Na wesoło.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 14 mar 2004, 20:56

dla mnie to jest tylko kolejny przykład na to, ze wszyscy nie powinni być przyjmowani do FFC... bo niby jak można należeć do czegoś, czego nie zna się nawet nazwy? nie mówiąc już o ideii czy ludziach.... ;/

ale... Formułowany... co w ogóle oznacza to słowo? :lol:
Awatar użytkownika
Gusia
Posty: 650
Rejestracja: 14 cze 2003, 3:00

Postautor: Gusia » 14 mar 2004, 21:00

może fanclub formuły 1 :P?
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 14 mar 2004, 21:42

Przesadzacie...
ja rozumiem że ffc może być "święte" (?)...
ale żeby kogoś kamienować za jakąś literówkę? czy 'niewiedzę'? luuudzie :shock:
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 14 mar 2004, 21:51

jesoos pisze:Przesadzacie...
ja rozumiem że ffc może być "święte" (?)...
ale żeby kogoś kamienować za jakąś literówkę? czy 'niewiedzę'? luuudzie :shock:


Jesoos, ależ ja wcale nie twierdzę, że FFC jest świętę... Powiem więcej - daleko nam do świętości... :twisted: .... Po prostu ludzie powinni wykazać choć trochę taktu i wiedzieć - że sie tak wyraże - w co się pchają... Poza tym ewidentnie w jednym i drugim przypadku nie była to literówka, ale błąd płynący z niewiedzy... My wyprowadziliśmy 'niewiedząchych' z tego błędu...
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 15 mar 2004, 8:33

jesoos pisze:Przesadzacie...
ja rozumiem że ffc może być "święte" (?)...
luuudzie :shock:


Syriel pisze:wyprowadziliśmy 'niewiedząchych' z tego błędu...
Skoro FFC jest "święte" to moze zastąpimy słowo "niewiedzący" słowem Niewierni?? :twisted:
Będzie lepiej brzmiało :lol:


[/b]
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 15 mar 2004, 23:02

To jest idiotyczny łańcuszek SRANIA NA ŁAŃCUSZKI.
Jeśli srasz na łańcuszki szczęścia wyślij ten łańcuszek wszystkim (łącznie ze mną).

Jeśli wyślesz to :

5 osobom- nic się nie stanie

10 osobom - nic się nie stanie

15 osobom - też pewnie nic się nie stanie

20 osobom - zgadnij co się stanie.

Otóż to Nic się kurfa nie stanie

Powiedzmy razem :
SRAMY NA ŁAŃCUSZKI
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 15 mar 2004, 23:10

bUHAHAHHAHAHAHAHAH...IGNIS;PPPP
Awatar użytkownika
centuria15
Posty: 171
Rejestracja: 21 cze 2003, 22:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: centuria15 » 16 mar 2004, 12:54

Heh, dobre ignis :P

Krótki wywod na temat lancuszkow:))


