A ksiażki...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Coma^
Posty: 220
Rejestracja: 17 gru 2003, 15:27
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Coma^ » 05 wrz 2004, 12:03

Bo cały wicek polegał na tym żeby przeczytać wszystko po kolei, bo bohaterowie rośli, i wszystko działo się chronologicznie :lol: A tak jedna książka wyciągnięta z kontekstu, to faktycznie nie za bardzo :wink: Przyznam, że "Ida sierpniowa" nigdy nie należała do moich ulubionych :lol:
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 05 wrz 2004, 15:50

jak jedną ledwo przełknęłam, to przy całym cyklu nie wiem, co bym zrobiła ;P

a ja jestem w połowie tego 'Pamiętnika w powstania warszawskiego'... facet dziwnie pisze, zaczyna opowiadać jakąś historię i nie kończy, potem następną, której też nie kończy, wraca do pierwszej itd... strasznie to jakieś zakręcone... i cóż, czytałam gorsze rzeczy, to się da jakoś znieść, choć narazie nic z tej książki nie wyniosłam...
Awatar użytkownika
Coma^
Posty: 220
Rejestracja: 17 gru 2003, 15:27
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Coma^ » 05 wrz 2004, 16:23

[color=olive] Vampirzyca napisał:
"jak jedną ledwo przełknęłam, to przy całym cyklu nie wiem, co bym zrobiła ;P "

Hehe.. no wiesz, autorom nie zawsze wszystkie książki wychodzą równie dobre :lol: Czasem zdarzają się gorsze :wink: A Ty akurat trafiłaś na nie odpowiednią :D Piszesz, że czytasz 'Pamiętnik powstania warszawskiego', i niezbyt Ci sie podoba... To po co czytasz ? :lol: Mowisz, że czytałaś gorsze rzeczy, a tą sie da znieść ... ale książki mają cieszyć, a nie "dać się znieść" :lol:
[/quote][/code]
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 05 wrz 2004, 16:31

Vampirzyca pisze:a ja jestem w połowie tego 'Pamiętnika w powstania warszawskiego'... facet dziwnie pisze,

i właśnie za to jak pisze go lubię ;-)
znacie ten wiersz Mirona Białoszewskiego?

"Namuzowywanie"

Muzo
Natchniuzo
tak
ci
końcówkuję
z niepisaniowości
natreść
mi
ości
i
uzo


...a ja teraz czytam... chyba nikogo tym nie zasoczę, że Gombrowicza?? :>
Czytam jego Pamiętniki z lat 1953-1956 dzięki pewnej osobie któa mi tą książkę pożyczyła :)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 05 wrz 2004, 17:51

Coma^ pisze: Piszesz, że czytasz 'Pamiętnik powstania warszawskiego', i niezbyt Ci sie podoba... To po co czytasz ? :lol: Mowisz, że czytałaś gorsze rzeczy, a tą sie da znieść ... ale książki mają cieszyć, a nie "dać się znieść" :lol:


bo to lektura ;)

Mari -> no ale wiersz a książka to nie to samo... wiersz jest krótki, a ja czytając 250 stron lubię wiedzieć, o czym czytam... ;)
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 05 wrz 2004, 18:45

Książka którą ja ostatnio przeczytałam to "Spóźnieni Kochankowie" W.Whartona.
I bardzo mi się podobała :lol: Na końcu się poryczałam..;-)
Awatar użytkownika
Coma^
Posty: 220
Rejestracja: 17 gru 2003, 15:27
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Coma^ » 05 wrz 2004, 20:41

Acha, to 'Pamiętnik powstania warszawskiego' jest lekturą :shock: Ale to w sumie ciekawe w której klasie :) JA przez całe liceum nie miałam takiej lektury :lol:
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 05 wrz 2004, 21:14

ja miałam w II klasie gimnazjum.. ksiażka w miare interesująca, choć panuje tam nieustanny chaos, do którego niestety trzeba sie przyzwyczaić.
Taka już twórczość Pana Mirona Białoszewskiego.
Vampi powodzenia- bo sie przyda :wink:
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 05 wrz 2004, 21:15

