Miłość...?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 01 cze 2004, 1:18

PanDuzeEm



Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 2

Wysłany: Wto Cze 01, 2004 0:56 Temat postu: Jak poderwac dziewczyne - PORADNIK , czytaj nizej

--------------------------------------------------------------------------------

Wszystko zalezy od tego kogo chcemy poderwac. Więc przytocze kilka wariantów.
1.DZIEWCZYNA 16-18 lat, tutaj wysilać sie zbytnio nie musimy ale przygotowac sie jakos trzeba , a wiec na początek proponuje kupienie "Wielkiego Słownika Gwary Młodziezowej".Trzeba tez jakos wyglądac bo dziewczęta w tym wieku zwracają jeszcze uwage na wygląd , z wiekem podobno im przechodzi. Więc wizyta u fryzjera obowiązkowa , ja polecam fryzure " ala Beckham "(ewentualnie na zapałke - to zawsze w modzie). Wracając od fryzjera polecam wstąpic do perfumerii i kupic jakis zniewalajacy zapach, który powali je z nóg(chociaz jak przyjmiecie wariant "na rapera" to nie polecam).Jakies modne ciuszki tez by sie przydały więc wizyta w butiku obowiązkowa. Tutaj zakupimy potrzebne nam atrybuty : smycz na szyje, spodnie jak najszersze w kroku,bluza z kapturem .Tak ubrani mozemy podbijac świat. Aha zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy. Trzeba bedzie wstapic do Empiku i zakupic pare płyt hip - hopowych do przesłuchania żeby byc na czasie oczywiscie.Tak przygotowani możemy ruszac na podryw.Wybieramy sobie kolezanke która nam sie podoba .Wszystko zalezy w jakim jestes wieku .No ale załozmy ze widzisz na ulicy ekstra dziewczyne , no więc zaczynasz tak: "Joł bejbe,siemanko niezłe wdzianko,fajna ziomala z ciebie , ja jestem tez równiacha, może śmigniemy gdzies ?, joł czemu nic nie rozmawiasz do mnie? , taka cool jestes , fajne masz te dredy joł , lubisz Fisza? Nie?,a może Peje? tez nie,czyżby Eminem? aha, wolisz polski hh, spoxik , luzik , joł, ale fajnie ze Cie poznałem, joł , skoczymy gdzies razem? joł , spoko, od razu wiedziałałem ze sie zgodzisz.". I tym oto sposobem zdobywamy dziewczyne. Podliczmy teraz wydatki "Wielki Słownik Gwary Młodziezowej" - 50 zł, smycz -15,spodnie- 60,bluza z kapturem- 55, fryzjer 30.Razem suma sumarum ok 200 zł, na ale efekt murowany
2.DZIEWCZYNA 19-22 lat -, tutaj trzeba sie juz troche wysilic, . Na pewno musimy stworzyc wrazenie inteligentnego człowieka,tylko jak to zrobic?,nie musimy byc wcale inteligentni, wystarczy ze będziemy udawali. Trzeba byc tez oczytanym.Takie dziewczyny mają juz wysokie wymagania , zazwyczaj są juz studentkami i myslą powazniej o zyciu niz te girls "ala hip hop'.Musimy tez miec kasy jak lodu , gorzej jak jej nie mamy no ale od tego jest moj poradnik , jak sobie z tym poradzic.OK więc zaczynamy przygotowania . Najpierw wygląd,butik takze obowiązkowy ale styl juz nieco inny, zapominamy juz o smyczach i spodniach w kroku, kupujemy za to eleganckie spodnie i modną koszule, do tego marynarka i krawat oraz buciki lakierki.Teraz intelekt, - idziemy do kina i wybieramy tylko ambitne filmy klasyki europejskiej (oczywiscie wszystkie oglądamy).Potem odwiedzamy biblioteke i wypozyczamy stos mądrych ksiązek i je potem czytamy oczywiscie. W międzyczasie odwiedzamy jakąs galerie z obrazami i teatr(opera tez niezaszkodzi). Jak juz jestesmy gotowi to ruszamy do boju - wypatrujemy przepiekną studentke na ulicy , podchodzimy do niej i zaczynamy tak: "Eskuzemła, perdą,przepraszam wielmożną kolezanke, właśnie tak przechodziłem boczkiem i urzekła mnie twoja słowiańska uroda,przypominasz mi dokładnie główną bohaterke flimu :"Siódmy zachód słońca" Mastrojaniego, dalej tak gawędzisz, pytasz sie jej co myśli o Neoklasycyzmie i czy podobał sie jej nowy tomik wierszy Szymborskiej, Po 5 minutach jest Twoja
3 WARIANT - zapominasz o dwóch poprzednich i "jedziesz" tylko tym, działa zarówno na dziewczyny ala hip hop jak i na mądre studentki.Zapominasz o wygladzie, o intelekcie , o wszystkim, poprostu podchodzisz do wybranej dziewczyny, zapraszasz ją tam gdzie chcesz( kino, kawiarnia, restauracja , pub, teatr... do wyboru do koloru..) i jestes poprostu sobą,naturalny , szczery, nie grasz nikogo . Nie udajesz "Sylwestra Stalone" wiedząc ze nie masz jego muskulatury, nie udajesz takze "Marcina Danća" wiedząc ze poczucie humoru to twoja nienajmocnejesza strona., nie udawaj Billa Gates'a wiedząc ze zarabiasz 800 zl /msc, .Bądz sobą, takim jakim jestes na codzien, Zaimponuj tym co masz i tym co jest prawdziwe, a Jesli sie nie spodobasz i dostaniesz kosza ... mówi sie trudno, na świecie jest tyle pieknych i wspaniałych kobiet ze na pewno jeszcze znajdziesz tą jedyną....
Pozdrawiam wszystkich
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 01 cze 2004, 13:02

