~ Kolorowe Magazyny ~

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 02 lip 2005, 13:22

*Łezka** pisze:
Cień Anioła pisze:
Ale Tobiasz do Ani jakoś mało podobny :wink: Albo mam krzywe oczy :P


Faktycznie, jakoś mało podobny, no może troche te oczy maja. Ale i tak cudny :lol:
]
mi od razu nasunęło się, że mają takie same oczy.na tym małym zdjęciu dobrze to widać. ale to tylko moje subiektywne zdanie :wink:
Awatar użytkownika
*Łezka**
Posty: 171
Rejestracja: 21 maja 2004, 19:37
Lokalizacja: Zawiercie
Kontaktowanie:

Postautor: *Łezka** » 02 lip 2005, 13:41

No własnie to samo pisałam :D Pierwsze co to te ich oczy. I serio maja podobne. 8)
"Śmiejecie się ze mnie, ponieważ jestem inny, a ja śmieję się z was, ponieważ wszyscy jesteście tacy sami." - Jonathan Davis (KoRn)
Awatar użytkownika
kasieńka15
Członek FFC
Posty: 874
Rejestracja: 28 gru 2003, 18:01
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontaktowanie:

Postautor: kasieńka15 » 02 lip 2005, 13:47

Ja przepiszę ;)

Z brzydkiego kaczątka zmieniła się w pięknego łabędzia. Ale Jej życie prywatne nie ma nic wspólnego z łabędzim śpiewem. To prawdziwe i nieustające pasmo sukcesów.

