OPOLE : Oczy szeroko zamknięte - nagroda publiczności

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 31 maja 2003, 22:56

KONCERCIK NA TRAWNIKU..TEZ NIEZLY


Mondralo.....o jakim trawniku mówisz?
Sylwia
mondrala

Postautor: mondrala » 31 maja 2003, 22:58

Carti pisze:ja neistety tylko w Tv obserwowalem i bardzoooo mi sie podobalo.. i moim celem jest udac sie na koncert Lez :P

SPOTKAMY SIE KIEDYS ..SWIAT JEST MALY I GRANICE ZNIKJA...
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 31 maja 2003, 23:01

" KEINE GRENZEN " hehe

wierze ze mnie przyjmiecie do swojej grupy tu na forum i ze sie wszyscy spotkamy :P moze juz na tych wakacjach :P
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 01 cze 2003, 0:12

A ja Was widziałam i przede wszystkim słyszałam w TV :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 01 cze 2003, 0:22

ja tez ich widzialem .....
no a te piski to byly nie do przeslyszenia :P
pozdrawiam
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 01 cze 2003, 2:44

Ja raczej nie będę pisać całej dokładnej relacji (bo ja się ich już na tym forum napisałam :) ....czas żeby zaczęli to robić inni forumowicze :lol: ) ale tak "po krótce" podsumuję wyjazd do OPOLA.....
-po pierwsze...przede wszystkim muszę powiedzieć że w momencie gdy się dowiedziałam od Kariny, że mam do dyspozcji ok.20 wejściówek dla najwierniejszych fanów i zabrałam się za dzwonienie do poszczególnych "wybrańców" z tą wiadomością w ciagu 20 minut miałam prawie komplet osób....nie było nikogo kto by z przyczyn od siebie niezależnych (czyt:rodziców :roll: ) zawachałby się chwilkę...
-po drugie...bardzo byłam zaskoczona gdy prosiłam o jakiekolwiek TRANSPARENTY :) i właściwie "prawie" wszyscy zgodzili się bez "marudzenia" :wink: ....oczywiście z wyjątkami :evil: :evil: (tu pozdrownia dla tych którzy wiedzą że ich pozdrawiam).....i oczywiście wielkie DZIĘKI dla tych którzy zrobili .......i dla tych którzy nawet w ciągu jednego dnia je zrobili ( nawet kończąc w autobusie na kolankach)...
-po trzecie ...doping który zrobiliście (-śmy) zespołowi był rewelacyjny (najpierw zaraz po występie Łez napisała mi Karina :wink: że nasze TRANSPARENTY kapitalnie wyglądały w telewizorze :) ...potem Adaś napisał sms-ka z pytaniem "JAK WYSZŁO?" (wiadomo co mogłam Mu odpisać :wink: ) więc i ja zadałam mu pytanie "A JAK MY" ....odpisał....Sylwia-jak zawsze NIEDOZASTĄPIENIA......REWELACYJNIE :P :P )...co mnie niewątpliwie ucieszyło....ale niestety nie miałam okazji tego przeczytać forumowiczom-fanclubowiczom :) )....bo był za wielki hałas...dlatego piszę to dopiero tu i teraz :D :D
-po czwarte...w momencie gdy nagrodę jury dostało Blue Cafe......byłam potwornir zestresowana :roll: :roll: ...prawie tak jak na maturze :roll: ...i napisałam najpier sms-ka do Kariny......"I CO?NAPISZ COŚ...".....ale telefon milczał....więc oczywiście napisałam do Adasia....."ADAŚ..PROSZĘ.....BO NIEWYTRZYMAM".....ale telefon dalej milczał....właściwie nie dziwiło mnie to.......bo w końcu myślałam że są załamani.....usiadłam zrezygnowana na ławeczce.....i mówię do Olki (mojej przyjaciółki dla niezorientowanych :lol:)...że Łzy są pewnie teraz załamane.....Olka też usiadła.......i w tej chwili usłyszałam sms-ka......nadawcą była Karina......Boże ...jak się bałam odczytać......zwłaszcza że już na scenie usłyszałam ilość głosów jaka przypadła na miejsce pierwsze......więc odczytałam...."SYLWIA......SŁUCHAJ ZAPOWIEDZI"......to już wiedziałam.......zdążyłam jeszcze przed prowadzącym krzknąć do naszych ludzi WYGRALIŚMY......Kasia krzyknęła "CO?" więc zdążyłam powtórzyć ŁZY WYGRAŁY :lol: :lol: :lol: .......wtedy zaczęlismy tak starsznie piszczeć że już ludzie którzy siedzieli niedaleko nas wiedzieli......wtedy dopiero Piotr Bałtorczyk ogłosił że NAGRODĘ PUBLICZNOŚCI OTRZYMAŁ ZESPÓŁ ŁZY.......Boze.....co się w tym momencie z nami działo......jest najnormalniej w świecie nie do opisania........ja płakałam...Lukrecja chyba też........krzyczęliśmy....wrzeszczeliśmy....ściskaliśmy się.......to było po prostu NIESAMOWITE..... :? :? ....dla mnie to było ZJAWISKO :D :D .....że jednak ŁZY......mają chyba najwierniejszych fanów w Polsce....i wierzcie mi, że to nie kokieteria.....to prawda....... :) :) ZJAWISKO ŁZOMANI...... :)
-po piąte...po koncercie bardzo było miło gdy forumowicze udzielali pierwszego w swym życiu wywiadu dla 3 PROGRAMU POLSKIEGO RADIA (zaznaczam, że nie ostatniego :wink: ) i popisali się taentem wokalnym....jednocześnie reklamując OCZY SZEROKO ZAMKNIĘTE :P :P ....wprawdzie nie takim głosem jak Ania.....ale bardzo zbliżonym... :wink: :wink:
-po szóste...może nie piszę w kolejności....ale to chyba nieistotne.....podczas oczekiwania na wejscie do amfiteatru.....ludzie...widzowie....mogli poznać cały repertuar ŁEZ ....którym fn-club się popisywał.....reklamując oczywiście WEJŚCIE DO UNI......gdyż jesteśmy EUROPEJCZYKAMI........i dlatego muszą ludzie głosować na ŁZY....I przypisaną im literkę E :D
-po siódme...kapitalnie forumowicze przyjęli zespół który pomimo nawału zajęć....wywiadów......i interwencji "szefowej" fanów :) :) jednak znalazł chwilę (potem się okazało, że bardzo długą chwilę)....a fani za to DOSŁOWNIE....rzucili im się na szyję....z gratulacjami....usciskami....podziękowaniami......za pierwszą nagrodę :) :) ...potem każdy dosłownie mógł pogadać z kimkolwiek chciał z zespołu.......byli radośni.....zmęczeni....szczęśliwi......a nawet fanom udało się nakłonić Anie do wykonania a-capella fragmentu "Oczu..."...co chyba było dla nas niespodzianką.......zresztą fani się tym razem nie umieli nachwalić ANI..... :) .....więc może wyprowadzą Anię z mylnego myślenia że jest nieszczera....sztuczna.....niedostępna......
-po ósme...wielkie DZIĘKI zespołowi za płytę.....było to niesamowicie miłe....ale przyznam szczerze że ZASŁUŻYLIŚMY na nią.....chyba byliśmy jedynym fan-clubem w amfiteatrze :D :D ...
-po dziewiąte...ale to już coś o mnie.......oczywiście zaraz gdt tylko pojawiła się Karina......ochrzaniłam ją za to trzymanie mnie w niepewności.....ale na usłyszałam.......WIESZ......CHCIAŁAM ŻEBYŚ TY TEŻ CHOĆ RAZ MIAŁA NIESPDZIANKĘ......ALE NIE WYTRZYMAŁAM :roll: :roll: ...
-po dzisiąte...pół godziny temu dzwonił Adam.....w końcu mogliśmy na spokojnie pogadać........powiedział że DLA TAKCIH JAK MY WARTO ROBIĆ TO CO ROBIĄ.......On na serio sie tradycyjnie wzruszył :wink: :wink:

