Aborcja.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 08 maja 2004, 17:20

luki pisze:ale to sa rzadki przypatki ludzie dziecko nie jest niczemu winne ono ma prawo zyci


Tak...ale nie chodzi o samo życie..to dziecko ma jeszzce prawo do godnego zycia...a w 80% przypadków o których mówimy, to dziecko będzie tego prawa niestety pozbawione. . .
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 08 maja 2004, 18:19

Malvina a co rozumiesz przez sformułowanie (chyba tak to się pisze) pozbawione godnego życia?
Cóż...czasem bywa tak..ale ja nadal jestem ZDECYDOWANIE NA NIE
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 08 maja 2004, 19:43

[color=orange][Godne zycie...mam na myśli to,że wiele dzieci z niechcianych ciąz będzie gdzies sprzedanych lub będą zyć w okropnych warunkach....Dom dziecka to jest jedno z lepszych wyjść...ale niewiele niechcianych dzieci tam trafi.
Po prostu rodzice się ich pozbędą w iiny sposób :( /color]
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 08 cze 2004, 22:26

Oto kilka cytatów z Radości z kochania Matki Teresy z Kalkuty:

"Proszę, nie zabijaj swojego dziecka. Oddaj je mnie. Jestem gotowa przyjąć każde dziecko, które miałoby być zabite i oddać je małżenństwu, które je będzie kochało i będzie przez nie kochane. Tylko w naszym jednym Domu Dziecka w Kalkucie ocaliliśmy od aborcji ponad trzy tysiące dzieci. Dzieci te przyniosły wiele miłości i radości swoim nowym rodzicom i same wzrastały w pełni miłości i radości."

"Nie dziwmy się, słysząc o morderstwach, zabójstwach, wojnach, nienawiści. Jeżeli matka potrafi zabić własne dziecko, co może powstrzymać nas od zabijania się nawzajem?"

"Życie jest najpiękniejszym darem Boga dla człowieka. Zatem ludzie i narody, niszczące życie przez aborcję lub eutanazję, należą do najbiedniejszych. Nie spieram się, czy jest to legalne, czy nie, ale sądzę, że żadna ludzka ręka nie powinna odbierać życia, bowiem jest ono darem od Boga w nas, nawet w nienarodzonym dziecku."
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 09 cze 2004, 17:59

Ehh.. kotek ja np. to wszystko wiem, ale Matka Teresa nigdy nie była w takiej sytuacji...nie musiała się bać o to co da swojemu dziecku do jedzenia...takie słowa piękne wypowiedziała, ale rzeczywistośc jak dla mnie jest zupełnie inna....
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 09 cze 2004, 18:58

Eh...Matka Teresa pewnie żyła w nierealnym świecie idealistycznym i ja pewnie też w takim żyje...żyjemy w śnie, w którym widzimy dobro...a inny żyją w rzeczywistości, która jest tylko zła i nie ma szans na bycie dobrą ...

:/
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
*Łezka**
Posty: 171
Rejestracja: 21 maja 2004, 19:37
Lokalizacja: Zawiercie
Kontaktowanie:

Postautor: *Łezka** » 15 lip 2004, 16:44

"Stałam koło lekarza przeprowadzająceg o aborcję u kobiety w szóstym miesiącu ciąży. Bicie serca dziecka było wyraźnie widzialne na ekranie USG. Doktor wydobył dziecięcy tułów i rączki, wszystko poza główką. Tułów dziecka jeszcze się poruszał. Jego malutkie palce zacikały się w piąstkę. Kopał. Lekarz wbił nożyce w tylnią część głowy co spowodowało gwałtowny ruch rączek dziecka w bezwarunkowej reakcji, jak gdyby chroniło się przed upadkiem. Następnie doktor wyciągnął nożyczki i w otwór po nich wsadził tubę ssącą, po czym wyssał dziecięcy mózg. Teraz dziecko nie przejawiało już żadnych oznak życia. Już nigdy nie wróciłam do kliniki. Ciągle przed oczami mam twarz tego malutkiego chłopca. To była najdoskonalsza, anielska twarz jaką kiedykolwiek widziałam."

Wysysanie
Lekarz przeprowadzający aborcję najpierw paraliżuje szyjkę macicy. Następnie wkłada do macicy plastikową rurkę z końcówką podobną do noża. Rurka jest podłączona do pompy o mocy 29 razy większej niż odkurzacz. Zgodnie ze standardową kolejnością ciało dziecka najpierw jest rozrywane na kawałki, a potem poprzez elastyczny wąż zasysane regularnie przerywanym strumieniem ssącym. Łożysko jest wtedy odcinane od wewnętrznej ścianki macicy a szczątki są zasyssane do szklanego pojemnika.

Skrobanie
Rzadko dziś spotykana, a zwykle przeprowadzana w pierwszych 10-ciu tygodniach ciąży. Procedura jest spodobna do wysysania poza tym, że lekarz przeprowadzający "zabieg" wkłada do macicy nóż w kształcie pętli. Następnie tnie na kawałki łożysko oraz dziecko i zeskrobuje je do miski. W przypadku tej metody występuje bardzo obfite krwawienie.