Asiuncia pisze:Książka którą ja ostatnio przeczytałam to "Spóźnieni Kochankowie" W.Whartona.
I bardzo mi się podobała :lol: Na końcu się poryczałam..;-)

Czytałam, i pewnie gdyby to nie była moja 3 książka Whartona też bym się popłakała... tylko dziwny koniec... bo jakoś tak dziwnie ukochaną osobę zanieść do dzwonnicy tylko dlatego, ze ona dla niej coś znaczyła... co do książek Whartona to przyznam że "Spóźnieni Kochankowie' na początku mnie nuddziła, bo każda książka jego mówi o malarzu... a mozę tylko ja na takie trafiam :roll:
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 06 wrz 2004, 14:32

Marik, Jego książki sa podobne, bo on opisuje swoje życie jakby. Tzn, może nie tyle swoje, co po prostu historie, które się wydażyły. W jednej książce opisal też chyba śmierć swojej córki.. Nie wiem, ja czytałam tylko kochanków.

A on pochował ją w dzwonnicy, bo powiedziała mu kiedyś, że by chciała być pochowana w niebie, tak wiesz, żeby jej ciało było wraz z duszą "tam wysoko" ;)
ach..piękna książka:) I mnie nie ndziła w żadnym momencie ;) Może faktycznie dlatego, że to jedyna książka jaką czytałam Whartona ;)
Awatar użytkownika
Coma^
Posty: 220
Rejestracja: 17 gru 2003, 15:27
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Coma^ » 06 wrz 2004, 14:36

A ja oglądałam film nakręcony na podstawie powieści Whartona - "Zaklinacz deszczy" Coppoli z Matem Damonem i bardzo mi sie film podobał :lol: Damon grał młodego prawnika :wink:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 06 wrz 2004, 15:52

Asiuncia pisze:A on pochował ją w dzwonnicy, bo powiedziała mu kiedyś, że by chciała być pochowana w niebie, tak wiesz, żeby jej ciało było wraz z duszą "tam wysoko" ;)

no ja wiem czemu ja pochował, ale tak dziwnie... nie na cmentarzu... bez pogrzebu, moze w tym moemencie wyjdzie ze mne tradycjonalizm, ale bez pogrzebu tak dziwnie...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 06 wrz 2004, 18:45

Coma^ pisze: Acha, to 'Pamiętnik powstania warszawskiego' jest lekturą :shock: Ale to w sumie ciekawe w której klasie :) JA przez całe liceum nie miałam takiej lektury :lol:


ja jestem w 3 gimnazjum ;)

mam takie pytanie - prośbę... nie wie ktoś, gdzie mogę znaleźć książkę pt "Przerwana lekcja muzyki" Susanny Kaysen? bo naprawdę, marzę o tym, żeby przeczytać tę książkę ;P szukalam we wszystkich księgarniach w Bydgoszczy, w kilku internetowych... we wszystkich bydgoskich bibliotekach - w jednej jest, ale tylko jeden egzemplarz, ktorego nie ma od dwóch miesięcy... :roll: ;(
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 07 wrz 2004, 13:48

mloda.jg pisze:
Asiuncia pisze:A on pochował ją w dzwonnicy, bo powiedziała mu kiedyś, że by chciała być pochowana w niebie, tak wiesz, żeby jej ciało było wraz z duszą "tam wysoko" ;)

no ja wiem czemu ja pochował, ale tak dziwnie... nie na cmentarzu... bez pogrzebu, moze w tym moemencie wyjdzie ze mne tradycjonalizm, ale bez pogrzebu tak dziwnie...


mi jedyne co się nie podobało to to, że gdzieś koło Niej poukładał zdechłe gołębie :roll:
Ale sama dzwonnica..pomysł miał ciekawy i czytając nie spodziewałam się tego ;)
Co tam, że bez pogrzebu..To był taki pogrzeb..układanie jej tam;P hiehie
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 08 wrz 2004, 20:29

skończyłam 'Pamiętnik z powstania warszawskiego'. Nie takie złe - czytałam gorsze rzeczy ;) Ale strasznie zakręcone... trudno po przeczytaniu książki jakieś istotne fakty z niej wyciągnąć (takie, co się na sprawdzianie przydadzą;P) - przynajmniej mi trudno ;)

Wróć do „Różne czyli Inne”