Miłość...?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 13 lip 2004, 17:53

Ehh ludziki, "miłość" jest cudowna, ja chcę jeszcze raz to przezywać. Ale jest się wtedy zakręconym :D :lol: :P :wink: sylwia;-)
Awatar użytkownika
Kajo
Posty: 1162
Rejestracja: 02 lip 2002, 5:46
Lokalizacja: Racibórz

Postautor: Kajo » 13 lip 2004, 18:01

luki pisze:milosc to złudzenia

Ale chyba kazdy przyzna, ze dla tego prawdziwego "zludzenia" warto zyc 8)
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 13 lip 2004, 18:09

Boshe, ja też cierpiałam ale mimo wszystko to cudowne uczucie i wierzę, że mnie jeszcze dopadnie i mam nadzieję, że to niedługo się stanie :roll: sylwia;-)
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 13 lip 2004, 18:11

Sylwia;-) pisze:Boshe, ja też cierpiałam ale mimo wszystko to cudowne uczucie i wierzę, że mnie jeszcze dopadnie i mam nadzieję, że to niedługo się stanie :roll: sylwia;-)

MZOE I CUDWAO I ZYCZE CI BY CIE CZYŁ JAK NAJDZUUEJ
kiedys wiezylem w miłosc a teraz juz nie . Moze kiedys uwierze. A moze juz nigdy je niespotkam
Mam jedak przyjaciół was
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 13 lip 2004, 18:14

Wiesz, jak mnie dopadnie to będzie dłuu...ugo siedziało w moim serduchu :) :P :wink: :lol: sylwia;-)
Awatar użytkownika
Akane
Posty: 48
Rejestracja: 12 lip 2004, 18:01
Lokalizacja: Nisko

Postautor: Akane » 13 lip 2004, 23:02

Dlaczego dorośli myślą,że jak się jest nastolatką,to nie można się zakochać?Może nie jestem jeszcze zupełnie dorosła,ale już doznałam,co to ból spowodowany tym,że zakochałam się w nieodpowiednim chłopaku,który już miał dziewczynę.Już mi trochę przeszedł dół jakiego miałam po tym jak dotarło do mnie ,że nic z tego nie może być,ale boję sie znów zakochać,bo ja chyba raczej nie przyciągam ludzi i boję się,ze będzie znowu tak jak ostatnio,że w kimś się zakocham,a on już będzie zajęty.
(Czy ktoś zna odpowiedż na moje pytanie z początku tego postu?)
Awatar użytkownika
Bursztyn
Członek FFC
Posty: 617
Rejestracja: 02 wrz 2002, 21:46
Lokalizacja: ..różnie to bywa;)

Postautor: Bursztyn » 14 lip 2004, 4:36

jA sie bardzo mocno "sparzyłam" na człowieku na którym mi naprawdę zależało...że tak powiem, prawie slubem by sie to skonczyło, ale on ..odszedł.....
" Życie wychodzi bo to nie poezja! A wiesz dlaczego? Bo nie poddaje się krytyce!"
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 14 lip 2004, 4:40

Oj Bursztynku <przytul> też się sparzyłam na jednym, ale na szczęście nie było poważnych panów z racji wielku 8).
Bo to jednego poznasz takiego głąba :D :twisted: sylwia;-)
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 14 lip 2004, 5:17

Miłość to takie dziwne urządzenie.Jak się kogoś kocha jest cudownie,fajnie i w ogóle,ale jak ten ktoś odchodzi to ta miłość cholernie boli.Też przerabiałem rozstanie z osobą na której mi zależało.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 14 lip 2004, 5:28

No to "jedziemy na tym samym wóżku" :? :x :| sylwia;-)
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 14 lip 2004, 5:30

Tak to juz jest z tą miłością :/
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 97
Rejestracja: 09 gru 2003, 23:21

Postautor: Ceres » 23 lip 2004, 19:17

ja niestety nie wierze w milosc, tzn pojmuja ja troche inaczej. dwie osoby ktore dobrze sie rozumia i pomiedzy ktorymi jest namietnosc- milosc. na koncu zostaje juz tylko glupie przywiazanie, znika namietnosc i zrozumienie.
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 23 lip 2004, 19:20

Ja mam tylko tyle w tej kwesti...(co do słów Ceresa :))

"Tam, gdzie jest wielka miłość, zawsze zdarzają się cuda."
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 23 lip 2004, 23:37

kotek pisze:"Tam, gdzie jest wielka miłość, zawsze zdarzają się cuda."

"Pier*** kotka przy pomocy młotka". Sorry, ale chyba aż takich cudów to nie ma, przynajmniej mi sie nie zdarzyły :twisted: sylwia;-)
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 24 lip 2004, 0:01

skoro Ty ich nie widziałaś, to nie znaczy, że ich nie ma...ale nawet mniejsza z tym. To był cytat, więc mogłabyś nie pisać "Pierd***** kotka (...)" oki? Poza tym, no kur*czę ja się nie czepiam, jak mówisz, że miłość jest jakaś tam cudowna, a za dwa dni, że denna (nie dosłownie) , więc błagam nie pruj się do mnie, jak napisze że miłość istnieje...bo ja w to wierze, Ty nie musisz, ale nie zaprzeczaj temu, w co ja wierze...powiem tak: jeśli ja wierze, że kwiatek jest czerwony, a Ty, że zielony, to znaczy, że kwiatek jest niebieski? nie...on może być i taki i taki, a to, że wierze, w to, że jest czerwony, nie znaczy, że nie jest zielony...eh...'wierze w miłość nie przestane' ...
uśmiech się
bo już dobra czas

Wróć do „Różne czyli Inne”