A ksiażki...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 10 paź 2003, 16:15

No... coś dla mnie... Kocham czytać... Dla mnie książką nr 1 na wieki pozostanie "Władca Pierścieni" Tolkiena... Jest to wyjątkowa pozycja, bo od niej praktycznie zaczało się moje 'czytanie'... Trzon tego co czytam stanowi przede wszystkim fantastyka, z ukierunkowaniem na fantasy... Mistrz Tolkien... Począwszy od "Hobbita", a skączywszy na historii Śródziemia czyli "Silmarilionu" i "Niedokończonych opowieściach"... A. Sapkowski... saga o Wiedźminie + opowiadania, świetne postacie i dialogi... U. Le Guin, trylogia "Ziemiomorze"... Tu też wspomnę o Harrym P. (choć to raczej z fantasy ma niewiele wspólnego)... J. K. Rowling jest fenomenalną pisarką... Mniej lubię SF... Tu warty wspomnienia jest cykl "Diuna" F. Herberta (choć książki nie są łatwe)... Ostanio namiętnie czytam horrory sczególnie G. Mastertona ("Wizerunke zła", "Czarny anioł", "Zwierciadło piekieł", itd.)... Próbowałam czytać Lovecrafta (mistrza horroru wedłóg niektórych) ale mnie poprostu nudził... Podoba mi się sposób pisana wspomnianego już wcześniej wiele razy P. Coelho (PPJ :*)... Choć "Pielgrzym" nie zabardzo mi się podobał... 'Zaliczyłam' też wspomniane 'książki o narkomani' czyli "Pamiętnik..." i "My, dzieci...", ale uznałam, że to niekoniecznie dla mnie... Fajny był też "Dziennik B. G.", ale cześć druga, była już znacznie gorsza... aaa i właśnie mam zamiar przeczytac książkę którą poleciła Aniołek, D. Terakowska "Tam gdzie spadają anioły"... Podobno jest super... Co do lektur to podobali mi się "Krzyżacy" Sienkiewicza, "Faraon" Prusa i więcej 'grzechów' nie pamiętam :P
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 10 paź 2003, 18:37

co do krzyżaków, na filmie mozna umrzeć z nudów, za to ksiażka jest super. I jeszcze mi sie bardzo podobało Qvo Vadis, tyle o chrześcjiaństwie było, i fajna była postać apostoła Piotra, w ogóle te wypowiedzi ich były strasznie wzruszające, i ze tak powiem "nawracające". Ktoś zna może jeszcze, jakieś 'religijne" ksiażki?
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 10 paź 2003, 20:29

"Krzyżacy" .....heh...dobra przyznam się, że nie przeczytałam tej książki, chociaz powinnam, bo urodziałam sie w Malborku....i całą historię powinnam znać :wink: Zawsze mam kłopoty z tym na historii...ale to sie wytnie :lol:
Książka jest jednak w mojej kolekcji domowej....i może kiedyś do niej wróce....tzn. napewno do niej wrócę, bo będe musiała przeczytać...a to sobie obiecałam...tylko narazie jakoś nie za bardzo mam czas :roll:
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
Kajo
Posty: 1162
Rejestracja: 02 lip 2002, 5:46
Lokalizacja: Racibórz

Postautor: Kajo » 10 paź 2003, 23:21

Co do ksiazek to moja ulubiona, ktore chetnie bym jeszcze raz przeczytal jest "Mistrz i Małgorzata" autorstwa Michała Bułhakowa. Poprostu uwielbiam ta ksiazke. Jezeli jeszcze jej nie przeczytaliscie, to serdecznie wam ja polecam. Nie ma takiej drugiej ksiazki. Moim zdaniem jest to ARCYdzielo:)
Awatar użytkownika
Atana
Posty: 23
Rejestracja: 21 sie 2003, 14:20
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Atana » 11 paź 2003, 10:00

Wymienie tylko książki, które aktualnie pamietam:

1. Cykl " Diuna", światne książki chociaż moją kolezanke nudzą. Mi bardzo się podobał i mysze go skonczyć, bo dopiero jestem na " Bogó Imperatorze Diuny" autor oczywiście to Frank Herbert.
2." Władca Pierścieni" i inne Książki Tolkiena. Nie czytałam jeszcze, ale kupiłam sobie książke NIcka Pierumowicza " PERŚCIEŃ Mroku" tzn., swiat Władcy Pierścieni 300 lat póżniej.
3. Harry POtter, a najbardziej podobał mi się Zakon Feniksa. Prawie się popłakałam jak umierał:(((
4. " Córka czarownic" Doroty Terakowskiej.
5. " Alchemik" , " PIelgrzym"....
6. Książki Małgorzaty Musierowicz i Ksrystyny Siesickiej.
Awatar użytkownika
Atana
Posty: 23
Rejestracja: 21 sie 2003, 14:20
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Atana » 11 paź 2003, 10:03

Ktoś zna może jeszcze, jakieś 'religijne" ksiażki?


