Czeladź.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Qbiak
Posty: 663
Rejestracja: 13 lip 2003, 3:16
Lokalizacja: Siemianowice

Postautor: Qbiak » 21 wrz 2003, 0:59

Juz po koncercie :) Wiec moze napisze jakas relacje - raz chociaz pierwszy bede :) Wiec wszystko zaczelo sie od rana, ciagle oczekiwanie na koncert. Bylem umowiony w Katowicach z Cieniem i Jesoosem na PKP. Takze byla tam Doda i Slawek :), ale oni sie wypieli i se autkiem jechali :P Potem mielismy jechac konkretnym busem do Czeladzi. Jednak jak sie okazalo zupelnie wszystko sie pokrecilo i nie wiedzielismy czym tam mozna dojechac. Udalismy sie aby zrobic zakupy :twisted: No kupilismy z Jesoosem wiadomo co i pozniej kupilismy bileciki. Dzieki uprzejmosci pewnej "Szwedki" :lol: w sklepie, wiedzielismy czym mozna pojechac. No wiec bus nr 814 z Mickiewicza :)) Poczekalismy chwilke i wybralismy sie w podroz, nie wiedzielismy dokad. Szczerze mowiac to do Czeladzi jechalem busem pierwszy raz w zyci, pomimo faktu ze mieszkam niedaleko i czesto przeciez robi sie zakupy w Realu :). No nie wiem nie przepadam moze za Czeladzia :lol: Dobra zas sie odzywa we mnie lokalny patriotyzm - dosc o tym bo mnie jeszcze ktos zlinczuje. Dojechalismy wreszcie i kierowalismy sie na parkplatz. W oddali bylo slychac muzyke zespolu Apogeum. Na koncu byla scena. Tam tez znalezlismy nasze kochane FFC. Zaczely sie powitania i bylo milo. Wiekszosc znalem. Poznalem jedna dziewczyne ale nie pamietam imienia - a przedstawialismy sie sobie, bo podleciala na poczatku :oops: (jak pamieta to niech sie odezwie prosze :P) No i spozylismy nasz napoj szlachetny - nigdy wiecej piwa za 1,55zl :lol: Po Apogeum zagral inny zespol - nie pamietam nazwy grali ok a my w tym czasie udalismy sie po nowe zapasy na Real. Stalismy dlugo w kolejce bo pewna niekompetentna kasjerka miala problem ze sledziami aby wbic na kase. Ale w koncu wzielismy piwka i poszlismy na parking. Okazalo sie ze szybko wszyscy poznikali. Chodzilismy w kolko szukajac ich i nic. Mielismy juz tego serdecznie dosc, az w koncu przechodzac obok PizzaHut spotkalismy Karine. Okazalo sie ze Faceci F Czerni :lol: siedza sobie tam i wpieprzaja pizze - no poszlismy tam a tam imprezka przy pizzy z Karina i Apogeum. No po kawalku wegetarianskiej :lol: i na koncert czym predzej. Moglismy stac przed barierkami, jednak znowu byl problem z ochrona - nie chcieli wpuszczac ludzi bez identyfikatorow. I nie mowie tutaj tylko o sobie, bo inni tez nie mieli. No ale zaczelismy mowic zeby przyprowadzili Karine albo kogos z zespolu ale jakos zaczeli wpuszczac.
No i zaczelo sie zegar wybil.... :)) I cudowny koncert trwal. Bylo cudownie jak zawsze. Moim zdaniem to chyba drugi najlepszy koncert Łez na jakim bylem. Lepiej bylo chyba tylko w Pszowie :) Naprawde atmosfera super. Mnostwo ludzi bawiacych sie. Bylo co prawda wiele przypadkowych osob oraz takich ktore przyszly bo "cos gra za darmo" ale FyFyCy jak zwykle bylo bezkonkurencyjne. Poskakalismy sobie zdrowo:) Bylo wprost cudownie. Znowu pospiewalismy sobie z Ania :) Byly fotki i w ogole super. Łzy zagraly przepieknie. Z ciekawostek - chcialem pochwalic tutaj gre Adama na.... perkusji :!: No hihat i crash ale i tak Adaś bylo super :)) Ciekawe czy Dawid na gitarce tez by sobie tak poradzil? :twisted: No i w koncu kolejny smutny koniec musial nastapic:( Ostatnia piosenka i jak zwykle sprzeciwy ludzi :P Potem wyszedl ten intelektualista :lol: w garniturku i zaczal zachecac ludzi do prosby o bisy - no postraszylo go chyba... Przeciez wiadomo ze Łzy nie wyjada bez bisow - nie pozwolimy :). No i wyszli znowu na bis. Wtedy zaczelismy krzyczec "LUKRECJA :!: LUKRECJA :!: " No i Anka uslyszala :) Z poczatku chyba mieli to grac bo Adas cos niesmiale sie zaczal gitarka bawic - tlumiac struny a po chwili Ania stwierdzila ze nie zagraja bo nie pamietaja tego:( - no wierze bo to normalne ze wszystkiego sie nie pamieta:( Ale byly inne rzeczy np "oooooooooooooooooooooo jestem jaka jestem" :lol: I w koncu koniec - niestety. Udalismy sie za scene w celu polowania na zespol. Wiadomo fotki autografy itd. Adas i Ania napisali mi dedykacje na fotkach - ale fajne wlasnie sie zachwycam :D Karina dala obiecana "Anke" :D - jeszcze raz dzieki Karinko :P. Sylwia zorganizowala impreze u siebie no i czesc ludzi pojechala - mnie znowu omija to co najfajnejsze :( Ale nie narzekam - koncert musi mi wystarczyc. Pozegnania jak zwykle milutkie. Pamiatkowe fotki z Cieniem :)) i wymiana tego co sobie obiecalismy :twisted: No i ludzie sie zaczeli rozchodzic. Czesc do domow czesc na impreze. Przemek zalowal bardzo ze nie mogl jechac z nimi - no ale nie zdazyl przeniesc autka, bo pan Czesio juz musial jechac. W ogole przygoda z dokumentami - nie zazdroszcze. Ale dzieki jego uprzejmosci wrocilem do domu bez problemow. Szybko i bezpiecznie :lol: Jeszcze raz dzieki Frezzer co ja bym bez Ciebie zrobil :)
I koniec... Niestety wszystko co dobre szybko sie konczy. Pewnie niepredko wybiore sie na Łezki - bo daleko wszystko a ten koncert 9.11 odpada bo 7.11 mam Iron Maiden we Wroclawiu wiec zanim odespie i doprowadze sie do porzadku to juz bedzie po Łzach:( Niepredko tez spotkam sie z FFC, z niektorymi pewnie za rok:( Ale nie zaluje niczego i to jest najwazniejsze. Pozdrawiam kochane FFC - wszystkich ktorzy sprawili ze tak dobrze sie bawilem, jak rowniez tych ktorych dzisiaj zabraklo w Czeladzi. Dziekuje Wam za wszystko jestescie kochani!!! :***
Awatar użytkownika
Qbiak
Posty: 663
Rejestracja: 13 lip 2003, 3:16
Lokalizacja: Siemianowice

