Zabrze.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 25 paź 2003, 23:05

oj Martynko sławna jesteś ;)))
Awatar użytkownika
Ivi
Posty: 226
Rejestracja: 20 cze 2003, 19:04
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Ivi » 26 paź 2003, 10:57

Ally fajnie wiedzieć jak wygląda chociaż jeden człowiek z ffc :D
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Zostaną po nich buty i telefon głuchy(..)
Potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
Jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
Kiedy myślimy o kimś zostając bez niego(..)"
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 26 paź 2003, 12:01

szkoda, ze ja Ciebie Ivi nie pamietam... :( no ale na pewno kiedys sie poznamy :)
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 26 paź 2003, 12:50

Sylwia pisze:W pewnej chwili postanowiłam zrobić coś miłego dla Gosi-Narcyzka z którą rozmawiałam dzień wcześniej i która strasznie żałowała, że nie może być w tym dniu z Nami. Postanowiłam więc zadzwonić żeby choć jedną piosenką umilić jej wieczór.Dzwonię.....dzwonię.....dzwonię......i cisza....(nie żebym nie znała działania tel.komórkowego-czyt.osobistego-czyt.należy go ze sobą nosić).Po chwili jednak dzostałam od Niej sms-ka o treści...wrrr...."Sylwuś...czy Ty do mnie dzwoniłaś czy synały puszczałaś??" Zainteresowane osoby wiedzą, że ja sygnałów nie puszczam......ech....więc odpowiedziałam Jej że ma być czujna...bo możew zadzwonię jeszcze. Na szczęscie jak pomyślałam tak zrobiłam...tylko za karę Gośka zamiast swojej ulubionej piosenki czyli "Twoja-ot tak" usłyszała "Oczy szeroko zamknięte"...

Sylwia....no nie odbierałam telefonu...bo wibracje miałam włączone i kurcze...nie słyszałam jak byłam w innym pokoju...I dobrze będę wiedzieć następnym razem, że Ty nie puszczasz sygnałów :wink: . .
Sylwia pisze:Usłyszałam pierwsze akordy do "Tańcz.."najlepsza piosenka tego utworu.....o nieee....już wiem.....do tej piosenki do Gosi zadzwoniłam a nie do "Oczu...".(ach ta moja skleroza...ale to już ten wiek).

No Sylwia....na szczęscie sie poprawiłaś :wink: I muszę Ci powiedzieć, że nawet lepiej, że nie odbierałam tego telefonu....bo usłyszałam "Tańcz..." aż mnie normalnie zamurowało....Mama pytał co się dzieje...a ja jej na chwile słuchawkę do ucha...: ""Słuchaj koncert" Skakałam jak głupia po pokoju i normalnie....tak się cieszyłam, że szok. Wielkie dzieki Sylwia- Jesteś aniołem :********** :D
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 26 paź 2003, 12:52

:roll: tez bym chcial uslyszec ale do mnie nikt niedzwoni :roll:
Zorganizuj sobie Spontanicznosc!
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 26 paź 2003, 13:09

Do mnie też nikt nie dzwoni.. To ja ew. musze dzwonić np do Pajonka :evil: :D
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 26 paź 2003, 13:16

Załużmy fundację 'Nie jesteś sam' :P
Ja dostaje smski od Sywlii za co bardzo dziękuję ;*
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 26 paź 2003, 13:33

Carti pisze::roll: tez bym chcial uslyszec ale do mnie nikt niedzwoni :roll:


DOLANCZAM SIE......... :cry:
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Ivi
Posty: 226
Rejestracja: 20 cze 2003, 19:04
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Ivi » 26 paź 2003, 13:49

cieżko żebyś mnie nie pamietała też wtedy podeszłam z koleżanką po autograf.miałam jasne jeansy i czarną bluzke w białe napisy,włosy braz do ramion a jak nie to też jestem dobrej myśli że się kiedyś poznamy :D
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Zostaną po nich buty i telefon głuchy(..)
Potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
Jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
Kiedy myślimy o kimś zostając bez niego(..)"
Awatar użytkownika
Olcia
Posty: 226
Rejestracja: 27 lis 2002, 1:54
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Olcia » 26 paź 2003, 14:06

to teraz kolej na mnie z relacją :)



