~ Kolorowe Magazyny ~

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 05 mar 2004, 17:40

Zdjęcia.....może skomentuję tak ----> :roll:

Mogę przepisać cały wywiad...chcecie?
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 05 mar 2004, 17:41

WYWIAD Z NA ŻYWO ŚWIEŻO PRZEPISANY:

Mam duszę wojownika

Lubi łzy ale tylko te pisane dużą literą. Wygląda na wątłą osóbkę ale to silna dziewczyna. Opiekuje się synem, dodaje otuchy choremu przyjacielowi, walczy w sądzie o swoje. A potem na scenie tryska energią. Potrafi być asertywna, gdy ktoś chce za bardzo poznać jej życie.

Czy jesteś płaczliwą osobą?

Jestem wrażliwa i co za tym idzie czasem płaczę. Niekiedy dobrze jest popłakać, zwłaszcza podczas filmów. Wzruszyłam się gdy oglądałam Titanica.

Płaczesz także z żalu, ze smutku?

Częściej zdarza mi się płakać ze szczęścia.

Chociaż problemów ostatnio ci nie brakuje. Adam Konkol, założyciel zespołu jest w ciężkim stanie w szpitalu, twoje małżeństwo się rozpada. Musisz godzić karierę z wychowaniem dziecka. To sporo jak na 24-letnią dziewczynę. Chętnie opowiadasz przyjaciołom o kłopotach, na przykład tych związanych z rozwodem?

Nie jestem wylewną osobą. A poza tym sprawa rozwodowa jeszcze się nie zaczęła.

Ale już dawno rozstałaś się z mężem.
Faktycznie rozstaliśmy się ponad rok temu i rozwód jest nieunikniony, natomiast przez rok walczyłam o coś innego. O sprawy finansowe.

Poróżniły was pieniądze?

Rozstaliśmy się z wielu powodów. I od tego momentu każde z nas pracuje na siebie, a więc walczyłam o rozdzielenie majątku.

Miałaś adwokata?

Tak, ale uczestniczyłam w każdej rozprawie. Starałam się śledzić przebieg spraw.

Dzieliliście też dom?

Nie, ta sprawa dotyczyłam naszych aktualnych zarobków. Dom zaczęłam budować jako mężatka i wszystkim zajmowałam się sama. Mąż pracował wtedy za granicą, a ja biegałam w poszukiwaniu cegieł, drewna, cementu. Teraz dom jest w surowym stanie. Stoi na działce obok teściów, a więc mieszkanie w nim nie wchodzi w rachubę. Na razie nie chcę jednak o tym mówić. Nie jest to dla mnie przyjemny temat.

Nie pomyślałaś wcześniej o intercyzie? Gdybyście spisali ja przed ślubem nie byłoby problemu.

Byłam tak bardzo zakochana, że nie zastanawiałam się nad tym. A teraz musiałam załatwiać podział majątku drogą sądową. Nie dzielimy tego, co kiedyś mieliśmy wspólnie. Teraz to co ja zarabiam należy do mnie, a to co on- do niego. Moja sprawa majątkowa już się skończyła i czekam na uprawomocnienie. Następnym krokiem będzie rozwód. Mam nadzieję, że nie będziemy prowadzić wojny, tylko załatwimy wszystko ugodowo.

Twój mąż jest z muzycznej branży?

Nie. Ale nie chcę o nim mówić.

A czy kryzys nie przyszedł właśnie dlatego, że masz taka a nie inną pracę?
Na nasze rozstanie złożyło się wiele spraw. I nie chcę więcej o tym mówić.

Na froncie praw rodzicielskich spokojnie?

Mój syn jest na tyle dojrzały, że powie mi, czy chce, czy nie chce iść do ojca. Gdy ma na to ochotę nie próbuje go zatrzymywać. To jego ojciec.

Przecież on ma dopiero dwa lata. Sam nie pójdzie do ojca. Ty go odprowadzasz?

Nie, gdy Tobiasz ma na to ochotę jego ojciec zabiera go do siebie, czyli do swoich rodziców, z którymi mieszka. Nie próbuję izolować Tobiasza od ojca, bo dziecko go potrzebuje, a to o jego dobro chodzi mi najbardziej. Nie chcę żebyśmy toczyli wojnę bo to odbija się także na otoczeniu- moich i jego rodzicach. O Tobiaszu już nie wspomnę.

Jak twoi rodzice przyjęli decyzje o rozwodzie?

I dla nich był to stres. Po naszym rozstaniu, kiedy się wyprowadził nawet nie próbowali mnie przekonywać, żebym do niego wróciła. Bo to jest moja decyzja. Skoro ten człowiek okazał się dla mnie nieodpowiedni, to ktoś inny nie , może za mnie decydować, czy będzie mi z nim dobrze czy źle.

Ile dni w miesiącu spędzasz w domu z synem?

