Warszawa.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 paź 2004, 21:21

Adas:
A podkład muzyczny na koncerty z playbacku to nigdy nie polega na puszczaniu płyty z dyskografii, tylko specjalnie do tego celu przygotowane nagranie.


Sylwia:
Tu też bzdura.....do pewnego momentu "Oczy..." były puszczane w programach telewizyjnych w wersji płytowej......


Opole 2003, pierwszy playback "Oczu" w telewizji, to była puszczona płyta Łez??

Czy może już "od tego pewnego momentu" istniała specjalnie przygotowana wersja pod playback?
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2004, 21:24

Swego czasu.....np. w JAKA TO MELODIA....ROWEŻE BŁAŻEJA była puszczana jedna i ta sama wersja "Oczu..."(z płyty właśnie).....po raz pierwszy nową wersję ja usłyszałam np. na GAMIE tegorocznej...stęd moje stwierdzenie, że do pewnego momentu puszczana była wersja z CD.....choć słyszałam ale już nawet nie pamiętam od kogo, że na OPOLE była nagrana jeszcze inna wersja.....co właściwie słychać bo nie ma chórków np.....
Sylwia
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 paź 2004, 21:28

A więc Sylwia, proszę Cię kulturalnie, żebyś, skoro już mnie cytujesz, odnosiła się do moich słów, tych które napisałem, a nie tych, które sobie wydumałaś.

Najwyraźniej sama piszesz bzdury, że jakoby do pewnego momentu nie było wersji pod koncerty, skoro była już w pierwszym playbackowym wykonaniu w Opolu'2003.
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2004, 21:35

Piszę, że nie wiem dokładnie jak to było z Opolem.....chyba to napisałam wyraźnie.....a więc dla mnie jest bzdurą, gdy mówisz, że playback jest :
tylko specjalnie do tego celu przygotowane nagranie.


bo Ci tłumaczę, że ja np.znam już 2 wersje "playbacku do "Oczy..." i się sama przyznaję, że nie dam sobie głowy uciąć, że do OPOLA nie było 3...
Sylwia
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2004, 21:39

Oczywiście jedna z nich to wersja z CD...więc chcę Ci pokazać, że werjsa playbacku nie zawsze jest od razu nagrywana na nowo.....czasem jest wykorzystywana już istniejąca...
Sylwia
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 paź 2004, 21:44

Sylwia, teraz obrzydliwie wycięłaś istotną część zdania, żeby zmienić treśc tego, co napisałem.

A napisałem: podkład muzyczny na koncerty z playbacku to nigdy nie polega na puszczaniu płyty z dyskografii, tylko specjalnie do tego celu przygotowane nagranie.
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 10 paź 2004, 21:49

Adaś pisze:podkład muzyczny na koncerty z playbacku to nigdy nie polega na puszczaniu płyty z dyskografii, tylko specjalnie do tego celu przygotowane nagranie.


Tu się wtrące.Bohema na Kotanie jechała centrlanie z płyty bo nawet piosenka się wyciszyła na samym końcu :P

Tyle,dziękuję za uwagę.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Sylwia
Członek FFC
Posty: 1691
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:28
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Sylwia » 10 paź 2004, 21:50

Zwracam honor.....ja myślałam, że Ty mówisz o występach ogólnie...nie tylko koncertach ....ale zobaczę jak to np. było w Węgrowie gdzie też grali "Oczy...."...sprawdzę i Ci odpiszę ( w końcu to był też koncert).....mnie chodzi o fakt, że wersji playbacku artyści mają kilka....
Sylwia
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 10 paź 2004, 21:57

Mają kilka, o ile ich na to stać (Bohema może nie ma innej wersji?), i nie ma potrzeby korzystać z nagrania płytowego bez powodu, w szczególnosci na koncercie, gdzie wersja z płyty byłaby zbyt "sterylna". Poza tym na wersjach z płyty, jeśli chodzi o Łzy, Ania często ma nagrany wokal "nachodzący" na siebie, co z góry skazuje efekt koncertowy na niepowodzenie.

Widziałem "Kawę czy herbatę", gdzie taki właśnie podkład z chórkami był użyty, i wyglądało to beznadziejnie. Ale tam w ogóle był totalny mix, nie mogło to w żadnym razie imitowac występu na żywo, raczej robiło to wrażenie teledysku nagrywanego w studiu "Kawy czy herbaty".

A jeżeli chodzi o ten występ Łez, to z Waszych relacji można wywnioskowac tylko tyle, że wszystkim sie podobało, niezależnie od tego, czy był to playback, czy na żywo:

Sylwia:
Mnie się wydawało, że ANASTAZJA to półplayback....OCZY ......to wiadomo


Sylwia:
.....kto słuchał nie musi mieć żadnych informacji....i nawet nie mówię o Łzach samych......bo co do nich to się NIGDY nie mylę......


Ciacho:
"Anastazja" bankowo była live,wiem bo tam byłem i na bank nie było nawet półplayback`u.Co do "Oczu..." to sam nie wiem,ale jak na moje też były live.