Coś ja tam znam, ale tak na maksa religijne to np. książki o życiu światych, " Dzienniczek" św. Faustyny itp. Ale raczej nie ma tam aren, ani rozmansików
Awatar użytkownika
*afrodyta*
Posty: 39
Rejestracja: 11 paź 2003, 9:01
Lokalizacja: W*A*R*S*Z*A*W*A

Postautor: *afrodyta* » 11 paź 2003, 10:05

hmmm-ksiazki to wlasciwie pol mojego zycia. Zawsze uciekam w ten swiat, gdy mam chandre. No a ze mam ja czesto, to czesto tez tam bywam. Nie wyobrazam sobie zycia bez literatury. Zaryzykowalabym nawet twierdzenie, ze jest mi ona potrzebna jak codzienny chleb do zycia. A moje najlepsze pozycje???? Przede wszystkim Wharton, i przede wszystkim jego mistrzowskie :"Niezawinione smierci", ta ksiazka uswiadomila mi jak kruche jest zycie czlowieka i ukazala glebokie stadia cierpienia. "Niezawinione smierci" to takze dowod na to, ze przy ksiazce mozna plakac, mozna miec ciarki, mozna przezyc cos niesamowitego. Inne ksiazki Whartona??? Hmm- no wiele ich bylo, chocby "Ptasiek" , chocby" Tato" , "Spoznieni..." "Opowiesci rodzinne" , no i mnostwo tytulow jeszcze. Ja polecam przede wszystkim "Niezawinione.."
AAAA- i jeszcze Coehlo "Wojownik swiatla" - ksiazka, ktora mowi jak zyc, jak ten swiat sobie stworzyc, zeby byl w naszych oczach piekny :D
JA NIE LUBIE NIKOGO ZAWSZE CHODZE WŁASNĄ DROGĄ .....NIE LUBIE NIKOGO....
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 11 paź 2003, 11:27

Absolutnie ulubiona to " Mistrz i Małgorzata " Bułhakowa, Władca Pierścieni, cała twórczość Stephena Kinga - Lśnienie mnie powaliło.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 11 paź 2003, 16:54

ignis pisze:mi się Mały Książę podobał, ale spodziewałam się po nim czegoś więcej był trochę za bardzo dziecinny

heh,zabawne stwierdzenie "dziecinny" :) wydaje mi się że zrozumieć Exupery'ego to zrozumieć że często 'dorosły' jest bardziej dziecinny...niz dziecko.."Mały Książę" zwraca uwage na rzeczy które 'dorosłemu' wydają sie zbyt błahe aby były ważne..
Polecam też "Ziemię-planetę ludzi" Exupery'ego może mniej "dziecinna" rzecz, bardziej filozoficzna :)
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
elkeron
Posty: 47
Rejestracja: 30 sie 2003, 10:05
Lokalizacja: Jaworzno
Kontaktowanie:

Postautor: elkeron » 12 paź 2003, 11:31

Syriel pisze:No... coś dla mnie... Kocham czytać...


a dla mnie raczej nie... nie jestem jeszcze niestety na tym stopniu ukulturalnienia, żeby książki czytać... :(

może kiedyś... :cry:
Łzy, Łzy, Łzy, Łezki, Łzy...
Niech płyną...
:cry:
Awatar użytkownika
Jędrek
Posty: 623
Rejestracja: 17 lip 2002, 3:36
Lokalizacja: Huta (województwo wielkopolskie)
Kontaktowanie:

Postautor: Jędrek » 12 paź 2003, 14:31

Ghrave pisze:A jesli chodzi o lektury, tak nielubiane, to jenda z niewielu lektór , która mnie zaciekawila to "Mistrz I Małgorzata", rewelacyjna ksiazka... warto przeczytac... ;)


Włąsnie czytam troszkę zakręcona ksiązka ale mi się podoba.
Ktoś spalił ogrody z naszymi snami
Wyrwał korzenie marzeń
Podeptane kwiaty naszych rozkoszy
Marnieją samotnie
Mówiłem - tak nie może być
List z raju
www.sluah.blog.pl
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 19 paź 2003, 21:10

jesoos pisze:
ignis pisze:mi się Mały Książę podobał, ale spodziewałam się po nim czegoś więcej był trochę za bardzo dziecinny

heh,zabawne stwierdzenie "dziecinny" :) wydaje mi się że zrozumieć Exupery'ego to zrozumieć że często 'dorosły' jest bardziej dziecinny...niz dziecko.."Mały Książę" zwraca uwage na rzeczy które 'dorosłemu' wydają sie zbyt błahe aby były ważne..
Polecam też "Ziemię-planetę ludzi" Exupery'ego może mniej "dziecinna" rzecz, bardziej filozoficzna :)

nie chodziło mi oto że mówi o rzeczach błachych i dziecinnych tylko ze mówi o nich w bardzo prosty i zrozumiały sposób każdy kto go czyta rozumie co autor miał na mysli i jakie cechy np. dorosłych chciał przedtawić i to wydadało mi się zbyt proste wole książki nad którymi mogę się dłuzej pozastanawiać jak np. ksiązki Coelho Alchemik mówi o wielu rzeczach ważnych i nad którymi trzeba się dłużej zastanowic i przemysleć
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 20 paź 2003, 11:30

Ulubione ksiażki? To tak:

przede wszystkim Maly Ksiażę, książka, która jest niby prosta opowiastką, ale tak naprawde ma w sobie wiele głębi.. pięknych sentencji etc. dalej, Alchemik i Weronika postanawia umrzeć. Swietnego autora, filozoficzne ksiazki, ktroe jednak czyta sie bardzo dobrze.. wzruszajace i dajace wiele do myslenia. dziennik bridget jones.. w sumie nic odkrywczego, głebokiego etc.. lekka, miła i przyjemna lektura, dobrze sie ja czyta, bo jest w niej dużo humoru (: I jeszcze władca pierścieni i wiedźmin.
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 26 paź 2003, 18:02

"osobiście nie polecam samotności takia przeplatanka nudno-ciekawa"


dzisiaj skończyłam Samotność i mimo wszystko bardzo mi sie podobało, takie dziwne spojrzenie na swiat z ta cywilizacja i w ogóle, ale nie wiem, ta ksiażka była smutna, taka pełna rozpaczy, tzn. j ają tak odebrałam....
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 26 paź 2003, 18:03

"Fabula Rasa" Stachury... bardzo schizofremiczna ksiazka...

Wróć do „Różne czyli Inne”