Aborcja.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
centuria15
Posty: 171
Rejestracja: 21 cze 2003, 22:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: centuria15 » 06 kwie 2004, 14:51

kotek pisze:.
Uwazasz, ze to, iz jest sie niepelnosprawnym skresla czlowieka na cale zycie? Uwazasz, ze nie mozna wteyd zyc pelnia i , ze kazdy dzien jest cierpieniem i bolem? Wtedy zycie jest jeszcze piekniejsze, bo wiecej rzeczy dostrzegamy...


Miałam na myśli że np. ma jakąś chorobę(np.skury) która powoduje że cierpi wykonując codzienne życiowe czynności (fizjologiczne) lub inne np. boli go zwykły dotyk, albo ma jakieś pęcherze których nie można usunąć i co go bardzo, bardzo boli, i to cały czas...
Ale cierpieniem jest też to że np nie może biegać,chodzić, jezdzic na rowerze,normalnie funkcjonować ( przy niepełnosprawności fizycznej)
albo jak ma porażenie mózgowe, i nie myśli tak jak my...
...:::Zamykam serce i udaję że nie czuje
Zamykam oczy i udaję że nie widzę:::...
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 06 kwie 2004, 15:04

Nie mysli tak jak my?? Co to mialo oznaczac? A wiesz, ze dzieci z zespolem Downa rozumieja wiecej niz zwykl dzieci?? Wiedza co to milsoc i to okauzje, nie sa zaslepione tym claym siwatme, sa bardziej wrazliwe??
Jelsi nie to wlasnie Ci to uswiadamiam. Moze one nie mysla tak jak inni, ale czuja (a to jest duzo wanziejsze) nawet lepiej od innych.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 06 kwie 2004, 15:08

Czy zabijanie dzieci poprzec aborcje jest ludzkie? Poaptzr tylko i moze w koncu przejzysz na oczy...
http://www.seva.sotiko.pl/harek/texts/aborcja2.html
http://www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/abor ... rcja2.html
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mika » 06 kwie 2004, 15:26

Fakt zdjecia sa obrzydliwe i przrazajace,a jezeli taka kobieta nie ma innego wyjscia,jezeli np.wie ze jest na cos chora lub czyms zarazona i grozi to przezuceniem sie na dziecko?Co wtedy?Jak ma postapic kobieta?Kto moze jej pomóc?Gdzie ma sie zwrócic?Wam facetą łatwiej jest o tym mówic zeby tego nie robic,ze jest to okropne!Ale lepiej chyba zeby to dziecko zostało zabite niz miałoby sie meczec przz całe życie.Ja pewnie nigdy w zyciu nie usunełabym dziecka,ale tez nigdy bym nie chciała byc na msc.kobiety która nie ma innego wyboru!!Na ten temat pewnie kazdy ma inne zdanie i nigdy nikt z nikim sie nie dogada.
Pozdrawiam wszystkich fanów:-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 06 kwie 2004, 18:22

Po pierwsze jest plci pieknej. Po drugie Bog dal nam wybor. Zawsze mamy dwa wyjscia. Po tzrecie to uwazasz, ze dziecko, ktore ma jakas wrodzana wade, nie ma prawa do zycia? Owszem ma. Przeciez nie mozesz przewidziec tego co bedzie dalej. Ile dzieciakow wyszlo calo z choroby? Ile bylo cudownych uzdrowien? Uwazasz, ze lepiej byloby, zebym dzieci, ktore maja jakas "wade" nie bylo? Uwazasz, ze te dzieci sa "gorsze"? Uwazasz, ze nie beda zyly w pelni, nie beda szczesliwi? A co w tym przeszkadza? ...
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 06 kwie 2004, 21:09

kotek pisze:Czy zabijanie dzieci poprzec aborcje jest ludzkie? Poaptzr tylko i moze w koncu przejzysz na oczy...
http://www.seva.sotiko.pl/harek/texts/aborcja2.html
http://www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/abor ... rcja2.html

Jezuuu, skąd Ty wziąłaś takie linki... Aż mnie ciarki przeszły :? sylwia;-(
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 06 kwie 2004, 21:21

Wiem o czym mowie. Jak wypowiadam sie na dany temat, to torche o nim wiem. A na tych stronkach bylam juz dawno. Duzo czytalam o aborcji. Znalazlam je na necie. Ciarki przeszly....mnie zaintrygowala jedno zdjecie... te na ktorym to dziecko jest taki jak gdyby czarne, a tam obok reka, i na tej rece roza....to mnie zastanowilo...
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mika » 07 kwie 2004, 19:39