Postautor: Qbiak » 21 wrz 2003, 1:01

Dorota pisze:Żeby nie było, że jestem leń :P postanowiłam napisać relację z dziś:)


No i wyprzedzila mnie i napisala w czasie gdy ja tez pisalem - dobra drugi jestem moze byc :P Pozdrawiam :*
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 21 wrz 2003, 8:31

Qbiak pisze: Frezzer co ja bym bez Ciebie zrobil :)


Nic. Nocowałbyś poprostu w Czeladzi :D albo mialbys spacerek do miasta :D

A ja od siebie dodam, że usłyszałem pozdrowienia dla FFC tez z ust Ani - he he. Wkoncu Iwan doczekaliśmy się.

Juz nie chce mi sie wspominac faktu, ze jestem trzezwy - choc o tej godzinie miala bolec mnie glowa.

Z ciekawszysch momentów na koncercie dodam, ze razem KAt stworzyslimy choreografie na piosence "Anka" - mam nadzieje, ze te proste ruchy poprawiły humor. - żuczki - rules ! :D
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Ola Słońce
Posty: 1
Rejestracja: 21 wrz 2003, 13:08

Postautor: Ola Słońce » 21 wrz 2003, 13:21


Byłam na koncercie pod M1 i było super! Tylko szkoda że tak krótko.... :( Ale te efekty specjalne... bosko.... Ania i chłopaki jesteście SUPER ! Pozdrawiam tych którzy byli na tym koncercie i wszystkich fanów.... :)
Awatar użytkownika
Ali3
Posty: 84
Rejestracja: 10 cze 2003, 4:32
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: Ali3 » 21 wrz 2003, 14:11