O: Promieniejesz szczęściem!
Ania: Jak najbardziej! Właśnie ukazała się nasza nowa płyta, do której nakręciliśmy już dwa teledyski. No i nasz lider, gitarzysta i główny kompozytor, Adam Konkol, znacznie lepiej się czuje i koncertuje z nami. To dobrze, bo koncerty, które zagraliśmy bez Niego w ubiegłym roku nie były takie, jakie są z Nim. Poza tym zakwalifikowaliśmy się do konkursu 'Bursztynowy Słowik' w Sopocie (2-4 września), w którym - jeśli przejdziemy do ostatniego etapu - chcielibyśmy wystąpić w naszym stałym składzie.
O: Przecież dobrze dzieje się nie tylko w zespole, ale również w Twoim życiu.
Ania: Po dość smutnych wydarzeniach związanych z rozwodem, wszystko zaczęło się układać, wreszcie jest dobrze. Rozstanie z mężem mocno przeżyłam i nie chcę już do tego wracać. Poradziłam sobie, bo mialam wielkie wsparacie w cudownym dziecku, jakim jest mój synek Tobiasz. Dał mi siłę do walki, podobnie jak rodzice i mój nowy mężczyzna. Wszyscy zapewnili mi komfort, bezpieczeństwo i mogłam skupić się wreszcie na pracy z zespołem, czego efektem jest wspomniana płyta. Za to ich kocham. Dzięki nim jestem spokojna, szczęśliwa i zakochana.
O: Teraz rzadko widujesz się z synem. To chyba mało komfortowa sytuacja dla Matki?
Ania: Mały ma już 3,5 roku. To fakt, aktualnie opiekuje się Nim moja Mama, bo po miesiącu spędzonym w studiu i pracy nad teledyskami przyszedł czas na koncerty. Praktycznie non stop jestem z Zespołem w trasie. Mocno to przeżywam, bo kiedy wracam do domu i muszę powiedzieć Tobiaszowi, że jutro znowu wyjeżdżam do pracy, mam straszne wyrzuty sumienia. To tym bardziej boli, że w zimie spędzaliśmy ze sobą sporo czasu. Tęsknie za Nim, bo to przecież mój pierwszy, najwierniejszy widz i krytyk (śmiech). Niektórzy nie wierzą, gdy opowiadam, że Tobiasz mając rok wiedział, że ta Pani w telewizorze to Mama.
O: Śpiewasz Mu kołysanki?
Ania: Bardzo często! Ale o ile jest moim najwierniejszym fanem, to słuchacz z Niego raczej średni, bo kiedy zacznę coś nucić, to zmęczony po całym dniu niemal od razu zasypia (śmiech). Ale w dzień bardzo często prosi mnie, bym Mu lub z Nim, coś pośpiewała.
O: Okazji do śpiewania jest pewnie sporo, bo chyba w domu ćwiczysz nowy repertuar?
Ania: Owszem, zresztą przez cały dzień śpiewam machinalnie i już tego nie słyszę! Podobnie moja Mama i mój syn. To chyba zaraźliwe, bo Tobiasz śpiewa o wszystkim i na poczekaniu potrafi wymyślić piosenkę np. o stoliku, traktorze lub jaskółce. Tak, ma dziecko talent do improwizacji (śmiech)!
O: To rodzinny duet niewykluczony!
Ania: Nie planuję takich rzeczy i nigdy nie będę próbowała ukierunkowywać mojego syna. Jeślii będzie chciał śpiewać, to będę Mu kibicować. Tak samo, jeśli wybierze zawód np. murarza. Chcę, żeby robił w życiu to, co będzie Mu sprawiało satysfakcję. I mam nadzieję, że uda Mu się tak, jak mnie spełnić zawodowo. Kocham śpiewanie i w dodatku z tego żyję, a to chyba największa frajda, kiedy praca jest pasją i spełnieniem marzeń.
O: Skąd czerpiesz siły do walki z różnymi przeciwnościami losu?
Ania: Z miłości. To dla mnie główne źródło energii. No i śpiewu, bo uwielbiam to robić. I nie mam na co narzekać - spełniły się prawie wszystkie moje marzenia. Jestem silniejsza tym bardziej, że wyszłam cało z zawirowań w życiu prywatnym. Doświadczenia sprzed dwóch lat wzmocniły mnie psychicznie. Zresztą koniec z tymi podsumowaniami, bo jestem młoda i całe życie przede mną.
O: Myślisz o sobie, że jesteś silną kobietą?
Ania: W moim życiu było kilka burz i wcale nie jest tak, że przeszlam przez nie bezboleśnie i nie wywarło to na mnie żadnego wrażenia. Ale poradziłam sobie z tym i jestem silniejsza. Doświadczenia i praca zawodowa sprawiły, że otworzyłam się na świat i ludzi.
O: A w jakich momentach życia płaczesz?
Ania: Często wzruszam się na filmach, zwłaszcza tych życiowych, najsmutniejszych. To zależy od dnia i nastroju. Czasami jestem bardziej wytrzymała, czasami mniej i film jest do tego dobrą okazją. Zawsze jednak mówię, że są to łzy szczęścia, bo tak naprawdę jest we mnie wiele radości i gdybym to szczęście miała wylać, to wypłakałabym całe morze!
O: O czym marzy Ania Wyszkoni?
Ania: Nie wiem, co mam powiedzieć, bo wiele moich marzeń już się spełniło. Chciałabym mieć swój dom, bo wciąż mieszkam z rodzicami. Wstrzymuje się z decyzją o wyprowadzce, bo Tobiasz przywiązany jest do Babci. Inne marzenia? To banał, ale ważny - zdrowie. Bez niego nie można być w pełni szczęśliwym.
O: Starsi fani Łez pamiętają Cię jako zamkniętą w sobie dziewczynę w ciężkich butach, czarnych sukniach. Dziś ubierasz się kobieco, nie boisz się odsłonić ciało. Tak było z kreacjami uszytymi dla Ciebie przez Michała Starosta na festiwal w Opolu. Teraz, na zdjęciach do nowej płyty i pod czas koncertów pokazujesz się jako...anioł!
Ania: Owszem, choć jestem takim niegrzecznym aniołkiem, bo mam lateksowy gorset i czarne, skórzane rękawiczki. Ale to tylko sceniczne wcielenie. Jęsli chodzi o modę, to w tej dziedzinie dokonała się we mnie naprawdę wielka przemiania z dziewczyny w kobietę. Dziś jestem otwarta na różne eksperymenty stylizacyjne. Poza tym mam ten przywilej, że jako artystka moge się bawić strojami, przekraczać pewne granice, ale bez przeginania. W tych anielskich skrzydłach na pewno nie wyszłabym na ulicę (śmiech). Przede wszystkim lubię być sobą.
O: Kiedy planujesz wakacje?
Ania: Oj, nieprędko! Teraz, przez kilka następnych miesięcy nasz zespół czeka mnóstwo koncertów. Najwięcej jest ich właśnie wiosną i latem. Gdzie spędzę wakacje? Na pewno musi tam być ciepło, bo uwielbiam słońce. Marzę o Karaibach, ale równie dobrze mogłabym wypocząć bardzo blisko, w Polsce. Moim zdaniem nie ważne jest to, gdzie się przebywa, ale z kim. Przecież gdybym odwiedziła Paryż sama, nie byłoby w tym takiej maggi, jak w podróży do tego miasta miłości z ukochaną osobą...
~Czerwona na Niej sukienka, czerwoona w sercu udręka. (;

http://marzen-horyzont.blog.pl
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 02 lip 2005, 13:54

dzięki za przepisanie:*
a zdjęcia jakieś są?
Z Tobiasza może jakiś freestylowiec będzie, czy któs taki :D
Awatar użytkownika
*Łezka**
Posty: 171
Rejestracja: 21 maja 2004, 19:37
Lokalizacja: Zawiercie
Kontaktowanie:

Postautor: *Łezka** » 02 lip 2005, 14:07

Oż Ty Kasieńko jedna !! :D Ubieglas mnie a ja juz konczyłam :twisted:
"Śmiejecie się ze mnie, ponieważ jestem inny, a ja śmieję się z was, ponieważ wszyscy jesteście tacy sami." - Jonathan Davis (KoRn)
Awatar użytkownika
kasieńka15
Członek FFC
Posty: 874
Rejestracja: 28 gru 2003, 18:01
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontaktowanie:

Postautor: kasieńka15 » 02 lip 2005, 14:13

Przykro mi ;)

Daria, są zdjęcia. Jedno duże Ani ze skrzydłami i trzy mniejsze. Ania z Tobiaszem, którego trzyma na kolanach ( już kiedyś bylo to zdjęcie w jakiejś gazecie), cały Zespół ( chłopcy w garniturach - te z nowej sesji) i jedno samej Ani ( też z nowej sesji).
~Czerwona na Niej sukienka, czerwoona w sercu udręka. (;

http://marzen-horyzont.blog.pl
Awatar użytkownika
Ignis
Posty: 1287
Rejestracja: 12 wrz 2003, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ignis » 02 lip 2005, 14:15

A ile kosztuje ta Olivia?
Awatar użytkownika
*Łezka**
Posty: 171
Rejestracja: 21 maja 2004, 19:37
Lokalizacja: Zawiercie
Kontaktowanie:

Postautor: *Łezka** » 02 lip 2005, 14:17

Zaraz Ci sprawdze...
2.50 ! :D
ALe zdjecie ejst super. I nawet mały Tobiaszek.
"Śmiejecie się ze mnie, ponieważ jestem inny, a ja śmieję się z was, ponieważ wszyscy jesteście tacy sami." - Jonathan Davis (KoRn)
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 02 lip 2005, 16:59

kasieńka15 pisze:'Poza tym mam ten przywilej, że jako artystka moge się bawić strojami, przekraczać pewne granice, ale bez przeginania.'


Tak.. Ania bardzo często bawi się strojami :D Tylko jak się zabawi to występuje w jednym przez całą trasę :D :lol:
...
Awatar użytkownika
Elly
Posty: 1350
Rejestracja: 03 lis 2003, 17:40
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontaktowanie:

Postautor: Elly » 02 lip 2005, 18:09

Kupiłam gazetkę, wywiad czytałam juz wczesniej, tu na forum, i w ogole fajnie to wygląda ;] a co najlepsze, idę sobie po sklepie, a tam nagle Oczy lecą :D Dziwny zbieg okolicznosci :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
tynka
Członek FFC
Posty: 3349
Rejestracja: 30 cze 2003, 19:43
Lokalizacja: Zabrze

Postautor: tynka » 02 lip 2005, 22:55

Dzieki za przepisanie kochani :* i z aa zdjecia :D sliczne są :) A Tobiasz jest troche do Ani podobny :) wkoncu jej syn :D
Awatar użytkownika
sylwiak
Członek FFC
Posty: 5315
Rejestracja: 29 cze 2003, 17:28
Lokalizacja: Londyn / Katowice

Postautor: sylwiak » 04 lip 2005, 11:36

W lipcowej Olivi jest wywiad z Anią ;)
I zdjęcie jak jest w skrzydłach :)
tel. 794-968-977
Myspace :-) Last.fm :-) Facebook
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 04 lip 2005, 12:32

A czy mógłby ktoś zeskanować fotki?
Awatar użytkownika
Syberyt
Członek FFC
Posty: 326
Rejestracja: 28 gru 2004, 15:17
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Syberyt » 04 lip 2005, 15:01

...też chętnie bym fotki obejżała... Ale w kiosku nie widziałam... :roll: [/b]
Awatar użytkownika
Madzior
Posty: 949
Rejestracja: 02 lut 2004, 13:21
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Madzior » 04 lip 2005, 16:28

a w "życiu na gorąca" jest takie zdjecie wszystkich uczestnikow z fesiwalu w Sopocie, sa tez nasze Łzy(obok Manadaryny):( no ale to zdjecie nie jest duże...
Lenka

Wróć do „Łzy”