Koncert był na prawdę udany ale lepiej zacznę od samego początku gdzieś godzinę przed wyjściem z domku zadzwoniła do mnie Iwona i umówiłyśmy się że wyjdę po nią na przestanek i razem pójdziemy na tramwaj który zawiezie nas na koncert. Niestety okazało się że jak przyszłam na przestanek to nie wyszła z autobusu Iwona :( więc nie wiedziałam co mam zrobić i poszłam sama na tramwaj i pojechałam na koncert. Gdy już dojechałam na miejsce to przed DMiT zobaczyłam Syriel, Moona i Dorotę na samym początku mnie nie poznali bo jeszcze nie widzieli mnie w krótkich włoskach :P. Chwilkę sobie pogadaliśmy i przyjechała Sylwia z całą kompanią były wrzaski i uściski jednym słowem przywitania :) . wszyscy razem weszliśmy do środka i tam już była reszta FFC i Iwona która powiedziała mi że się spóźniła na ten autobus i pojechała innym na ten koncert i znowu przywitania :) za chwile miał się zacząć koncert Apogeum więc szybko poszliśmy oddać kurtki do szatni i pod scenę :P. Pan ochroniarz zabronił nam stać pod sceną ale nie nazywalibyśmy się ffc jak byśmy go posłuchali ale w końcu poszliśmy stanąć na schodach. Uratował nas zespół gdy Klaudyna powiedziała że mają wszyscy wstać więc poszliśmy pod scenę i tam zaczęła się zabawa na całego :P po koncercie Apogeum była chwila przerwy a potem koncert ŁEZ :). Oby dwa koncerty były na prawdę udane zespół łzy specjalnie dla FFC zagrał „w księżycowym śnie”. Po koncercie było spotkanie z zespołem i pożegnania z ffc i powrót do domku.
Łzy są kroplami krwi duszy.
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 26 paź 2003, 19:43

