Czy zrobiłaś(eś) coś naprawdę szalonego w swoim życiu?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
eisen
Posty: 122
Rejestracja: 17 cze 2003, 23:11
Lokalizacja: j-no

Postautor: eisen » 26 sie 2003, 22:13

Trent Lane pisze:- wciagnalem proszek z malej torebki, z Vifona "pikantny kurczak" - nie polecam.


ja tez nie polecam... pozniej nie czuc nic innego... oprocz pikantnego kurczaka :D :D... poza tym... to jeszcze wjazd grupa ok 5 chlopakow do damskiej toalety w miejskim szalecie w jakims czeskim miasteczku... hehehe to dopiero byl czad... zastalismy tam jakies turystki z anglii ktore cosik sie do nas wydzieraly i robily glupie miny :)... a przy okazji chcialbym zaapelowac do czeskich samorzadow lokalnych: DAWAJCIE JAKIES BARDZIEJ WIDOCZNE OZNAKOWANIA SZALETOW, BO TYCH TO NORMALNIE NIE WIDAC... :D
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 26 sie 2003, 22:43

hmm... moze nie podam konkretnego przykladu, ale podobnie jak Moon uwazam, ze te wakacje byly szalone.... i jest w tym duza zasluga FFC :)
Awatar użytkownika
evelynka
Posty: 107
Rejestracja: 31 lip 2002, 22:18
Lokalizacja: Białystok

Postautor: evelynka » 26 sie 2003, 23:04

-zdjelam spodnie koledze z klasy(bez jego zgody)
-dzwonilam do:
a)pana, ktory sprzedawal "wyzymaczke do kartofli" i staralam sie mu wmowic, ze skoro jest dobra, to dlaczego ja sprzedaje, na to on odpowiedzial " bo teraz bede plugiem oral"(bardzo rolniczo to brzmialo)
b)pana, ktory sprzedawal stragan na rynku wraz z atrakcyjnym towarem, pod koniec rozmowy powiedzialam mu, ze ma sympatyczny glos i w tym samym czasie drugi telefon podniosla mama mojej kolezanki, ktora to pozniej twierdzila ze dzwonilam do jakiejs agencji :twisted:
-wraz z kumpelami w Auchan przespiewalysmy cala plytke Ich Troje, przy Kajne Grencen prawa reke trzymajac na sercu( mam juz swoich fabow !! :lol: )
-w parku cala para krzyknelam ze jestem lesba, na co ludzie zareagowali dziwnym spojrzeniem
-wracajac z mc donalda wlozylam sobie slomke do nosa i wszystkim przechodniom oznajmialam , ze ide do Sex Szopu


/to te , ktore wydarzyly sie niedawno i w miare o nich pamietam/

Pozdrawiam
Jestem schrypłym głosem
milczącym głucho
nade mną dni
o wielkich pystych skrzydłach
mijają...
Awatar użytkownika
iwan
Posty: 797
Rejestracja: 13 sie 2002, 6:27
Lokalizacja: Piekary Slaskie

Postautor: iwan » 27 sie 2003, 2:19

Duzo bylo tego ale rowniez nie wypada mowic na forum :P :P :P
====> Śpieszmy się kochać ludzi-tak szybko odchodzą... <====
Awatar użytkownika
Slaweeek
Posty: 555
Rejestracja: 19 kwie 2003, 16:37
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Slaweeek » 27 sie 2003, 10:48

iwan pisze: Duzo bylo tego ale rowniez nie wypada mowic na forum :P :P :P

Ja też dużo szalonych rzeczy w życiu zrobiłem ale wolę o tym nie mówić, przynajmniej nie tak oficjalnie...
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 27 sie 2003, 13:22

za dużo tego za duzo tego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
jeden opiszę pojechałem pociągem towarowym do krakowa
kiedys wiezylem w miłosc a teraz juz nie . Moze kiedys uwierze. A moze juz nigdy je niespotkam
Mam jedak przyjaciół was
Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 27 sie 2003, 13:52