Wbrew pozorom dużo, bo staramy się ograniczać koncerty. Gramy max. Cztery razy w tygodniu ze względu na moje gardło.

Miałaś już jakieś kłopoty ze zdrowiem? Bałaś się, że stracisz głos?

Kiedyś miałam problemy z gardłem i faktycznie trochę się wystraszyłam. Chcemy na każdym koncercie mieć maksimum energii. Wolimy zagrać trzy, cztery razy w tygodniu a potem odpocząć w domu czy gdzieś indziej i wrócić na scenę.

Dużo zrobiłabyś dla kariery?

Kiedyś, żeby nie odwołać występu wypiłam siedem surowych jaj.

To duże poświęcenie. Nie mogliście odwołać występu? Tak bardzo walczyliście o fanów?

Od początku walczyliśmy o to co mamy. Nigdy nie pomagała nam żadna firma fonograficzna. Wszystko opierało się na koncertach. Nawet, kiedy byłam chora musiałam zaśpiewać, bo nikt nas nie znał- dzwoniliśmy do klubów i prosiliśmy o możliwość zagrania. Gdybym w tej chwili była tak chora jak wtedy- to była masakra!- odwołalibyśmy koncert. Wówczas nie mogliśmy później nagraliśmy kasetę demo i sprzedawaliśmy ją po trzy złote na koncertach.

Koledzy z Łez nie bali się, że odejdziesz po założeniu rodziny?

Oni może nie ale ludzi w mojej miejscowości, czyli w Tworkowie, którzy sekundowali mojej karierze, niepokoili się o to jak sobie poradzę. Oni się obawiali a ja nie.

Zawsze jesteś tak optymistyczna? Wesoła dziewczyna w czarnym ubraniu? To nie pasuje do solistki zespołu o nazwie Łzy.

Już od roku nie noszę wyłącznie czarnych ubrań. Zawsze staram się mieć pozytywne nastawienie. Wierzę, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. To moja dewiza. I miałam rację. Wszystko dało się pogodzić.

Jednak nie wszystko- twoje małżeństwo się rozpadło. Kto zajmuje się synem, gdy ty jesteś w trasie?

Moja mama. Bardzo mi pomaga. Całkowicie się skupiła na swoim jedynym wnuku. Jest oczywiście jeszcze mój tata, za którym Tobiasz przepada. Gdyby nie rodzice byłabym zmuszona radzić sobie inaczej, musiałabym pogodzić pracę z życiem rodzinnym. Kiedy wracam do domu, wszystko jedno czy jestem wyspana, czy nie przejmuję opiekę nad dzieckiem.

Nie boisz się, że twój syn pomyli babcię z mamą?

Nie boję się, bo mam z synem doskonały kontakt. Tobiasz jest mądrym dzieckiem i na pewno nigdy nie powie do swojej babci- mama. Ogląda mnie często w telewizji i razem ze mną śpiewa piosenki Łez.

Ale to nie ty kładziesz go spać i nie tobie mówi, że się na przykład gorzej czuje. Czy zabiegasz o jego miłość, próbujesz wynagrodzić mu swoja nieobecność w domu?

Nie muszę o nic zabiegać. Jak każda mam lubię rozpieszczać swoje dziecko, kupować dla niego zabawki i ubranka. I robię to bez wahania ale nie dla tego żeby kupić jego miłość. Mamy ze sobą bardzo bliski kontakt. Oczywiście że jest mi ciężko gdy on się gorzej czuje a mnie nie ma przy nim. Jednak mam szczęście że taka sytuacje zdarzyła się tylko raz i to dawno temu. Nie było to nic drastycznego. Tobiasz miał lekką gorączkę ale moja mama była przy nim. Gdyby cos się stało natychmiast wiedziałabym o tym od mamy. Mój syn jest fantastyczny i czuję, że docenia to co robię. Gdy mówię mu, że jadę do pracy a później będziemy razem oglądać mamę w telewizji jest cały happy. Jest bardzo muzykalny. Ma wszystkie instrumenty w wersjach zabawkowych i podobnie jak ja chodzi po domu i mruczy.

Jaki jest twój dom?

Mieszkam jeszcze u rodziców. Sama sprzątam, ale przeważnie gotuje moja mama. Chociaż gdybym była zmuszona, nie miałabym z tym problemów.

Lubisz domowe życie?

Tak, ale lubię również wyjazdy. Gdy dwa, trzy dni posiedzę w domu muszę gdzieś wyjść, np. wieczorem do kina. Sama. Lubię to. Nie chodzę do klubów tylko w spokojne miejsca żeby odpocząć od hałasu i tłumu.

Nie żałujesz, że ze zbyt wielu rzeczy zrezygnowałaś dla muzyki?