PanDuzeEm



Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 2

Wysłany: Wto Cze 01, 2004 0:59 Temat postu: Opowiem Wam te historie

--------------------------------------------------------------------------------

Zrobiłem sobie herbate, jak zwykle, jak codzien, jak zawsze. Malinowa z cytryną. Podszedłem do biurka włączyłem go. Włączyłem ten jakże wspaniały wynalazek ludzkosci, jakze dzisiaj zwyczajny a kiedys? A kiedys nadwyczajny. Dzisiaj kazdy ma go w domu ,standart,normalka, nie wzbudza juz żadnej sensacji.O włączył sie juz Windows.Juz odpaliłem całą reszte, ustawienia, bzdety, ...juz wszystko działa. Niezastanawiając sie dłuzej podłączam sie do sieci. Wpisuje tylko moje hasło i juz jestem wsród miliardów uzytkowników na całym swiecie. Jestem jednym z nich, wcale nie gorszy, ale taki sam, na równych prawach.Nie będe dzisiaj czytał wiadomosci, nie chce wiedziec co sie dzieje na świecie, zresztą zawsze tak robie. Mnie naprawde nieinteresuje to że znowu skoczyło bezrobocie, ze znowu zlikwidowano kolejną fabryke. Omijając to wszystko uruchamiam swój komunikator. Tylko to mnie interesuje.Tylko to mnie bawi, wzrusza, intryguje, Szybko sprawdzam czy niedostałem żadnej wiadomosci,informacji, nawet głupiego emotikonu. A moze właśnie będzie dostępna. Moze właśnie na mnie czeka. Otwieram ale nic. Nic nie ma, pustka. Pewnie jej nie ma w domu. Przeciez jest taka zaganiana. Ania. Tak jej na imie. Juz od szesciu miesięcy dostaje dreszczy jak słysze to imie. Zamysliłem sie.Rozsiadłem sie wygodnie w fotelu i sięgnąłem wstecz pamięcią.Zamknąłem oczy i cofnąłem sie w przeszłosc o pół roku. Pamiętam jak dziś ,była środa, środa wieczorem 14 lutego. To był straszny dzien, Cały czas padało, wiatr hasał jak małe dziecko. Był nieposkromniony. Miałem isć wieczorem do pubu ale wygladając przez okno wybiłem sobie to z głowy. Włączyłem więc mój komputer bo co mozna robic w taką mroczną i tajemniczą pogode. Wszedłem na czat, ot tak dla zabawy,Internet miałem od niedawna , jako narzedzie słuzące głównie do nauki. Pokój towarzyski, wybrałem sobie oczywiscie nick- dostosowany do sytuacji czyli "tajemniczy wicher" Dochodził już moze kwadrans mojej obecnosci na czacie, juz miałem to wyłączac, juz mnie to zaczęło mało bawic.Chciałem sie poprostu połozyc i isć spac. Juz sie podnosze, wstaje, chcę kliknąc na okienko zamykające, juz to prawie robie. Mój lewy palec dotyka myszki az nagle, w jednej chwili, niewiadomo skad wyskakuje okienko. "Ania" - Masz ochote porozmawiac? Myśle sobie, dziewczyno ja tu juz zasypiam a Ty mi o rozmowie wspominasz? Ona mówiła do mnie dalej. Dałem jej 10 minut.Zanim sie obejrzałem była 3 nad ranem. To było coś niesamowitego. Byłem zauroczony. Straciłem poczucie czasu, przeniosłem sie w zupełnie inny wymiar. Ania była niesamowita.Oczarowała mnie swoją osobą .Była tak delikatna, kobieca,poprostu "odleciałem" . Wiedziałem, że to początek czegos wyjątkowego, wyjątkowej znajomosci. Rozmawialismy ze sobą dzien w dzien, noc w noc. Kazdy dzien bez rozmowy z nią był jak dzien bez jedzenia..Opowiedziałem jej całe swoje zycie, zwierzałem sie jej ze wszyskiego. Mowiłem o swoich upadkach i wzlotach, o porażkach i sukcesach. Była dla mnie wszytsktim, była jak powiew świeżego powietrza.Nigdy niewymienilsmy sie zdjeciami. Ania powiedziała mi tylko ze jest błekitnooką blondynką .To mi wystarrczyło, nie chciałem wiedziec nic więcej.Była rok młodsza ode mnie, ale swoją inteligencją biła na głowe wszystkich i wszystko, była poprostu