A ksiażki...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 23 wrz 2006, 11:25

Ja przeczytałam pierwszą część HP jakiś dłuższy czas temu i okropnie mi się nie podobał i chyba mnie nikt do tej książki nie przekona ;)

Powoli kończę "S@motność w sieci"
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 23 wrz 2006, 12:17

Kiedys, na jakis wakacjach sie nudzilam u ktorejs ciotki chyba :P wiec siegnelam po HP z jej bilioteczki... (ciotki maja dzieci:P) i byl taaaaaaaaaaki nudny, ze dalam sobie spokoj.
Ja wczoraj zaczelam czytac pierwsza czesc z serii Swiata Dysku Pratchetta "Colours of Magic":)
Nauczycielka w Collegu dala nam tabelke do wypelniania :P ksiazkami ktore przeczytalismy po angielsku :] Moze mi sie uda??:>
Wczoraj czytajac Daily Mail natknelam sie na recenzje ksiazki, ktora wydala mi sie interesujaca, pomijam ze nigdy wczesniej o autorce nie slyszalam. Jest dosc mloda bo ma 36 lat i jest historykiem z Londynu... Jej powiesci opowiadaja o historii czyli cos co bardzo lubie.
Ksiazka o ktorej mowa to jej nowa powiesc, nei wiem czy jest juz polski odpowiednik, raczej nie ;)
Autorka: Lucy Moore, ksiazka pt "The Lives and Times of Six Womens in Revolutionary France"
akcja dzieje sie za czasow rewolucji we Francji na koniec XVIII i XIX wieku... wtedy kiedy Napoleon dochodzil do wladzy i kiedy Bastylia byla zdobywana... czesc chyba tez sie dzieje za czasow Ludwika XVI...
Cena za ta ksiazke jaka zobaczylam jest zatrwazajaca... 20 £ ale mo to tylko dlatego bo to nowosc... mzoe potem bedzie lepiej? Jak nie pozostanie biblioteka... ale musze przeczytac :)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 23 wrz 2006, 13:21

mloda.jg pisze:Cena za ta ksiazke jaka zobaczylam jest zatrwazajaca... 20 £ ale mo to tylko dlatego bo to nowosc... mzoe potem bedzie lepiej?

Na pewno stanieje, a czasem księgarnie mają takie dni przecen, że można kupić książki za angielskie grosze ;)
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 23 wrz 2006, 14:48

Ja przeczytałam cztery tomy "Harrego Pottera", kiedyś mi się podobał, ale chyba wyrosłam z tej książki. Według mnie jest bardzo schematyczna, każdy tom został podobnie skonstruowany, można się domyślić, co się dalej stanie... Poza tym, irytowało mnie skoncertowanie się Rowling na Harrym, myślę, że książka byłaby ciekawsza, gdyby bardziej rozbudowała postaci na przykład Draco i Snape'a (ach, te czarne charaktery). Ponadto preferuję bardziej realistyczne książki. ;)

Ostatnio zachwyciły mnie "Cierpienia młodego Wertera" mojego mistrza Goethego. W przemyśleniach Wertera odnalazłam siebie, podobały mi się szczególnie fragmenty o samobójstwie, złym humorze, o tworzeniu ideału... Mimo głębokiej wymowy "Cierpień...", książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Ach, gdzie są we współczesnym świecie tacy romantycy, jak Werter? ;)
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 23 wrz 2006, 15:29

po prostu ja pisze:kolega, facet, który nienawidzi się "wyflaczać", znaczy się nie płacze w kinie, nie czyta łzawych ksiazek itp stwierdził, że w trakcie czytania "Samotności..." to już nie chusteczki a recznik do smarkania był mu potrzebny.

Teraz rozumiem, właśnie skończyłam i 'płaczę bez upoważnienia', nie mogę się uspokoić, jeszcze bardziej niż przy mailu i opowieści o Jennifer i Natalii.

