ANIA W. MA TATUAŻ

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Paulina Jóźwiak
Posty: 12
Rejestracja: 16 cze 2002, 21:00
Lokalizacja: Łódź

ANIA W. MA TATUAŻ

Postautor: Paulina Jóźwiak » 31 maja 2003, 19:56

NIE WIEM CZY ZAUWAŻYLIŚCIE, ALE W TELEDYSKU "OCZY SZEROKO ZAKMIĘTE" ANIA MA Z TYŁU NA KARKU TATUAŻ W KSZTAŁCIE ..., NO WŁAŚNIE... SŁOŃCA??
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 31 maja 2003, 20:18

To ze Ania ma tatuaz to juz wiadomo od dawna, ale czy to wazne w sumie...
Awatar użytkownika
Katie
Posty: 68
Rejestracja: 21 maja 2003, 3:08
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Katie » 31 maja 2003, 20:30

Pierwszy raz jak zobaczylam 'oczy szeroko zamkniete' tez sie nad tym zastanawialam.A teraz juz wiem,ze Ania ma tatuaz.W fajnym miejscu :)
Nie mow tak,czy to wazne....bo jak ktos jest fanem to wszystko go interesuje,oczywiscie do pewnej granicy.A to,ze ma tatuaz to nic strasznego.
Pozdrawiam!!
Może to wszystko robię dla Ciebie
I gdzieś tam jesteś, i o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś...
mondrala

Postautor: mondrala » 31 maja 2003, 22:44

Katie pisze:Pierwszy raz jak zobaczylam 'oczy szeroko zamkniete' tez sie nad tym zastanawialam.A teraz juz wiem,ze Ania ma tatuaz.W fajnym miejscu :)
Nie mow tak,czy to wazne....bo jak ktos jest fanem to wszystko go interesuje,oczywiscie do pewnej granicy.A to,ze ma tatuaz to nic strasznego.
Pozdrawiam!!

TAK TATUAZE SA FAJNE..ALE NIE KAZDY POWINIEN JE NOSIC...TO DECYZJA NA CALE ZYCIE..I NIE WOLNO JEJ PODEJMOWAC POD WPLYWEM CHWILOWEGO NASTROJU..A SLONECZKO ANI JEST CHYBA OK..JAK MYSLICIE :?: :?:
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 31 maja 2003, 22:48

mi sie podoba.. napewno cos dla niej znaczy....
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 01 cze 2003, 5:29

bardzo ladny jest ten tatuaz... teraz, jak Ania obciela wlosy jest on bardziej widoczny :)
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 01 cze 2003, 7:18

Mi się tatuaże nie podobają, żadne, przez sam fakt że są trwale wyryte na skórze;)

...zdecydowanie wolę niczym niezakłócone widoki czystej powerzchni skóry na pięknych ciałkach ;)
mondrala

Postautor: mondrala » 01 cze 2003, 13:37

Adas pisze:Mi się tatuaże nie podobają, żadne, przez sam fakt że są trwale wyryte na skórze;)

...zdecydowanie wolę niczym niezakłócone widoki czystej powerzchni skóry na pięknych ciałkach ;)

I NIE ZGADZAM SIE..TYLKO NIE KAZDY POWINIEN JE NOSIC..TO PEWNE..I POWINNY BYC PIEKNE I PROFESJONALNNIE ZROBIONE..JAK WSZYSKO ZRESZTA..I NIE POWINNY WZBUDZAC NIECHECI NIKOGO Z NAJBLIZSZEGO OTOCZENIA..WTEDY LEPIEJ ICH NIE ROBIC :!: :roll: :roll:
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 01 cze 2003, 14:25

Ja oobiście nigdy bym sobie nie zrobił tatuaża, ale tan Ani mi się podoba. Pasuje jej
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 01 cze 2003, 16:16

mondrala pisze:I NIE POWINNY WZBUDZAC NIECHECI NIKOGO Z NAJBLIZSZEGO OTOCZENIA..WTEDY LEPIEJ ICH NIE ROBIC :!: :roll: :roll:


No wlasnie, dlatego lepiej się 10 razy zastanowić, bo nigdy nie wiadomo kogo chcielibyśmy mieć w przyszlosci w swoim najblizszym otoczeniu...
....bo moze na przyklad takiego niereformowalnego goscia jak ja? ;)
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 01 cze 2003, 18:45

MI TATUAZE SIE PODOBAJĄ. SAM CHCIAŁBYM SOBIE COŚ WYDZIERGAĆ, ALE ...NO WŁASNIE, CO WYBRAĆ??? DECYZJA NA CALE ŻYCIE. A ANIA MA FAJNY TATUAŻYK :?
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 01 cze 2003, 20:36

Adas pisze:
mondrala pisze:I NIE POWINNY WZBUDZAC NIECHECI NIKOGO Z NAJBLIZSZEGO OTOCZENIA..WTEDY LEPIEJ ICH NIE ROBIC :!: :roll: :roll:


No wlasnie, dlatego lepiej się 10 razy zastanowić, bo nigdy nie wiadomo kogo chcielibyśmy mieć w przyszlosci w swoim najblizszym otoczeniu...
....bo moze na przyklad takiego niereformowalnego goscia jak ja? ;)


Nad zastanowieniem się 10 razy przed podjęciem decyzji o tatuażu się zgodzę, ale co ma do tego otoczenie? Przecież tatuaż robię dla siebie a nie dla kogoś z mojego otoczenia, jak się komuś nie podoba niech nie patrzy. Ważne by mi się podobał i bym ja była z niego zadowolona i nie żałowała podjętej decyzji o zrobieniu tatuażu :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 01 cze 2003, 21:23

sara pisze:i nie żałowała podjętej decyzji o zrobieniu tatuażu :)

Tu właśnie jest sedno sprawy.
Przyszłości nie da się przewidzieć.
NIGDY nie możesz z góry wiedzieć, czy będziesz żałować. To zależy od tego, kogo w przyszłości poznsz, i czy na tych w przyszłości poznanych ludziach będzie Ci zależało bardziej czy mniej niż na swoim tatuażu.
Bo jeżeli oni już od zawsze nie lubą tatuaży - to nie możesz od nich wymagać, żeby nagle spodobał im się ten Twój.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 01 cze 2003, 21:31

w ogóle to najlepiej zrobić sobie te tatuaże nietrwałe...
nie weim z czego one soą, ale nie takie zwykłe... na trzy miesiące, czy na dwa tygodnie... sama miałam kiedyś taki...
i w ogóle nie rozuemiem co komuś może przeszkadzać czyjś tatuaż?
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 02 cze 2003, 0:25

Młoda - też nie wiem co komu może przeszkadzać czyjś tatuaż :wink:


Adas pisze:... i czy na tych w przyszłości poznanych ludziach będzie Ci zależało bardziej czy mniej niż na swoim tatuażu.


Jeśli tym poznanym w przyszłości ludziom będzie zależało na mnie to im mój tatuaż przeszkadzać nie będzie :) Dlatego żałować zrobionego tatuażu raczej nie będe, a czy NIGDY tego nie wiem ale na pewno nie będzie to miało związku z tym kogo poznam w przyszłości. A mój tatuaż się nikomu podobać nie musi, ważne że mi sie podoba :)

Przyszłości nie da się przewidzieć.


Racja. Nie da się. Jednak jakbym tak miała na wszystko patrzeć to bym musiała nic nie robić ponieważ w przyszłości moge załować każdej podjętej teraz decyzji.
Obrazek

Wróć do „Łzy”