cudowna. Nigdy wczesniej niewierzyłem w miłosc przez internet. To bajka , bzdura, takie cos poprostu nie moze istniec -ta własnie krzyczałem jak słyszałem o osobach poznanych poprzez sieć. Mysliłem sie.......Otworzyłem oczy, jak miło było przeniesc sie do tamtych chwil i powspominac. Herbata juz dawno wystygła Ide zrobic nową. Ta znajomosc trwa juz 6 miesięcy. Dokładnie tyle. Po takim czasie wspaniałych przezyc., rozmów, niezamieniłbym tego na nic. Cały czas jestem poddenerwowany bowiem jutro miało sie stac cos niezwykłego, Umowilismy sie na spotkanie w realnym swiecie. Ania propoponowała to wczesniej ale ja czekałem na ta magiczna date. 14 sierpien - dokladnie pól roku od naszej pierwszej rozmowy. W Walentynki, czy to niewspaniałe? Na 365 dni w roku akurat w ten jeden wyjatkowy dzien własnie mnie zaczepiła. A jutro nasz dzien, wielki dzien, na który czekałem z utesknieniem juz od dawna. ....Juz 9 , wstawaj - zawołała siostra zrywając mnie z łożka. Tej nocy spałem wyjatkowo dobrze, tak jakbym niemiał sie czym denerwowac. Plan dnia był prosty, Z Anią umówiłem sie na 20. Mialem sporo czasu. 9 30 szybkie sniadanie, 10- chłodny prysznic, a o 13 juz siedziałem na fotelu u fryzjera bo przeciez dzisaj zobacze Ją. Musze jakos wyglądac. Do domu wróciłem na 15. Końcowe odliczanie czas zacząc. Juz tylko 5 godzin. To przeciez tylko 300 minut, czyli ok 5 odcinkow brazylijskiej telenoweli. Dobre porownanie, moja telenowela zacznie sie bowiem juz o 20.a w głownej roli wystąpie tym razem ja. Zostało mi jeszce pare chwili do naszego spotkania wiec postanowiłem ostatni raz włączyc komputer , ostatni raz przed naszym spotkaniem .Juz potem nie bedzie tak samo. Jeszcze raz przeczytalem wszytskie nasze rozmowy ale tym razem z lekkim dystans. ...Juz 19, a ja stoje na przystanku i czekam na mój autobus, Umówilismy sie w restauracji "Pod Papugami" - najlepsza i nadroższa w miescie, Chciałem zeby wiedziała ze mi na niej naprawde zależy.Jestem taki szczęśliwy. Wyglądam tak ślicznie, mam nową fryzure, "na Beckhama", jest cool i trendi, ja zawsze chce byc na czasie.To nie wszystko, mam tez nowa koszule , krawat i spodnie po które jezdziłem na drugi koniec miasta. Tym razem postawiłem na elegancje.W autobusie przez głowe przechodzi mW autobusie przez głowe przechodzi mi tysiac myśli.Zaczynam żałować że niepoprosiłem jej o zdjęCie. A co będzie jezeli jej sie niespodobam , albo jeżeli ona mi sie niespodoba. Na miejsce przybyłem kwadrans wczesniej. Zająłem stolik i poprostu czekałem.Dzisiaj wprawdzie sobota ale ludzi jest niespecjalnie duzo .W końcu to renowmowany lokal , nie kazdego na niego stac. Mnie tez zresztą nie. Za rachunek jaki przyjdzie mi zapłacic pewnie mógłbym wyjechac na tygodniowe wczasy do ciepłych krajów.Atmosfera tego miejsca jest niesamowita. Jest nastrojowo, przytulnie,gra muzyka. To Sting, Od razu poznałem. Uwielbiam go. Ania zreszta tez.Opowiadała mi o tym. Lubi delikatną i nastrojową muzyke.Spogladam na zegarek juz za 5 dwudziesta. Cały czas sie dwnerwuje.Pot ścieka mi z czoła.Adrenalina skacze jak szalona.Nieprzypominam sobie zebym kiedykolwiek az tak sie denerwował no może jak zdawałem mature w sytuacji gdzie moja wiedza była zerowa, No bo po co sie uczuc na taki egzamin, No ale teraz już prawie mgr jestem więc chyba tak zle nie było.Wygladam świetnie, jestem ogolony, wypachniony, fryzure mam świetną. Założyłem nawet okulary żeby wyglądac bardziej inteligentniej i zeby wzbudzac większe zaufanie. 