NA KONIEC JESZCZE SIĘ DO CZEGOŚ PRZYZNAM.....DZIŚ OGLĄDAŁAM TO NA VIDEO......CHYBA ZE 30 RAZY......I POWIEM JEDNO....BOJĘ SIĘ KONSEKWENCJI TEJ WYGRANEJ......BOJĘ SIĘ BRAKU CZASU DLA NAS.....BOJĘ SIĘ NAWAŁU OBOWIĄZKÓW.......BOJĘ SIĘ NOWYCH FANÓW....KTÓRZY NIEWĄTPLIWIE SIĘ POJAWIĄ.......ALE POWIEM JEDNO......SŁUCHAM ŁEZ .....PRAKTYCZNIE OD ICH POWSTANIA.....WIEC KILKA LAT.....I WARTO CHYBA BYŁO WIDZIEĆ ŻE SWEGO CZASU GRALI ZA PIWO......A TERAZ STOJĄ W AMFITEATRZE OPOLSKIM........Z NAGRODĄ PUBLCZNOŚCI.....NAPRAWDĘ WARTO BYŁO NA TO CZEKAĆ......WSTYD SIĘ PRZYZNAĆ.....ALE NIE DOŚĆ ŻE WCZORAJ PŁAKAŁAM.......DZIŚ OGLĄDAJĄC TO KILKADZIESIĄT RAZY..........ZUŻYŁAM KILKA PACZEK CHUSTECZEK :)

