Ognisko:):):)

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Ognisko:):):)

Postautor: Moniczka » 11 cze 2003, 19:23

Autobus stał na PKP....Gdy przłyśmy byli uz prawie wszyscy....Potem przyjechał Adam z Anią.....Potem dzwoniliśmy po spuźniajacego sie Iwana...lecz niedojechał....W którymś momencie dowiedzielięmy się że Iwan wraz z kolegami jadą za nami....W połowie drogi doszedł do nas Adaś,Arek,Pan Grzesiu......W autobusie Dorota marzyła by zobaczyć Anie z kiełbasami w ręce i świnią na plecach...Jednak się nniedoczekała.....Wreszcie dojechaliśmy.....Na samym początku pierwsza była kolejka do piwa....Rozdalismy wszystkim z zespołu rużyczki,kartki i pluszowe słoneczka....Zaraz po tym jedna bardzo ważna osoba z forum dostała piękny bukiet kwiatów i piosenke od forumowiczów.....Potem się zaczeło....Było bardzo fajnie....Jedliśmy swinke i sałatki....Swiewaliśmy,tańczyliśmy przy muzyce...Dostalismy takze singe ''Oczu...''.....Każdy szedł po autograf.....TRudno to opisać....Potem trzebabyło się już zbierac.....Droga minęła mi szybko(ponieważ spałam).....Potem były pożegnania...Najgorsze:((((((((((.....No to chyba koniec buźki:****
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 11 cze 2003, 19:28

Ja się tym razem o relację nie pokuszę.... ;)

...ale z opisu Moniczki wynika, że podobno było fajnie :twisted:
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 11 cze 2003, 19:39

bylo swietnie!!!!! wyjechalam z domku juz o 14... potem jadac autobusikiem do katowic spotkalam Moona... podroz minela szybko... w katowicach spotkalismy Dorote, Agnieszke i Slawka. podroz pociagiem byla ok, gdyby nie maly incydent z pania konduktor (Moon - :D ) W Rybniku spotkalismy sie z wszystkimi... reszty nie musze opisywac bo Moniczka to juz zrobila. ogolnie musze przyznac ze impreza byla naprawde udana!!! przezylismy duzo wrazen, ktore na pewno na dlugo zapamietamy. chyba zaden inny zespol nie ma takiego kontaktu ze swoimi fanami jak Łezki. i to sie chwali :)
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 11 cze 2003, 19:45

...ale też żaden inny zespół nie ma takich fanów jak Łzy :D
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 11 cze 2003, 19:52

to oczywiste. najlepszy przykład był w Opolu albo na Przebojach Jedynki
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 11 cze 2003, 20:41

Ale ja bym chętnie przeczytała jakąś bardziej rozwiniętą relację :P
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 11 cze 2003, 22:14

Przed oficjalnym otwarciem fun clubu,byłam na ognisku klasowym wróciłąm do domu o 16.00 a o 18.00 juz miałam być na dworcu.
Podjechawszy na dworzec przywitałam się ze wszystkimi i ruszylismy do Tworkowa, po drodze podskoczylismy po Martyne i ruszyliśmy w droge.
Droga była bardzo interesująca(ance kabance riki tiki :P :)
Po przyjeździe do Tworkowa przywitalisy się ze wszystkimi, wręczylisy kwatuszki z dołonczonymi wierszykami i słoneczkami oraz odśpiewaliśmy hymn Sylwi która oficjalnie została nazwana Panią Prezes.
ZAczeliśmy się rozsiadać, jeść, odpoczywać, wszystko zapowiwadało się wspaniale aż tu sekunda i przyrżnełam nosem w hak heheehe tak własnie się śmialam dopóki nie przetarłam policzka i nie zobaczyłąm krwi. Teraz troszecze mi napuchło, ALE CHYBA PRZEŻYJE NIE??
To była bardziej horrorystyczna częśc mojej recenzji :D
Było bardzo fajnie, mielisy zespół koło siebie, więc w każdej chwili moglisy iść i z nimi porozmawiać. Zrobiło się troszke chłodno więc poszlismy zagrzać siędo ogniska. Do dyspozycji mielisy praktycznie cały plac na którym znajdowała się altanka w której można było potańczyć: wyszaleliśmy sie, poskakalisy i godzina po godzinie czas upłynął. Droga powrotna mineła bardzo szybko.
Było rewelacyjnie, mam nadzieje ze nie było to ostatnie ognisko razem z zespołem.

