Aborcja.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 17 kwie 2004, 17:57

Kotek, uwierz że ateiści też istnieją, nie wierzę w Twojego Boga i nie jest to dla mnie żaden argument
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 17 kwie 2004, 19:23

Kotek pisze:Bog jesy chlebem. Bog jest zyciem. Bog jest wszystkim. Bog wszystko stowrzyl. Bog nad tym wszystkim panuje. Gdy Bog zechce zniszczy to.


Kotek nie dorabiaj ideologii.

Kotek pisze:Z zabijaniem. Z morderstwem. Z ludobojstwem.


A zostawianie martwego noworodka na śmietniku,albo pod kościołem to nie zabijanie,czy morderstwo?
Ja to chyba głupi jestem,całe życie myślałem,ze ludobójstwo to zbrodnia masowa,zamordowanie kilkuset-kilku tysięcy ludzi,a nie usunięcie jednej ciąży. :twisted:
Ludobójstwo urządzał Saddam Husein czy inni dyktatorzy,a nie dziewczyna która wpadła z chłopakiem przy pierwszym razie i bała się rodzicom przyznać.Kotek wyluzuj trochę.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 17 kwie 2004, 20:31

eh wiesz to nie jest jedna diewczyna...icj jest tysiace...dobra wyluzowalam jak dla mnie to kazdy ma swoje racje i nic tego nie zmieni. wiec miejmy te swoje poglady i na tym zakonczym te bezowocna dyskusje :wink:
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 17 kwie 2004, 21:02

[quote="kotek"] Co do gwaltu..mowie po raz kolejny, ze w Polsce jest naprawde maly procent dokonywanych aborcji, kiedy usuwa sie dzieci chore, dzieci z gwaltu, wiec nie wiem dlaczego ciagle mowicie, ze to jest w takim przypadu dobre. Takich przypadkow jest kilka, kilkanascie.

Wiesz dlaczego tak mało? Bo większość kobiet, dziewczyn nie zgłasza się z tym na policję, ponieważ się boją, jest im wstyd itp. Po za tym nie zawsze dochodzi do poczęcia dziecka. Następna rzecz to...czytałam gdzieś, ale nie jestem pewna czy dobrze pamiętam, że kobieta zgwałcona, która zaszła w ciążę może usunąć ją legalnie jeżeli sąd orzecze, że naprawdę do gwału doszło...jak wiadomo takie rozprawy ciągną się kilka lat, a przez ten czas dziecko już istnieje na świecie. Wtedey kobiety zazwyczaj kobiety dokonują nielegalnej aborcji.
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 17 kwie 2004, 21:06

Moze. Nie wiem. Legalnie. Czy to jest najwazniejsze, ze to jest legalne? To zmienia tylko kwestie prawna. I tak i tak robi to wiele osob. Poza tym czyn nie zmieni swojej 'wielkosci' przez zalegalizowanie.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 17 kwie 2004, 21:41

Nie, lepiej powróćmy do Średniowiecza, co Powiesz o kamienowaniu?? Aborcja powinna być legalna, to chyba logiczne.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 17 kwie 2004, 21:46

Mar-r pisze:...co Powiesz o kamienowaniu??...


Brat jestem za :twisted:
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 18 kwie 2004, 18:43

Kamienowanie...nie komentuje. Zreszta chyba kazdy zna sytuacje (chocby z Pasji) Mari Magdaleny, ktora chciano ukamienowac...ale dobra nie wnikam kazdy ma inne zdanie. Oki Mar-r dla Ciebie aborcja powinna byc legalna, dla mnie nie. I jak dla mnie to koniec.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 18 kwie 2004, 22:27

Legalna- nie legalna... no powinna być legalna, ale ja mimo wszystko jestem przeciw. Resztę pozostawię na razie bez komentarza. :roll: sylwia;-)
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 19 kwie 2004, 11:27

mar-r pisze:mnie akurat wkurzają ludzie bez kasy i pracy mający 12 dzieci i wyciągający łapę po zasiłek, może faktycznie Masz rację, niech się pomodlą, Bóg im wypłaci kasę.


Mnie akurat o wiele bardziej wkurzają nasze "układy cywilizacyjne", w których jedni mają kasy po uszy i kombinują na co by ją jeszcze mozna wydać,a drudzy mają trudności z utrzymaniem własnych dzieci, niezaleznie od tego czy mają dzieci dwoje czy dwadziescia.

