~ Kolorowe Magazyny ~

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 23 sie 2003, 21:04

ładnie dołanczam się do prośby:D
Są łzy, które jak ogień palą...
Awatar użytkownika
Ja-samotna
Posty: 297
Rejestracja: 11 lis 2002, 0:14
Lokalizacja: Legnica
Kontaktowanie:

Postautor: Ja-samotna » 23 sie 2003, 21:52

To już jesteśmy trzy :D
mamy tylko siebie - wielką mamy moc
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 23 sie 2003, 22:15

hehe... nie ma to jak prawdziwe fanki.... żal im 4,50 na gazetę;)
Są łzy, które jak ogień palą...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 23 sie 2003, 22:32

ja tez sie dolaczam do prosby :!: a tak w ogole to ta gazeta kosztuje dokladnie 3,99 ;) ale z nas sknery.... ;)
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 24 sie 2003, 1:21

wcale sie nie dziwie że nie kupiłyście. taki brukowiec...
zawsze można iść tam gdzie gazety (najlepiej w hipermarkecie) i wyrwać potrzebne stronki . hehe :wink: nie że ja kogoś namawiam...
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 24 sie 2003, 11:14

tylko że gazeta jest zafoliowana....
Są łzy, które jak ogień palą...
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 24 sie 2003, 16:13

Dobra dziewczyny... jak nie zapomne to obciąże się jeszcze tą gazetą i wam przywiozę... jak nie zapomne... a ja naprawdę mam sklerozę... :wink:
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 24 sie 2003, 18:10

Jakby Syriel zapomniała to ja wezme ... oczywiście jak nie zapomne :roll:
Obrazek
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 24 sie 2003, 18:14

hje hje... co Ty Sara popcorn kupujesz? :P
Są łzy, które jak ogień palą...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 24 sie 2003, 18:18

Tak. Prenumerate mam zamówioną na cały rok z góry :twisted:

Kupiłam bo chciałam obrazki pooglądać i cukierki dawali :lol: i oprócz cukierków nic ciekawego w nim nie znalazłam :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 25 sie 2003, 1:13

Dorota pisze:tylko że gazeta jest zafoliowana....


w marketach z tego co widziałam zawsze są rozerwane bo Ci w sklepie wyjmują te niby prezenty i dają przy kasie.
a jeśli nie to przecież jaki problem żeby odfoliować :wink:
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
AGANIESZKA
Członek FFC
Posty: 479
Rejestracja: 26 maja 2003, 15:00
Lokalizacja: GRODKÓW/NYSA

Postautor: AGANIESZKA » 25 sie 2003, 20:28

no fest popcorn za 3.99 nie kupiły ale pewnie panią domu to już kupia bo to ooło 2.5 zl kosztuje.. :D :D
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 28 sie 2003, 10:39

