Matura i gimnazjalisci!!!

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 04 sie 2006, 20:10

moim skromnym zdaniem to pomysl z zaliczeniem matury bez jednego egzaminu jest poroniony i świadczący o poziomie naszego ministra edukacji.

ale z drugiej strony... osoba, która zdała maturę bez problemów na tym tak naprawdę nie straci. delikwent, który zaliczył maturę na 30 % nie zaliczając jakiegoś przedmiotu nie za bardzo ma szansę by dostać się na studia, bo najnormalniej w świecie ma za mało punktów. więc tym, którzy starają się o iindeks specjalnie to nie wadzi. więc taka osoba i tak rok później pewnie podejdzie do poprawki matury, jeśli bardzo jej zalezy na studiach.

natomiast jeśli delikwent nie planuje iść na studia, a np. do szkoły pomaturalnej to lepiej dla niego, bo nie traci roku. a wiadomo, ze do takiej szkoły nie ma raczej problemów by sie dostać, wystarczy zapłącic wpisowe itp.

tak, że moim zdaniem pomysl głupi, ale nikomu krzywdy nie zrobił.

natomiast co do obowiązkowej matematyki na maturze to.... nie wiem po cholerę to komu. po co wybitnemu historykowi znajomość rachunku prawdopodobieństwa czy geometrii przestrzennej? powinna mu wystarczyc umiejętność dodawania, odejmowania, mnożenia, dzielenia, ułamków i procentów. bo po co więcej? a jeśli ktos przetrwał aż do matury to raczej ma to opanowane. a przynajmniej powinien. więc albo matura z matematyki będzie wyjątkowo prosta albo maturę będzie zdawało 15 % zdających. a w takim wypadku potencjalny wybitny historyk, który nie zdał matury z matematyki zostaje przyblokowany. a wiadomo, że są osoby, które matematyki najnormalniej w świecie nie potrafią sie nauczyć. pomysl poroniony po prostu...
Obrazek
Awatar użytkownika
gregorikos
Posty: 503
Rejestracja: 19 lis 2005, 21:41
Lokalizacja: Siedlce

Postautor: gregorikos » 04 sie 2006, 21:37

po prostu ja pisze:natomiast co do obowiązkowej matematyki na maturze to.... nie wiem po cholerę to komu. (...) powinna (...) wystarczyc umiejętność dodawania, odejmowania, mnożenia, dzielenia, ułamków i procentów. bo po co więcej?


Jak "dobrze" pójdzie, to przyszłe społeczeństwo będzie na tyle głupie, że będzie potrafiło liczyć tylko na kalkulatorze...
Nigdy nie wiadomo czy przypadkiem kiedyś nie przyda się np. znajomość przestrzennego myślenia.
Kiedyś się mówiło (może jestem staroświecki?), że matematyka jest królową nauk i uczy logicznego myślenia. Jestem przekonany, że gdyby matematyka była przystępnie tłumaczona, to nie byłoby problemów ze zdawaniem jej na maturze, i byłoby więcej chętnych do jej zdawania.
A może medycyna pójdzie na tyle naprzód, że znajdzie jakąś dolegliwość, która będzie zwalniała z egzaminu z matematyki? :twisted:
Obrazek
"kiedy w nocy gasną światła miast, wtedy w nocy piszę list do gwiazd..."
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 04 sie 2006, 21:51

gregorikos, sama przez dosć długoi czas udzielalam korków z matematyki róznym osobom i w9iem, ze są osoby, które moze i nauczą się liczyc na zasadzie co po kolei trzeba zrobic, ale dlaczego i jak to wykorzystać w innych zadaniach - już nie. sa po prostu osoby, które matematyki sie nie nauczą, bo brak im zdolności w tym kierunku. a matematyki nie da sie nauczyc na pamięć, jak np. historii, trzeba ją zrozumieć. a to wcale nie takie łatwe, nie dla wszystkich...
Obrazek
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 04 sie 2006, 21:59

Dokładnie tak - ja np. matmy się nie byłam w stanie nauczyć nigdy.
Mogłam kuć i miesiąc, a kiedy przyszło co do czego, to i tak spieprzyłam.
Potem sobie dałam spokój z nauką i zwyczajnie spisywałam na sprawdzianach, bo po co mam zakuwać, jeśli efektów i tak by nie było?
Awatar użytkownika
gregorikos
Posty: 503
Rejestracja: 19 lis 2005, 21:41
Lokalizacja: Siedlce

Postautor: gregorikos » 04 sie 2006, 22:19

po prostu ja pisze:są osoby, które moze i nauczą się liczyc na zasadzie co po kolei trzeba zrobic, ale dlaczego i jak to wykorzystać w innych zadaniach - już nie. (...) bo brak im zdolności w tym kierunku. a matematyki nie da sie nauczyc na pamięć,(...) trzeba ją zrozumieć. a to wcale nie takie łatwe, nie dla wszystkich...