ZABRZE - DOM MUZYKI I TAŃCA - 23 PAŹDZIERNIKA - APOGEUM & ŁZY

Do Zabrza mam całkiem niedaleko, więc grzechem byłoby odpuszczenie sobie tego koncertu :D... No, więc po małych problemach związanych z wyjazdem (Martin jeszcze raz przepraszamy ;*) ja, Moon, Kala, nasz znajomy z Jaworzna Taszak i Ally znaleźliśmy w autobusie jadącym do Katowic... Tam wsiedliśmy do pociągu ("peron 2... nie, peron 3... eee jednak 2" :P)... Podróż mijała bardzo szybko i przyjemnie... I tylko dzięki pewniej miłej Pani, która widząc nasze niezdecydowanie powiedziała nam, że to już Zabrze, wysiedliśmy na właściwej stacji :)... Dojście do DMiT nie sprawiło nam zbyt dużego problemu... Kiedy znaleźliśmy się na miejsce było jeszcze dużo czasu do kaczęcia koncertu... Postanowiliśmy zakupić bilety, a później udać się w poszukiwaniu jakiegoś sklepu :P... Po drodze spotkaliśmy Iwana i jego siostrę oraz Lewisa... Razem poszliśmy szukać Biedronki... (Lewis zabiłeś mnie z tym mlekiem... a swoją drogą to dobre było ;))... Po zrobieniu zakupów wróciliśmy pod DMiT... Tam odbyła się 'szeroko rozumiana konsumpcja' ;P... I podglądanie Adama ("zobacz czy ma te fajne spodnie w zebrę!"... "od pasa w dół nie widać" hehehe ;P) i Maćka D. ("Panie Maćku, pan się nie boi!")... Jako, że było 'dość' zimno postanowiliśmy udać się do budynku... Tam czekała na nas już grupka FFC (w tym Iwonkax, która miałam okazje wreszcie poznać :D... a nie mówiłam, że nas na pewno rozpoznasz? :P)... Po gorących powitaniach ja, Moon i Doda poszliśmy wyglądać granatowego punta Sary :D... No i przy okazji spotkaliśmy Olcie, której nie rozpoznaliśmy od razu z powodu zmiany fryzury :)... I punto przyjechało... I znowu były przywitanie i prezenty były (Martyś ;*)... W końcu wszyscy po zostawieniu ciuchów w szatni udaliśmy się na sale... No i tu czekała na nas niezbyt miła niespodzianka... :(... Moim zdaniem DMiT w ogóle nie nadaje się na organizowanie koncertów rockowych... Po prostu nie ma tam gdzie skakać... No ale nie ma rzeczy niemożliwych i ku nie zadowoleniu ludzi siedzących (!) w pierwszych rzędach wpakowaliśmy się zaraz pod scenę... Wszystko było by ok. gdyby nie protesty ludzi ("Boże! Ludzie to jest koncert rockowy! Czy wy macie zamiar siedzieć?!") i ochroniarze (którzy wcale nie byli sympatyczni, a przystojni tym bardziej... - Doda ;* hehehe)... No więc zostaliśmy w chamski sposób 'poproszeni' o stanie na schodach... Na szczęście kiedy zaczął się koncert Apogeum udało nam się przepchnąć pod scenę... Ku naszej radość pojawiła się też Kellica, Iza i Zenia :D.. Koncert Apogeum zleciał nadzwyczaj szybko i zanim się obejrzeliśmy już była przerwa... W przerwie przede wszystkim biegałyśmy z Dodą po balkonach :P... Doda podziękuj jeszcze raz mamie, że pilnowanie naszych rzeczy... :D... Gadałyśmy też chwile z Bartkiem ("To one Cię wołały czy my?!" ;P) i dostawałam co chwile opieprz od Sylwii ("Syriel ubieraj koszulkę! To nie jest prośba, to jest rozkaz!" ;D hehehe)... I przywitania były... "Mała wielka Dusza Mroku" ;) heheh... Jeszcze nie byliśmy w większości gotowi, a Łezki już zaczynały... Na szczęście udało nam się zająć nasze miejsca i koncert na dobre się rozpoczął... Jak zwykle było nas doskonale słychać ("Tak się bawi, tak się bawi FFC!", "Łezki!" "Kochamy Was!" itd. cały asortyment haseł :P)... Ku powszechnej radości koncert ten był pełen niespodzianek... Prawie całkowicie zmieniona kolejność piosenek... Gdybyście tylko słyszeli wrzaski FFC, kiedy Ania zapowiedziała, że teraz będzie "W księżycowym śnie".... Nie mogłam w to uwierzyć! Wszystkiego bym się spodziewała, ale tego na pewno nie... Przed bisem ja i Moon, udaliśmy się w poszukiwaniu Kariny gdyż mieliśmy sprzedawać w sklepiku... Szukamy, szukamy... A tu nagle jakieś podejrzane dźwięki ("Co oni robią??")... Jakie było nasze zdziwienie kiedy rozpoznaliśmy pierwsze dźwięki "Słońca, dla ciebie"... Bez wahania ruszyliśmy pod scenę... :D... Pod koniec utworu znów wyruszyliśmy w poszukiwaniu Pani manager... ;)... Poszukiwana te nie trwały znów długo gdyż wcześnie zorientowaliśmy się, że drugą piosenką na bis jest nie co innego, jak "TAŃCZ..."... :D... Nie chciało mi się przeciskać już pod scenę i na ostatnich dwóch utworach (Tańcz i JJJ) bawiłam się w towarzystwie Sylwii, Sary i Martina... Kiedy koncert się skończył znalazłam Moona, który był już w sklepiku... Było tam też już sporo innych osób, więc uznałam, że moja pomoc jest im nie potrzebna (choć i tak 5 min. obsługi w sklepiku dało mi utarg 100 zł... wszystko dzięki Ally ;* ;) hehehe).... Potem większość z nas poszła na scenę gdzie Łezki i APO rozdawali autografy... No i jak zawsze zdjęcia, autografy i rozmowy... Później zarówno APO jak i ŁZY, gdzieś się zmyli... A my siedzieliśmy sobie na schodach pod sceną i gadaliśmy... Póki nie przyszła po nas Zenia i nie oświadczyła nam, że mamy iść gdzieś tam, tajemniczymi korytarzami, gdzie oba zespoły piją sobie w najlepsze szampana :) :twisted: ... W owym miejscu spędziliśmy może z 30 min. Ja praktycznie większość czasu gadałam z Katheen i robiłam za tragarza (Zenia, Sara ;P ;))... Po dość długich pożegnaniach nadszedł czas aby zbierać się do domu... Wracałam w przemiłym towarzystwie Moona, Kali, Ally i naszego kierowcy Martina... Dziękuję...