I REASUMUJĄC..........BYLIŚCIE CUDOWNI..........NIESAMOWICI.........WIELCY......WARTO BYŁO TO ZORGANIZOWAĆ......NA SERIO WARTO BYŁO.......BYŁAM Z WAS DUMNA..... :)
Sylwia
Awatar użytkownika
Carti
Posty: 1632
Rejestracja: 31 maja 2003, 2:09
Lokalizacja: Austria

Postautor: Carti » 01 cze 2003, 2:54

Ja meiszkam za granica i odkod dowiedzialem sie o ich istneniu to puszczam Lezki moim austryjackim znajomym.. nie wiem czy im sie podoba bo nic niekumaja.. (tekxt) dla mnie sa poprostu super!

Sylwia.. niewstydz sie LEz.. kazdy czlowiek placze..

ja jestem czlowiekiem bardzo wrazliwym i przy kazdym filmie.. romantycznej piosence leca mi Lzy i wcale sie tego niewstydze

pozdrawiam.....
mondrala

Postautor: mondrala » 01 cze 2003, 3:02

Sylwia pisze:Ja raczej nie będę pisać całej dokładnej relacji (bo ja się ich już na tym forum napisałam :) ....czas żeby zaczęli to robić inni forumowicze :lol: ) ale tak "po krótce" podsumuję wyjazd do OPOLA.....
-po pierwsze...przede wszystkim muszę powiedzieć że w momencie gdy się dowiedziałam od Kariny, że mam do dyspozcji ok.20 wejściówek dla najwierniejszych fanów i zabrałam się za dzwonienie do poszczególnych "wybrańców" z tą wiadomością w ciagu 20 minut miałam prawie komplet osób....nie było nikogo kto by z przyczyn od siebie niezależnych (czyt:rodziców :roll: ) zawachałby się chwilkę...
-po drugie...bardzo byłam zaskoczona gdy prosiłam o jakiekolwiek TRANSPARENTY :) i właściwie "prawie" wszyscy zgodzili się bez "marudzenia" :wink: ....oczywiście z wyjątkami :evil: :evil: (tu pozdrownia dla tych którzy wiedzą że ich pozdrawiam).....i oczywiście wielkie DZIĘKI dla tych którzy zrobili .......i dla tych którzy nawet w ciągu jednego dnia je zrobili ( nawet kończąc w autobusie na kolankach)...
-po trzecie ...doping który zrobiliście (-śmy) zespołowi był rewelacyjny (najpierw zaraz po występie Łez napisała mi Karina :wink: że nasze TRANSPARENTY kapitalnie wyglądały w telewizorze :) ...potem Adaś napisał sms-ka z pytaniem "JAK WYSZŁO?" (wiadomo co mogłam Mu odpisać :wink: ) więc i ja zadałam mu pytanie "A JAK MY" ....odpisał....Sylwia-jak zawsze NIEDOZASTĄPIENIA......REWELACYJNIE :P :P )...co mnie niewątpliwie ucieszyło....ale niestety nie miałam okazji tego przeczytać forumowiczom-fanclubowiczom :) )....bo był za wielki hałas...dlatego piszę to dopiero tu i teraz :D :D
-po czwarte...w momencie gdy nagrodę jury dostało Blue Cafe......byłam potwornir zestresowana :roll: :roll: ...prawie tak jak na maturze :roll: ...i napisałam najpier sms-ka do Kariny......"I CO?NAPISZ COŚ...".....ale telefon milczał....więc oczywiście napisałam do Adasia....."ADAŚ..PROSZĘ.....BO NIEWYTRZYMAM".....ale telefon dalej milczał....właściwie nie dziwiło mnie to.......bo w końcu myślałam że są załamani.....usiadłam zrezygnowana na ławeczce.....i mówię do Olki (mojej przyjaciółki dla niezorientowanych :lol:)...że Łzy są pewnie teraz załamane.....Olka też usiadła.......i w tej chwili usłyszałam sms-ka......nadawcą była Karina......Boże ...jak się bałam odczytać......zwłaszcza że już na scenie usłyszałam ilość głosów jaka przypadła na miejsce pierwsze......więc odczytałam...."SYLWIA......SŁUCHAJ ZAPOWIEDZI"......to już wiedziałam.......zdążyłam jeszcze przed prowadzącym krzknąć do naszych ludzi WYGRALIŚMY......Kasia krzyknęła "CO?" więc zdążyłam powtórzyć ŁZY WYGRAŁY :lol: :lol: :lol: .......wtedy zaczęlismy tak starsznie piszczeć że już ludzie którzy siedzieli niedaleko nas wiedzieli......wtedy dopiero Piotr Bałtorczyk ogłosił że NAGRODĘ PUBLICZNOŚCI OTRZYMAŁ ZESPÓŁ ŁZY.......Boze.....co się w tym momencie z nami działo......jest najnormalniej w świecie nie do opisania........ja płakałam...Lukrecja chyba też........krzyczęliśmy....wrzeszczeliśmy....