Nie, dlatego że najważniejsze jest dla mnie śpiewanie. Nie oddałabym tego za bycie psychologiem czy laborantką o czym kiedyś myślałam. Na studia mogę pójść w każdej chwili.

Czy nie za bardzo ograniczyłaś swój świat?

Bardzo dobrze czuję się na scenie i to mój świat. Całą otoczkę, całe to zamieszanie zostawiam człowiekowi który sobie z nim lepiej radzi, czyli menadżerowi. Nie lubię zajmować się tym, co dzieje się poza koncertami. Trzymam się od tego z daleka. Ja wychodzę na scenę i tam musze się skupić. Wtedy jestem tylko dla fanów.

Fani to nie wszystko. Nie brakuje ci męskiego oparcie, na którym mogłabyś
się wesprzeć?

Nie chodzi nawet o męskie ramię, ale o kogoś takiego z kim można porozmawiać. A kogoś takiego właśnie mam.

Jaka jest ta tajemnicza osoba?

Nie chcę o niej mówić. Najważniejsze że mam kogoś takiego, przy kim nie czuję się samotna, kogoś kto o mnie dba i jest mi bardzo bliski.

Kto ma szansę zostać twoim przyjacielem? Czego oczekujesz od takiej osoby?

Jak mówi przysłowie- prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Jeśli jestem w trudnej sytuacji a ktoś mnie zawiedzie, to przestaje być moim przyjacielem.

Czy małżeństwo, a teraz rozwód zmieniły cię?

Na pewno, chociaż samo małżeństwo chyba najmniej. Zdecydowanie bardzo ważnym doświadczeniem było macierzyństwo, a teraz ta cała historia z rozwodem. To wydarzenie pokazało mi, że ludzie potrafią zmienić się w bardzo krótkim czasie z kogoś bardzo dobrego w największego wroga.

A nie myślisz, że ten ktoś taki już był, tylko ty tego nie widziałaś?

Czasem się nad tym zastanawiałam. Teraz już o tym nie myślę i chcę iść dalej. Zamknęłam etap małżeństwa, to już tylko kwestia papierów.

Czy jesteś gotowa na nowy związek?

Wydaje mi się, że tak

Chciałabyś mieć więcej dzieci?

Tak. Jeszcze jedno. Kiedyś już napisali, że jestem w ciąży co mnie bardzo rozbawiło. Rozzłościło moją mamę, ale wytłumaczyłam jej, że nie ma sensu się denerwować. Nie przejmuje się wiadomościami wyssanymi z palca. Na pewno nie w tej chwili. Mam dużo pracy w związku z wychowaniem syna i karierą, ale kiedyś, gdy pojawi się ktoś odpowiedni do roli ojca to się zdecyduję.
Awatar użytkownika
Z.U.-Oliwia
Posty: 2309
Rejestracja: 04 sty 2004, 20:25
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Z.U.-Oliwia » 05 mar 2004, 17:42

Właśnie mam pytanie w "Na Żywo" ile jest stron o Ani (chyba) ??
[."Kochać z całych sił, rodzić się co dnia, ja pragnę".]
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 05 mar 2004, 17:48

O widze, że nie muszę przepisywać. Wyprzedziłaś mnie :lol: Są cztery strony :wink: w tym dwie strony....to 2 duże zdjecia Ani :)
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 05 mar 2004, 17:48

Zawsze Uśmiechnięta pisze:Właśnie mam pytanie w "Na Żywo" ile jest stron o Ani (chyba) ??


Wywiadu lacznie 4 + okladka :P
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
centuria15
Posty: 171
Rejestracja: 21 cze 2003, 22:01
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: centuria15 » 05 mar 2004, 17:59

__daria__a pisze:Dużo zrobiłabyś dla kariery?

Kiedyś, żeby nie odwołać występu wypiłam siedem surowych jaj.

.


[color=green]Heh, niezłe, :D ciekawe jak smakowało [/color]:twisted: :wink: :D

A ten kto prowadził wywiad wydaje mi sie taki troszeczke niemiły, bo zadawał dużo kłopotliwych i kontrowersyjnych pytań. :twisted:
...:::Zamykam serce i udaję że nie czuje
Zamykam oczy i udaję że nie widzę:::...
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 05 mar 2004, 17:59

Cień Anioła pisze:Właśnie patrzę na zdjęcie Ani w pomarańczowych szpilkach , spodkenkach ala Okupnik no i jakiejś bluzce w kwiatki :roll: Normalnie szok :shock:
color]
A nie mógłby ktoś tych zdjęć poskanować??A jest to "Na zywo" jeszcze w koskach??Może sie po nie przebrykam :D
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 05 mar 2004, 18:11