20 05. Zaczynam sie lekko niepokoic.Kobieta ma prawo sie spóznic to przecie tylko kobieta albo aż.Z natury jestem spokojnym człowiekem ale mam wyjątkową ochote przyłożyc kelnerowi który pyta mnie czy mi nic niepotrzeba.20 10, a Ani jak niebyło tak nie ma.Czy powinieniem sie juz zdenerwowac czy mam jeszcze poczekac z 5 minut i dopiero potem rozwalic ten lokal? Sting leci nadal w tle. To "Englisz man in New York" Tak a ja jestem polisz man w "Pod papugami".Zaraz ale to był Niemen heh.20.15 - do lokalu wchodzi dziewczyna , jaka tam dziewczyna , dziewczynka, małolata. góra 14 lat.Umalowana jak sie patrzy. Co ona sobie mysli , że jak nałozy tone makijazu to jest juz dorosła?Co ona tu robi o tej porze i w takim miejscu, bardziej powinna skakac kolegom po głowach bawiac sie gdzies na wiejskiej potancówce w remizie.Ale co mnie to obchodzi, ja cały czas czekam na Anie.Hmm ten pan z naprzeciwka dziwnie sie na mnie patrzy moze podoba mu sie moj krawat, niezaprzeczam jest swietny, sam wybierałem.Ale zaraz, ta małolata, ten lafiryndek zbliza sie niebiezpiecznie szybkim krokiem ku mojej osobie. "To Ty jestes Mariusz? " Tak , a w czym problem. "Ania jestem, przepraszam za spóznienie, jak sam widzisz troche nagiełam wiek i reszte ale mam nadzieje ze to ci nierobi róznicy" ...Spadłem z krzesła, i wcale niechciałem sie podnosic. Byłem w totalnym szoku. Niewiedziałem co powiedziec, jak sie zachowac. Ona mnie poprostu cały czas okłamywała.I ten potwór ma byc moją Anią pomyslałem. Zamiast niebieskookiej blondynki był brązowooki rudzielec, Niewiedziałem juz czy płakac czy smiac sie. Tak naprawde wcale nie było mi do śmiechu. Żadnej koalcji, nie było, Chciałem jaknajszybciej stąd wyjsc.W drodze na przystanek po raz pierwzy w zyciu rozplakalem sie sam do siebie. Chłopaki nie płaczą? Bzdura,nawet prawdziwy męzczyzna ma takie prawo. Było mi tak smutno, tak przykro, czułem sie taki rozżalony, ponizony i rozczarowany.Niewiedziałem czy mam byc wściekły na siebie samego czy na nią. Jak mogłem sie tak uwiesc i nabrac nastolatce.Jedno co trzeba jej przyznac to to że swietnie sie kamuflowała....Juz prawie 21. Stoje na przystanku, Własnie zaczął padac siarczysty deszcz.To ciekawe bo cały dzień był słoneczny, czy to przypadek ze akurat teraz zaczeło padac.Ciągle pada , a ja stoje w strugach deszczu , którego krople spływaja mi po twarzy. widze pare przechodząca koło mnie. Jacy oni szczęsliwi , zadowoleni. Zazdroszcze im. Chlapią sie w kałuzy jak zupełnie jak małe dzieci. Jakie to spontaniczne. Do domu wróciłem pozno. Cały zmarzniety i mokry. Zrobiłem sobie herbate. Oczywiscie malinową. Właczyłem komputer, moj komunikator i pierwsze co zrobiłem to ją wykasowałem. W miedzyczasie pojawiła mi sie jakas rozmowa. Jakas Marta19 chce ze mną rozmawiac. Ja mówie dziękuje bardzo ale nie. Połozyłem sie juz do łozka. W głowie tysiac mysli, co ,jak, dlaczego.Chyba sam nie wierze w to co sie stało. Patrze na swoja mokra koszule i spodnie które lezą na moim krzesle.Moja "Beckhamowską' fryzure juz dawno zepsuł deszcz. Dzisiejsza noc chyba będzie bezsenna. W uszach ciągle mam tę piosenke " I am Englisz man in NY". Burza rozpętałą sie na dobre. W moim małym pokoju słychac jak krople deszczu walą całą swoją siłą o parapet.Ten hałas zakłuca moje mysli. Trudno sie pogodzic z tym że moja Ania była tylko wytworem mojej wyobrazni. Ja jednak nadal wierze ze moja Ania gdzies tam jest i na mnie czeka . Będe jej szukał, nawet gdyby mieszkała na drugim końcu swiata, znajde ją, kiedys ją znajde...

