ANIA W. MA TATUAŻ

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

mondrala

Postautor: mondrala » 09 cze 2003, 3:03

Adas pisze:
sara pisze:A jeśli ktoś bardzo chce miec tatuaż? to dlaczego ma "słuchać" drugiej osoby ktorej się tatuaże nie podobają? Jak napisała inermis: ...Są wyrazem osobowosci i podkreślają oryginalnośc ... no i zgodze się z tym.


Nie MA słuchać drugiej osoby, tylko MOŻE posłuchac tej drugiej osoby, w zaleznosci od tego jak bardzo zdanie tej drugiej osoby się liczy.

Z wyrazem osobowości jak najbardziej się zgadzam.
Dokładnie tak samo podkreśla osobowość czerwona fryzura i 10 kolczyków w ustach.
Z podkreślaniem oryginalności się nie zgadzam. To zbyt skomplikowane, zbyt blisko zwykłego szpanu, żeby mówić tak jednoznacznie o oryginalności.

MAS RACJE ADASIU..ALE SARA TEZ JA MA..I CO DALEJ.. :?:
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 09 cze 2003, 3:28

mondrala pisze:MAS RACJE ADASIU..ALE SARA TEZ JA MA..I CO DALEJ.. :?:


Dalej nic:) a niby co mialoby być? :P

No chyba, ze dalej będzie Twoje wyjasnienie na temat: jak dwa rożne zdania moga dawac rację w takim samym stopniu?;) Amoze racji jest więcej niż jedna....hmm...to w sumie też możliwe...
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 09 cze 2003, 3:45

kazdy ma swoja prawde, a racja zalezy od punktu widzenia. ja tylko cytuje, co powiedzial znajomy, jak to mu wyslalam na GG :)
Obrazek
mondrala

Postautor: mondrala » 19 cze 2003, 3:32

po prostu ja pisze:kazdy ma swoja prawde, a racja zalezy od punktu widzenia. ja tylko cytuje, co powiedzial znajomy, jak to mu wyslalam na GG :)

tak..kazdy ma swoja historie...
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 19 cze 2003, 4:37

Ania na czacie powiedziała że to co ma na plecach to tatuaż w kształcie słońca.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 30 cze 2003, 17:19

Uważam, że ładny niewielki tatuaż to jest nawet fajny. sama może też sobie kiedyś zrobie jakiś malutki :twisted:
A Ani on pasuje... ale nie wiadomo czy za 30 lat też bedzie można powiedzieć, że jej ładnie z tym tatuażam, ale to był jej wybór.... i ja nie mam nic przeciwko :!: :!: :!:
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 01 lip 2003, 16:39

Ja takze niemam nic przeciwko......Ale nawet gdyby całe forum tego niechciało,Ania zrobiła by ten tatuaż :?
mondrala

Postautor: mondrala » 06 lip 2003, 16:04

Moniczka pisze:Ja takze niemam nic przeciwko......Ale nawet gdyby całe forum tego niechciało,Ania zrobiła by ten tatuaż :?

TATUAZE TO NIC ZLEGO...ALE POD PEWNYMI WARUNKAMI..TERAZ LATEM PEWNIE ZNOW BEDZIE EKSPLOZJA TATUAZY....I TO JUZ NIE JEST NIC DOBREGO...TAK BEZB ZASTANOWIENIA..
Awatar użytkownika
Margot
Posty: 172
Rejestracja: 29 cze 2003, 15:34
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: Margot » 11 lip 2003, 14:10

W zasadzie nie mam nic przeciwko tatuaży. Jest to jednak decyzja praktycznie na całe życie i trzeba się z tym liczyć ;) A Ani tatuaż jest śliczny i jej naprawdę pasuje (bynajmniej teraz :))
"Spoglądam czasem w lustro
Czy jestem jeszcze tam?
Dlaczego komplikuję sobie całe życie
Przecież im mniej posiadam, tym więcej mam..."

http://gosiaxxx.blog.pl
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 11 lip 2003, 15:13

Margot pisze: Jest to jednak decyzja praktycznie na całe życie

Nie zawsze musi byc na całe życie.Przecież są tatuaze 3 miesięczne czy 3 letnie...tylko jak się robi na stałe to, to w wieku np. 80 lat dziwnie wygląda :roll:
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 11 lip 2003, 16:38

Mondrala napisał:
TATUAZE TO NIC ZLEGO...


Właśnie to nic złego.Ja tez mam tatuaż i jestem zadowolona :D , a jak bede miec 18 lat czyli w listopadzie to zrobię sobie kolczyk w pępku :twisted: .Bardzo mi sie to podoba,ale słyszałam że to bardzo boli :(
Jakoś wytrzymam :!: :wink:
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 11 lip 2003, 18:17

kasieńka pisze:Mondrala napisał:
TATUAZE TO NIC ZLEGO...


Właśnie to nic złego.Ja tez mam tatuaż i jestem zadowolona :D , a jak bede miec 18 lat czyli w listopadzie to zrobię sobie kolczyk w pępku :twisted: .Bardzo mi sie to podoba,ale słyszałam że to bardzo boli :(
Jakoś wytrzymam :!: :wink:

Przyjedz do Szczecina-tu nic nie boli :wink: I nie trzeba mieć 18stu lat zeby zorbic sobie tatuaz czy kolczyk-wystarczy zdgoda rodzicow.
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 11 lip 2003, 19:25

Dzięki Kasia za zaproszenie,Ale narazie moi rodzice nie chcą sie zgodzić na kolczyk :roll: No ale juz nie długo pare miesięcy, i będe go mieć.Jak cos to wpadne :wink: :twisted:
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 11 lip 2003, 19:42

kasieńka pisze:
Właśnie to nic złego.Ja tez mam tatuaż i jestem zadowolona :D , a jak bede miec 18 lat czyli w listopadzie to zrobię sobie kolczyk w pępku :twisted: .Bardzo mi sie to podoba,ale słyszałam że to bardzo boli :(
Jakoś wytrzymam :!: :wink:


kolczyk w pępku faktycznie boli. niekoniecznie jego robienie, bo każdy czuje inaczej, ale niektórym później ropieje.
moja koleżanka ma 14 lat i ma kolczyk w pępku heh ;)
a jaki masz tatuaż? :lol:
Ostatnio zmieniony 11 lip 2003, 19:51 przez Asiuncia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 11 lip 2003, 19:51

No wiec :!: Jest to nie duża różyczka na ramieniu :wink: :wink: :lol: chciałam sobie zrobić smoka ale pomyślałam..eeetaam smok :wink: I mam rózyczke :D

Wróć do „Łzy”