Pamiętam tą bzdurę o Ani że jest znów w ciąży.. :lol: to bło smieszne nie smutne, że pewien redaktor na siłę chciał zrobić z żartu Ani sensację
Dzięki za przepisanie artykułu... chciałam kupić, ale skoro piosneki te same co były już kiedyś w "naj" (to chyba w Naj nie w PAni domu" były Winogrona..." ) a swoją drogą myślałam że dadzą na tej płycie Julkę, Ankę, Oczy itd... i całkiem miło że znów ktoś pozna np Ja-Samotna
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 05 mar 2004, 18:16

Płyta jest ta sama co w "Pani domu" i są na niej "Słodkie winogrona" Trochę to śmieszne....bo to jest gazeta "Na żywo" a na płycie wyraźnie jest napisane, że to płyta z "Pani domu" :lol:
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
Vampirzyca
Posty: 2733
Rejestracja: 22 cze 2002, 2:14
Lokalizacja: Kraków / Bydgoszcz

Postautor: Vampirzyca » 05 mar 2004, 18:22

dziękuje za przepisanie ;*

hm.. a ten dziennikarz natrętny jakiś;) Ania 3razy powtarzała, że nie chce o rozmawiaż o rozwodzie i mężu.. a dziennikarz uparcie do tego tematu powracał..

kupie 'Na Żywo', żeby zobaczyć zdjęcia.. no chyba, ze ktos zeskanuje (prosze;))

a z tą płytą.. to niezłe.. mogliby chociaż swoją okładkę wydrukować, hehe.. ;)
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 05 mar 2004, 19:00

hm.. a ten dziennikarz natrętny jakiś;) Ania 3razy powtarzała, że nie chce o rozmawiaż o rozwodzie i mężu.. a dziennikarz uparcie do tego tematu powracał..


No..jasne.....pewnie każdy z Was chciałby czytać TYLKO o muzyce.....tylko, że o tym wszystko wiemy.....a ja nie będę ściemniać...ja tam jestem ciekawa co Ania mówi o rozwodzie......o Tobiaszu.....bo wtedy mam jakiś Jej obraz....i czasem zdecydowanie inny od tego który znam.....czy który wydaje mi się, że znam......choć oczywiście podczas wywiadu Ania jak najbradziej może się kamuflować......co chyba jest oczywiste dla tego świata..
Sylwia
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 05 mar 2004, 19:16

A tak na marginesie......mnie to denerwuje.....Nie ma co ukrywać ....że takie "brukowce" płacą dość sporo "gwiazdom" za wywiad......więc wychodzą z założenia "płacę == wymagam".....I chyba ja się Im nie dziwię.....o nowym singlu czy nowej płycie pisze wszędzie.....tzn, na stronie artysty, w portalach internetowych, gazetach muzycznych.....i to za darmo :roll:
Sylwia
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 05 mar 2004, 20:38

To ,że ejst w ciąży to się chyba kiedyś z chata wzięło, bo był na cgmie i ktoś zapytał czy Ania jest w ciąży a Oni żartem odpowiedzieli, że tak.
I tak jak pisała Sylwia(Sara, marigell) dla tych zdjęć warto kupić gazetę. Bez płytki 4zl , bo po co mi druga taka sama :wink:
Awatar użytkownika
esti
Posty: 404
Rejestracja: 01 sty 2004, 14:52
Lokalizacja: Siewierz

Postautor: esti » 05 mar 2004, 20:41

ja myślę że ten dziennikarz był jednak troche wścibski. przecieżjak się mówi 3 razy że nie chce się o pewnej rzeczy mowić no to wtedy NIE MOŻNA SIĘ DALEJ O TO PYTAĆ. ja tak bynajmniej uważam <chociażsama bym chciała się dowiedziećczegoświęcej o Ani :twisted:> jak m.ówicie że zdjacia fajne to kurde musze sobie kupić ta gazetke!!!! jutro rano polece do kiosku i kupie!!!!
moje serce jest jak ognia zar... moje slowa sa jak wiatru szept... szkoda, ze dopiero teraz wiem, ze nie warto jest kochac za dwoje....

Kto mnie nie zna i chce to zmienić zapraszam na GG:5798142 ;)
Awatar użytkownika
Christiane
Posty: 311
Rejestracja: 23 paź 2002, 2:54
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Christiane » 05 mar 2004, 22:59

zeskanowałam te zdjęcia, tzn cały artykuł, ale mają masakryczną jakość - mój skaner jest do dupy ;P ale w każdym razie teraz będziecie mieć ogólne wyobrażenie o tych zdjęciach, a jak komuś się spodobają to kupi sobie tą gazetę :P

http://livewire.republika.pl/okladka.jpg
http://livewire.republika.pl/01.jpg
http://livewire.republika.pl/02.jpg
http://livewire.republika.pl/03.jpg
http://livewire.republika.pl/04.jpg

Do you want to know
Why I keep avoiding your eyes
And why I’m running away?
It’s crazy, I know

I’ve been conceiving you for too long


Wróć do „Łzy”