Gryfino.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Madzior
Posty: 949
Rejestracja: 02 lut 2004, 13:21
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Madzior » 01 maja 2010, 14:55

ok, tez sie stawie o 17... zabieram ze soba tez koleżanke. Do zobaczenia! Ah,wkoncu Was zobacze po przerwie:)
Lenka
Awatar użytkownika
EfektMotyla
Posty: 2794
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: EfektMotyla » 02 maja 2010, 13:44

Obrazek
Awatar użytkownika
Lara Croft
Posty: 189
Rejestracja: 25 gru 2007, 13:47
Lokalizacja: Szczecin/Łódź

Postautor: Lara Croft » 02 maja 2010, 14:07

Fajnie było ;) Dawno Łez nie widziałam, ani nie słyszałam, ale wczoraj zdarłam sobie głos i wyskakałam się tak, że dzisiaj mam zakwasy. Aż mi się przypomniały stare dobre czasy, kiedy Łez słuchałam non stop ;)
Trochę dziwnie, że grane są solowe kawałki Ani, ale w końcu na plakatach widniało tajemnicze hasło 'Łzy i Ania Wyszkoni (projekt solowy)'.Ciekawy pomysł z pokazem zdjęć, robieniem zdjęć publiczności i filmowaniem jej.
I ogólnie Dni Gryfina co roku są świetne - dzisiaj Dżem :)
gg: 2027434

"Ja zawsze byłam jakby obok
Zanotuj, że byłam -->Jestem -->Będę
Ja zawsze biegłam jakby pod prąd
Zanotuj, że biegłam -->Biegnę -->I będę biec"
Awatar użytkownika
EfektMotyla
Posty: 2794
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: EfektMotyla » 02 maja 2010, 14:08

A możesz napisać jakie piosenki zagrali? no i na czym polegały te niespodzianki?

:P
Obrazek
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 02 maja 2010, 21:09

Krótka relacja:

Na koncert udaliśmy się w składzie Marta, Cieniu, Madzia, Witek i ja. Na miejscu dołączyły do nas Ewela i Bursztyn. Byliśmy sporo wcześniej, więc kulturalnie sączyliśmy sobie browarki pod parasolami. Dużo ludzi było, wycieczki do toi-toiów były długie i mozolne. Widziałem kawałek koncertu Farben Lehre - podobało mi się i chętnie kiedyś wybiorę się jeszcze na ich cały koncert. Maleńczuk trochę przynudzał.

W końcu weszliśmy przed barierki i zaczął się koncert. Na początek pierwsza (i w zasadzie ostatnia) niespodzianka, czyli koncert zaczyna się od frgm. coveru Liquido "Narcotic", który po chwili płynnie przechodzi w "Opowiem wam jej historię". Generalnie to bardzo dobre rozpoczęcie koncertu - ostre, energetyczne, szałowe. Reszta playlisty w zasadzie bez zmian. Wymienię wszystko, co zagrali (nie jest to kolejność chronologiczna): "Aniele mój", "Jesteś, wiem że jesteś", "Narcyz się nazywam", "Westchnienia i szepty bezwstydne", "Niebieska sukienka", "Agnieszka już dawno...", "Opowiem wam jej historię", "Anastazja, jestem", "Jestem jaka jestem", "Oczy szeroko zamknięte", "Twoja, ot tak" (+ "Enter Sandman"), "Gdybyś był", "Puste słowa", "Boys Don't Cry" "What's Going On" + solowy set Ani ("Graj, chłopaku graj", "Lampa i sofa", "Z ciszą pośród czterech ścian", "Czy ten pan i pani"). Chyba nie zapomniałem o niczym. Set Ani jest mniej więcej w środku koncertu. Adam schodzi ze sceny i zastępuje go Wojtek Klich, reszta chłopaków gra piosenki Ani. Ania wspomina przed tym setem, że to jej solowy materiał i przedstawia też Wojtka Klicha. Na "Czy ten pan i pani" schodzi ze sceny i ludzie śpiewają do mikrofonu. Nie słyszałem jeszcze na żywo Ani solo, ale wydaje mi się, że Łzy jej kawałki grają trochę ostrzej ;) Cieszy mnie, że z playlisty wypadły "Anka" i "Julia", ale bardzo żałuję, że nie ma "Zdjęć z wakacji", "Dla miłości" i "Tańcz, zaprosili Cię na bal". Nie grają też "Mów bez słów" i "Norrisa".