Kotek nie pisałam o Tobie jako o facecie tylko ogólnie do facetów to sie tyczyło,wiem ze kazdy ma jakies wyjscie z kazdej sytuacji,ale nie powiesz ze zdarzaja sie tez sytuacje bez wyjscia!!??
Pozdrawiam wszystkich fanów:-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 07 kwie 2004, 21:30

Nie ma sytuacji bez wyjscia. Podaj choc jeden pryzklad, ale sensowny to Ci uwierze.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Madzior
Posty: 949
Rejestracja: 02 lut 2004, 13:21
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Madzior » 08 kwie 2004, 23:29

a ja chyba jestem "ze"ale w "ekstremalnych warunlach" Wtedy jak nie ma sie kasy, ma sie "malo" lat, albo dziecko jest choro, po co ma sie meczyc i buc narazone na wysmieanie innych, od razy jest na przegranej pozycji, znam kogos takiego- no i co on ma z życia, tylko siedzi caly czas na ogrodku sam
Lenka
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 09 kwie 2004, 11:14

a to ze siedzi w ogrodku sam to znaczy ze jest gorszy, albo to znaczy, ze od zycia nic nie dostal? wiesz...moim marzeniem jest byc sama...tzn samotnosc...to moje marzenie...
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Mika
Posty: 185
Rejestracja: 12 lut 2004, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mika » 13 kwie 2004, 13:28

Do Kotka:
Podaje przykład sytuacji bez wyjscia,bo i sa takie,zdarzaja sie...
Młoda dziewczyna Powiedzmy 17,18 lat zachodzi w ciążę z przypadkowym facetem,matka dziewwczyny nic nie wie,sama dziewczyna nawet nie wie kto jest ojcem,okazuje sie ze dziecko bedzie miec wrodzona wade serca,wodogłowie,ogólnie bedzie życ najwiecej 10lat,poprostu roślina,matka stawia jej warunek,albo usunie i nie bedzie narazc dziecka na takie zycie albo ma zapomniec o pomocy ze strony rodziny!!??
Co Ona ma zrobic i jak sie zachowac??sama widzisz-gdzie pojdzie 17-sto letnia dziewczyna z chorym dzieckiem w dodatku bez zadnej pomocy?Chyba lepiej jest nie narazac dziecka na taki ból,a za to co zrobi dziewczyna osądzi ja sam Bóg.Ludzie do tego nie maja prawa.
Pozdrawiam wszystkich fanów:-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 13 kwie 2004, 18:31

Po perwsze to mogla tego nie robic bez zabezpieczenia, ale pominmy ten fakt. Tak wiec wybor jest zawsze. Tak i w tej sytuacji. Dziewczyna moze urodzic i oddac dziecko do adopcji, badz tez zostawic je w szpitalu. Moze tez wziac je do siebie. Rodzice zawsze tak mowia, ale watpie, zeby zrobili tak naprawde. Co do choroby, to uwazam, ze nalezy sie temu dziecku zycie, niezaleznie od tego ile mialoby one trwac. Ale to moje zdanie, ja jestem zdecydowanie przeciw aborcji i nic mojega zdania nie zmieni. Wiem, ze Twojego tez nie zmienie, chocbym sie starala. Zreszta probowalam juz wplynac na Ciebie dzieki tym zdjeciom, ale widocznie mi sie nie udalo.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 13 kwie 2004, 18:46

a ja powiem tak: jeśli nie wiadomo kto jest ojcem...(co było wspomniane) mogło to się zdarzyć poprzez gwałt...dziewczyna może zachorować..bo nie wiadomo kto był ojcem i czy był zdrowy...jeśli okazało by się że dziecko będzie chore...fakt..można je zostawić do adopcji albo w szpitalu...ale jest problem...mało ludzi adoptuje dzieci..jest bardzo dużo dzieci w Domach Dziecka..i są tam latami..niektóre od malutkiego aż do dorosłego(18 lat).. oglądając program "Kochaj mnie" można mieć przykład jak wiele dzieci trafia do domu dziecka...a jak rodzice dowiadują się o chorobie..czasem nie chcą ich..bo choroba wiąże się z kosztami leczenia...z ciągłą opieką..więc jeśli to dziecko ma się urodzić chore jestem ZA aborcją ale jeśli zdrowe to PRZECIW....takie jest moje zdanie...
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 13 kwie 2004, 18:54

Po raz kolejny pytam: czy dziecko chore to dziecko przegrane, dziecko gorsze??

Wedlug mnie wcale owe dziecko nie jest skazane na 'przegrane' zycie...
uśmiech się
bo już dobra czas

Wróć do „Różne czyli Inne”