Co tu dużo pisać , jak zwykle na koncertach Łez WSPANIAŁY KONCERT I WSPANIAŁA ATMOSWERA :D
POZOSTAJE TERAZ TYLKO CZEKAĆ NA NASTĘPNY
Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne, czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki, jak być powinien.
Awatar użytkownika
iwan
Posty: 797
Rejestracja: 13 sie 2002, 6:27
Lokalizacja: Piekary Slaskie

Postautor: iwan » 21 wrz 2003, 19:03

Teraz kolej na moja relacje z mojego 15 koncertu Lez (choc jush pisalem ja raz dzis rano i mi sie komp zawiesil :cry: ) :
Wyjazdy z qmlami z Piekar jak wiecie zawsze ustalane sa na ostatnia minute...tym razem tesh tak bylo...pocztakowo mialem jechac z reszta ekipy busem ale Sylwia powiedziala Martinowi ze najlepiej jakby my przyjechali samochodem bo moze byc impreza jakas po koncercie :D, ugadalismy sie wiec z Lukaszem i jechalismy jegp samochodem (sorry Lewis jezeli to wyszlo troche egoistycznie....ale gadalismy.... :( ). Bylismy pod M1 o 16 i ruszylismy do Reala po cenne trunki :D , jednak przed wejsciem do supermarketu zobaczylismy Karinke (" O Kariiina" :wink: ) z Bartkem z Apo, ktory mial na sobie nasza koszulke z FFC (hehe niezla integracja :P )oraz innych z FFC, przywitalismy sie, potem z WC wszyszla Sylwia i potowarzyszyla nam w zakupach w Realu (sama tesh co nie co kupila sobie :wink: ) i wyszlismy przed M1. Udalismy sie na degustacje pifek, potem pogadalismy sobie troszku z chlopakami z Apo, Zenia, ktora na gg mnie nie kojarzyla, lecz na zywo jush bylo lepiej :P i Karinka dala znac chlopakom z Apogeum zeby powoli wchodzili na scene. Zaczal sie ich koncert i od pierwszych minut zaczelismy skakac i sie bawic :D Dodam ze na poczatku jeszcze bylo malo ludzi, jednak z biegiem czasu ludzie widzac fanow zaczeli sie schodzic :D Bartek z Klaudyna z chlopakami byli zajebisci na scenie. Szkoda ze wokol Reala nie bylo wzmianki ze wogole Apo ma grac... :roll: ale jak twierdzi Darek z Apo to jush normalka :( Podczas koncertu dojechala reszta FFC (pozdrowionka dla Kasi-Cienia Aniola, ktora przyjechala z Szczecina na ten koncert-to sie nazywa poswiecenie :wink: ), zjawila sie tesh Ola z Bedzina (jak my sie dawno nie widzieli :D ) no i dalsza zabawa jush przebiegala w wiekszym gronie. Bartek kilka razy nas pozdrawial z sceny, widac ze nas docenia heh :) Po koncercie Apo i po bisach zaczal grac jakis zespol (VooDoo cos tam :P ) udalismy sie z Jesoosem po zapas trunkow bo nam sie skonczyly, jednak gdy wyszlismy z Reala nikogo z forum nie bylo....szukalismy ich przez pewien czas, gdy nagle Lewis przybiegl i powiedzial,ze wszyscy siedza w Pizza Hut z Apo, udalismy sie tam gdzie posilismy sie pyszna pizza (Apo wielkie thx :D "Chcecie cos jeszcze, zamawiajce bo Karina placi" :lol: ) na stole dla 30 osob :lol:, niestety i tak miejsca nie starczylo i musielilsmy jesc pizze na kolanach :wink: , przyszla kelnerka i nie bylo chetnego do placenia hehe "Ta pani w bialym zaplaci-Karina :) ). Wyszlismy przed budynek M1 i uslyszelismy ze Lezki sie jush koncza sie nastrajac wiesz ruszylismy tam jednak pytanie : jak sie dostaniemy pod scene jak jest tam w cholere ludzi :?: :( Jednak dzieki Sylwi (ktora sama nie mogla potem wejsc bo Martin "pozyczyl" sobie indentyfikator organizatora od niej :D ) i Karince weszlimy przed barierki, z czego nie bardzo byli zadowoleni ochraniarze. Spadla kurtyna i koncert sie zaczal....jak pisala Doda zespol zagral niestandardowo, bo troszku w innej kolejnosci piosenki :) Wykorzystujac okazje ze FFC jest przed scena, mlode dziewczyny, ktore staly za barierkami wscisly sie przez nie do nas, zwiazku z czym ochorna interweniowala, ale i tak przed barierkami bylo coraz wiecej pseudo FFC :P Bawilismy sie super