Pozdrowiam:

Tych którzy byli i tych którzy niestety nie mogli się zjawić
Pana Maćka Durczaka
Anie-dziewczyne Adama
Anie-żone Dawida
Paniom dziękuje za pomoc
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 11 cze 2003, 22:39

/Justusiu kochana :lol: Specjalnie dla Ciebie obiecana relacja :lol: ;)/
A więc od początku...
Mój wyjazd na ognisko był niepewny do ostatnich minut wyjazdu... Jednak dzięki dobroci Pana Kierowcy;) i pewnej Pani :):* autobus przyjechał po mnie pod samą elektrownie :lol: (to sie nazywa mieć znajomości;P)... Na 'powitanie' z moimi rodzicami wyszła Sylwunia i... Adaś Konkol :lol: Ja już sie nawet nie zegnałam, tylko od razu weszłam do autobusu,żeby sie ładnie przywitać :lol: Jak sie już przywitałam, to Bardzo Mili Ludzie siedzący na tyle autobusu(serdecznie pozdrawiam Bardzo Miłych Ludzi! :lol: )zrobili mi między sobą miejsce:) I tak sobie siedziałam z Ewelinką:*(z którą załozyłam stowarzyszenie Bezdomni.pl - ale o tym pozniej;P),Jędrzejem:*(który - dla niewtajemniczonych - jest moim mężem;)),Moon'em:*(który został...a nie powiem kim, bo to na forum nie wypada;P),Syriel:*(która jest moją córką :lol: ),Agnieszką:*(z którą nakręciłam telenowele brazylijską - 'Lesbijki na rozdrozach';P),Pajonczkiem:*(który sie dowalał do mojego męza;P),Grześkiem:*,Sławka:*,Ally:*(która woli piwo z sokiem-Ally, Ty wiesz;P) i chłopakiem Ally:) (Czy kogoś pominęłam?;P)... Zaśpiewaliśmy sobie pare piosenek(tradycyjnie :) )... A tak po za tym dowiedziałam sie, że mogłabym być Violettą Villas(czy jak to sie tam pisze;P).... Chociaż wszyscy dobrze wiemy, że Moon bardziej nadaje sie do tej roli :lol: (Ten spiew..Ahhh... :wink: ) Znudzeni śpiewaniem między innymi 'jak sie masz kochanie' wymyśliliśmy nowe zajęcia :lol: Graliśmy w 'riki-tiki';P Bardzo ambitna i fascynująca gra;) Chciałam do tego namówić Adasia Konkola, ale niestety (a może i stety) dojechaliśmy już do Tworkowa... Ale Adas nam obiacał,że zagra z nami na miejscu :lol: ) No więc wysiedlismy w Tworkowie. Na miły początek dowiedziałam sie, że mogę zostać do konca ogniska, a nie - jak było zaplanowane - do12:) Ally - jeśli będziesz pisać relacje, bez szczegółów prosze;P
No i zaczelismy....:) Na początek zrobiliśmy małe 'otwarcie' podczas którego oficjalnie zostało ogłoszone, iż dzień 10czerwca został ustanowiony Dniem Prezesa:) Były też prezenty dla zespołu... Do każdego podchodziły 2osoby, a do Dawida podeszły 3;P (Buziaki dla Jędrzeja i Marcina!;) ). Dostaliśmy single.... A jeśli dostaliśmy signle nadawały się one wtedy tylko do jednej rzeczy - do podpisania :lol: W tym miejscu pozdrawiam mojego Przyjaciela Adasia K., wujka Rafała, Tatusia Adriana i Mamusie Marte :)
Teraz mi sie mogą troche zdarzenia poplątać, bo jakoś nie pamiętam po kolei co sie działo....;P
Dlugo rozmawiałam z Adikiem i Martą...Potem przyszedł czas na pieczoną świnie(Gosia, Sara - mam nadzieje, że Wam smakowała :lol:)... Wiem,że potem zaciągnełam Jędrzeja na spacer,który mu sie bardzo podobał;P Ja Wam dam rade - nigdy nie chodzcie z Jędrzejem na spacery - jak On marudzi;P
No więc wróciliśmy a ja zaciągłam Moon'a, który rozdarł sobie spodnie :lol: Później to sie działo naprawde bardzo dużo ciekawych rzeczy :twisted: Bawiliśmy sie np. w 'stary niedźwiedź mocno śpi';) Sylwia sie na nas patrzyłą jak na kosmitów;P Jak już nam sie znudziła zabawa, to tańczyłam z Moon'em;P A potem Jędrzej mnie zdradzał z Agnieszką, która dopiero potem sie dowiedziała,że Syriel jest naszą córką :twisted: (A Iwan jest kochankiem Syriel :lol:) . Było coraz później....;P Przez chwilke potańczyliśmy i pośpiewaliśmy (czyt. pokrzyczeliśmy) do nowej płyty;) Bardzo wykończeni usiedliśmy sobie do jednego stolika razem z Sarą(która jako jedyna na mnie nie krzyczała;)). Zbudowałąm na talerzy FFc (ja-Tutaj będzie Niezniszczalna Sylwia / Sara - a ja będę tą małą papryczką,która się gubi w tym tłumie/ Grzesiek - a to jest zespół Łzy / Sara - zespół Łzy sie utopił, tak to ładnie wygląda/ ja - A Sara wyrosła na piękną bułeczke. Saruniu, chcesz być naszą bułeczką? ;)). Po chwili zaprosiliśmy do nas pana Macka Durczaka, który jest na serio bardzo fajnym facetem :lol: :lol: Nawet załatwił godzine dłużej ogniska.... No, ale czas leciał... Niektórzy sprzątali... Inni nie...;P Mi i Ewie było bardzo zimno i żeśmy sie grzały przy ognisku:) Własnie tam powstało stowarzyszenie bezdomni.pl ;P A przy okazji poznałam Sławka (hej cześć - cześć hej - Martyna jestem - hej cześć Martyna, Sławek jestem - o cześć hej Sławek - Wiesz, jak krzykniesz kiedyś hej cześć, cześć hej, to ja będę wiedział, że to Ty ;)). Nasze stowarzyszenie sie powiększyło;P Przyszedł Jędrzej, Sławek....;P Ale szybko poszli. Tylko Ewelinka i ja byłyśmy wierne naszej akcji :lol: Potem bawiłyśmy sie w szpiegów (ooooooo! Jak mi zimno!! Nie, wiesz, już mi ciepło, idziemy... Nie, nieeee, jeszcze tutaj sobie ręki nie ogrzałam ;) Ewcia - buziaki:*). Potem (a może jeszcze przed tym - nie pamiętam mimo, iż byłam jedną z nielicznych trzeźwych osób;)) mogłam sie wreszcie przytulić do Sylwii, która mi cały czas uciekała:) :* No i musieliśmy wracać... Idąc do autobusu mijałyśmy z Ewelinką niebezpieczne strefy ;) A jaka Sara była rozmowna :lol: I Adaś w tym stanie :lol: ....
Powrotu do domu Wam nie opisz, bo naprawde nie ma co opisywać... Spałam ;P Mój kochany Mąż robił mi za poduszke (to chyba stanie sie tradycją;)). Z drogi powrotnej pamiętam tylko tyle, że Ewka mnie kopała całyc czas;P Nieświadomie, oczywiście;) No więc po drodze wszyscy wysiadali... Ewke, moją siostre, Pajonczka i mnie pan kierowca odwiózł ostatnie.... Jak wróciłam do domu od razu walnęłam na łóżko i zasnęłam ;P To była moja relacja :lol: (Jus, mam nadzieje, że jesteś szczęśliwa;P)
Bardzo dziękuje wszystkim tym, z którymi sie świetnie bawiłam :) Chyba nie musze wymieniać komu dziekuje, bo sami powinniście to wiedzieć:):*
Dziękuje tez oczywiście naszej Kochanej Pani Prezes,której naprawde wiele zawdzięczam (Sylwuś, przysięgam, kiedyś dostaniesz te kawy;)):*
Oraz dziękuje zespołowi, za bardzo udane ognisko:)
Do następnego razu! :)
Oby jak najszybciej (ale nie za szybko - Moon, Iwan - Wy wiecie czemu;))
:*******
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 12 cze 2003, 0:17