Według mnie coś tu nie gra.
Nie wiem, czy jestem lewicowcem czy co, ale według mnie najpierw nalezy w skali ogólnej (państwa, czy nawet świata) zapewnić podstawowe potrzeby wszystkich ludzi (wyżywienie, mieszkanie, ubranie) a dopiero potem pozwalać "wykształconej elicie" powiększać swoje dochody do dowolnie wysokiego stopnia.

Dla mnie jest niepojęte, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi w Polsce "zarabia" miesięcznie tyle kasy, że jakiś ułamek tej kwoty zapewniłby podstawowe potrzeby kilku takim rodzinom z 12 dziećmi.

Celowo słowo "zarabia" ujmuję w cudzysłowie, bo nie pojmuję, w jaki sposób ciężka praca jednego człowieka jest warta tyle samo, co ciężka praca innych pięćdziesięciu ludzi.

Innymi słowy: jeżeli ciężko pracuje sprzedawca, robotnik, czy nauczyciel - za tysiącileśtam złotych, to jak ciężko musi pracować ten, kto zarobi w tym samym czasie kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy?

I dochodzę do wniosku (pewnie "lewicowego wniosku"), że te różnice, powodujące kłopoty z zarobieniem na utrzymanie 12 dzieci, to nie jest wina biednych rodziców i ich lenistwa czy zbyt małego zaangażowania siły w pracę i chęć utrzymania tych 12 dzieci (za wyjątkiem marginesu patologicznego typu alkoholizm), ale wina głownie "cywilizacyjno-społecznych układów" w których żyjemy, gdzie nie jest istotne ile się ma dzieci, tylko czy ma się charakter wystarczająco silny, wystarczająco szerokie plecy albo wystarczająco twardą d....

W praktyce poglądy takie jak Mar-ra sugerują, że osoby o charakterze nie wystarczającym do życia i utrzymania się w tym "brutalnym świecie" nie powinny mieć dzieci wcale, i w dalszej perspektywie takie jednostki powinny wyginąć w trakcie ciągle dokonującej się ewolucji gatunku.

Ja do takich słabych jednostek prawdopodobnie należę, a więc....w perspektywie ewolucji - czas mi się z Wami pożegnać;)

Ale jak sądzę za jakiś czas przyjdzie kolej i na następnych...przetrwają tylko najsilniejsi...obyście się wśród z nich znaleźli...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 19 kwie 2004, 11:32

Adaś, teraz to generalizujesz ... ale może taki co ma 12 dzieci najpierw troche pomyśli z czego ich utrzyma zanim bedzie miał dziecko 13??
Obrazek
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 19 kwie 2004, 11:53

Marigell....toż właśnie o tym napisałem....że ja na przykład nie mam dzieci, między innymi również dlatego, że nie widzę możliwości ich utrzymania.
W efekcie ludzie o charakterze równie słabym (kwestia dyskusyjna) jak mój - wyginą w procesie dalszej ewolucji.

Albo i nie wyginą, bo próbują się bronić na swój sposób - stąd właśnie popularność partii lewicowych, i wielka popularnośc polityków postkomunistycznych, również takich którzy pełnili wysokie funkcje partyjne w PZPR (których akurat ja nie popieram he he ale to już nie należy do tego tematu :P )

Wracając do tematu poruszonego przez Marigell ("może by najpierw pomyśleli z czego utrzymają...") - nie jestem wcale taki pewny, że postawa taka jak moja (ja własnie o tym myślę wcześniej) jest lepsza, niż tych, którzy chcą mieć te dzieci niezależnie od tego, czy mają możliwości ich utrzymywania z własnych dochodów.
Raczej jestem skłonny sądzić, że to właśnie rodzice mający 12 dzieci czynią lepiej i okazują siłę charakteru konieczną do przetrwania w dzisiejszym świecie, niż tacy "myślący zawczasu słabeusze" podobni do mnie.
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 19 kwie 2004, 11:56

Adas pisze:Marigell....toż właśnie o tym napisałem....że ja na przykład nie mam dzieci, między innymi również dlatego, że nie widzę możliwości ich utrzymania.
W efekcie ludzie o charakterze równie słabym (kwestia dyskusyjna) jak mój - wyginą w procesie dalszej ewolucji.