Powrót do góry


luki
Członkowie FFC



Dołączył: 30 Paź 2002
Posty: 585
Skąd: konin
Wysłany: Wto Cze 01, 2004 9:56 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

hej kolego lektru jusz czytałme
nie mogles czegos krutjiego
_________________
kiedys wiezylem w miłosc a teraz juz nie . Moze kiedys uwierze. A moze juz nigdy je niespotkam
Mam jedak przyjaciół was

Powrót do góry


Aja



Dołączył: 06 Gru 2003
Posty: 651
Skąd: Jastrzębie
Wysłany: Wto Cze 01, 2004 10:41 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Oh nareszcie przeczytałąm

A tak wogóle po co nam to opowiedziałeś
_________________
"Żyj tak jakbyś wiedział, że jest to ostatni dzień twojego życia."

Powrót do góry


kotek



Dołączył: 03 Sty 2004
Posty: 633
Skąd: Grajewo
Wysłany: Wto Cze 01, 2004 12:41 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Hmmm...moim zdaniem powinieneś jeszcze raz się z nią umówić...pogadać o tym co zaszło...przecież nie 'zakochałeś' się w dziewczynie, która widziałeś...'zakochałeś' się w jej osobowości...w jej duszy...'kochasz' ją za to jaka jest, a nie za to jak wygląda...nie możesz jej po prostu skreślić, bo Ci się nie podoba...hmmm...różnica wiekowa jest duża...to fakt...ale wiesz...skoro ona Ci się nie podoba, mogłaby być przecież Twoją przyjaciółką...chyba nie obiecywała Ci wielkiej miłości? Hmm...a chyba dla dziewczyny nie zwierza się ze wszystkiego, nie prosi o rade w kilku sprawach...ale przyjaciel od tego jest...a skoro ona zawsze Cię słuchała, pomagała, zwierzała się, milczała gdy było trzeba...to może to jest przyjaźń? Zastanów się dobrze, czy zależy Ci na niej, jako osobie, a nie lasce, która ma być ładna...żeby Ci koledzy zazdrościli...fakt, że Cię oszukała...ale może dlatego, że jej na Tobie zależało? A jeśli nie wierzysz, że między Wami może zaistnieć przyjaźń...posłuchaj tej historii...