Wyciąganie
Przeprowadzane w drugim trymestrze (4-6 miesiąc) ciąży. Jest to metoda, która w głównej mierze zastąpiła aborcje dokonywane za pomocą roztworów soli i innych chemikaliów ponieważ te często kończyły się "żywymi narodzinami" postrzeganymi przez lekarzy przeprowadzającyc h aborcję jako komplikacje. W tej metodzie niezbędne jest narzędzie przypominające pęsetę, ponieważ kości jak i czaszka dziecka są już utwardzone. Dziecko nie dostaje znieczulenia. Przeprowadzający aborcję wkłada narzędzie do macicy, zaciska je na nodze lub innej części ciała i obrotowymi ruchami wyrywa je z dziecięcego ciała. Czynność ta jest wielokrotnie powtarzana. Aby usunąć czaszkę i kręgosłup konieczne jest ich wcześniejsze połamanie. Zadaniem pielęgniarki jest poskładanie wszystkich części ciała, by upewnić się, że wszystkie zostały usunięte.

Zatruwanie solą czyli "Candy Apple Babies"
Metoda najczęściej stosowana po pierwszym trymestrze. Usuwający ciążę wstrzykuje rozrtwór soli o wysokim stężeniu bezpośrednio do owodni (wód otaczających płód). Dziecko oddychając połyka go, truje się, walczy czemu często towarzyszą konwulsje. Zabicie dziecka zajmuje więcej niż godzinę. Matka rodzi martwe dziecko dzień lub dwa później. Czasami okazuje się, że dziecko żyje.
Awatar użytkownika
esti
Posty: 404
Rejestracja: 01 sty 2004, 14:52
Lokalizacja: Siewierz

Postautor: esti » 23 wrz 2004, 19:27

aborcja to jest okropna rzecz! i to nie jest usprawiedliwianie, że dzicko by nie miało co jesć itp... rodzice tego dzicka powinni najpierw pomyśleć zanim... wpadną.... !! przecież później cierpi niewinna mała osóbka, która moze wiele dobrego zrobić w życiu... Lekarze wykonujący zabieg sąpo prostu mordercami... to powinno być karane we wszystkich krajach.. a co najważniejsze ludzie powinni zmądrzeć.... bo niestety to wszystko ich wina a nie tych 'małych ludzi'.... widziałam kiedyś taki film..... na którym była opisana aborcja..... i pokazany zabieg.... to było okropne... :evil: :(
moje serce jest jak ognia zar... moje slowa sa jak wiatru szept... szkoda, ze dopiero teraz wiem, ze nie warto jest kochac za dwoje....

Kto mnie nie zna i chce to zmienić zapraszam na GG:5798142 ;)
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 23 wrz 2004, 21:22

Esti, a czy wykluczasz wszystkie rodzaje aborcji?? Bo chyba ciąża w wyniku gwałtu jest czymś usprawiedliwiającym dla (jak ich nazwałeś) morderców? :twisted:
Awatar użytkownika
esti
Posty: 404
Rejestracja: 01 sty 2004, 14:52
Lokalizacja: Siewierz

Postautor: esti » 24 wrz 2004, 12:32

no to też :wink: Bo wiesz.. można sprobować z tym żyć.... powinno sie sprobować.... przeciez świat ci sie nie zawalił jeszcze... w wielu wypadkach.. w wiekszości.... masz rodzine, bliskich ktorzy mopgą ci pomóc...
moje serce jest jak ognia zar... moje slowa sa jak wiatru szept... szkoda, ze dopiero teraz wiem, ze nie warto jest kochac za dwoje....

Kto mnie nie zna i chce to zmienić zapraszam na GG:5798142 ;)
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 27 wrz 2004, 11:23

W większości .... a co z tą mniejszością????


esti, a ten film co widziałeś/aś (sory nie znam płci :mrgreen: ) to niby kto krecił???
Obrazek
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 27 wrz 2004, 14:33

cośmi isę wydaje, że i jawidziałam ten film :/ to był film dokumentaliny, puszczała nam katechetka na religii... chyba w drugiej klasie... przez prawie cały film siedziałam zaslaniając sobie oczy rękami...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 27 wrz 2004, 16:56

Marigell - w tej mniejszości - zawsze matka może dziecko:
a) zostawić w szpitalu
b) oddać do specjalnego zakładu
c) zabić
I oczywiście nie ma w tych trzech opcjach żadnej dobrej, a matki są usprawiedliwione i MUSZĄ zawsze wybierać c.
uśmiech się
bo już dobra czas
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 27 wrz 2004, 22:42

Kotek, dzięki ale z Tobą na ten temat nie gadam .... z powodów wiadomych :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 28 wrz 2004, 15:46

mloda.jg pisze:cośmi isę wydaje, że i jawidziałam ten film :/ to był film dokumentaliny, puszczała nam katechetka na religii... chyba w drugiej klasie... przez prawie cały film siedziałam zaslaniając sobie oczy rękami...


Też to widziałam... I też na religii.
To był chyba jakiś film medyczny.
Zazwyczaj nie obrzydzają mnie jakieś flaki, ani krew... ale na to nie mogłam patrzyć.

Wróć do „Różne czyli Inne”