A ksiażki...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 17 kwie 2006, 12:19

za trzecim razem tych nużących fragmentów było już tylko dwoje ; i szybko się kończyły ;]
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 17 kwie 2006, 14:57

Cień Anioła pisze:Niektóre momenty były dla mnie strasznie nużące


Które? :)

Czytał ktoś "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte?
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 17 kwie 2006, 15:16

Mistrz i Małgorzata to klasa sama dla siebie.... To najukochańsza książka moja i już. Psie Serce też świetne Bułhakowa.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 17 kwie 2006, 16:02

A ja ostatnio czytam książki prof. Lwa-Starowicza :), wszystkie po koleii ;)
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 17 kwie 2006, 16:24

Vampirzyca pisze:A moja najukochańsza. :)

mar-r pisze:Mistrz i Małgorzata to klasa sama dla siebie.... To najukochańsza książka moja i już.


To juz nam sie tworzy grono fanów "Mistrza i Małogrzaty" :)
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Anika
Posty: 128
Rejestracja: 01 lis 2005, 10:40

Postautor: Anika » 17 kwie 2006, 17:06

MeDuZa pisze:A czytał ktoś "Cierpkość Wiśni"?
Bardzo fajna książka.

Doczytaj inne książki Sowy, wszystkie są super :)
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 17 kwie 2006, 17:16

Tiili pisze:To juz nam sie tworzy grono fanów "Mistrza i Małogrzaty" :)


Fanów "Mistrza i Małgorzaty" mamy tutaj sporo, największą fanką jest chyba Malvi :) Ale dawno Jej tutaj nie było.

A propos "M i M" - wiecie, że w zeszłym roku w Rosji powstał serial na podstawie tego dzieła? Podobno dwa pierwsze odcinki oglądała połowa rosyjskich telewidzów. Widziałam pierwszy odcinek - pewnie jestem mało obiektywna, ale uważam, że jest świetny. Sceneria, muzyka, aktorzy - wszystko dobrze dobrane. Poza Wolandem, który jest zbyt tęgi i siwy. :P
Awatar użytkownika
Anika
Posty: 128
Rejestracja: 01 lis 2005, 10:40

Postautor: Anika » 17 kwie 2006, 17:24

Vampirzyca pisze:Czytał ktoś "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte?

Ja, ale to parę lat temu, na studiach, fajne było :)
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 17 kwie 2006, 20:19

Vampirzyca pisze:A propos "M i M" - wiecie, że w zeszłym roku w Rosji powstał serial na podstawie tego dzieła? Podobno dwa pierwsze odcinki oglądała połowa rosyjskich telewidzów. Widziałam pierwszy odcinek - pewnie jestem mało obiektywna, ale uważam, że jest świetny. Sceneria, muzyka, aktorzy - wszystko dobrze dobrane. Poza Wolandem, który jest zbyt tęgi i siwy. :P


Ja widziałam jedynie "M i M" przeniosione na deski teatru, ale przyznam, ze takze mi sie podobało, choc było zrobione troche "inaczej". Mianowicie nie bylo wszystko w takiej kolejnosci jak w ksiazce i ktos kto tego nie czytał raczej by sie nie połapał o co chodzi :)
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
Emanuelnoire
Posty: 2058
Rejestracja: 20 lut 2005, 9:12
Lokalizacja: Szczecin/ Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Emanuelnoire » 17 kwie 2006, 21:50

Czuje sie głupio bo jeszcze nie czytałem ' M i M' :) . Musze sie za to zabrać skoro tak wiele osób poleca.
Cosmic Love
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 17 kwie 2006, 23:02

U mnie obecnie - z przyjemności i obowiązku - obszerna praca naukowa M. Vovelle "Śmierć w cywilizacji Zachodu" - bardzo ciekawe kompentium wiedzy i literackiej, i sociologicznej, i psychologicznej na temat śmierci. Polecam zainteresowanym tematem.

Co do MiM to chyba nie muszę się wypowiadać. ;)
Shakespeare'a pokrzywdziliście całkowicie zapominając, że utwory, o których piszecie to dramaty (do wystawiania na scenie).
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 18 kwie 2006, 0:16

Tiili pisze:
Vampirzyca pisze:A moja najukochańsza. :)

mar-r pisze:Mistrz i Małgorzata to klasa sama dla siebie.... To najukochańsza książka moja i już.


