~ Kolorowe Magazyny ~

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Małgorzata
Członek FFC
Posty: 3192
Rejestracja: 10 gru 2002, 21:06
Lokalizacja: Elbląg / Lewin Brzeski

Postautor: Małgorzata » 11 paź 2003, 12:38

Ale zauważcie, że skoro tekst nie był jej....to dlaczego nie poinformowała o tym zespołu, tylko podała sie za jego autorkę? No dlaczego? Ja akurat nie czuję sie oszukana....mi tylko szkoda chłopaków z zespołu, bo skoro dostała go w prezencie od doktora....to mogła im to powiedzieć, że po prostu nie jest to jej tekst.... :roll:

A nowych forumowiczów trzeba zrozumieć :wink: Jak sama nazwa mówi są NOWI i jeszcze wiele nie wiedza.... :wink:
Pozdrawiam!
Świat jest jak burdel, w którym Ty bierzesz lub dajesz.
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 11 paź 2003, 12:45

ale przecież dostała go w prezencie a doktor zrzekł sie praw autorskich myślała (pomyliła sie) że on sie już o to nie upomni. stało sie inaczej.
ale nie mozemy robić afery przez jeden tekst. zauważcie ze Ania napisała jeszcze wiele innych świetnych tekstów np. Twoja, ot tak.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 11 paź 2003, 16:06

NIE WIEM CZY KTOS JUZ O TYM WSPOMNIAL ALE CHYBA NIE...
W DZIALE MUZYKA PRZY TEKSCIE DO OCZU NIE WIDNIEJE JUZ IMIE I NAZWISKO ANI WYSZKONI, JEST TAM TYLKO PODANE ZE MUZYKE NAPISAL ADAM KONKOL...
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 11 paź 2003, 16:34

magda89 pisze:NIE WIEM CZY KTOS JUZ O TYM WSPOMNIAL ALE CHYBA NIE...

Już było to wiele razy wspominane.
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 11 paź 2003, 17:15

Kochani, zapewne nie raz kazdy z nas sie pomylił i zapewne nie raz ponieslismy za to mniejszcze lub wieksze konsekwencje. Dajmy szanse Ani na odpowiedz - zapewne jak sie caly szum wokól niej zatrzyma znajdzie chwilke czasu, aby napisac pare zdan we wlasnej osobie.

Rozumiem rozgoryczenie - ale nie rozumiem malej sklerozy - przeciez gdyby nie ta piosenka - to wygranego Opola by nie było itd. cała reakcja łancuchowa. NIe bądzmy krótkowzroczni. I nie wdawajmy sie w polemikę, która moze sie skonczyc kolejna kłótnią. Zapewne kazdy ma cos do powiedzenia we wlasnej obronie. Poczekajmy na nia zanim kogos sie zlinczuje.
You cry, You learn
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 11 paź 2003, 21:01

powiem tak. dla mnie nie w porzadku jest sprawa, ze Ania sie podala autora tych slow i tylko to mnie zastanawia. nie zamierzam tu robic histerii, ze czuje sie oszukana czy cos - zespol sam poniesie konsekwencje, i podejrzewam, ze niemale. mam nadzieje, ze nie wplynie to tylko na dalsze losy zespolu ( a zapewne chlopcy z zespolu moga czuc sie oszukani, soro dowiedzieli sie o calej sprawie za pozno - jesli tak bylo)

zastanawia mnie natomiast jedno, co to znaczy, ze ktos sie zrzeka praw autorskich??
Obrazek
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 11 paź 2003, 22:20

no to czekamy
ale na płycie jest wyraźnie napisane, że text jest Ani, za to pierwsza osobą, jaką Łzy pozdrawiają jest ten lekarz, Łzy dalej pozostaną Łzami, ale nie sadzicie, ze bardziej w porządku by było, gdyby na płycie i wszędzie widniało prawdziwe nazwisko autora?
A to, że sie zrzeka praw autorskich chyba znaczy, że jak Łzy będą zarabiały miliony za tą piosenkę, to pan M.L mimo tego, ze napisał ten text,to nie będzie miał żadnych zysków....
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 11 paź 2003, 22:30

po prostu ja pisze:co to znaczy, ze ktos sie zrzeka praw autorskich??


Znaczy to tyle, że udostępnia własne dzieło do wykorzystania przez kogoś innego, rezygnując z wynagrodzenia za własną twórczość.

Nie jest to nic dziwnego, często robi się tak po to, żeby dzieło (także np. wynalazek) miało szansę szybko i/lub szeroko się rozpowszechnić, co daje właścicielowi utworu większą satysfakcję z tworzenia, czasem także reklamę i sławę.
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 11 paź 2003, 22:41

Adas pisze:
po prostu ja pisze:co to znaczy, ze ktos sie zrzeka praw autorskich??


Znaczy to tyle, że udostępnia własne dzieło do wykorzystania przez kogoś innego, rezygnując z wynagrodzenia za własną twórczość.

