CZY TO PRAWDA,ZE ANI SIE ROZWODZI??

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 20 cze 2003, 23:01

Patrzmy z tej strony jako w miare obiektywni ludzie, teraz ma 1,5 i wlasnie wzial na plecy pierwszy bagaz, w miare lat bagaz bedzie sie powiekszal. A jak dorosnie to zrozumie jakiego rodzaju bagaz niesie.

A przede wszystkim nie mam zamiaru opiniowac zycia członków zespołu i ich rodzin. Wiec prosze tego nie przypisywac tylko i wylacznie do Tobiasza.
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Konrad
Posty: 42
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:13
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Konrad » 21 cze 2003, 2:27

jaki bagaz?? a czym, ty gadasz?? ze Mamy rozwod byl opisywany w pismach brukowych? - tragedia... :?
Pozdrawiam !
Konrad

"Sometimes I feel like...
Screaming
close my eyes
It's times like this
my head goes down"

Deep Purple "Sometimes I Feel Like Screaming"
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 21 cze 2003, 3:19

Bagaz - braku rodzica. Teraz to nic a pozniej - postaw sie w jego role z wiekem - czego on sie nasłucha, czego mu bedzie brakowało i z czym w kroczy w dorosłe zycie. - to nazywam bagazem najogólniej.

I tyle wiecej nic nie dodam. kolejna odpowiedz bedzie na PW
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 21 cze 2003, 3:27

Konrad może teraz to mu wszystko jedno, ale dziecko z wiekiem zaczyna więcej rozumieć. co będzie jak podrośnie? teraz jeszcze nie rozumie
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 21 cze 2003, 3:28

Konrad pisze:1.5 letniemu dziecku jest chyba jeszcze wszystko jedno - nie przesadzajcie... :?

Ale Tobiasz nie będzie wiecznie półtorarocznym dzieckiem...
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 21 cze 2003, 3:59

Konrad pisze:jaki bagaz?? a czym, ty gadasz?? ze Mamy rozwod byl opisywany w pismach brukowych? - tragedia... :?

mi się wydaję, że naszemu koledze poprostu brak wrażliwości :D
ale bądźmy dobrej myśli... rozwodu jeszcze nie był, może nie bedzie?
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Dorota
Posty: 918
Rejestracja: 08 maja 2002, 13:43
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontaktowanie:

Postautor: Dorota » 21 cze 2003, 4:09

dajcie spokój z Tobiaszem... z bagażem... On ma 1,5 roku... jeśli będzie dorastał bez ojca to będzie to dla Niego normalne, gdyż nie będzie pamiętał czasów kiedy tatuś był przy Nim... na pewno kiedyś będzie miał żal do swoich rodziców... bo to jest nieuniknione... w każdym razie kiedyś zrozumie... przecież Ania nie może żyć z osobą, której nie kocha tylko ze względu na Tobiasza... z resztą co to za rodzina, w której rodzice się nie kochają, kłócą i wspólne życie to dla nich męka... a może Ania znajdzie sobie nowego faceta, który zastąpi Tobiaszowi ojca... i nie wierze w to że rozwodu nie będzie... myślę że gdyby Ania nie była na 100% pewna tego że chce rozwodu, nie udzielała by takich wywiadów prasie...
Są łzy, które jak ogień palą...
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 21 cze 2003, 4:21

no tak, co to za związek bez miłości. jeśli rodzice sie nie kochają i są ze sobą tylko ze względu na dziecko, to może to być jeszcze gorsze rozwiązanie niż rozwód. Tobiasz napewno kiedyś zrozumie dlaczego..
a puki co jest mały i niewiele będzie pamiętał.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Konrad
Posty: 42
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:13
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Konrad » 21 cze 2003, 12:59

MARTYNKA pisze:Mi sie podoba, że zawsze gdzieś w tych artykułach jest Tobiasz... Którego mi najbardziej szkoda w tym momencie ;(


jaki brak ojca?... caly czas rozmawialismy o wyzej zacytowanej wypowiedzi - a tu nagle taki przeskok na brak ojca itepe - cos maly balagan w wypowiedziach sie pojawil
aha - a co do mojej wrazliwosci.... 8)
Pozdrawiam !
Konrad

"Sometimes I feel like...
Screaming
close my eyes
It's times like this
my head goes down"

Deep Purple "Sometimes I Feel Like Screaming"
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1546
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 21 cze 2003, 13:40

Dorota pisze:jeśli będzie dorastał bez ojca to będzie to dla Niego normalne, gdyż nie będzie pamiętał czasów kiedy tatuś był przy Nim...

ale za jakies 2 lata bedzie mial kolegow rowiesników, ktorzy z tatą pójdą na ryby albo pograc w pilke.... takich potrzeb nikt inny nie zaspokoi w pelni. Tyle, że w tym przypadku w ogole nie ma o czym mowic, przecież ojciec jest, nic nie slyszalem zeby mialo go nie byc.
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 21 cze 2003, 15:31

Ojku ojku, ale gorąca dyskusja. A, że się nieśmiało spytam - ilu z Was ma męża albo żonę? Ja właśnie rozwodzę się po 7 latach małżeństwa, córka (Ania) siedzi teraz obok mnie i bawi się walkmanem. Po pierwsze uważam, że to osobista sprawa Ani czy się rozwodzi czy nie i dlaczego tak się stało, po drugie jeśli przeczyta Wasze gdybania na temat przyszłości Tobiasza to będzie Jej bardzo przykro. Skończcie temat bo niesmaczny. Pozdrawiam forumowiczów.
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 21 cze 2003, 16:23

będzie jej przykro? to chyba dobrze że sie martwimy o Tobiasza.
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 21 cze 2003, 17:28

mar-r ma racje.
Bedzie jej przykro, nie sadze, ze to jest najlepszy temat dla Ani. NIe sadze ze sie spodziewa wbijania szpilek w plecy wlasnie przez nasze forum. I daltego nie chce komentowac ani odpowiadac na forum spraw prywatnych zespołu.
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 21 cze 2003, 17:35

EEEEH. COŻ, ROZWODY SIE ZDAŻAJĄ, TRUDNO :cry: PRZESTANCIE JUZ KOMENTOWAĆ, PRZECIEZ TO NIC NIE ZMIENI.
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
asi-a
Posty: 1
Rejestracja: 11 cze 2003, 13:56
Lokalizacja: warszawa

Postautor: asi-a » 21 cze 2003, 18:36

czytałam o tym i nie wiem co mam myśleć.hmmmm.... to smutne ale aniu pamiętaj,ze jestesmy with you :cry: :)
asi-a

Wróć do „Łzy”