Albo i nie wyginą, bo próbują się bronić na swój sposób - stąd właśnie popularność partii lewicowych, i wielka popularnośc polityków postkomunistycznych, również takich którzy pełnili wysokie funkcje partyjne w PZPR (których akurat ja nie popieram he he ale to już nie należy do tego tematu :P )

Wracając do tematu poruszonego przez Marigell ("może by najpierw pomyśleli z czego utrzymają...") - nie jestem wcale taki pewny, że postawa taka jak moja (ja własnie o tym myślę wcześniej) jest lepsza, niż tych,
którzy chcą mieć te dzieci niezależnie od tego, czy mają możliwości ich utrzymywania z własnych dochodów.
Raczej jestem skłonny sądzić, że to właśnie rodzice mający 12 dzieci czynią lepiej i okazują siłę charakteru konieczną do przetrwania w dzisiejszym świecie, niż tacy "myślący zawczasu słabeusze" podobni do mnie.


to nie temato o politace
kiedys wiezylem w miłosc a teraz juz nie . Moze kiedys uwierze. A moze juz nigdy je niespotkam
Mam jedak przyjaciół was
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 19 kwie 2004, 12:09

Jak nie ? A ustawe to kto niby zatwierdził jaknie politycy??? :-) choć ja temat polityki przemilczę bo zupełnie się nią nie interesuje ...
chodź owszem, chyba troche zbaczamy z tematu bo to aborcja a gadamy o "przetrwaniu" ... no ale napisze:

Chodziło mi raczej o ilośc dzieci .. można mieć jedno czy 2 ale 12? jak oboje rodzice są na zasiłku?? hmmm .... i nie sądzę żeby robili lepiej, przecież te dzieci za kilkanaście lat poszerza grono bezrobotnych, wiem ze to czarny scenariusz ale jak juz zauważył Adaś tak właśnie u nas to wygląda ... cóż ... każdy podejmuje decyzje za siebie ...

Pisałeś, że państwo powinno zapewnić podstawowy byt. Owszem. Jednak wiadomo skąd państwo ma kasę .. więc dlaczego ja mam pracować na tych ludzi? Owszem, pomoc najbiedniejszym jest potrzebna lecz nie każdy na nią zasługuje .... powinni oni sami się o siebie zatroszczyć ... a niektórzy nie mają na to ochoty bo "im się należy" oczywiście nie mówię o wszystkich ... żeby nie było ... ale dużo takich osób jest a wiem to stąd iż mam znajomą w MOPS i czasem opowiada jakie teksty tam padają .... :roll nie jest to może zbyt sprawiedliwe w porównaniu z tymi co jak to nazwałeś się nie przemęczają a zarabiają o wiele wiecej niż przeciętny człowiek ale tak jest i wątpliwe by którykolwiek rząd to zmienił ......
Obrazek
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 19 kwie 2004, 12:24

Adaś pisze:W efekcie ludzie o charakterze równie słabym (kwestia dyskusyjna) jak mój - wyginą w procesie dalszej ewolucji.

W pewnym momencie Twoja teoria ma pewne wady : jak moga wyginąc ludzie ze słabszym charakterem (przez który nie moga znaleźć pracy) skoro Ci własnie mają więcej dzieci?
Ironia w tym, że ludzie o -jak to napisałeś- silnym charakterze -potrafiący zadbac o swój byt dobrze a nawet ponad normę najczęściej decydują sie na jedno, góra dwoje dzieci, z jednej strony wiedzą że nie beda mieli czasu je wychować (oboje rodziców pracuje) z drugiej za określona ilość gotówki jednemu dziecku zapewnisz lepszy byt niz pięciorgu.
Ewolucja więc w sęsie ilościowym stoi po stronie "mniejszych inteligentów" których zapęd rozrodczy, mimo braku srodków na utrzymanie potomstwa, zapewni dalszą egzystencję.
Z trakich więc wielodzietnych rodzin ubogich roboli bierze się klasa średnia, a z inteligenckich rodzin jedno lub dwudzietnych biorą się "kierownicy"...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.

Wróć do „Różne czyli Inne”