Generalnie koncert bardzo pozytywny, udane rozpoczęcie sezonu :) Po koncercie spotkaliśmy się z zespołem i spędziliśmy z nimi bardzo miło czas, ale szczegóły pozwolę sobie ocenzurować :) Rano dotarliśmy do domu i tyle :P

Podziękowania:
:arrow: Marta, Cieniu, Madzior, Ewela, Bursztyn, Witek - za mile spędzony czas, rozmowy, spotkania po latach i takie tam :P
:arrow: Dyzio - jak zawsze za ogromną pomoc i cierpliwość :)
:arrow: zespół + technika + Maciek - za udane rozpoczęcie sezonu, za różne poważne i mniej poważne rozmowy, ustalenia i za nieocenioną pomoc w dotarciu do domu :)
Ostatnio zmieniony 03 maja 2010, 12:23 przez Nemo, łącznie zmieniany 2 razy.
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
EfektMotyla
Posty: 2794
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: EfektMotyla » 02 maja 2010, 21:23

Poza tym nie zabraknie też innych elementów zaskoczenia, o które dbamy co roku, bo lubimy Was zaskakiwać :-)

Ciekawi mnie, jakie to miały być "elementy zaskoczenia" :roll:
Dziwię się Łzom, że właściwie z roku na rok grają to samo...
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 02 maja 2010, 23:10

Nemo pisze:Set Ani jest mniej więcej w środku koncertu. Adam schodzi ze sceny i zastępuje go Wojtek Klich, reszta chłopaków gra piosenki Ani.

Czyżby Adam pozostał konsekwentny, przychodzą mi na myśl słowa jego "z nami wszystko albo nic" 8)
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 02 maja 2010, 23:51

czas przed koncertem, jak najbardziej udany, fajnie tak się spotkać pogadać :)
natomiast sam koncert dla mnie był nudny, no ileż można grać to samo. a konwencja Ani solo też za bardzo mi nie pasuje ze łzami. jedyne co słuchałam z przyjemnością to opowiem wam jej historię, aniele mój i westchnienia i szepty bezwstydne. no i tak jak pisałam, bez żadnych fajerwerek i jakichś zaskoczeń. następnym razem się zastanowię, zanim pojadę gdzieś na koncert łez.
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 03 maja 2010, 12:16

Dagmara pisze:
Nemo pisze:Set Ani jest mniej więcej w środku koncertu. Adam schodzi ze sceny i zastępuje go Wojtek Klich, reszta chłopaków gra piosenki Ani.

Czyżby Adam pozostał konsekwentny, przychodzą mi na myśl słowa jego "z nami wszystko albo nic" 8)

Adam od początku mówił, że nie będzie grać piosenek Ani.

Cień Anioła pisze:czas przed koncertem, jak najbardziej udany, fajnie tak się spotkać pogadać :)

No i dlatego właśnie ja lubię jeździć dużo wcześniej :)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
EfektMotyla
Posty: 2794
Rejestracja: 13 cze 2008, 19:24
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontaktowanie:

Postautor: EfektMotyla » 03 maja 2010, 12:21

Wydaję mi się, czy koncert był trochę krótszy niż zwykle?
naliczyłem tylko 18-naście piosenek...
Obrazek
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 03 maja 2010, 12:23

Pomyłka :twisted:
Zapomniałem o jednej z najważniejszych piosenek - "Jesteś, wiem że jesteś" :)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 03 maja 2010, 12:38

a troche wspomnien tamtych dni nie grali ? czy cos mi sie przysnilo ?
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 03 maja 2010, 12:42

Albo Ci się przyśniło, albo mi się zasnęło, bo ja tego nie pamiętam :twisted:
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
ola2162
Posty: 436
Rejestracja: 19 lis 2009, 15:58
Lokalizacja: Białogard

Postautor: ola2162 » 03 maja 2010, 15:52

Hej wszystkim :)