>
>
>
> >
> >
> >
> > > >
> > > > Czesc!
> > > >
> > > > Nazywam sie Krzys i choruje na kilka rzadkich
> > > > i,oczywiscie,nieuleczalnych chorob, na zle oceny z klasowek
> > i
> > > > egzaminow, na
> > > >
> > > > ekstremalne dziewictwo, a do tego panicznie boje sie, ze
> > > zostane
> > > > uprowadzony i ulegne zagladzie spowodowanej szokiem
> > > >
> > > > wywolanym porazeniem pradem trojfazowym, poniewaz nie
> > > wyslalem okolo
> > > > 50 miliardow kretynskich lancuszkow szczescia.
> > > >
> > > > Lancuszkow od ludzi, ktorzy naprawde w to wierza, ze ta
> > > biedna, mala
> > > > dziewczynka z Arkansas, ktora urodzila sie z piersia na
> > > czole, zbierze
> > > > dosc pieniedzy na operacje zanim rodzice sprzedadza ja do
> > > telewizji
> > > > jako dziw natury. Czy naprawde myslisz, ze Bill Gates
> > zaplaci
> > > 100
> > > > dolarow Tobie i wszystkim innym, ktorzy wysla "jego" maila?
> > > Masz
> > > > racje, ja tez tak mysle....
> > > >
> > > > Byc moze, korzystajac z tego, ze akurat ulozylem sie do
> > snu,
> > > do mojego
> > > > mieszkania zakradnie sie zly lancuszkowy kobold i wysle
> > mnie
> > > do Sodomy
> > > > i Gomory. A to dlatego, ze przerwalem pewien lancuszek,
> > ktory
> > > > rozpoczeto w roku piatym po narodzeniu Chrystusa, a ktory
> > do
> > > Europy
> > > > trafil za posrednictwem wybawionego cudem z niewoli
> > krzyzaka,
> > > i ktory,
> > > > jezeli dotrwa do roku 2800, trafi do Ksiegi Guinessa.
> > > >
> > > > A oto trzy najczesciej spotykane rodzaje:
> > > >
> > > > Rodzaj I lancuszka szczescia:
> > > > Czesc.
> > > > czytaj ponizej
> > > >
> > > > Pomysl o czyms, co chcial(a)bys zeby sie spelnilo.
> > > >
> > > > czytaj ponizej
> > > >
> > > > Nie, nie o tym!
> > > >
> > > > czytaj ponizej
> > > >
> > > > O tym tez nie, swituchu!
> > > >
> > > > czytaj ponizej
> > > >
> > > > czytaj ponizej
> > > >
> > > > czytaj ponizej
> > > >
> > > > itd.
> > > >
> > > > Achacha! Po pierwsze, jezeli w przeciagu 5 sekund nie
> > wyslesz
> > > tego
> > > > maila do 5096 osob, to zostaniesz zgwalcony(a) przez
> > > jednonoga corke
> > > > marynar za, o nieokreslonej orientacji seksualnej, tylko po
> > > to zeby
> > > > zostac zepchniety(a) do morza przez zawalajace sie wiezowce
> > > World
> > > > Trade Center. I to jest prawda! Bo: TEN list nie jest taki
> > > jak inne!
> > > > Ten jest czysta prawda!
> > > >
> > > >
> > > > Rodzaj II lancuszka szczescia:
> > > >
> > > > Dzien dobry, i dzieki, ze zechciale(a)s przeczytac ten
> > list.
> > > Jest taki
> > > > chlopiec w Baklaliviatatlaglooshen. Nie ma on raka,
> > rodzicow
> > > ani
> > > > flakow, a do tego urosly mu uszy na dupie. Zycie tego
> > > biednego dziecka
> > > > moze zostac uratowane, bo za kazdym razem kiedy ktos
> > przesyla
> > > dalej
> > > > tego maila, Telekomunikacja wplaca 1 PLN na "konto dotacji
> > dla
> > > > bezrakiej, beznogiej, bezflakowej, dwuusznej sieroty z
> > > > Baklaliviatatlaglooshen". Automatycznie! Nic przy tym nie
> > > zarabiajac!
> > > > Ach, i pamietaj, ze nie mamy absolutnie zadnej mozliwosci
> > > policzenia
> > > > ilosci wyslanych listow. Nawet z pomoca NASA i KGB nie jest
> > to
> > > > mozliwe. A ten list to tylko wielki szwindel. Wiec
> > kontynuuj
> > > ten
> > > > lancuszek! Wyslij go do 5 osob w ciagu najblizszych 47
> > sekund!
> > > >
> > > >
> > > > Rodzaj III lancuszka szczescia:
> > > >
> > > > Hejka! Ten lancuszek szczescia istnieje od roku 897. To jest
> > > > niesamowite, bo wtedy nie bylo jeszcze e-maili! Oto
> > > instrukcja:
> > > >
> > > > w ciagu najblizszych 7 minut wyslij ten list do 15067 osob,
> > o
> > > ktorych
> > > > sadzisz, ze mogliby tego listu potzebowac. Jezeli tego
> > > >
> > > > nie zrobisz, to:
> > > >
> > > > scenariusz nr.1 rodem z horroru.
> > > > scenariusz nr.2 rodem z jeszcze straszniejszego
> > > > horroru.
> > > > scenariusz nr.3 rodem z jeszcze o wiele
> > > > straszniejszego horroru.
> > > >
> > > >
> > > > =====================================================
> > > >
> > > >
> > > > Wszystko jasne? Jezeli dostaniesz lancuszek szcze scia,
> > ktory
> > > bedzie Ci
> > > > grozil, ze opusci Cie szczescie i wszelka pomyslnosc,
> > wyrzuc
> > > go do
> > > > kosza. Jezeli bedzie przynajmniej zabawny, to mozesz go
> > > wyslac osobom,
> > > > o podobnym poczuciu humoru. Nie truj du... innym, narazajac
> > > ich na
> > > > wyrzuty sumienia, ze nie pomogli choremu na brak paznokci
> > na
> > > zoladku
> > > > chlopcu z Botswany. Chlopcu,ktoremu wypadly wszystkie zeby,
> > i
> > > ktory od
> > > > 27 lat ma przywiazanego na grzbiecie martwego slonia, i
> > > ktorego
> > > > jedynym ratunkiem jest podany dalej lancuszek szczescia, bo
> > w
> > > > przeciwnym razie rakieta z ksiezyca uderzy w sam srodek
> > jego
> > > ogrodka.
> > > >
> >
...:::Zamykam serce i udaję że nie czuje
Zamykam oczy i udaję że nie widzę:::...
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 16 mar 2004, 13:44

Rzucasz się na nią gwałtownie. Nic z tego! Znów się wymyka! Doganiasz, zaciskasz palce na wyzywających, śliskich krągłościach, unieruchamiasz... Tak, za chwilę będzie Twoja... Nie, nadal walczy, broni się, kaleczy Ci kciuki, drapie przeguby... Klniesz ,ale nie rezygnujesz. Ona musi zrozumieć, że nie ma szans. Po rozpaczliwej szarpaninie przygniatasz ją ciężarem ciała i sięgasz po nóż. Na jego widok kapituluje, leży potulna i gotowa na wszystko. Jest Twoja. Przez chwilę napawasz się zwycięstwem, a potem rżniesz, rżniesz, rzniesz... Możesz być z siebie dumny. Otwarcie puszki ruskich szprotek zajęło Ci tylko dwadzieścia minut! Smaczne.