Martyń owszem - zadowolona :D Ty wiesz co Kubusie lubią najbardziej ;)
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 12 cze 2003, 0:21

Wiesz... Prosiaczki zawsze do usług :lol:
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
fanek
Posty: 126
Rejestracja: 16 gru 2002, 7:03
Lokalizacja: Wodzisław Śl

Postautor: fanek » 12 cze 2003, 0:50

co tu dodać hmmm
sama imprezka nie była dokladnie tworkowie
a pani prezes zapomnałą sfojego puketu (bukietu) ale mial duzo na głowie
i zpowrotem w autobusie w ciagu 15 minut od wyjazdu wszyscy oprucz 3 osób i kierowcy zasneli (przemęczenie :P)
no i mój idetyfikator hmm czy ja tak źle pisze rzeby spsuć moje nazwisko :)
ale i tak było zaj...fajnie i czekam na następne oby rzedkońcem wakacji
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 12 cze 2003, 16:27

Ja też się tym razem o relację nie pokusze... Powiem tyle: była fantastycznie... bardzo dużo dał mi ten wyjazd... Myślę, że zmieniłam troche zdanie na temat niektórych członków zespołu, a rówinież naszych ludzi z FFC...

ps. Też miałam przekręcone nazwisko :)
ps. MArtyś nie zapomnij że ja mam dwóch kochanków ;) heheheh
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 12 cze 2003, 18:46

Ty wredna krowo :P Ty chyba nie widzisz ja sie w ogole do Twojego meza nie podwalalam :twisted:
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 12 cze 2003, 20:33

fajnie musialo byc! mam wielkie pytanie ! dostaliscie jakies identyfikatory?! jak tak czy ja tez jestem w FFC? i czy tez moge dostac taki identyfikator? np. podczas wizyty ŁEZ w toruniu w sobote? :D :D
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 12 cze 2003, 23:05

Musisz sie zapisacinformacje masz na stronie glowniej ,a w sobote raczej nie dostaniesz ,bo w dwa dni nic nie zalatwisz ,a to trzeba wyslac zdjecie swoje dane i.t.d...

Wróć do „Łzy”