PS. Przede wszystkim chciałam podziękować Martinowi… i przeprosić raz jeszcze za kłopot...
PS2. I chce powiedzieć jeszcze, że Sylwia ma już chyba schizę na punkcie naszych koszulek :P... Sylwuś to było świetne... "Ubieraj tą koszulkę!" :P KC :* hehehe...
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 26 paź 2003, 19:53

Syriel pisze:PS2. I chce powiedzieć jeszcze, że Sylwia ma już chyba schizę na punkcie naszych koszulek :P... Sylwuś to było świetne... "Ubieraj tą koszulkę!" :P


hehe to samo bylo we wroclawiu az sie zdziwilem :P
Zorganizuj sobie Spontanicznosc!
Awatar użytkownika
iwonkax
Posty: 1723
Rejestracja: 10 maja 2003, 4:05
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Postautor: iwonkax » 26 paź 2003, 22:45

Syriel pisze:[b[ Tam czekała na nas już grupka FFC (w tym Iwonkax, która miałam okazje wreszcie poznać :D... a nie mówiłam, że nas na pewno rozpoznasz? :P [/b]

No tak poznałam :) bez problemu, a Ciebie juz z daleka :D tylko mialam problemy z podejsciem, ale co tam :D
Tutaj miejsce gdzie jest dobrze
Tutaj aksamitny spokój...
Awatar użytkownika
aero32
Posty: 93
Rejestracja: 31 maja 2003, 18:30
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: aero32 » 27 paź 2003, 18:44

Sylwia pisze:(może tylko tym, że nie grali już ku chwalę Boga "Jak cukierek"....tak na marginesie-nieznoszę tej piosenki:P)

Emmm... Ja natomiast uwielbiam CUKIERASA, fajnie mi się kojarzy, tak z wakacjami, jeziorkiem :) i koncertem ŁEZ w Rumi, fajno było wtedy :). Natomiast z chęcią bym posłuchał koncertowych wersji SŁOŃCA, KSIĘŻYCOWEGO SNA i TAŃCZ, czekam na taki repertuar podczas organizowanego koncertu w Gdyni :). Pozdrawiam...
Awatar użytkownika
taszak
Posty: 95
Rejestracja: 24 paź 2003, 11:46
Lokalizacja: Nam z Jaworzna wszystko można ...

Postautor: taszak » 29 paź 2003, 9:04

Syriel napisała ładny wywiad z naszego wyskoku do zabrza :) A mi tam na koncercie zabrakło "aniele muj", a "w księżycowym śnie rzeczywiście był miłą niespodzianką. W momencie kiedy znalazłem się za sceną, nie mogłem uwierzyć, siedziałem tylko i byłem z lekka zaszkokowany, nie docierały do mnie informacje ze niby sam wraca do jaworzna bo reszta ma juz załatwiony transport. Pamiętam słowa "o a to jest karina menedżerka łez".SPOKO.dobrze wiedzieć i wogule,heh.Tam było fantastycznie.Pamiętam jeszcze że kiedy zaczęły grać łzy obejrzałem się do tyłu i wszystkie miejsca siedzace były zajęte i nikt się tam nie bawił, siedzieli muzgi jak w jakiejś filharmoni czy cuś.A gdzieś tak w połowie koncertu już tam nikogo nie było, wiekszość se poszła a ci nienormalni jednak zeszli do nas(hyba).Czego ci ludzie się spodziewali na koncercie łez? No czego???Pamiętam jeszcze txt gościa z I rzędu : "Usiadźcie, nie przyszłem tu oglądać waszyh tyłkuw".Ohroniarz nawet stwierdził, że wszyscy muszą siedzieć, waliło go hyba kto jest z fanklubu. Ale pomijajac te przeciwności, bo tak jak stwierdziła syriel udało nam sie poskakać we właściwym miejscu o właściwym czasie było super.Zwieńczeniem było odwiezienie mnie do hatki przez Klaudynkę. To juz był przekręt, aakurat jehali do krakowa przez jaworzno, miło sie gadało z klaudyną i jej siostra mają nawet dali mi całą butelke wody.wow!Gdzieś tak o 23 byłem na stacji statoil pod samym domem.heh.nieźle.Wielki dzięki MOON !!!
Nie ma boga na tym świecie !!!

Wróć do „Koncerty”