ściskaliśmy się.......to było po prostu NIESAMOWITE..... :? :? ....dla mnie to było ZJAWISKO :D :D .....że jednak ŁZY......mają chyba najwierniejszych fanów w Polsce....i wierzcie mi, że to nie kokieteria.....to prawda....... :) :) ZJAWISKO ŁZOMANI...... :)
-po piąte...po koncercie bardzo było miło gdy forumowicze udzielali pierwszego w swym życiu wywiadu dla 3 PROGRAMU POLSKIEGO RADIA (zaznaczam, że nie ostatniego :wink: ) i popisali się taentem wokalnym....jednocześnie reklamując OCZY SZEROKO ZAMKNIĘTE :P :P ....wprawdzie nie takim głosem jak Ania.....ale bardzo zbliżonym... :wink: :wink:
-po szóste...może nie piszę w kolejności....ale to chyba nieistotne.....podczas oczekiwania na wejscie do amfiteatru.....ludzie...widzowie....mogli poznać cały repertuar ŁEZ ....którym fn-club się popisywał.....reklamując oczywiście WEJŚCIE DO UNI......gdyż jesteśmy EUROPEJCZYKAMI........i dlatego muszą ludzie głosować na ŁZY....I przypisaną im literkę E :D
-po siódme...kapitalnie forumowicze przyjęli zespół który pomimo nawału zajęć....wywiadów......i interwencji "szefowej" fanów :) :) jednak znalazł chwilę (potem się okazało, że bardzo długą chwilę)....a fani za to DOSŁOWNIE....rzucili im się na szyję....z gratulacjami....usciskami....podziękowaniami......za pierwszą nagrodę :) :) ...potem każdy dosłownie mógł pogadać z kimkolwiek chciał z zespołu.......byli radośni.....zmęczeni....szczęśliwi......a nawet fanom udało się nakłonić Anie do wykonania a-capella fragmentu "Oczu..."...co chyba było dla nas niespodzianką.......zresztą fani się tym razem nie umieli nachwalić ANI..... :) .....więc może wyprowadzą Anię z mylnego myślenia że jest nieszczera....sztuczna.....niedostępna......
-po ósme...wielkie DZIĘKI zespołowi za płytę.....było to niesamowicie miłe....ale przyznam szczerze że ZASŁUŻYLIŚMY na nią.....chyba byliśmy jedynym fan-clubem w amfiteatrze :D :D ...
-po dziewiąte...ale to już coś o mnie.......oczywiście zaraz gdt tylko pojawiła się Karina......ochrzaniłam ją za to trzymanie mnie w niepewności.....ale na usłyszałam.......WIESZ......CHCIAŁAM ŻEBYŚ TY TEŻ CHOĆ RAZ MIAŁA NIESPDZIANKĘ......ALE NIE WYTRZYMAŁAM :roll: :roll: ...
-po dzisiąte...pół godziny temu dzwonił Adam.....w końcu mogliśmy na spokojnie pogadać........powiedział że DLA TAKCIH JAK MY WARTO ROBIĆ TO CO ROBIĄ.......On na serio sie tradycyjnie wzruszył :wink: :wink:

NA KONIEC JESZCZE SIĘ DO CZEGOŚ PRZYZNAM.....DZIŚ OGLĄDAŁAM TO NA VIDEO......CHYBA ZE 30 RAZY......I POWIEM JEDNO....BOJĘ SIĘ KONSEKWENCJI TEJ WYGRANEJ......BOJĘ SIĘ BRAKU CZASU DLA NAS.....BOJĘ SIĘ NAWAŁU OBOWIĄZKÓW.......BOJĘ SIĘ NOWYCH FANÓW....KTÓRZY NIEWĄTPLIWIE SIĘ POJAWIĄ.......ALE POWIEM JEDNO......SŁUCHAM ŁEZ .....PRAKTYCZNIE OD ICH POWSTANIA.....WIEC KILKA LAT.....I WARTO CHYBA BYŁO WIDZIEĆ ŻE SWEGO CZASU GRALI ZA PIWO......A TERAZ STOJĄ W AMFITEATRZE OPOLSKIM........Z NAGRODĄ PUBLCZNOŚCI.....NAPRAWDĘ WARTO BYŁO NA TO CZEKAĆ......WSTYD SIĘ PRZYZNAĆ.....ALE NIE DOŚĆ ŻE WCZORAJ PŁAKAŁAM.......DZIŚ OGLĄDAJĄC TO KILKADZIESIĄT RAZY..........ZUŻYŁAM KILKA PACZEK CHUSTECZEK :)