hmmm...
szalonerzeczy..
sama nie wiem
Swego czasu się na obozy jeździło..(Tu już każdy może sobie coś dośpiewać- hihihi)
np. na środku jeziora popsułyśmy rowerek wodny i postanowiłyśmy wrócić na brzeg kajakami gdzie już i tak siedziały dwie osoby... więc było trochę tłoczno ;)))
Poza tym rano w dniu powrotu z obozu wsypaliśmy jednemu panu z kadry(który skutecznie zalazł nam za skórę-np. wyłączał korki o 22, albo chciał nauczyć tańca towarzyskiego kolegów z siłowni :D ) proszek na przeczyszczenie do herbaty.Co spowodowało częste postoje... nieprzyjemny zapach i biegi w poszukiwaniu toalety- wiadomo przez kogo ;)..
Innym razem namawialiśmy ludzi żeby przyszli na nasz występ( bo ja sobie w zespole tańczę) biegałyśmy po takiej małej wiosce w strojach do can-cana( co już zwracało na nas uwagę) i zaczepiałyśmy ludzi...
A ostatnio podczas powrotu z Gdańska.. wsiadłam do nie tego ciaponga na który bilet miała... trochę było tłumaczeń ale do domu udało mi się dojechać :)))
Na razie to wszystko co sobie przypomniałam...
a i jeszcze kiedyś kupowałam piwo mówiąc po francusku..mimo że tego języka nie znam :D o dziwo udało się :D

No to chyba już wszystko co można było napisać...
Pozdrawiam
I gratuluję tematu :D
Awatar użytkownika
Narvany Sebastian
Posty: 2
Rejestracja: 27 sie 2003, 17:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Czy zrobiłaś(eś) coś naprawdę szalonego w swoim życiu?

Postautor: Narvany Sebastian » 27 sie 2003, 17:24

Wiesz co w calym moim obecnym zyciu mialem tyle przypalow ze to szok! :!: przytocze ci jedną sytuację. Jestem na wczasach ze znajomymi i pewnego wieczoru w przebraniu metala ide na koncert jakiejs malo znnej kapeli niumetalowej, spoko wszystkoby by bylo gdybum nie szedł w rozerwanych spodniach nia szerokosci calej pupy, malo tego bykem bez bielizny to dopiero przypal :oops: :oops:
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 27 sie 2003, 17:27

Hej, a ja robię cały czas zwariowane rzeczy więc chyba całe moje zycie jest zwariowane :P sylwia;-)
Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 27 sie 2003, 23:51

Sylwia;-) pochwaliłabyś się czymś :D
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 28 sie 2003, 8:18

Trent Lane pisze:- chcac wyrzucic smieci, rozwalilem rure doprowadzajaca ciepla wode do kuchni i zalalem ja.


Ja w kwestii formalnej ;) Z zacytowanego zdania wynika, że rozwaliłeś rurę a następnie ją zalałeś... ;)
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 28 sie 2003, 8:24

evelynka" napisał:
zdjelam spodnie koledze z klasy(bez jego zgody)

....a czy nawet przy jego zdecydowanym sprzeciwie ? ? ? ;)

(bo np ja bym sie raczej niezbyt zdecydowanie sprzeciwiał gdyby mi koleżanka z klasy zechciała spodnie zdejmować heheh)
Awatar użytkownika
evelynka
Posty: 107
Rejestracja: 31 lip 2002, 22:18
Lokalizacja: Białystok

Postautor: evelynka » 28 sie 2003, 10:19

ja mu zdjęłam te spodnie z zaskoczenia, może dlatego później biedaczek gadał , że "pogwałciłam jego prawa" bo np. miał na sobie różowe stringi :D?


(chociaż tego nie zdołałam dostrzec, bo szybko zasłonił się koszulą)
Jestem schrypłym głosem
milczącym głucho
nade mną dni
o wielkich pystych skrzydłach
mijają...
Awatar użytkownika
Belitka
Członek FFC
Posty: 3145
Rejestracja: 14 mar 2003, 2:51
Lokalizacja: że :P
Kontaktowanie:

Mam pare Historyjek

Postautor: Belitka » 28 sie 2003, 10:52

Moze to niej jest az takie fascynujace ale postanowiłam o tym napisać.:

-podawałam sie za 18 letnia dziwczynę i zaczełam chodzicz 26 latkiem

-Posatanowiłam z kumplami zrobić se baze za BRAX-em

-kupiłam chomika którego sie boję

-pokochałam zespół ŁZY

-Nie oddałam ksiażki do biblioteki przez rok

-Pokochałam chłopaka przez internet

-Postanowiłam zbierac butelki po jabolach

-Zaczełam bujac że w mojej bazie był prąd 9ta baza jest w lesie)

Nie wiem zy to naj ciekawsze ale jak zaczeliśmy mówic z kumplami o takich tematach to kumplezaczeli tak zlewać że fiu fiu
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 28 sie 2003, 20:44

ok teraz ja:
-- latalem po zamarznietym jeziorze prawie nago w zime(sylwester),
-- spadlem prawie z wysokosci 7 pietra(utrzymalem sioe na rekach),
-- skakalemz jadacego samochodu (60km)
-- alpinistyka bez zabezpieczen,
-- jechalem bez kasy przez 900km na stopa,
-- urodzilem sie,
-- wstopilem do FFc,
dpisze pozniekj
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...

Wróć do „Różne czyli Inne”