Pewnego wieczoru moja siostra, Marlena siedziała na gg...nie było prawie nikogo...nagle podłączył się do niej chłopak..Adrian, 16 lat...gadali długo...Ona miała w katalogu Iza, gdyż te gg, na którym siedziała było hmmm...gadała z niego z nieznajomymi lub znajomymi ludźmi, ale jako ktoś inny...więc rozmawiali do późna...kolejne dni...rozmowy...po jakimś tygodniu okazało się, że to jej kolega z prywatnego angielskiego, lecz oczywiście on tego nie wiedział...Ona wiedziała, że gdy przyzna się, że jest Marleną ich znajomość po prostu...minie? Byli ze sobą bardzo blisko..(przyjaźń?)...on nadal żył w nieświadomości...pewnego dnia...po pewnym moim czynie...powiedziała mu prawdę...nie rozmawiali ze sobą 6 dni...on musiał to przemyśleć...w końcu jego ideał go okłamał...jednak zależało mu na Izie/Marlenie...a przecież Iza to Marlena...taka sama...umówili się, że zapominają o Izie i budują wszystko od nowa...mając mocne podstawy...teraz...jest im wspaniale...są przyjaciółmi...prawdziwymi ? ...pokaże czas...
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 01 cze 2004, 21:37

Cień Anioła pisze:PanDuzeEm

1.DZIEWCZYNA 16-18 lat, tutaj wysilać sie zbytnio nie musimy ale przygotowac sie jakos trzeba , a wiec na początek proponuje kupienie "Wielkiego Słownika Gwary Młodziezowej".Trzeba tez jakos wyglądac bo dziewczęta w tym wieku zwracają jeszcze uwage na wygląd , z wiekem podobno im przechodzi. Więc wizyta u fryzjera obowiązkowa , ja polecam fryzure " ala Beckham "(ewentualnie na zapałke - to zawsze w modzie). Wracając od fryzjera polecam wstąpic do perfumerii i kupic jakis zniewalajacy zapach, który powali je z nóg(chociaz jak przyjmiecie wariant "na rapera" to nie polecam).Jakies modne ciuszki tez by sie przydały więc wizyta w butiku obowiązkowa. Tutaj zakupimy potrzebne nam atrybuty : smycz na szyje, spodnie jak najszersze w kroku,bluza z kapturem .Tak ubrani mozemy podbijac świat. Aha zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy. Trzeba bedzie wstapic do Empiku i zakupic pare płyt hip - hopowych do przesłuchania żeby byc na czasie oczywiscie.Tak przygotowani możemy ruszac na podryw.Wybieramy sobie kolezanke która nam sie podoba .Wszystko zalezy w jakim jestes wieku .No ale załozmy ze widzisz na ulicy ekstra dziewczyne , no więc zaczynasz tak: "Joł bejbe,siemanko niezłe wdzianko,fajna ziomala z ciebie , ja jestem tez równiacha, może śmigniemy gdzies ?, joł czemu nic nie rozmawiasz do mnie? , taka cool jestes , fajne masz te dredy joł , lubisz Fisza? Nie?,a może Peje? tez nie,czyżby Eminem? aha, wolisz polski hh, spoxik , luzik , joł, ale fajnie ze Cie poznałem, joł , skoczymy gdzies razem? joł , spoko, od razu wiedziałałem ze sie zgodzisz.". I tym oto sposobem zdobywamy dziewczyne. Podliczmy teraz wydatki "Wielki Słownik Gwary Młodziezowej" - 50 zł, smycz -15,spodnie- 60,bluza z kapturem- 55, fryzjer 30.Razem suma sumarum ok 200 zł, na ale efekt murowany

Boshe, akurat jestem w granicy tego przedziału i jak to przeczytałam to aż mnie trafiło.
Osobiście jak widze takiego "joła" (czy jak to tam się gada) to normalnie nie wytrzymuję... Za cholerę bym nie padła takiemu chłopakowi w ramiona. Łeeee, widać nie wszystkie dziewczyny lecą na szerokie spodnie i denne teksty. :twisted: sylwia;-)
Ostatnio zmieniony 06 cze 2004, 1:01 przez Sylwia;-), łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 03 cze 2004, 21:52

czarna_kocica



Dołączył: 01 Maj 2004
Posty: 1
Skąd: katowice
Wysłany: Czw Cze 03, 2004 19:56 Temat postu: poco to wszystko

--------------------------------------------------------------------------------

powiedz cie mi poco to wszystko... ludzie zyja ale po co:?: po co sa uczucia... zeby odczuwac bul czy moze zeby umierzc przeznie... ja wim ze ludzi ktorych kocham kiedys mnie odzyca przesto ze nie jestem tak jaka by mnie chcieli jestem tylko dziewczyna ktora jest zakochana w malarstwie i poezji ... ja wiem mam swoj wlasny swiat ale ja nie zmienie sie tylko dlatego ze oni tego chca ale niechce tylko ich stracic...
_________________
jetsem kobieta niezalezna i nikt nie moze mna zadzic... jestem szrym czlowiekiem zakochanym w poezji

Powrót do góry


kotek



Dołączył: 03 Sty 2004
Posty: 658
Skąd: Grajewo
Wysłany: Czw Cze 03, 2004 21:03 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Piszesz, że nie jesteś taka, jaką chcieliby widzieć Cię inni (nie dosłownie, ale taki sens tego jest). To nie na tym polega, żeby być takim, jakim chcą byś była inni. To polega na tym, żebyś była sobą Wtedy masz większe szanse na przyjaźnie itp. itd.