I REASUMUJĄC..........BYLIŚCIE CUDOWNI..........NIESAMOWICI.........WIELCY......WARTO BYŁO TO ZORGANIZOWAĆ......NA SERIO WARTO BYŁO.......BYŁAM Z WAS DUMNA..... :)

TAK ..POTWIERDZAM..ODWALILAS KAWAL DOBREJ ROBOTY..A LZY WESZLY W NOWY ..ZUPELNIE NOWY ETAP KARIERY..DZIEKI OCZOM SZEROKO ZAMKNIETYM..OTWORZY SIE WIELE DRZWI ..DOTYCHCZAS SZCZELNIE ZAMKNIETYCH...A TRAWNICZEK..JEST TRAWNICZKIEM..BYL..BO TROSZKE TERAZ ZDEPTANY....TEZ NAPAWA MNIE DUMA Z LEZ.. :!: :!: :!: ALE CZESTOCHOWSKI RYM...TAK WYSZLO...SYLWIA ..WIELKIE DZIEKI...I JUZ SIE NIE CZEPIAJ...SZKODA TWOJEJ DOBREJ ENERGII... :wink: :wink: 8) 8)
TAK TRZYMAJ. :!: :!:
mondrala

Postautor: mondrala » 01 cze 2003, 3:02

Sylwia pisze:Ja raczej nie będę pisać całej dokładnej relacji (bo ja się ich już na tym forum napisałam :) ....czas żeby zaczęli to robić inni forumowicze :lol: ) ale tak "po krótce" podsumuję wyjazd do OPOLA.....
-po pierwsze...przede wszystkim muszę powiedzieć że w momencie gdy się dowiedziałam od Kariny, że mam do dyspozcji ok.20 wejściówek dla najwierniejszych fanów i zabrałam się za dzwonienie do poszczególnych "wybrańców" z tą wiadomością w ciagu 20 minut miałam prawie komplet osób....nie było nikogo kto by z przyczyn od siebie niezależnych (czyt:rodziców :roll: ) zawachałby się chwilkę...
-po drugie...bardzo byłam zaskoczona gdy prosiłam o jakiekolwiek TRANSPARENTY :) i właściwie "prawie" wszyscy zgodzili się bez "marudzenia" :wink: ....oczywiście z wyjątkami :evil: :evil: (tu pozdrownia dla tych którzy wiedzą że ich pozdrawiam).....i oczywiście wielkie DZIĘKI dla tych którzy zrobili .......i dla tych którzy nawet w ciągu jednego dnia je zrobili ( nawet kończąc w autobusie na kolankach)...
-po trzecie ...doping który zrobiliście (-śmy) zespołowi był rewelacyjny (najpierw zaraz po występie Łez napisała mi Karina :wink: że nasze TRANSPARENTY kapitalnie wyglądały w telewizorze :) ...potem Adaś napisał sms-ka z pytaniem "JAK WYSZŁO?" (wiadomo co mogłam Mu odpisać :wink: ) więc i ja zadałam mu pytanie "A JAK MY" ....odpisał....Sylwia-jak zawsze NIEDOZASTĄPIENIA......REWELACYJNIE :P :P )...co mnie niewątpliwie ucieszyło....ale niestety nie miałam okazji tego przeczytać forumowiczom-fanclubowiczom :) )....bo był za wielki hałas...dlatego piszę to dopiero tu i teraz :D :D
-po czwarte...w momencie gdy nagrodę jury dostało Blue Cafe......byłam potwornir zestresowana :roll: :roll: ...prawie tak jak na maturze :roll: ...i napisałam najpier sms-ka do Kariny......"I CO?NAPISZ COŚ...".....ale telefon milczał....więc oczywiście napisałam do Adasia....."ADAŚ..PROSZĘ.....BO NIEWYTRZYMAM".....ale telefon dalej milczał....właściwie nie dziwiło mnie to.......bo w końcu myślałam że są załamani.....usiadłam zrezygnowana na ławeczce.....i mówię do Olki (mojej przyjaciółki dla niezorientowanych :lol:)...