Nie jest to nic dziwnego, często robi się tak po to, żeby dzieło (także np. wynalazek) miało szansę szybko i/lub szeroko się rozpowszechnić, co daje właścicielowi utworu większą satysfakcję z tworzenia, czasem także reklamę i sławę.


ok, to rozumiem. a jak sie ma sprawa z nazwiskiem autora??
Obrazek
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 11 paź 2003, 22:44

no właśnie, powinno byś nazwisko tego co pisał, czy trego kto dostał prezent???
...Dzieci są jak zwierciadła. Odbijają miłość. Jesli daje im się miłość, oddają ją. jeżeli niczego im się nie daje, nie mają czego oddać...
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 11 paź 2003, 22:52

Ojej. To się porobiło... Nie jestem w stanie przeczytać całego tematu... ale mam w domu Twoje imperium i przeczytalam ta gazetę... i stwierdziłam, że w życiu nie słyszłam o takim chamie jak ten lekarz!!! Tylko Ani mi szkoda... Ja to bym sobie na jej miejscu nr komórki zmieniła... taki drań... a jeśli chodzi o oczka to... co się stalo, to się nieodstanie... mówi sie trudno i już...
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 11 paź 2003, 23:07

Ja jestem przkeonany, ze gdyby odrazu napisano kot jest autorem tekstu, dzis ne bylo by tego całęgo zamieszania... ale coz stało sie...
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 11 paź 2003, 23:20

anka, ot tak pisze:no właśnie, powinno byś nazwisko tego co pisał, czy trego kto dostał prezent???


Może być nazwisko tego co napisał, lub pseudonim, lub nic, jeżeli twórca sobie nie życzy żeby go podawać.

Ale na pewno nie może być nazwisko tego, co dostał prezent:) (no chyba, że byłoby napisane "utwór otrzymany w prezencie przez....".
To jest tak oczywiste, że aż boli....
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 12 paź 2003, 0:59

Podchodzę do tego dość spokojnie... Jak moje emocje po szoku już opadły... Przyznam się, że o całej sprawie związanej z "Oczami..." wiem już od dobrych 2 miesięcy i to z o wiele pewniejszych źródeł niź brukowce... I moja pierwsza relacja było podoban jak wasze... nie mogłam w to uwierzyć... Teraz - powiedzmy to tak - już dopuściłam do siebie tą myśl i do "Oczu..." zbyt wielkiego urazu nie mam... To było dla mnie oczywiste, że sprawa wcześniej czy później wyjdzie na jaw... No i doczekaliśmy się... niestety... Co moge powiedzieć?...

Przede wszystkim chciałabym zaapelować do Was DRODZY FANI... Nie możemy teraz powiedzieć, że wszystko jest winą ŁEZ (chłopcy przecież o całej umowie dowiedzieli się po fakcie) bo pan M. tylko na tym zyska... zresztą zaatakował on nie tylko ŁZY ale i nas swoją obecnością na forum i durnymi postami... Moim skromnym zdaniem... M. nie tylko zrobił sobie smaczka na portfele członków zespołu, ale zdecydował się uderzyć w dość wrażliwy punkt czyli fanów... Kto pamięta Mondrale ten wie co mam na myśli...

Oczywiście gdybym napisała, że pan M. jest 'obrzydliwym oszustem' i mamy darzyć go nienawiścią za to co zrobił Naszej Ani... to byłoby dalekie od obiektywizmu... a ja się właśnie stara być obiektywna na tym forum... Więc wina jest też po stronie Ani... Proste... trzeba patrzyć na to co się podpisuję... Kompletnie nie rozumiem dlaczego, Ania nie przyznała się, że to nie jej tekst... Wystarczyło przecież napisać na płytce, że autorem txt jest ten_a_ten... Nie pozostaje mi nic innego jak domyślać się, że Anią kierowało przekonanie, że "Oczy..." będą hitem, a ambicja kazała jej mieć w stworzeniu tego hitu pokaźny udział...

Martwi mnie bardzo to, że sprawa na pewno nie tylko odbije się niekorzystnie na portfelach członków Łez (bo z tym chyba by sobie poradzili), ale przede wszystkim na ich twórczości... Boje się, że w oczach ludzi, którzy nie znają zespołu na tyle co my, ŁZY po prostu spala się jako twórcy, jako muzycy... Coż przywłaszczenie tekstu (nawet jeśli jego autor użył podstępu, aby zespół wykonał utwór) jest dość obciążającym zarzucem... i napewno pozytywnie nie odbije się na twórczości zespołu... Boję się też, że niekórzy fani mogą się poczuć oczukani i odwrócić się od zespołu...

Chcę jeszcze powiedzieć, że w pewnien sposób współczuję chłopaką z ŁEZ, że zostali wplątani w taką aferę... W końcu pewnie gazety będą pisąć, że tekst przywłaszczył sobie zespół ŁZY, a ŁZY to nie tylko Ania wszykoni...

Jedno jest pewne... Przed nami (zarówno zespołem, jak i fanami) niełatwy okres...
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 12 paź 2003, 1:07

Syriel pisze:Jedno jest pewne... Przed nami (zarówno zespołem, jak i fanami) niełatwy okres...

mam nadzieje że zarówno my fani jak i zespół damy sobie rade z tą całą sytuacją i ten cieżki okres nie potrfa długo.
no mogło go wogóle nie byc, ale cóż takie życie.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"

Wróć do „Łzy”