"Tęsknię za Tobą tak, że aż mi szumi w uszach. Wyobrażasz to sobie? Mnie, głuchej, szumi w uszach z tęsknoty. Nie potrafię sobie z tym poradzić. Ty zawsze byłeś. Po prostu przyszedłeś z ulicy i tak już zostało. Odkąd Cię kocham, zawsze byłeś. I przedtem też. Bo tak naprawdę to nie było "przedtem" przed Tobą."
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 24 wrz 2006, 14:36

ZU, ja tam ani na J. ani na N. nie płakałam ;)
na koniec, jak ona do tego syna Jakubku, tęskniłam to troszkę tak ;))
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
dziubek16
Posty: 674
Rejestracja: 01 maja 2006, 11:22
Lokalizacja: włoszakowice

Postautor: dziubek16 » 25 wrz 2006, 16:42

ja moze jutro bede w posiadaniu "RYŚKA" tylko brakuje mi jeszcze 10zl:D
"Weronika Bardzo Chciała Spróbować Jak To Jest Stoczyć Się Na Samo Dno Być Dla Innych Tylko Tłem"
Awatar użytkownika
Michiru
Posty: 1250
Rejestracja: 13 maja 2004, 22:00
Lokalizacja: Września

Postautor: Michiru » 25 wrz 2006, 23:27

Przed momentem skończył się pierwszy odcinek nowego magazynu literackiego na tvp1 "Stół z powyłamywanymi nogami". Program dość standardowy -siadają i gadają o książkach ale powiem szczerze, że gadają ciekawie:)
Dowiedziałam się przy okazji, że dramat "Dwoje biednych rumunów mówiących po polsku" napisany przez Dorotę Masłowską i odczytany w jednym z warszawskich teatrów został wydany w antologi polskiego dramatu TR/PL :D
I jak już ta cudna wiadomość spłynęła na moje uszy okazało się, że gościem programu jest .......Dorota :) o chwała Ci piekny dniu :*
Najlepsze było jej wkurzenie wypisane na twarzy gdy kazali jej powiedzieć o czym jest ta sztuka. Doris zapytała czy ma zrobić teraz opracowanie jak z lektury szkolnej? :twisted: Ale jak już się rozgadała to zaczęła rzucać tymi cudnymi porównaniami, za które ją tak uwielbiam.
A wracając do książki to bardzo ją polecali (i tu pytanie: dlaczego ja jeszcze nie mam tej książki?!) i znalazło się tam także 4 innych cenionych autorów :
nowego dramatu polskiego. W antologii znalazły się: pierwszy dramat Doroty Masłowskiej zatytułowany "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku”, zrealizowane już w TR Warszawa "Cokolwiek się zdarzy, kocham cię” Przemysława Wojcieszka i "Strefę działań wojennych” Michała Bajera, a także "Trzecie przyjście” Pawła Sali i "Argo” Marka Kochana.
Polecam więc książkę (w końcu antologia nowego dramatu to dość ciekawa pozycja do biblioteczki), a jak przeczytam to zrecenzuję ;) i program - zapowiada się ciekawie.
[b:2104711a63]w ciemności ostrząc paznokcie, rozszarpuję noc...
w lesie gdzie płaczą cykady, nie ma odwrotu...[/b:2104711a63]
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 26 wrz 2006, 14:20

A ja niedawno odkryłam wielkie dobrodziejstwo jakim sa audiobooki, więc teraz już nie musze czytać nudnych książek... wystarczy że posłucham jak robi za mnie to lektor. Bardzo pomysłowe, no i taaaaaakie przydatne :twisted: 8)
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 26 wrz 2006, 20:57

tragedia :/
znam takiego jednego fana tego :/
wyluchal Wladce pierscieni...
jak dla mnie to bez sensu...
nie ptorafilabym tak nie moglabym sie skupic...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 26 wrz 2006, 21:04

Bo różnica słuchać książek, które teoretycznie MUSI się przeczytać a się nie chce,a słuchać książek, które CHCE się samemu poznać ;).
Takie słuchanie w przypadku nudnych lektur jest ratujące (jeśli trzeba je poznać, bo ma się nauczyciela, który nie odpuści).
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 26 wrz 2006, 21:06

co za roznica czy nie przeczytasz wcale czy posluchasz... wole juz przeczytac nudna lekture niz posluchac... bo bym jej pewnie nigdy nie przesluchala a nawet jesli to slyszec nie znaczy to samo co sluchac...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 26 wrz 2006, 21:07

Ale jak widać ma to rację bytu ;) Jednym to służy innym nie, jak większość rzeczy na tym świecie ;)
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 26 wrz 2006, 21:08

dla mnei to lenistwo :>
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 26 wrz 2006, 21:11

No to co,ja jestem leniem na całej lini i mi z tym dobrze :twisted: (ale nigdy nie korzystałam z tych płyt,ba w liceum przeczytałam tylko 5 lektur :P)
Wiem po chłopakach z klasy, że książkę nad którą usypiali przesłuchali sobie a potem rządzili na lekcjach :wink:

Wróć do „Różne czyli Inne”