To juz nam sie tworzy grono fanów "Mistrza i Małogrzaty" :)


No raczej,kultowa książka,ja się do tego grona dopisuje :D

Ja wam polecam książkę Michała Sufina - "Warszawskie wersety"

Mała recenzja :D

"Warszawskie wersety" to szaleńcza groteska nawiązująca do najlepszych tradycji Witkacego i Gombrowicza. Książka opowiada o młodym człowieka już po drugiej stronie współczesnej kultury - w postmodernistycznym świecie, gdzie wszystko wolno i nic nie wiadomo. Bohater poszukuje miłości pewnej Kobiety, ta zaś uwikłana jest w skomplikowane gry o swą tożsamość płciową, ponieważ, jak całe środowisko opisywane przez Sufina, jest w tym względzie kompletnie zdezorientowana. Opowieść o tych jeszcze niezbyt dobrze rozpoznanych literacko sprawach nie pozwala czytelnikowi na chwilę znudzenia, dzięki niesłychanemu tempu, oraz - szczególnie wyróżniającemu książkę - użyciu języka: parodia mowy SMS-ów i internetowych czatów, której dokonuje tu autor, jest zaiste doskonała.
"Warszawskie wersety" - debiut młodego, dwudziestodwuletniego autora - imponują inteligencją, dowcipem, świetnym wyczuciem chaosu mentalno-językowego współczesnej kultury.

"Bardzo to wszystko młodzieńcze i pewnie nie dałoby się tego czytać, gdyby nie obezwładniające poczucie humoru i werwa językowa Michała Sufina. A także swego rodzaju strategia rozpętania. Wydaje się, jakby ten debiut miał być podróżą do kresu formy, jakby miał wybuchnąć od środka albo wybuchnąć śmiechem z własnego czytelnika".
Justyna Jaworska ("Lampa")

"Sytuacja jest co najmniej paradoksalna: to, co miało gorszyć, daje się podziwiać na gruncie czysto estetycznym. Świetne, lekkie pióro".
Dariusz Nowacki ("Gazeta Wyborcza")


Generalnie to znam Michała Sufina osobiście :D
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 18 kwie 2006, 11:20

Anika pisze:
Vampirzyca pisze:Czytał ktoś "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte?

Ja, ale to parę lat temu, na studiach, fajne było :)


A możesz napisać coś więcej? Bo zastanawiam się, czy warto przeczytać. A tak notabene - co studiowałaś? :)

Wracając do "Mistrza i Małgorzaty" - obejrzałam jeszcze szósty odcinek tego rosyjskiego serialu i jestem pod ogromnym wrażeniem Małgorzaty. Lepszej aktorki chyba nie mogli wybrać, pasuje doskonale. Słyszałam, że w którejś z ekranizacji "M i M" rolę Małgorzaty zagrała Anna Dymna - według mnie kompletnie nie pasuje do tej roli...

Syriel pisze:Shakespeare'a pokrzywdziliście całkowicie zapominając, że utwory, o których piszecie to dramaty (do wystawiania na scenie).


No tak... ale "Faust" Goethe'go też jest dramatem, a według mnie jest genialny.

Skończyłam czytać "Rozmowy z katem" K. Moczarskiego, książka bardzo ciekawa, choć według mnie trochę zbyt szczegółowa.
Awatar użytkownika
Anika
Posty: 128
Rejestracja: 01 lis 2005, 10:40

Postautor: Anika » 18 kwie 2006, 14:14

Vampirzyca pisze:
Anika pisze:
Vampirzyca pisze:Czytał ktoś "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte?

Ja, ale to parę lat temu, na studiach, fajne było :)


A możesz napisać coś więcej? Bo zastanawiam się, czy warto przeczytać. A tak notabene - co studiowałaś? :)


Studiowałam filologię angielską i to był lektura na literaturę brytyjską ;) Nie wiem jak po polsku, ale w oryginale dobrze się czytało, takie delikatne romansidełko z odrobiną tajemniczości :)
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 19 kwie 2006, 20:42

Ostatnio przeczytalem "Króla w kraju rozkoszy" Zabłockiego, "Podróż ludzi Księgi" Tokarczuk i "Heroinę" Piątka. Ta ostatnia najbardziej mi sie podobala. Polecam :twisted: :wink:
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl

Wróć do „Różne czyli Inne”