Nie podważam tego.
Znam emerytowanego nauczyciela matematyki, który kiedyś uczył mnie innych (szybszych i łatwiejszych) sposobów rozwiązywania zadań niż mnie uczyli w liceum. I dzięki temu potrafiłem robić zadania o połowę szybciej niż cała klasa (a orłem z matematyki nie byłem). I stąd moje przekonanie, że jest możliwe takie wytłumaczenie materiału, by był zrozumiały dla uczniów, i by nie było trudności przy zdawaniu na maturze :)
Obrazek
"kiedy w nocy gasną światła miast, wtedy w nocy piszę list do gwiazd..."
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 04 sie 2006, 22:58

owszem, jest wiele łatwiejszych i szybszych sposobów liczenia zadań. ale mnie uczyli do matury trochę w kierunku nowej matury, bo wtedy jeszcze nie bylo wiadomo kiedy ona wejdzie i z tego, co pamiętam najmniej wymagali logicznego myślenia, a najwięcej schematyzmu - troszkę sie to kłóci z matematyką, prawda? mnie to strasznie denerwowalo, bo akurat matematyka nie byla przedmiotem, ktorego sie uczyłam. liczylam zawsze na zrozumienie i po swojemu, a nie tak, jak mi kazali. nigdy nie mialam problemów z matematyką a w tym okresie mialam spore problemy z połapaniem sie dlaczego mam liczyc tak a nie inaczej, skoro ja znam inne sposoby ktorymi lepiej mi sie liczy i dochodzę do tego samego i byłam bliska rezygancji z matury z matematyki na rzecz biologii. nie przeczę, byloby idealnie jakby nauczyciele uczyli matematyki w kierunku takim, żeby każdy był w stanie choć w pewnym stopniu ją pojąć, ale jak znam życie i nasze cudowne szkolnictwo to raczej ten patent nie przejdzie. i nawet jeśli by się udalo wprowadzić taki program nauczania, by było to bardziej sensowne i łatwijsze to i tak trzeba by bylo obniżyć poziom matematyki na maturze, bo po prostu NIE NAUCZYSZ KAŻDEGO wykorzystywania wiedzy w problemowych zadaniach. a jednak matura z matematyki, na chwilę obecną, na tym polega.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 03 paź 2006, 19:02

:!: :!: :!:

Jeśli ktoś chce kupić książki do matury z geografii to ja chętnie odsprzedam swoje :twisted:
Awatar użytkownika
~Kama
Posty: 25
Rejestracja: 02 maja 2006, 23:25
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: ~Kama » 03 paź 2006, 20:04

po prostu ja pisze:moim skromnym zdaniem to pomysl z zaliczeniem matury bez jednego egzaminu jest poroniony i świadczący o poziomie naszego ministra edukacji.


Dziś było coś o zmianach w obowiązkowych lekturach przez Giertycha.
Otóż pan Roman powiedział, że niektórzy zdali mature z polskiego bez przeczytania Potopu i to jest żenujące.
No, ale mature można zaliczyc nawet oblewając polski, a w tym przypadku to już prędzej może zaistnieć sytuacja, iż taka osoba nie czytała tego Potopu. A wymyślił to przecież sam Roman, więc teraz zaprzecza samego siebie :roll:
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 04 paź 2006, 9:56

ja nie przeczytalam Potopu, Nad Niemnem i calych Chlopow, a to dlatego ze nasza wyrozumiala polonistka zaoszczedzila nam katorgi czytania tego i wzamian puszczala nam film ktory mielismy uwaznie ogladac.
Co pan Giertych na to? :roll:
On lubi Sienkiewicza ja Gombrowicza, zamiast racjonalnym mysleniem posluguje sie sympatiami
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 05 paź 2006, 12:08

Matura to bzdura ;)

Mnie się nawet nie chce wypowiadać na ten temat, bo to co robi Szanowny Pan Giertych mnie osłabia, po prostu. Wymyśla nie wiadomo co. Gdybym to ja była wśród maturzystów, którzy są objęci amnestią to nie odebrałabym świadectwa. Poniżające to. I tak jak napisała Po Prostu Ja, świadczące o poziomie naszego Ministra. Ministra, ale i inteligencji polskiej społeczności... Fakt faktem, że ze z tak zdaną maturą nie ma szans na dostanie się na studia, ale sam fakt...
Szczerze współczuje tej młodzieży, która teraz będzie zdawała maturę. I w przyszłych latach...
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 05 paź 2006, 17:09

Gosiaak pisze:Fakt faktem, że ze z tak zdaną maturą nie ma szans na dostanie się na studia, ale sam fakt...


Otóż można się dostać z tak zdaną maturą na studia.Kilka osób z kręgów znajomych moich znajomych się dostała z jednym oblanym w rzeczywistości egzaminem.
Fakty są takie, że życie( studia) zweryfikuje.Przynajmniej warto mieć nadzieję.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 05 paź 2006, 20:17

tylko pytanie jakie to studia ;) bo jesli to jest kierunek gdzie przyjmowali wszystkich bo byl brak chetnych no to to sie nie liczy ;)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 05 paź 2006, 20:19

Gdyby tak było,to moja wypowiedź nie miałaby sensu.Jedna dziewczyna,która oblała biologię dostała się na biotechnologię w Gdańsku na UG.Kierunek był oblegany.
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 06 paź 2006, 15:14

jak to mozliwe ze bez biologii dostala sie na biotechnologie?
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 09 paź 2006, 11:40

O to samo chciałam się zapytać... Chyba jak sam kierunek mówi, biologia jest tutaj niezbędna. :>

Wróć do „Różne czyli Inne”