az do tego stopnia ze trzymajac moje okulary ulegly one uszkodzeniu :roll: i do poniedzialku musze przezyc bez :( Strasznie szybko koncert przelecial i uslyszelismy "Tak niewiele" co oznacza,ze piosenki programowe koncza sie jush.... :( Ale bez bisa Lezkom nie damy odejsc :D Zaczelismy krzyczec "Lukrecja", Anka to uslyszala i stwierdzila czemu chcemy Lukrecje, jak w sondazu na piosenke na bis wygrala "Aniele Moj". Szkoda ze na slowach sie tylko skonczylo i chyba jush tradycyjnie zagrali Oczy,Slodkie Winogrona i JJJ (jak sie potem dowiedzialem od Sylwi planowo mial byc Aniol lecz tylko jeden czlonek zespolu nie zdarzyl sie przygotowac na ta okazje...mianowicie Dawid.... :roll: :twisted: ). Za to na JJJ Adam nas pozdrowil i zazedykowal te piosenke dla FFC od Sylwi (Sylwia :* ) -choc ta dedykacja miala byc na Aniele Moj lub na Oczach eh...zagmatwane to wszystko ale i tak dzieki :D A Frezer co do pozdrowien Anki to nie wiem czy to byly tak pozdrowienia dla nas, wkoncu pozdrowila osoby,ktore "widzi nie pierwszy raz na naszym koncercie " a nie FFC :P :P :P (Ania i jej zlosliwosc... :( ) -mam plan-od nastepnego koncertu uczymy Anie literka po literce:
F
F
C
proponuje po kazdej literce na jednym koncercie :lol:
Po bisach udalismy sie na spotkanie z zespolem, z Ania duzo nie pogadalismy bo byla oblegana przez fanow, bralem kilka dobrch razy autografy dla moich znajomych z Piekar (mam nadzieje ze Arek i Rafal mnie jeszcze lubia po tym jak im tak suszylem glowe w busie :P ). Potem Sylwia dala propozcyje imprezy u niej...kilka osob bylo za, klika przeciw...w koncu kilka czlonkow FFC pojechalo busem z p.Czesiem, ja, Martin i Lukasz pojechalismy autem Lukasza (Lewis czemu nie jechales....to znow bylo z mojej strony egoistycznie...strasznie glupio sie czulem bez Ciebie..... PRLiS ty wiesz :wink: ) i Lukaszo wzial swoja ekipe.Przepraszam rowniez osoby, z ktorymi nie zdazylem sie pozegnac, ale Sylwia strasznie gonila nas do samochodu (jak sie potem okazalo i tak bylismy 20 minut przed Toba :P :P :P ) Objechalismy kilka razy Real bo nie wiedzielismy jak wjechac na trase na Katowice (Martin i jego orientacja w terenie :P ), zrobilismy male zakupy w Zabce w Kat. w Rybniku troche sie pogubilsmy troszku (eh...te pieronskie ronda :evil: ) ale wkoncu dojechalismy na chate Sylwi, ale jak sie okazalo jej jeszcze nie bylo.... bo miala problemy zdrowotne po drodze :lol: , zadzwonilismy na domofon Adama, lecz niestetety nie zaproszono nas do niego wiec poszlismy jeszcze na BP po zarcie z kolega Lukaszem (" po jeden pasztet i soczek w trzech " :lol: ) , wkoncu zjawila sie Sylwia i poszlismy do niej, doszli do nas Mooon i Ally, ktorzy "jush schodzili" przez 20 minut :P i dojechali Lukaszo i Slaweeek, ogladalismy sobie u programy z Łezkami, pilismy browarki, pewna osoba obalila sama flaszke Bolsa :lol: i potem spala :wink: , troszku pointegrowalismy sie ... :D Czas szybko biegl i trza sie bylo zbierac do domu... Pozegnalismy sie ze wszystkimi obecnymi u Sylwi, ktorzy zreszta tesh jush jechali i z organizatorka. Eh... te rozstania.... :(
Ogolnie mowiac koncert i imprezka byly zajebiste, warto bylo jechac, dzieki Lukasz, ze jechales swoim samochodzikiem :wink: Byl to jeden z lepszych koncertow na ktorych bylem :D .... i widzisz Sylwia przyjechalem do was a nie do Adama, jak zawsze twierdzisz :P :P :P Dzieki wam wszystkim :**********
Aha na koniec pytanie do kogos z forum : Nie wie ktos z FFC ( :D ) gdzie jest u Sylwi kosz na smieci i wylacznik swiatla do kibelka :?: :lol: Cukier jush wiem gdzie ma :P :P :P
====> Śpieszmy się kochać ludzi-tak szybko odchodzą... <====
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 21 wrz 2003, 19:26