Ból? Hmmm...widzisz, pewnie chcesz być szczęśliwa. Więc dlaczego nie jesteś, przecież to takie proste Zobacz świeci słońce, czyż to nie piękne Wiesz...gdy widze swój cień, nie boję się, bo wiem, że gdzieś w pobliżu jest słońce...
_________________
Jestem krzykiem rozpaczy...wołaniem w mroku dnia...szarym tchnieniem niemocy...stąpam do piekieł bram...jestem pustym brzmieniem...wyblakłą kartką...cieniem...
a może tylko wspomnieniem?
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 03 cze 2004, 21:59

Sorry ale co to miało wspólnego z tematem 'Miłość' ?
Troche za bardzo chyba sobie do serca wziłełaś jak tutaj ludzie mówili, że moderatorzy śpią...teraz każdy nowy temat jest przenoszony (poza tematami Zrity i Ciacha [jak jakiś przeoczyłam to sorx]) do starego, choć często nie ma z nim nic oprócz np. słowa kocham wspólnego? Przecież ona nie napisała czegoś o miłości, tylko, że boi się, iz ludzie, których KOCHA ją opuszczą...a ogólnie było o tym, jaki jest świat i po co jest...a może mniej świat, jak życie...chyba lepiej byłoby prznieść go do chociażby Naszej rzeczywistości Zrity...

i wiem, że ten post zaraz zostanie usunięty...ale mam nadzieje, ze go sobie ktoś do serca wezmie...
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
pati z Pszowa
Posty: 235
Rejestracja: 07 wrz 2003, 16:35
Lokalizacja: Pszów

Postautor: pati z Pszowa » 05 cze 2004, 17:58

wiecie co ja ju ż chyba powoli nie wierzę w to że kiedyś spotkam tego jedynego :cry:
nienawidze alkoholików....
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 05 cze 2004, 21:41

1.DZIEWCZYNA 16-18 lat, tutaj wysilać sie zbytnio nie musimy ale przygotowac sie jakos trzeba , a wiec na początek proponuje kupienie "Wielkiego Słownika Gwary Młodziezowej".Trzeba tez jakos wyglądac bo dziewczęta w tym wieku zwracają jeszcze uwage na wygląd , z wiekem podobno im przechodzi. Więc wizyta u fryzjera obowiązkowa , ja polecam fryzure " ala Beckham "(ewentualnie na zapałke - to zawsze w modzie). Wracając od fryzjera polecam wstąpic do perfumerii i kupic jakis zniewalajacy zapach, który powali je z nóg(chociaz jak przyjmiecie wariant "na rapera" to nie polecam).Jakies modne ciuszki tez by sie przydały więc wizyta w butiku obowiązkowa. Tutaj zakupimy potrzebne nam atrybuty : smycz na szyje, spodnie jak najszersze w kroku,bluza z kapturem .Tak ubrani mozemy podbijac świat. Aha zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy. Trzeba bedzie wstapic do Empiku i zakupic pare płyt hip - hopowych do przesłuchania żeby byc na czasie oczywiscie.Tak przygotowani możemy ruszac na podryw.Wybieramy sobie kolezanke która nam sie podoba .Wszystko zalezy w jakim jestes wieku .No ale załozmy ze widzisz na ulicy ekstra dziewczyne , no więc zaczynasz tak: "Joł bejbe,siemanko niezłe wdzianko,fajna ziomala z ciebie , ja jestem tez równiacha, może śmigniemy gdzies ?, joł czemu nic nie rozmawiasz do mnie? , taka cool jestes , fajne masz te dredy joł , lubisz Fisza? Nie?,a może Peje? tez nie,czyżby Eminem? aha, wolisz polski hh, spoxik , luzik , joł, ale fajnie ze Cie poznałem, joł , skoczymy gdzies razem? joł , spoko, od razu wiedziałałem ze sie zgodzisz.". I tym oto sposobem zdobywamy dziewczyne. Podliczmy teraz wydatki "Wielki Słownik Gwary Młodziezowej" - 50 zł, smycz -15,spodnie- 60,bluza z kapturem- 55, fryzjer 30.Razem suma sumarum ok 200 zł, na ale efekt murowany