Moon:
Muzyka na Anastazji była na 100% na żywo.... A co do głosu Ani to nie wiem... chyba również tak było!!!! I zawiodłem się, że nagle Oczy z playbecku...


Małgorzata:
A mi się bardzo podobało. Zwłaszcza, że zagrali "Anastazję" i akurat wydawało mi się, że na żywo jest.


smiech_przez_łzy:
Jestem pewna, że "Anastazja" na żywo była a "Oczy..." w wersji koncertowej.


Vampirzyca:
Mi się bardzo podobało, bo zagrali "Anastazję"... I o ile się nie mylę, to na żywo...



Wynika jak zwykle, że lepiej grać z playbacku, bo wrażenie lepsze, ludziom się podoba, a i tak praktycznie nikt nie wie jak było naprawdę, i to również wśród tych, co byli tam osobiście pod sceną.

A co dopiero jeśli chodzi o przeciątną publikę, a nie fanów-znawców tematu.
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 10 paź 2004, 22:44

No to teraz ja i moja relacja :D

Na godzinę 16:00 ustawiony byłem z ludźmi z FFC (Ninona,Iga) i oczywiście FC Mocni (IRoniA,Venus,Burza,Znamię,Emdi).Jak kogoś pominąłem sorki :D
To tak w ramach integracji naszych dwóch fan-clubów.Oczywiście jak to bywa musieliśmy poczekać bo nie wszyscy się wyrobili (Venus :D ).W końcu ruszyliśmy pod Pałac,ale okazało się,że nas nie wpuszczą przed 16:30 bo nie :D To sobie poczekaliśmy.Udało się wejść w końcu i od razu pod scene,wiadomo trzeba mieć dobre miejscówki.Okazało się,ze rozdawali też baloniki i chustki z napisem TVP3,na balona się nie załapałem,ale chustkę mam :twsited: I znowu pod scene tym razem z chustką na głowie.Pod sceną odnlazła się Burza,Znamię,Nemo i ekipa z transparentem IRA.Staliśmy pod sceną i czekaliśmy na koncert.Na scenie było widac strojącą się IRĘ,Jinx majstrował przy swoim basie,Seba z Josephem przy gitarkach,Wojtka nie było widać zza bębnów :D a Artur się pojawił jak zaczął śpiewać :D Zaczęli od hymnu Dnia Kotana,czyli "Nie ma niepotrzebnych" - oczywiście 100% na żywo (kocham ten kawałek,jest świetny).Artur ze sceny zobaczył transparent i się uśmiechnął do nas.Szkoda tylko,że tak krótki był ten pierwszy wytęp,ale cóż,to nie koncert IRY tylko charytatywny z masą innych kapel.Po IRZE wyskoczył Maric Ro(d)zynek i jakoś dziwnie wyszliśmy spod sceny,nie było sensu dla Rodzynka tam stać.Oczywiście stalismy pod telebimem w okolicach sceny,zeby mieć dobrą miejscówkę na szybki powrót :D Staliśmy w połączonych siłach dwóch fan-clubów po czym na IRĘ znowu wróciliśmy pod scenę,tym razem Artur dał czadu,zagrali "Ikara" i potem "Venus".Oczywiście znowu 100% live."Venus" wypadło wręcz super,publika sie rozruszała i tylko,żałować,że nie występowali później gdzie było więcej ludzi,ale Ci co mieli się wyskakać na IRZE to się wyskakali (MOCNI rulezzz :twisted: ).Potem przyszedł czas na Sweet Noise i wręcz rewelacyjny występ i wykonanie piosenki "Quasimodo" z repertuaru Jacka Kaczmarskiego.Jak nie lubie nowego Sweet Noise`a to tutaj chyle dla nich czoła,Glaca wyszedł do publiki zeskakując z kilkunastometrowej sceny.Wystep po prostu świetny.Dali świetny wystep grając na żywca :) Po Sweet Noisie były Brthanki i wokalistka którą ochrzcilismy przydomkiem big cyc (kto widizał nową panią od Brathanków ten wie dlaczego taka ksywa :P ).Występ taki sobie,chociaż śmiesznie było na jendej pisoence gdzie doszukaliśmy się pijackich akcentów :D Jednak MOCNI to wafle niezłe,zupełnie jak FFC :twisted:
Koncert mijał w fajnej atmosferce,występowali rózni wykonawcy,było miło :)
Z czasem robiło się coraz tłoczniej i tłoczniej,schodziło się coraz więcej ludzi na szczęście wszyscy staliśmy razem.W między czasie nawet Christiane się znalazła :) Bardzo wesoło było podczas występu Piersi,na wstepi był manifest polityczny Pawła Kukiza,który wygłosił w czasie strojenie się zespołu,zaczęłi grać było super,ale najśmieszniejsza była piosenka dla Renaty Beger.Kurwiki w oczach i te sprawy.