II
Jest duża, podłużna i bardzo delikatna. Wyczuj palcem najwrażliwszy punkt, po czym ostrożnie spenetruj wejście. Powoli, bez pośpiechu, choć tak bardzo chciałbyś już dostać się do środka... Sięgnij paznokciem jak najdalej, jak najgłębiej! Gdy poczujesz opór, przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii, której dotykasz. Już wiesz, od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem rozerwij kleistą przeszkodę. Trudno, musisz być brutalny. Użyj siły! Pokonaj opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miękkie nogi, trzęsą Ci się ręce... Dajesz upust swej furii. Brawo! Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!

III
Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz sobie pogratulować! Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!

IV
Niby zwyczajna szpara, a nie możesz się od niej oderwać. Wsuwasz palec. Mieści się prawie cały. No tak, teraz nie da się go wyciągnąć z powrotem. Trzeba poślinić. Gmerasz palcem w lewo, w prawo... Wreszcie wyszedł. Oglądasz go z irytacją. Wokół paznokcia widać trochę krwi. To przyspiesza podjęcie decyzji. Boazeria nie ma prawa się rozsychać! Jutro zadzwonisz do stolarza.

V
To twój pierwszy raz. Kiedy leżysz, twoje mięśnie naprężają się. Starasz się odwlec ten moment szukając jakiejś wymówki, ale on nie zwraca na to uwagi i zbliża się do Ciebie. Pyta się, czy się boisz, a Ty dzielnie potrząsasz swoją głową usiłując pokazać mu, że nie czujesz strachu. On ma więcej doświadczenia tak więc i tym razem jego palec trafił we właściwe miejsce. Dotyka Cię delikatnie a Ty drżysz - On jest delikatny, tak jak obiecał. Patrzy głęboko w Twoje oczy i mówi, abyś Mu zaufała - On robił to wiele razy. On uśmiecha się, podczas gdy Ty otwierasz się jeszcze bardziej dla niego. Zaczynasz błagać go, by się pośpieszył, ale on jest powolny, jakby starał się zadać Ci niewielki ból. On sięga coraz głębiej, naciska coraz mocniej ...... On patrzy na Ciebie i pyta, czy bardzo boli. Twoje oczy napłynęły łzami, ale bohatersko kiwasz głową prosząc, aby kontynuował... On sięga głębiej, potem wynurza się, ale Ty jesteś zbyt otępiała by czuć Go w sobie. Po kilku chwilach czujesz coś twardego, przylegającego do Ciebie i drążącego jeszcze bardziej... I koniec. Jesteś zadowolona, że masz to za sobą. On uśmiecha się do Ciebie tak, jakbyś była jego najbardziej upartym, ale jednocześnie najbardziej przyjemnym doświadczeniem. Uśmiechasz się i dziękujesz swojemu dentyście. W końcu był to Twój pierwszy raz, kiedy dentysta zakładał Ci wypełnienie...

Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 25 mar 2004, 15:19

Na paczce z kawą:

"Możesz być zwycięzcą! Udział w konkursie nie wymaga zakupu! -szczegóły wewnątrz."
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Aja
Posty: 975
Rejestracja: 06 gru 2003, 9:01
Lokalizacja: Jastrzębie

Postautor: Aja » 25 mar 2004, 16:25

HIHIHI dobre a jaka to kawa :lol: :?:
"Żyj tak jakbyś wiedział, że jest to ostatni dzień twojego życia."
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 28 mar 2004, 14:21

Polecam (a może ktoś już czytał) :

:arrow: http://muzyka.onet.pl/mr,22922,1,recenzje.html

polecam zwłaszcza ostatnie zdanie w drugim akapicie... (nie licząc wstępu :twisted: )
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Aja
Posty: 975
Rejestracja: 06 gru 2003, 9:01
Lokalizacja: Jastrzębie

Postautor: Aja » 28 mar 2004, 14:27

Czytałąm to już ale ciągle to mnie śmieszy :D :D :D :D :D :D :D :D
"Żyj tak jakbyś wiedział, że jest to ostatni dzień twojego życia."
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 28 mar 2004, 14:47

A ja tam nic smiesznego nie widze :roll:
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 28 mar 2004, 15:12

Cóż...zjawisko solówki gitarowej w muzyce zespołu Łzy jest czymś tak niecodziennym..że należało o tym specjalnie wspomnieć...

To jest jedna z odpowiedzi na pytanie co ma wspólnego muzyka Łez z death/grind
:twisted:
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.

Wróć do „Różne czyli Inne”