że Łzy są pewnie teraz załamane.....Olka też usiadła.......i w tej chwili usłyszałam sms-ka......nadawcą była Karina......Boże ...jak się bałam odczytać......zwłaszcza że już na scenie usłyszałam ilość głosów jaka przypadła na miejsce pierwsze......więc odczytałam...."SYLWIA......SŁUCHAJ ZAPOWIEDZI"......to już wiedziałam.......zdążyłam jeszcze przed prowadzącym krzknąć do naszych ludzi WYGRALIŚMY......Kasia krzyknęła "CO?" więc zdążyłam powtórzyć ŁZY WYGRAŁY :lol: :lol: :lol: .......wtedy zaczęlismy tak starsznie piszczeć że już ludzie którzy siedzieli niedaleko nas wiedzieli......wtedy dopiero Piotr Bałtorczyk ogłosił że NAGRODĘ PUBLICZNOŚCI OTRZYMAŁ ZESPÓŁ ŁZY.......Boze.....co się w tym momencie z nami działo......jest najnormalniej w świecie nie do opisania........ja płakałam...Lukrecja chyba też........krzyczęliśmy....wrzeszczeliśmy....ściskaliśmy się.......to było po prostu NIESAMOWITE..... :? :? ....dla mnie to było ZJAWISKO :D :D .....że jednak ŁZY......mają chyba najwierniejszych fanów w Polsce....i wierzcie mi, że to nie kokieteria.....to prawda....... :) :) ZJAWISKO ŁZOMANI...... :)
-po piąte...po koncercie bardzo było miło gdy forumowicze udzielali pierwszego w swym życiu wywiadu dla 3 PROGRAMU POLSKIEGO RADIA (zaznaczam, że nie ostatniego :wink: ) i popisali się taentem wokalnym....jednocześnie reklamując OCZY SZEROKO ZAMKNIĘTE :P :P ....wprawdzie nie takim głosem jak Ania.....ale bardzo zbliżonym... :wink: :wink:
-po szóste...może nie piszę w kolejności....ale to chyba nieistotne.....podczas oczekiwania na wejscie do amfiteatru.....ludzie...widzowie....mogli poznać cały repertuar ŁEZ ....którym fn-club się popisywał.....reklamując oczywiście WEJŚCIE DO UNI......gdyż jesteśmy EUROPEJCZYKAMI........i dlatego muszą ludzie głosować na ŁZY....I przypisaną im literkę E :D
-po siódme...kapitalnie forumowicze przyjęli zespół który pomimo nawału zajęć....wywiadów......i interwencji "szefowej" fanów :) :) jednak znalazł chwilę (potem się okazało, że bardzo długą chwilę)....a fani za to DOSŁOWNIE....rzucili im się na szyję....z gratulacjami....usciskami....podziękowaniami......za pierwszą nagrodę :) :) ...potem każdy dosłownie mógł pogadać z kimkolwiek chciał z zespołu.......byli radośni.....zmęczeni....szczęśliwi......a nawet fanom udało się nakłonić Anie do wykonania a-capella fragmentu "Oczu..."...co chyba było dla nas niespodzianką.......zresztą fani się tym razem nie umieli nachwalić ANI..... :) .....więc może wyprowadzą Anię z mylnego myślenia że jest nieszczera....sztuczna.....niedostępna......
-po ósme...wielkie DZIĘKI zespołowi za płytę.....było to niesamowicie miłe....ale przyznam szczerze że ZASŁUŻYLIŚMY na nią.....chyba byliśmy jedynym fan-clubem w amfiteatrze :D :D ...
-po dziewiąte...ale to już coś o mnie.......oczywiście zaraz gdt tylko pojawiła się Karina......ochrzaniłam ją za to trzymanie mnie w niepewności.....ale na usłyszałam.......WIESZ......CHCIAŁAM ŻEBYŚ TY TEŻ CHOĆ RAZ MIAŁA NIESPDZIANKĘ......ALE NIE WYTRZYMAŁAM :roll: :roll: ...
-po dzisiąte...pół godziny temu dzwonił Adam.....w końcu mogliśmy na spokojnie pogadać........powiedział że DLA TAKCIH JAK MY WARTO ROBIĆ TO CO ROBIĄ.......On na serio sie tradycyjnie wzruszył :wink: :wink:

NA KONIEC JESZCZE SIĘ DO CZEGOŚ PRZYZNAM.....DZIŚ OGLĄDAŁAM TO NA VIDEO......CHYBA ZE 30 RAZY......I POWIEM JEDNO....BOJĘ SIĘ KONSEKWENCJI TEJ WYGRANEJ......BOJĘ SIĘ BRAKU CZASU DLA NAS.....BOJĘ SIĘ NAWAŁU OBOWIĄZKÓW.......BOJĘ SIĘ NOWYCH FANÓW....KTÓRZY NIEWĄTPLIWIE SIĘ POJAWIĄ.......ALE POWIEM JEDNO......SŁUCHAM ŁEZ .....PRAKTYCZNIE OD ICH POWSTANIA.....WIEC KILKA LAT.....I WARTO CHYBA BYŁO WIDZIEĆ ŻE SWEGO CZASU GRALI ZA PIWO......A TERAZ STOJĄ W AMFITEATRZE OPOLSKIM........Z NAGRODĄ PUBLCZNOŚCI.....NAPRAWDĘ WARTO BYŁO NA TO CZEKAĆ......WSTYD SIĘ PRZYZNAĆ.....ALE NIE DOŚĆ ŻE WCZORAJ PŁAKAŁAM.......DZIŚ OGLĄDAJĄC TO KILKADZIESIĄT RAZY..........ZUŻYŁAM KILKA PACZEK CHUSTECZEK :)

I REASUMUJĄC..........BYLIŚCIE CUDOWNI..........NIESAMOWICI.........WIELCY......WARTO BYŁO TO ZORGANIZOWAĆ......NA SERIO WARTO BYŁO.......BYŁAM Z WAS DUMNA..... :)

TAK ..POTWIERDZAM..ODWALILAS KAWAL DOBREJ ROBOTY..A LZY WESZLY W NOWY ..ZUPELNIE NOWY ETAP KARIERY..DZIEKI OCZOM SZEROKO ZAMKNIETYM..OTWORZY SIE WIELE DRZWI ..DOTYCHCZAS SZCZELNIE ZAMKNIETYCH...A TRAWNICZEK..JEST TRAWNICZKIEM..BYL..BO TROSZKE TERAZ ZDEPTANY....TEZ NAPAWA MNIE DUMA Z LEZ.. :!: :!: :!: ALE CZESTOCHOWSKI RYM...TAK WYSZLO...SYLWIA ..WIELKIE DZIEKI...I JUZ SIE NIE CZEPIAJ...SZKODA TWOJEJ DOBREJ ENERGII... :wink: :wink: 8) 8)
TAK TRZYMAJ. :!: :!:
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 01 cze 2003, 3:06

Wróciłem parę godzin temu i trochę nie miałem czasu na obszerną relację :) Ale zrobię to niebawem.. NIE ZAPOMNĘ TEGO DO KONCA MOICH DNI... KOCHAM WAS :*
...
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 01 cze 2003, 3:50

na www.cgm.pl napisali:

"Natomiast nagroda SMSującej publicznosci, nieco zaskakująco (bo na festiwalowej "giełdzie" stawiano właśnie na Blue Cafe lub Marylę Rodowicz) przypadła w udziale piosence "Oczy szeroko zamknięte" Łez."

:evil: zaczęły się komentarze :evil: :twisted: :twisted:
...
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 01 cze 2003, 4:02

a ja w końcu Was zobaczyłam :D to nic że w telewizji i tak bło "na żywo" ;)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 01 cze 2003, 16:02

Przeczytałem wszystkie napisane recenzje i teraz przyszła kolej na mnie. Właśnie jest 23.15 słucham płytki :) Nie będę opisywał szczegółów bo to sensu nie ma... Wraz z Syriel dojechaliśmy do Rybnika gdzie przywitaliśmy się z wszystkimi cieplutko :* Droga minęła szybko (oglądaliśmy zdjęcia, niektórzy śpiewali, inni bawili się w fryzjera ;), Ewelina kończyła pracę nad transparentem (wybacz za to co się z nim potem stało).

Dojechaliśmy tak do Opola, po chwili dołączyła do nas reszta Forum... Powitania, nowe znajomości (Ewa (Ja-Samotna), Dagmara (Justysia), Agnieszka...).

Od momentu wyjścia z autokaru razem z Eweliną rozpoczęliśmy kampanię reklamową, aby ludzie głosowali na Łzy. Brała w tym udział także Olcia i inni :)
Nasze hasło przewodnie brzmiało "SMS o treści "E" na numer 7 2 2 0" - było to bardzo zabawne bo ludzie dziwnie się patrzyli jak za nimi szliśmy nakłaniając ich do wysłania sms'a - ciekawe czemu ???

Kiedy znaleźliśmy się już na miejscu i zajęliśmy swoje lub cudze miejsca (było trochę problemów) rozpoczął się festiwal... Dalej to już w telewizorku oglądaliście...