Z Anną Wyszkoni - wokalistką grupy Łzy rozmawia Jarek Wasik

-Gdybym zadzwonił i zapytał: "dzień dobry, czy mogę z Agnieszką"...?
To powiedziałabym: pomyłka!
-To jednak proszę z Anią...
Nie ma sprawy. Słucham.
-Przepraszam, że tak od razu "prosto z mostu", ale słyszałem, że Wy jesteście z tych, którzy nie grają dla kasy. Czy to prawda?
Wszystko można wypośrodkować. Przyjemnie jest robić coś, co się lubi i przy okazji zarabiać, ale wiem na pewno, że nie gralibyśmy piosenek, które nie są nasze, których nie lubimy, tylko po to, żeby mieć pieniądze.
-Czy sukces w postaci 1 miejsca na "Liście 30 Ton" lub otrzymania "złotej płyty" musi się przekładać na pieniądze?
(śmiech) To się nie musi przekładać na pieniądze, ale fajnie jak się przekłada. Wiadomo, że trudno oszukiwać innych, że nic nie chcemy z tego mieć, że mamy w nosie pieniądze.
-Za każdą pracę należy się wynagrodzenie - to oczywiste, ale ja Cię pytam o mechanizm, który powoduje, że po sukcesie koncert zaczyna kosztować np. 50 tys. złotych.
Powiem jak jest z nami. My jako zespół wydaliśmy sami swoją płytę, stworzyliśmy własną firmę. Mamy wszystko na co sobie zasłużyliśmy i nikt nas nie okrada. Nie mamy kontraktu z żadną firmą fonograficzną poza dystrybucyjnym.
-Sami dbacie o Wasz wirtualny wizerunek?
Stroną internetową i wszystkim, co z nią związane zajmuje się zaprzyjaźniona z nami osoba.
-Jak się zaczęła Twoja przygoda z muzyką?
To było dawno! Mogę powiedzieć, że muzykę kocham od dziecka, a z zespołem współpracuję już 6 lat. Ja jestem w zespole dzięki Dawidowi, który spotkał Adama na imprezie, gdzie postanowili wspólnie działać i poszukać wokalistki. To było w Pszowie. Wszyscy pochodzimy z tamtych okolic.
-Czyli potwierdza się teoria, że na Śląsku wiele osób muzykuje i dlatego jest tam tyle klubów, świetna Akademia Muzyczna...
My akurat nie jesteśmy szkoleni, każdy z nas jest samoukiem, choć ja brałam udział w różnego rodzaju warsztatach wokalnych. Myślę, że faktycznie na Śląsku jest wielu ludzi, którzy grają i śpiewają i robią to naprawdę szczerze. Nie myśląc o wielkiej karierze, zaczynaliśmy od grania w małych klubach i to w tej chwili procentuje, bo najlepszą promocja w Polsce są koncerty.
-Ile ich zagraliście dotychczas, jak myślisz?
Na pewno ponad 250. W najbliższym czasie też będzie ich sporo, ale w marcu przerywamy występy, na rzecz nagrania trzeciej płyty.
-Jak dajesz sobie z tym wszystkim radę, mając półtora miesięczne dziecko?
To się robi tak, że się bardzo kocha. Gdybym musiała wybierać, wybrałabym oczywiście rodzinę, bo w tej chwili mój syn Tobiasz jest dla mnie na pierwszym miejscu.
-Kiedy są imieniny Tobiasza?
Szczerze mówiąc nie wiem. Bardzo nam się podobało to imię, poza tym u nas częściej jednak obchodzi się urodziny. Muzykę kocham ponad życie, a ponieważ mam cudowną mamę, mogę sobie pozwolić na krótki wyjazd, wiedząc, że dziecko jest bezpieczne.
-Pamiętasz "koncert życia"?
To był mój pierwszy występ z zespołem Łzy w Pszowie we wrześniu 1996r.
Nawet mój brat po koncercie powiedział, że nie zdawał sobie sprawy, że tak potrafię śpiewać. To jest bardzo miłe uczucie, gdy widzisz, że ludzie doceniają to, co robisz.
-Słyszałaś o artykule w Polityce pt.: "Łzy ich Trojga"?
To był ten o kiczu?
Tak. Wytłumacz mi, co to jest kicz - rock?
Kicz to jest pojęcie względne. My gramy to, co nam się podoba, co widocznie podoba się ludziom. Nie wiem, jak się ustosunkować do tego artykułu. Osobiście też nie słucham Ich Troje, ale osiągnęli sukces i widocznie czymś na niego zasłużyli.
-To dlaczego jesteście z Nimi kojarzeni? O co chodzi?
Trudno powiedzieć. Być może chodzi o czas, w którym nasza i ich popularność zaczęła wzrastać. Ja osobiście nigdy nie porównywałabym się do Ich Troje, bo gramy ostrzej (kto zna całą płytę, to wie) i zupełnie coś innego, a poza tym nasza muzyka jest dla węższego grona odbiorców. Wiem, że ludzie często nas porównują.
-Występowaliście na wspólnych imprezach?
Nie. Mieliśmy raz grać, bodajże w Katowicach, ale do tego nie doszło.
-Co to są łzy?
Wyraz uczuć: wzruszenia, smutku i radości.
-Możesz podać sposób na łzy?
Nie ma takiego. Każdy ma swój.
-Łzy i On...
To się zdarza często.
-Łzy i Ona...
Na to hasło musiałby odpowiedzieć ktoś inny.
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 28 sie 2003, 15:51

ej ale gdzieś już czytałam ten wywiad. ktoś go tutaj pisał.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 28 sie 2003, 16:01

Jeśli tak to sory za pomyłke :!: :oops: .Ale nie widziałam tu tego wywiadu :? :!: :wink:

Wróć do „Łzy”