Członkowie FFC

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 13 lis 2004, 21:59

Kathleen, piszesz o nowym/odradzanym fanklubie, jakby to miało być znowu "tamto FFC". A tu chodzi o fanklub, w którym (być może) zostanie zachowania ciągłośc nazwy.
Idei starego FFC w FANKLUBIE (również dotychczasowym fanklubie FFC) nie ma już od dawna, i chyba nie o tamtą ideę chodzi w tym nowym fanklubie o którym tu mowa.

Ale w jednym muszę Kathleen zaprotestować:)

FFC jest, istnieje, i będzie zawsze, niezależnie od tego że w Twoim odczuciu moze być inaczej. FFC to ta idea.

Ludzie się mogą zmieniać, i faktycznie się zmieniają.

Ale ta idea pozostaje.
JEST, ISTNIEJE, I (mam nadzieję) NIE ZNIKNIE jeszcze długo ;)
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 16 lis 2004, 14:18

Wiecie..właściwie Kaśka ma racje..nie podoba mi się tylko jedno.
Ja wiem Kathleen, że to Ty budowałaś jeszcze z kilkoma osobami FFC, ale skoro żadne z Was nie chce się za nic zabrać i nie mieć z niczym nic wspólnego, to nie odbieraj Morelce możliwości umieszczenia listy fanclubu na forum ;)

A tak w ogóle mi jest bardzo ciężko pisać posty w tematach o "odrodzeniu". To jest dla mnie chyba jeszcze zbyt trudne ;) Więc pozwólnie mi, że na dzień dzisiejszy nie wyrażę żadnego zdania. Pozytywnego, negatywnego, neutralnego.
tylko...może zanim wszystko, powinien się pojawić temat o treści:
"Czy tego chcemy?
Czy zespół tego chce?"
Bo chyba do wielu z nas nie dotarło nad czym tak właściwie teraz pracujemy.
Ale spróbujmy. Nie dowiemy się niczego, gdy nie przekonamy się na własnej skórze, czy to miało sens.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 16 lis 2004, 19:34

Kathleen, Adaś ma rację, tu już nie chodzi o odrodzenie starego FFc tylko w ogóle odrodzić fanclub
wiedać, ze nie poczytałaś forum zanim napsiałaś to co napisałas, ale nie mam Ci tego za złe, bo skoro Ci nie zależy już na tym to nie musisz czytać wszystkiego... tlyko ze wlaśnie... Morelka nie jest wzarządzie, a zespół... mam wrażenie że im jednak zależy...
na koniec dodam... każdy kto poznał ten "smak" będzie początki FFc wspominał z sentymentem, ale nie da sie tego odbudowac, i nawet nie ma sensu próbować, bo zespół wtedy był mniej znany, i nas było mniej...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 16 lis 2004, 22:02

You cry, You learn
Awatar użytkownika
Aja
Posty: 975
Rejestracja: 06 gru 2003, 9:01
Lokalizacja: Jastrzębie

Postautor: Aja » 27 lis 2004, 8:53

Dziękuje Morelce i Marusiowi :*
"Żyj tak jakbyś wiedział, że jest to ostatni dzień twojego życia."
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 27 lis 2004, 18:35

Ja też na razieę obserwuję... mam nadzieję że to się odrodzi... ja pamietam też dawne czasy... kiedy bedę chciał to pojadę na koncert... ale czy bede chcial sie utozsamiać ze starym/nowym FFC... zależy jak dalej to wszystko się potoczy... po części zgadzam się z kaśką... w wiekszości z adasiem który zawszę był dla mnie wzorem...
cieżko sie teraz to wszystko mi czyta... nie wiem dlaczego ale ja ne mam w sobie tyle huraoptymizmu... życze powodzenia w odradzaniu FFC mam nadzieję że o mnie nie zapomnicie bo ja nadal także czuje że FFC jest.. tylko że to stare... przecież wiekszości z nowych ludzi w FFc nigdy na oczy nie zobaczę... a resztę znałem... teraz to dziwne jest....
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 27 lis 2004, 20:17

Kurcze....nie zaglądałam na forum przez ponad miesiąc - z przyczyn ode mnie niezależnych ;) ( Nie miałam dostępu do neta :evil: ) i widze, że przez ten czas sporo się zdążyło zmienić...szczerze mówiąc sama się dziwię, że do mnie nie dotarła PW z pytaniem, czy dalej chce być w FFC... (jeżeli w ogole to tak nazwać...)
Na razie posiedze na forum, nadrobię zaległości z ostatniego miesiąca i zobaczę co będzie dalej...
Mam nadzieję, że będzie dobrze i nie będzie takich wojen jakie były wcześniej :roll:
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 23 sty 2005, 17:40

Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
żaba
Posty: 127
Rejestracja: 25 paź 2002, 21:33
Lokalizacja: bieruń

Postautor: żaba » 24 sty 2005, 10:08

...Julia...
Członek FFC
Posty: 1027
Rejestracja: 26 gru 2004, 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: ...Julia... » 24 sty 2005, 16:19

Ja także weszłam tutaj i przeczytałam cały temat. Hmmm... Niestety nie dane mi było poznanie "starego" FFC, ale z tego co czytam wynika, że było ciekawie. Niezgodzę się natomiast z bezpodstawnymi (wg. mnie) ostarżeniami kierowanymi do Nas... kathleen_kelly to, że ktoś nie boi się wyrazić swojego zdania nie oznacza, że jest fałszywy- wręcz przeciwnie. I nie powinnaś robić wielkiego hallo przez t, że ktoś Cię pominął... Ja bardzo chcę być w FFC, ale nie ma mnie na liście = nie ma mnie w FFC i co z tego? Może zapomnieli, może nie chcieli... Trudno... Ale zgodzę sie jeśli chodzi o rekrutację. Na jakiej podstawie zostajemy przyjeci badx odrzuceni? Czy musimy napisać 1000 debilnych postów czy 1 sensowny wystarczy?... Czasami wydaje mi się, że poprostu to jest kwestia znajomości, ale możę sie mylę... Pozdrawiam serdecznie...
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 24 sty 2005, 17:09

Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 25 sty 2005, 23:04

Odpowiem za kathleen_kelly, bo Ona raczej tutaj się szybko nie pojawi. Pisząc o osobach fałszywych miała na mysli konkretne osoby....a wynika to oczywiście z dobrej znajomości ich, więc to nie chodziło o to, że ktoś nie boi się wyraźić swojego zdania. Jak najbardziej jest to wskazane...Widocznie miała jakieś podstawy, żeby tak stwierdzić. Tylko nie pytajcie mnie o jakie osoby chodzi, bo szczerze mówiac ja do konca nie wiem tez ....
Poza tym Ona napewno nie robiła z tego wielkie hallo jak Julia napisałaś...po prostu napisała co myśli (jak zawsze zresztą) to Ona jako jedna z nielicznych tutaj budowała FFC i dlatego się udzieliła...jako stary członek FFC.
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
Adrian-LZY
Zespół Łzy
Posty: 241
Rejestracja: 14 cze 2002, 22:56
Kontaktowanie:

Postautor: Adrian-LZY » 26 sty 2005, 0:47

Jedno jest pewne; jak długo będzie istniał zespół tak długo FFC będzie się odradzać i upadać, za każdym razem kierować się będzie innymi ideałami, przy każdym upadku po części winą obarczać będziecie za to zespół. Tak było ostatnio i tak będzie zawsze, a wtrącić tu mogę tylko to, iż nigdy nie było tak, że nam nie zależało na was co niektórzy z was stwierdzali zawsze przy naszym mniej aktywnym udziale w forum. My cały swój czas poświęcamy na to by nie wygasnąć i móc dalej być waszymi "idolami" więc nie możemy go spędzić tutaj. Oskarżenia kathlen w waszą stronę (odnośnie waszej rzekomej fałszywości) są co najmniej przesadzone i zbyt odważne ale nie do końca bezpodstawne. Na pewno nie chodzi tu o połowę ale z tylu osób jakie uczestniczą w tej organizacji zawsze znajdą się jakieś jednostki pseudofanów o czym mieliśmy już okazję parę razy się przekonać. Jeśli chodzi o odradzanie się FFC będziemy pomagali jeżeli tylko czas na to pozwoli i jeżeli będzie to w granicach naszych możliwości więc mam nadzieję, że nikt nam nie zarzuci braku zainteresowania. Poza tym dotychczasowa ekipa fanklubu wie, że jak tylko było to możliwe zawsze po koncertach chętnie przynajmniej na pół godziny spotykamy się z FFC.
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 26 sty 2005, 11:37

No to chyba Adrian przemówił tak, ze wszyscy wszytsko zrozumieją..... no chyba, ze sie myle... Jak dla mnie wszystko jest powiedziane krótka, zwiezle i na temat...

Kazdy ma swoje zdanie... ja mam jak najbardziej pozytywne... :)

Ps. Uwielbiam te spotkania pokoncertowe:P:P:P


...i to w zaden sposób nie jest podlizywnie sie.. tylko wyrazenie własnej opinii.... co by potem nie było jakis niedomówien :twisted:

Dziekuje :D i pozdrawiam zgromadzenie FFcowe :P
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 27 sty 2005, 0:03

Podobno są granice głupoty - to nieprawda

Wróć do „Łzy”