Jak już Sylwia pisała o wygranej Łez dowiedzieliśmy się o minutkę wcześniej niż ogłoszono oficjalnie od Kariny!!! To była radość, której nie da się opisać słowami... trochę się wzruszyłem i pomyślałem, że to wszystko naprawdę ma sens i, że ludzie którzy mówią, że nie potrzebnie angażuję się tak w całe Forum, nie mają pojęcia jak wiele do życia wnoszą takie wyjazdy! Wszyscy się ściskali i krzyczeli. Potem mieliśmy sesje zdjęciową (trochę nieudaną, bo najpierw wszyscy dali Adasiowi aparaty, a potem rozbiegli się). Następnie przyszedł czas na wywiad do Radiowej Trójki :P (Czy ktoś słuchał i nagrał?).

Później nie było zbyt miło, bo Sylwia miała zły humor z powodu zmiany planów zespołu... oraz wiadomości o braku płyt dla nas... a wiadomo, że humorki się udzielają... Mimo to wszystko skończyło się tak jak się skończyło, czyli dostaliśmy płyty, spotkaliśmy się z zespołem!!! Było bardzo miło. Nie zapomnę "Oczów ..." w wykonaniu Acapella przez Anię :*

Po rozmowach ludzie z Rybnika i okolic musieli wracać do domku autobusem – pożegnaliśmy się cieplutko, niektórzy się pobili ;), żegnałem się nawet z Kasią (nie wiem czemu, bo przecież ona jeszcze nie jechała ;)).

Potem Kathleen, Justysia, Ja-Samotna oraz Agnieszka odprowadzili mnie, Jesoosa, Syriel i Lukrecję_15 na dworzec… i odjechały taksówką :* (bez Agnieszki ;))

Jak się okazało mieliśmy pociąg około 3.40, a wtedy było chyba po 1.00. Usiedliśmy na ławeczce i gadaliśmy, potem zimno się zrobiło i jeść się zachciało, wyruszyliśmy więc na poszukiwanie jedzenia, ale nie było to proste bo sklepy pozamykane. Znaleźliśmy delikatesy i kupiliśmy jedzono. Ale nie było to nic wielkiego. Po drodze zobaczyliśmy ogródek piwny :) poszliśmy tam więc, gości za barem od razu krzyknął "PIWA NIE SPRZEDAJEMY!" :) ! a my powiedzieliśmy, że nie potrzeba nam piwa tylko jedzenia :) wtedy gościu wskazał ręką na grilla na którym leżała jedna, zimna i sucha kiełbaska ;) Podziękowaliśmy :)

Czas minął nawet szybko i wsiedliśmy do pociągu do Brzegu, nie było gdzie siedzieć. U Jesoosa w domku byliśmy chyba na 5.00 !!! Słuchaliśmy płyty i gadaliśmy, chociaż robiło się troszkę sennie... Potem chyba każdy zasnął :). Rano dotarła do nas nieobecna na festiwalu NARCYZEK :) Było bardzo fajnie!!! Znów słuchaliśmy płyty i gadaliśmy :P

Razem w pięciu spędziliśmy czas do godziny 13.00, spotkanie zakończyło się Pizzą :P Potem Ja, Syriel i Ola (Lukrecja) musieliśmy wyjechać. Pociąg Lukrecji przyjechał prawie równo z naszym ;) Pożegnaliśmy się i w drogę....

Z Syriel byliśmy w domu na godzinę 17.00 !!! Zapomniałem o spaniu… tyle do opowiadania było ;)

Mimo, że już wróciłem do domu to nie wróciłem jeszcze moimi myślami... Ciągle jestem tam w Opolu z Wami ;) Kocham Was wszystkich :* :* :*



Na zakończenie:

Dziękuję wszystkim, dzięki którym zapomniałem o codzienności...
Dziękuję Jesoosowi za nocleg i towarzystwo...
Dziękuję Sylwi - za wszystko...
Dziękuję Karinie i Zespołowi...
Dziękuję Forum...
Dziękuję wszystkim obecnym...
Dziękuję wszystkim nieobecnym...
...
Awatar użytkownika
fanek
Posty: 126
Rejestracja: 16 gru 2002, 7:03
Lokalizacja: Wodzisław Śl

Postautor: fanek » 01 cze 2003, 17:13

wszyscy jush wszystko napisali
a ja :p
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 01 cze 2003, 17:17

Przepraszam, że napisze to tutaj, ale ostatnio coś mi forum nawala i mogę tylkow tym temcie pisać... Więc wybaczcie...
Mam ogromną prośbę do Was... Ci którzy mieszkają blisko Warszawy albo Łodzi nie się do mnie zgłoszą... najlepiej PW niech wyślą, albo na gg.... proszę to ważne...

Jeszcze raz sorki, że to tu napisałam

Wróć do „Łzy”