"Posłanko Beger,
to tango jest dla Ciebie"

Występ fajny i na żywo oczywiście.NIestety ominął nas występ Jeden Osiem L i Mietka Szcześniaka :twisted: Jakoś nie żałuje :P
Wrócilismy po chwili pod scenę i czekaliśmy na wykonawców którzy mieli jeszcze być.Bardzo sympatycznie zagrał HEY,akustycznie i tak miło,potem były Wilki.Zagrali "Urke" i "Boheme" oczywiście fajnie im to wyszło,jednak Gawliński na żywo ma lepszy głos niż na cd.Po Wilkach była Kasia Kowalska na którą czekałem również bo ją lubię,zaczęła od "Antidotum" i chóralnie odśpiewany refren przez wszystkich ludzi,widać,ze Kasia była zadowlona z wystepu i po prostu dała śpiewac tylko samej publice.Rewelka.Potem wykonała "To co dobre" i tu miłe zaskoczenie,okazało się,że Kasia potrafi grać na harmonijce ustnej.Na samym końcu wystąpiły Łzy.Jak miło na takiej imprezie którą pokazuje TV usłyszeć "Anastazję" graną na żywo i potem standardowa powitalna gadka Ani i zagrali "Oczy".Bardzo fajny wystep.No i niestety to co dobre się kończy zawsze szybko.Udaliśmy się za scenę w celu wbicia się do zespołu co się udało (FFC potrafi).Sesje zdjęciowe.Adam an tle Pałacu Kultury hehehe.Na sam koniec coś co chyba nigdy nikomu z FFC się nie udało,aczkolwieg moge się mylić.Udało nam się namówić zespół na grupowe zdjęcie <jupi> Oczywiście ja musiałem się schylić bo za wielki jestem co Maciek Durczak skwitował,że
- przez grzeczność mógłbym się schylić.
Na co odpowiedziałem.
-że ja to nawet moge się taki malutki zrobić :D
Potem nastąpiły pożegnania i wszyscy się rozjechali do domów.Zarówno FFC jak i MOCNI.Dzień Kotana dobiegł końca,w dpomu trzeba było coś zjeść bo czowiek sie głodny zrobił.Ogólnie było super :)

Podziękowania:
- Ninonka :* - za to,że byłaś,bo dzień wcześniej marudziłaś,ze Ci się nie chce iść,za fajną zabawę i mile spędzony czas.Nie obraziłem się na Ciebie.
- Iguś :* - za kolejne fajne spotkanie,z Tobą się nie da nudzić.Dzięki,ze byłaś.Szkoda,ze nie udało się sprowadzić Ciebie pod scenę na IRZE,mój błąd i nie mam zdjęć.
- Venus :* - Lucek no co tu moge napisać,dzięki za mile spędzony czas,za to,ze znowu było normlanie i fajnie.Sorki,że nie zabrałem płytki :/
- IRoniA :* - za spotkania,zabawę,śmieszne jazdy na Brathankach i innych "gwiazdach" :)
- Burza :* ,Znamię - za poznanie wreszcie was :)
- Christiane :* - za to,ze wreszcie udało nam się spotkac i poznać,za to,ze się zgubilismy i znaleźlismy pod sceną :)
Jak kogoś pominąłem to sorki.

K O N I E C.
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
Kajo
Posty: 1162
Rejestracja: 02 lip 2002, 5:46
Lokalizacja: Racibórz

Postautor: Kajo » 11 paź 2004, 7:58

Ciacho fajna relacja :wink:


Adas pisze:Wynika jak zwykle, że lepiej grać z playbacku, bo wrażenie lepsze, ludziom się podoba, a i tak praktycznie nikt nie wie jak było naprawdę, i to również wśród tych, co byli tam osobiście pod sceną.

A co z honorem? :)
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 11 paź 2004, 8:59

Honor mamy na kżdym jednym normalnym koncercie Łez:)
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 11 paź 2004, 10:47

OWSZEM, MAMY. TYLKO POCO GO PLAMIĆ :?:
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 11 paź 2004, 11:56

Ja jeszcze nie miałem okazji słyszeć normalnego koncertu Łez z playbacku.
Łzy grają na żywo wtedy, gdy mają możliwości techniczne prawidłowego przekazania swojej muzyki.
Nie można powiedzieć, że grają z playbacku bez powodu czy z lenistwa, bo gdyby tak było, graliby z playbacku również tam, gdzie sami odpowiadają za realizację swojego przekazu muzycznego.

A jednak swoje koncerty grają na żywo, mimo, że mało kto to odróżnia, więc mogliby śmiało grać z playbacku, i efekt byłby praktycznie taki sam, ludziom by się podobało. Ale wtedy właśnie wchodziłaby w grę plama na honorze, bo wtedy playback nie byłby niczym uzasadniony.
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 11 paź 2004, 14:25

Adas pisze:
Wynika jak zwykle, że lepiej grać z playbacku, bo wrażenie lepsze, ludziom się podoba, a i tak praktycznie nikt nie wie jak było naprawdę, i to również wśród tych, co byli tam osobiście pod sceną.

A co dopiero jeśli chodzi o przeciątną publikę, a nie fanów-znawców tematu.



Jasne!!!!! Lepiej robić ludzi w bambuko i udawać, że gra się na żywo - to dopiero wstyd!!!! :) A te łzy są cfane ;)
...

Wróć do „Koncerty”