenę wchodzi Adrian Wieczorek
Na twarzach fanów pojawia się humorek
Jest zabawny i wesoły zawsze uśmiechniety
Niektórzy twierdzą, że troche zamknięty
Ale i tak wszyscy go kochaja
Bo dzieki niemu usmiech znają
Czasem gdy muzyke napisze
Cały swiat zapada w ciszę
W ciemnosci ma zawsze oczy otwarte
I kochającą żone Marte
We Łzach Adi umiejętności na klawiszach pokazuje
I w Anastazji wszystkich jako pozytywka za serce ujmuje.
Taki jest właśnie nasz Adrian kochany
I właśnie dlatego tak za nim przepadamy


KARINA
Dziś opowiem o Karinie,
która z swego wdzięku słynie.
Zawsze miła, uśmiechnięta
i na co dzień, i od święta.
Chociaż Jej na scenie nie ma,
w blasku fleszy nie przebywa,
wciąż ma wiele do zrobienia,
no bo bez Niej ciężko bywa.
Czy to wyjazd czy wyprawa,
dla Karinki prosta sprawa.
Żadnej kwestii się nie boi,
koncert, wywiad co kto woli.
Z każdym szybko się dogada,
czarujący z Niej jest szef;
na kolana przed nią pada
Zetka oraz RMF.
Zespół twardą ręką trzyma,
czy to lato, czy też zima.
W kaszę dmuchać nie pozwoli
nawet Maciek D. się boi.
Każdy fan Łez Ją polubi,
informacji jest skarbnicą.
Z jej pomocą się nie zgubisz.
Niechaj ludzie się zachwycą!
Wiele już zrobiłaś dla nas
i dlatego dziękujemy.
Niech rozbrzmiewa Twoja chwała,
Duży całus Tobie ślemy!

MAM NADZIEJĘ ŻE WAM SIĘ PODOBAJĄ.....BO MNIE STRASZNIE....
Sylwia
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 31 sie 2003, 14:37

Sliczne sa te wierszyki,mozna znac autorow?
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 31 sie 2003, 14:47

no wierszyki bardzo ciekawe! autor dokladny jest?
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...

Wróć do „Łzy”