jesli ktos by chciał mnie poderwac w ten sposob to by prawdopodobnie został wysmiany :roll:
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 06 cze 2004, 14:36

oj bo Ty morelka taka klawa ziomka nie jesteś :P a ja znam tańszy sposób chyba: idziesz do pierwszej lepszej technoteki i zagajasz do najbardziej naćpanej/pijanej przedstawicielki płci przeciwnej jaka jeszcze 3ma się na nogach... tylko 3a uważać czy nikt się obok neij nie kręci żeby z katarem nie wracać.
Yo.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 06 cze 2004, 18:32

Ehh, Jesoos, a skąd znasz ten sposób? Próbowałeś już? :twisted: sylwia;-)
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 06 cze 2004, 19:39

Powiedzmy, że:
a. widziałem kiedyś
b. kolega opowiadał
c. to było dawno i nieprawda
-wybierz sobie któreś.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 07 cze 2004, 14:59

Hmm.. wybieram "d." :twisted: :twisted: sylwia;-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 07 cze 2004, 16:23

Dzisiaj na polaku pisaliśmy pracę klasową. Jeden z tematów było miłości - czy musi być koniecznie do chłopaka/mężczyny, czy istnieją też inne rodzaje miłości. Oczywiście wybrałam ten temat. Napisałam o tym, iż owa 'wielka miłość' nastolatka do nastolatki jest tylko i wyłącznie zauroczeniem ;) pisałam również o aspekcie miłości do: rodziny, kraju, ludzi, życia etc. Poruszyłam również aspekt wyboru między miłością, a seminarium na bazie książki Paula Coelho 'Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam'. Bardzo ważnym aspektem w tym temacie było słowo 'kocham'. Mianowicie trzeba było napisać, dlaczego czasami te słowo jest bardzo proste a zarazem najtrudniejsze ;).
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 07 cze 2004, 17:13

morelka pisze:jesli ktos by chciał mnie poderwac w ten sposob to by prawdopodobnie został wysmiany :roll:


Sylwia;-) pisze:Za cholerę bym nie padła takiemu chłopakowi w ramiona. Łeeee, widać nie wszystkie dziewczyny lecą na szerokie spodnie i denne teksty. :twisted: sylwia;-)


Ja się nie znam, nie oceniam, ale jedno jest pewne:

prawie wszystkie mówią to co Wy:)

...i mimo tego mówienia, zachowania bywają inne :P

To wszystko nie jest takie proste.

Morelka - może zdarzyć się tak, że gostka wyśmiejesz, a za jakiś czas będziesz w nim zakochana...bo co innego wyśmiejesz, a w czym innym się zakochasz.

Sylwia - może zdarzyć się tak, że wpadniesz w ramiona takiego, chociaż nadal będziesz twierdzić z przekonaniem, że nie lecisz na takich :P
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 07 cze 2004, 21:50

Adas pisze:Sylwia - może zdarzyć się tak, że wpadniesz w ramiona takiego, chociaż nadal będziesz twierdzić z przekonaniem, że nie lecisz na takich :P

Drogi Adasiu zapewniam Cię, że takie denne zachowanie facetów mnie nic a nic nie pociąga, więc co za tym idzie nie wpadnę w jego ramiona. Bynajmniej nie teraz i w najbliższym czasie :P
Jest coś, do czego mam słabość u chłopaków, ale nie na coś takiego co jest wyżej wymienione. Litości :!: :twisted: sylwia;-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 05 lip 2004, 20:47

Przysiądźmy się do nich
-powiedziała
Po co? Nie chcę.
Zrób to dla mnie
-powiedziała
Poszedłem.
Jedź ze mną do Francji
-powiedziała
Nie lubię tego kraju. Nie chcę.
Zrób to dla mnie
-powiedziała
Pojechałem.
Wejdźmy na tę wieżę
-powiedziała
Mam lęk wysokości. Nie chcę.
Zrób to dla mnie
-powiedziała
Wszedłem.
Założę się że nie skoczysz
-powiedziała
--- ---
Zakład by przegrała.
uśmiech się
bo już dobra czas

Wróć do „Różne czyli Inne”