iwan pisze: Aha na koniec pytanie do kogos z forum : Nie wie ktos z FFC ( :D ) gdzie jest u Sylwi kosz na smieci i wylacznik swiatla do kibelka :?: :lol: Cukier jush wiem gdzie ma :P :P :P

ja wiem :) wiem wszystko :) bo Doda to mądra jest :wink: wyłącznik światła od kibla... heh.... z lewej strony drzwii od kibla.... a kosz.... w szawce pod zlewozmywakiem....... jak to zwykle ludzie mają w domach :P :P :P
Są łzy, które jak ogień palą...
Awatar użytkownika
iwan
Posty: 797
Rejestracja: 13 sie 2002, 6:27
Lokalizacja: Piekary Slaskie

Postautor: iwan » 21 wrz 2003, 19:33

Dorota pisze:ja wiem :) wiem wszystko :) bo Doda to mądra jest :wink: wyłącznik światła od kibla... heh.... z lewej strony drzwii od kibla.... a kosz.... w szawce pod zlewozmywakiem....... jak to zwykle ludzie mają w domach :P :P :P

Hehe wiesz Doda to takie podchwytliwe pytanie, to akurat nie bylo pytanie do Ciebie z forum ... hehe :lol: Sylwia wie do kogo :lol: ..i wtajemniczeni tesh :P
====> Śpieszmy się kochać ludzi-tak szybko odchodzą... <====
Awatar użytkownika
iwan
Posty: 797
Rejestracja: 13 sie 2002, 6:27
Lokalizacja: Piekary Slaskie

Postautor: iwan » 21 wrz 2003, 19:50

Aha jeszcze chce dodac ze dziekuje Monice (Syriel:*) ze jako pierwsza podala reke w konflikcie AganieszkavIwanvFFC (w Realu przy zakupie pifka :D ) w sumie mielismy pogadac jeszcze potem ale nieszkodzi... nie mam nic do Ciebie....do reszty tesh mi jush przeszlo... poprostu nie chce jush wracac do tego.... myslcie sobie co chcecie o mnie.... i mowcie....wali mnie to :twisted:
====> Śpieszmy się kochać ludzi-tak szybko odchodzą... <====
Awatar użytkownika
Lewis
Posty: 70
Rejestracja: 12 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Piekary Śląskie

CZeladz

Postautor: Lewis » 22 wrz 2003, 9:35

Lewis jak zawsze spozniony .... ! Niebede pisal tak obfitych relacji,bo jest podobna do wszytskich :D.... ! KOncert jeden z lepszych,ale nienajlepszy!:)Wielkie podziekowania dla kogos kto pomyslal zeby isc ptrzed barierki,tylko troche malo miejsca ! Wielkie pozdrowienia dla F F C ,spotkamy sie w Rybniku na rozwieszaniu plakatów !!!
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 22 wrz 2003, 16:14

frezzer pisze:A ja od siebie dodam, że usłyszałem pozdrowienia dla FFC tez z ust Ani - he he.

Ja nic takowego nie słyszałam :roll:
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 22 wrz 2003, 16:43

iwan pisze: pozdrowionka dla Kasi-Cienia Aniola, ktora przyjechala z Szczecina na ten koncert-to sie nazywa poswiecenie :wink:

Czego się nie robi dla FFC i Łez :D

No więc teraz moja relacja.Jakoś mało osób je pisało, no cóż-lenistwo :P :wink:

Na koncert wybraliśmy się tzn. ja,jesoos i Qbiak.Przyjechalismy gdzieś koło 17:30 do Czeladzi.Grało juz Apo,były jak zwykle powitania z FFC :D Tylko my się bawiliśmy-inni stali i się gapili :? Następnie koncert czegoś tam, który nie za bardzo sie komukolwiek podobał.No i w końcu tak długo oczekiwane Łezki.Zaczęło się jak zawsze od 'Dla miłosći,warto' (był to mój piąty koncert z piosenkami z nowej płyty i dopiero teraz zobaczyłam spadającą płachtę).Świetnie sie tam bawiłam-darliśmy się,sakakaliśmy,kołysaliśmy się no i ktos dość często nas raczył wodą powłosach, co było bardzo miłe :D ,ale ochroniarzom się jakoś nie podobało-chyba ze względu,że też byli w dużej mierze mokrzy :) Bardzo mi się podobała Doda udająca orchroniarza :lol: Adam sobie pogrywał na perkusji (jakos wyjątkowo nie było 'hej-hej'),i na 'Niebieskiej sukience Ania zachęcała dziewczyny do śpiewania(co pierwszy raz mnie spotkało na koncercie).I co było bardzo miłe-przed 'Jestem Jaka Jestem' Adam powiedział, że Sylwia dedykuje tą piosenke FFC-dzięki Sylwuś ;* Po koncercie były jak zwykle fotki,pogadanki no i zobaczyłam nowy plakat łez(o ile dobrze pamiętam to Sławek kupił go po cenie promocyjnej 2.90 :P ).Jest dość dziwny...Arek na uboczu, te Adriana ręce niewiadomo gdzie :P, Ani buty...
Wracaliśmy Łzowym busem.Pajonk nam umilał podróż gadaniem :D
-zdjęcia matowe czy błyyszczące?
- łaciate :P
Wyrywała włosy (na pamiątke-odemnie wzięła najwięcej).Denerwowała Adasia,który nie był w najlepszym humorze...
Zenia-sorrka, że nie pojechałam do Ciebie, ale organizm mi na to nie pozwolił...
Jakaś ta relacja nie jest zbyt ciekawa,musze przynać, że bardzo mi brakowało sliwaka(towarzysza na wyjazdy Łzowe) ;*** i Martynki ;***.
Był to mój 7 koncert i (chyba) najlepszy.Pierwszy raz się bawiłam na koncercie w tak dużym gronie z FFC.
Niestety rodzice powiedzieli, że to był ostatni wyjazd w tym roku...za dużo tego dobrego :cry: Zobacze Was dopiero w 2004 :cry:
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 22 wrz 2003, 18:51

Zobaczymy sie wczesniej ja Ci to obiecuje;*
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 22 wrz 2003, 18:57

Musicie mi wybaczyć ale ja relacji nie napisze :) ale za to moge stwierdzić że był to jeden z lepszych jeśli nie najlepszy koncert na którym byłem... :lol: :lol: :lol: ta pizza, wystep Apogeum, które bardzo mi sie podobalo:) Jesoos zabawa była na całego... :lol: musimy to kiedyś powtórzyć :lol: jednego czego tam brakowało o czym zapomnieliśmy to ...CZIŁAŁA... :lol: :lol: :lol: a potem ta meczaca podróż do Rybnika przez Świetochłowice i Jaworzno, fajnie sie błądziło ale dobrze ze w końcu dotarliśmy :lol:
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 23 wrz 2003, 14:47

eseczka

Dołączył: 25 Sie 2003
Posty: 1

Wysłany: Wto Wrz 23, 2003 14:32 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

HEJ MAM NA IMIĘ EWELINA ŻADKO TU BYWAM PONIEWAŻ JESTEM PODŁĄCZONA PRZEZ MODEM ALE CZASEM CZYTAM WASZE WYPOWIEDZI.
KORESPONDUJE Z SYLWIĄ I JESTEM ZAPISANA DO FFC.
BYŁAM NA OSTATNIM KONCERCIE W CZELADZI, CHOĆ NIE DOSTAŁAM SIĘ Z WAMI BAWIŁAM SIĘ ŚWIETNIE. :D
SERDECZNIE WSZYSTKICH POZDRAWIAM
ESECZKA Z SOSNOWCA
_________________
eseczka


iwan

Dołączył: 13 Sie 2002
Posty: 459
Skąd: Piekary Slaskie

Wysłany: Wto Wrz 23, 2003 14:35 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Eseczka to ty sie wtedy w Czeldzi pytalas mnie o Sylwie??? Milo Cie bylo poznac

Wróć do „Koncerty”