Przed godziną wróciłam z koncertu , nawet zdążyłam odpocząć :P

No więc tak:

Spałam w hotelu , którego właścicielką była jakaś , , nawiedzona'' babka wgl. miłośniczka zwierząt. Miała dwa koty i psy , Pysia i Rysia nie wiem jak reszta się nazywała :D wszędzie było pełno figurek i obrazów ... o 17.00 byłam już na stadionie a Łzy dopiero grali o 23.00 tyle godzin siedziałam i się nudziłam , a potem stałam pod sceną 2 godziny , pilnowałam miejsca świetnie bawiłam się na koncercie zespołu Farben Lehre :P Grali świetnie , ludzie tańczyli pogo , nosili się na rękach .... co tam się działo. Potem był Maciej Maleńczuk. To był najgorszy koncert w moim życiu. Tak przynudzał że szok , prawie tam zasnełam , jeszcze grał tak strasznie długo..... ludzie już krzyczeli , , wyjazd z tąd dawać Łzy'' itp. Potem Maleńczuk skończył ja już radocha a tu bis... matko potem już naprawdę skończył i na scene weszły Łzy :D początek koncertu powalił mnie na kolana :P oczywiście jak zawsze emocje nie do opisania , zachowanie Ani zresztą całego zespołu , śmiech Ani przy piosence jesteś , dostała takiego ogromnego misia i tak się zaczeła śmiać , że śpiewać nie mogła :D to co mnie najbardziej zdziwiło to to , że Łzy grali solowe piosenki Ani.... ale bardzo mi się podobało :) na pewno w tym roku pojawię się jeszcze na jakimś koncercie :D zachowanie ludzi... niektórzy byli kulturalni inni wręcz przeciwnie. Nie wiem czy Ania to słyszała ale jak rozdawała autografy ktoś tam się darł , , Anka pokaż dup*'' i takie podobne albo , , stara ruro zaśpiewaj Agnieszkę'' ' , , ty suk* chodź tu gdzie ty polazłaś'' także chamstwo i tyle. oczywiście stałam w pierwszym rzędzie i dopchałam się do autografu (6 już chyba) i zdjęcia z Anią :D pogoda nie dopisała , bo w trakcie koncertu zaczął padać deszcz. Do hotelu wróciłam przed 2.00 w nocy , zasnęłam koło 5.00 rano a wstałam koło 9.00. . O którejś tam poszłam na obiad , zjadłam jakiegoś niedobrego kebaba i potem cały dzień chorowałam.... już się zastanawiałam czy nie wracać do domu , ale zostałam na koncert Dżemu. Jeszcze dzisiaj źle się czuje. Na początku Dżem tak nudno grał , że prawie zasnęłam , ale potem się rozkręciło , oczywiście zdjęcia ani autografu nie mam bo było tyle ludzi że szok i siedziałam na krzesłach gdzieś tak z tyłu... no ale przynajmniej byłam. Gryfino całkiem ładne miasto tylko jak szłyśmy na stadion to napotkałyśmy : pończochy dalej spodnie potem skarpety i ręcznik.. co tam się musiało dziać , ktoś się rozbierał w biegu :D Potem na stacji benzynowej chciałyśmy iść do WC i stała tamjakaś pani. Zaczeła mówić coś po niemiecku i nikt jej nie rozumiał a ona się wkurzała , trochę śmiechu było. :P

No to tyle. Ogólnie pozytyw :P :twisted:
''Jak złote ziarenka piasku rozsypuję się na wszystkie strony świata''
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 04 maja 2010, 12:45

EfektMotyla pisze:Wydaję mi się, czy koncert był trochę krótszy niż zwykle?
naliczyłem tylko 18-naście piosenek...


Jednak był krótszy. Normalnie w secie są jeszcze "Zdjęcia z wakacji" (z czego się bardzo cieszę) i "Julia/Nie będę Julią", ale ze względu na bardzo duże opóźnienie, te dwa kawałki wyleciały z playlisty w Gryfinie. Dzień później w Jelczu-Laskowicach już były :)
Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...

-

...Nemo my name forevermore...

-

Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl

Wróć do „Koncerty”